Jump to content
Dogomania

m_orsetti

Members
  • Posts

    431
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by m_orsetti

  1. [quote name='orpha']m_orsetti czytaj plizz z uwaga[...] Orpha- i vice versa;) [quote name='orpha']A jesli ktos jest psiarzem ( pisze o Twoich znajomych) i chce pomoc psu dajac mu dom , to nie kieruje sie tym czy jest rozliczenie na watku czy nie , tylko daje psu dom bo przeciez pomaga zwierzeciu nie ogladajac sie na innych Orpha- napisałam wyraźnie- czytaj z uwagą;): moi znajomi najpierw chcieli sfinansować leczenie psiaka (dom był następną, zależną od wyników terapii opcją) - i dlatego interesowali się wiarygodnością finansową przedsięwzięcia. A nie każdy chce uczestniczyć w przedsięwzięciach na proponowanych w tym wątku zasadach- "dawaj kasę i zabieraj dupę z wątku- a jak ci się ta zasada nie podoba, to znaczy że jesteś miernotą i trzeba na ciebie pluć". M.
  2. Edi100 - z wielką siłą ściskam kciuki za to biedactwo. Pies musiał bardzo długo głodować- jego przytoczone wyniki, o tym świadczą. Mam nadzieję, że dożywienie dożylne tutaj pomoże- choć to w takich wypadkach zawsze loteria- bo nie wiadomo w jakim stopniu choroba głodowa uszkodziła narządy wewnętrzne (to niestety reguła). Uściski dla Pieska- i dla Ciebie. Z wielkim szacunkiem M.
  3. [quote name='Isadora7']Dlaczego m_orsetti tylko na tym wątku jest tak zywotnie zainteresowana czy wszystko ok z kasą. [...]Czemu na innyh wątkach tak bardzo nie martwi sie o uczciwość? Na każdym z tych wątków jest tak samo, najpeirw akcja ratowania, załatwiania domu. To pytanie już zadawałam, ale nie ma odpowiedzi. Isadora7- już Ci odpowiadam- odpowiedź jest prosta. Na innych wątkach, które odwiedzałam od czasu mojej rejestracji na Dogomanii (sierpień 2006) widziałam dokładne rozliczenia (dlatego myślałam, że pojawi się i tu). Żaden nie budził mojej nieufności- a ich milczące śledzenie upewniało mnie, że na Dogomanii panują po prostu takie zwyczaje. Jeśli ktoś zbiera kasę na konkretnego pieska- daje relacje ze stanu jego zdrowienia i stanu konta publicznej zbiórki. A na pytania o finanse odpowiada grzecznie i z szacunkiem dla każdego- nawet groszowego darczyńcy. Z powodu zainteresowania pieskiem ze strony moich przyjaciół (chcieli być pewni, że wpłacając znaczną kwotę na rzecz pieska będą mieli wgląd w formalia) odezwałam się w tej banalnej sprawie, żeby upewnić Ich, że rozliczenia nie umieszczono w wątku zapewne tylko przez nieuwagę. Nie sądziłam, że w zamian otrzymam propozycję *zabrania dupy z wątku* i inne "bonusy" w postaci "kunsztownych" epitetów i "studium mojej wrażej osobowości okaleczonej przez rozregulowanie hormonalne" (:crazyeye:) Szkoda Piano. Jego sytuacja mogłaby być o wiele lepsza, gdyby jego sprawę uzupełniono o nieskazitelną wiarygodność i prostą kulturę osobistą. Serdecznie M.
  4. [quote name='orpha']chce czytac o tym ze z Piano jest lepiej , ze dochodzi do zdrowia , ze znalazł sie chociaz dla niego tymczas ..... m_orsetti a Piano Cie nie interesuje ?? ciagle tylko piszesz rozliczenia , rozliczenia , rozliczenia.....[/quote] Orpha- czytam wątek- dlatego, że interesuje mnie ten psiaczek (dlatego po prostu chciałam szybko wpłacić grosik na jego rzecz- co uczyniłam). Nie myślę, żeby dowodem na moje nim zainteresowanie było zadawanie w kółko pytań o jego zdrowie- bo zajmujący się nim umieszczają takie infos na bieżąco- za co im chwała. Zainteresowało mnie to, czego tu nie ma. Dlatego zadawałam o to pytania (rozliczenie). Moi Znajomi rozważali zaoferowanie dla Piano najpierw środków na leczenie- a po jego zakończeniu- być może domu stałego (dopiero po zapoznaniu się z wynikami terapii- bo chcieli mieć pewność, że sobie poradzą- dlatego ta decyzja nie była jednoznaczna). Nie sądzę, żeby chcieli dalej uczestniczyć w sprawie tego pieska- z oczywistych powodów. Szkoda, bo to psiarze z prawdziwego zdarzenia... Pewnie tutaj uznanoby ich za *miernoty do oplucia*. Więc może dobrze, że ja pytałam w ich imieniu. M.
  5. [quote name='jasioslawinka']Ania chce sie dzis wybrac, ale to zalezy, jak ja z pracy wypuszcza[/quote] Super. Bardzo czekam na wieści. M.
  6. Ale pewnie na Dogomanii nie znajdziemy... :( M.
  7. [quote name='gagata'] A przeciez pobieranie wyciągów bankowych kosztuje....Jaki jest sens zbieranie pieniedzy na konto dla Piano, jeśli za każde 10 zł wpłacone przez dobrą dusze trzeba będzie lecieć do banku po wyciąg i zapłacić za niego 5 czy 10 zł??? Orsetti - to tylko o to chodzi....[/quote] Gagata- mam konto w tym samym banku, w którym jest podane do przelewów konto (ING). Można się tam zalogować przez internet- za darmo- w każdej chwili. Widzisz wtedy całą historię rachunku za ostatnie 3 miesiące. Nie płacisz za taki wgląd i masz go na bieżąco. Podkreślam- TO NIC NIE KOSZTUJE. Kopiujesz sobie historię transakcji datków "Dla Piano"- odrzucasz dane osobiste- i wklejasz na wątek. Jedna chwila- i wszystko jest jasne, przyjazne i przejrzyste. Nie marnujesz w ten sposób ani złotówki. To wyłącznie kwestia dobrej woli. Serdecznie pozdrawiam M.
  8. Szukamy! Koniecznie!
  9. [quote name='GoniaP']Nie ufasz, nie wpłacaj. [/quote] Masz rację. Pospieszyłam się w mojej naiwności. [quote name='GoniaP']A jak nie rozumiesz wyjaśnień, nie polecaj. [/quote] Twoje wyjaśnienia są trudne do zrozumienia dla prostego człowieka, za jakiego ja się uważam. [quote name='GoniaP']Przepraszam, ale rusz dupę od komputera, i pomóż fizycznie jakiemuś psu. A potem rozliczaj! I nie insynuuj i nie mąć. Dość mam tego i proszę byś się z tego wątku wyniosła, bo naprawdę, mimo najszczerszych chęci, nie potrafię się dopatrzyć chęci pomocy, a jedynie jątrzenia i podżegania.[/quote] ... Z szacunkiem M.
  10. [quote name='GoniaP']przemawia przez Ciebie jad... vide słowo szczegóły w cudzysłowiu.... Odpowiedź - nie mogę - ochrona danych osobowych[/quote] Hamuj:))) Po co mnie obrażasz? Ja tego nie czynię... Zasugerowałam Ci przekazanie wyciągu z konta Fundacji innej osobie odpowiedzialnej za zbiórki publiczne w EMIRZE- która może będzie miała mniej zajęć niż Ty. Nie proponowałam powieszenia na wątku wyciągu z konta. Patrz- napisałaś tu dziś już tyle postów- ale na opublikowanie rozliczenia znów nie miałaś czasu... [quote name='GoniaP']nie od wszystkich, tylko od tych, którzy chcą rzeczywiście pomóc. I nie sądzę, by ktoś, kto chce rzeczywiście pomóc był tak niecierpliwy jak Ty....[/quote] Oj GoniuP- to na pewno właśnie z powodu nadmiaru obowiązków nie zauważyłaś mnie jako skromnego darczyńcy na rzecz pieska. Przelałam Ci pieniądze na samym początku Twojej zbiórki. [quote name='GoniaP']Fundacja Emir (w tym skromny Oddział Poznań) jest organizacją pożytku publicznego. [...]Czy Ty myślisz, że jeśli ktoś wpłaci 11 zł, a leczenie psa wyniesie 10zł, to ja tę złotówkę sprzeniewierzę na tipsy?? Wejdź uprzejmie w mój podpis i wysonduj sama, czy Piano jest jedynym psem pod naszą opieką.... [/quote] Prywatnemu człowiekowi wpłacam tylko wtedy, gdy mu ufam- i gdy znam go osobiście. Ciebie nie znam. Ale powołujesz się na EMIRA. Od Fundacji spodziewam się pokwitowania i rozliczenia. Nie ma go. [quote name='GoniaP']Może masz rację... Ale wolę skupiać wokół siebie LUDZI którzy rozumieją, że ja też jestem człowiekiem takim jak oni. Którzy przeznaczą swoje datki bezinteresownie, w dobrej wierze, którą moje nazwisko, a przede wszystkim Fundacja Emir, gwarantuje.[/quote] GoniuP- prowadzisz zbiórkę publiczną wśród swoich znajomych- czy wśród wszystkich ludzi dobrego serca??? Nie napisałaś w wątku"nowi którzy mnie nie znają nie wpłacać!"... Sądzę, że każdy kto przelewa pieniądze na leczenie Piano czyni to bezinteresownie. Ale skoro reprezentujesz znaną Fundację- ma prawo oczekiwać rozliczenia publicznego, którego tu nie ma. I to się wszystkim wpłacającym należy- po prostu- właśnie z szacunku dla ich bezinteresowności. [quote name='GoniaP']Nikt nie obliguje Ciebie, ani Twoich znajomych do wpłat na Piano, jeśli sądszisz, że jesteśmy niewiarygodni. Zapewniam, że jest wiele innych psów w potrzebie. które potrzebują wsparcia.[/quote] Szanuję każdego człowieka, który działa na rzecz zwierząt- więc- jeśli zrobiłaś coś dla nich- szanuję i Ciebie. Poruszył mnie- jak i moich przyjaciół- los psa skatowanego przez gnoja. Zapragnęliśmy tego psa wesprzeć. Znam fundację EMIR, którą Ty reprezentujesz w tym wątku. Dlatego sama przelałam pieniądze na podane przez Ciebie konto- i zachęcałam do tego samego moich przyjaciół, których Piano także wzruszył. I wiesz- nie oczekiwałam w zamian niczego. Tylko prostego rozliczenia zbiórki publicznej. Nie każdy, kto wpłaca "na Piano" Ciebie zna. Być może jesteś kimś wyjątkowym i zasłużonym. Ale to przecież nie zwalnia Cię od rozliczenia funduszy zebranych publicznie...? M.
  11. [quote name='majqa']Zarzucając jej, co prawda w sposób umiejętnie wyważony (pogranicze spekulacji) brak uczciwości, delikatnie mówiąc posuwasz się za daleko.[/quote] Majga, nigdzie nic nikomu nie zarzuciłam- poza nieopublikowaniem rozliczenia w wyznaczonym przez samą GonięP terminie. [quote name='majqa']Warto jednak pamiętać o jednym. Za moment, a jesteśmy na dobrej drodze ku temu, w lawinie obocznych postów zginie sam Piano.[/quote] Brak rozliczenia generuje niedobre następstwa- np. brak zaufania- i niechęć ostrożnych, uczciwych ludzi, którzy mogliby dać datki- albo domek dla Piano - ale boją się uczestniczyć w niepewnych przedsięwzięciach. Popatrz na to wszystko przez chwilę moimi oczami- bo przecież nie cały świat patrzy Twoimi... Z serdecznością M.
  12. [quote name='GoniaP']Jak wspomniałam, na wszelki wypadek się powtórzę, moja doba ma tylko 24h. Na tym i innych wątkach sytuacja wymaga ode mnie dostarczania bieżących informacji o konkretnych psach, co staram się czynić należycie, stąd i moja, zwłaszcza wieczorna/nocna obecność na dogo. Muszę podkreślić jednak, że dogo, w tym co robię, jest jedynie przygrywką moich powinności wobec EMIR. Obiecałam i dotrzymam tejże obietnicy, sukcesywnie zaczną się pojawiać rozliczenia. W tej chwili priorytetem było dla mnie dogrywanie z wetami sprawy Piana. Jeśli ktokolwiek ma wątpliwości, czy wpłacać pieniążki na Piano, niech dla spokoju własnego sumienia się powstrzyma (Ja swoje sumienie, póki co, mam spokojne.) i włączy w pomoc finansową z chwilą pojawienia się rozliczeń. Nie będę miała w związku z tym cienia żalu. Jednocześnie jestem przekonana, że na wątku pozostaną osoby, z którymi udało mi się dotąd sympatycznie i z pożytkiem dla psiaków współpracować, szczerze na to liczę. Jeśli osoby, dla których istnieje w związku z tym wątkiem zbyt wiele znaków zapytania, nie powrócą, mam nadzieję, że w tym czasie wspomogą inne psy w potrzebie. Na ten moment przewiduję, że wszelkie rozliczenia pojawią się z końcem tygodnia, bo nie wyrabiam się ze wszystkim.[/quote] GoniaP, z Twojej wypowiedzi wynika, że proces zajmowania się pomocą zajmuje Ci tyle czasu, że na takie 'szczegóły' jak dbanie o przejrzystość tej działalności nie możesz sobie pozwolić. Może powinnaś więc udostępnić zainteresowanym osobom 'surowe dane', czyli po prostu wyciąg z konta z tego okresu- i ktoś to zsumuje? Z drugiej strony, chciałabym zwrócić uwagę na jedną rzecz. Oczekujesz od wszystkich- w ciemno- pełnego, kompletnego zaufania, 'a jak się komuś nie podoba'..... To nie jest uczciwe podejście. Ludzie, którzy chcą pomóc- MAJĄ PRAWO od Ciebie (czy osób które biorą w tym administracyjny udział) oczekiwać czegoś w zamian- informacji dotyczących rozliczeń... To proste zasady życia- uczciwość za uczciwość, pomoc za pomoc. Dzięki takiemu postępowaniu gwarantujesz nie tylko większe zaufanie w tej konkretnej sprawie, konkretnego psa- ale w ogóle. Także w innych, przyszłych sprawach. Dzięki temu ludzie przewijający się przez sieć i trafiający w takie miejsca jak DOGOMANIA mogą myśleć: tu jest ok. Uczciwie. GoniuP- tu chodzi o interes ZWIERZĄT- A NIE O TWÓJ. Zmniejszysz szansę na ich przeżycie, jeśli swoim postępowaniem przyczynisz się do zmniejszenia ilości zainteresowanych osób i ich zaangażowania w pomoc. M.
  13. Karolina- a jak jutro? Czy Ania wybiera się jutro do schronu? M.
  14. [quote name='Edi100']Kochani, z tego co pamietam to GoniaP napisala, ze napisze o wpływach na wątku po 7 dniach. Napewni się dziś pojawi, jak złapie oddech:)[/quote] Fantastycznie:) Serdeczności i szacun M.
  15. [quote name='MonikaP']Tyle, że nie zawsze jest się w stanie aktualizować listę wpłat aż tak często, z różnych, nie zawsze od siebie zależnych przyczyn. MonikaP- zwracam Twoją uwagę, że do tej chwili nie zrobiono tego w ogóle. Nie chodzi o *aktualizację*- po prostu nie ma rozliczenia *w ogóle*. Za to Osoba prowadząca tę zbiórkę pojawia się często w wątku- pisząc posty. Wydaje mi się, że może przy tej okazji powiesić listę zebranych dotychczas środków- to przecież nie problem. Poza tym nie sądzę, żeby do konta fundacyjnego miała dostęp tylko jedna osoba. Jeśli zbierasz pieniądze w zbiórce publicznej- musisz znaleźć czas i sposób na kwitowanie wpływów i wydatków. Każdy z darczyńców ma wtedy jasność co do wspólnie podjętego przedsięwzięcia- w każdym aspekcie zagadnienia. Wierz mi- argumenty *dlaczego to nie można powiesić rozliczenia zbiórki publicznej w sieci* nie robią dobrze tej zbiórce. Zachęcam bardzo mocno do powieszenia rozliczenia jak najszybciej. Choćby listy wpływów. Serdeczności M.
  16. [quote name='MonikaP']Przepraszam, że odpowiem niejako za Gonię. Piano jest w klinice i znając realia, nikt tam nie informuje Goni, jakie są obecnie koszty jego pobytu i leczenia, dopóki nie zostanie wystawiona ostateczna faktura. Stąd nie ma pewnie na razie możliwości podawania rozliczeń. Zwykle jest też tak, że zestawienie wpływów na psa podaje się co jakiś czas, zależnie od możliwości wglądu w konto. MonikaP- myślę, że w tej sytuacji powinno się powiesić na bieżąco (np. raz dziennie) aktualizowaną listę wpłat na Piano (przecież konto psiaczka codziennie wzbogaca się o nowe wpłaty)- tak, żeby wszyscy widzieli ile zebrano do tej pory. To rodzaj formalnego pokwitowania przyjęcia wpłat na konto prowadzącego zbiórkę publiczną na konkretny cel- wydaje mi się oczywiste, że powinno być już publicznie dostępne- w końcu pieniążki są zbierane od 26.01. Sama chętnie zerknę ile zebrano na cel leczenia pieska Piano- wtedy będę wiedzieć, czy aktywnie poszukiwać dalszych funduszy- czy też piesek jest już wyposażony finansowo na jakiś czas. Moi znajomi wsparliby Piano pewnie finansowo chętnie- uczestniczyli w szeregu takich przedsięwzięć na Miau- i zwrócili mi uwagę, że przez ponad tydzień prowadzenia zbiórki publicznej rozliczenia w sieci nie ma. Choćby rozliczenia wpłat. Nie umiałam im odpowiedzieć, że ktoś, kto prowadzi tę zbiórkę nie ma czasu powiesić listy darczyńców w wątku... Sądzę, że taki argument nie może mieć miejsca w wypadku rozliczeń. Faktury wydatkowe oczywiście można rozliczyć po ich otrzymaniu- rozumiem to- i myślę, że każdy rozumie. Każdy będzie mógł zdecydować, ile może dorzucić i kogo jeszcze zmobilizować- jeśli zebranych środków będzie zbyt mało. Zróbcie rozliczenie jak najszybciej- w interesie pieska. Z szacunkiem M.
  17. [quote name='malagos']z tym nie powinno być kłopotu, bo warunkiem zbiórki pieniedzy na kazdym watku Dogomanii jest rozliczenie w 1. poście.[/quote] W tym wątku na razie nie ma rozliczenia. Myślę, że gdyby się już pojawiło- byłoby dobrze dla pieska. Znajomi, którym podesłałam wątek od razu zapytali o takie rozliczenie- więc przydałoby się, aby się i w tym wątku już pojawiło. Myślę, że zachęciłoby osoby niezdecydowane do wzięcia udziału finansowego w leczeniu Piano. Serdeczności M.
  18. [quote name='jasioslawinka']Psiak nadal z boksie, Ania bedzie jutro.[/quote] I jak tam? Udało się? M.
  19. Moi znajomi są zainteresowani wsparciem leczenia Piano. Jednak- warunkiem jest rozliczenie całej zbiórki na psiaczka w wątku. Serdeczności Monika
  20. [quote name='jasioslawinka']Narazie trzeba poczekac na troche cieplejsza pogode, bo trzeba odswiezyc kojec i kupic nowa bude. Rabbis bedzie mieszkal u ludzi(pani z dwojka doroslych dzieci), u ktorych moj tata wynajmuje czesc domu, ma tam swoja firme, magazynek, itp., wiec bedzie u Rabbiego kilka razy w tyg, a i ja bede mogla zawsze podjechac, nawet jak ich nie bedzie. Domek jest w Kazimierzu pod Lodzia.[/quote] Bomba :) M.
  21. [quote name='jasioslawinka']Zmiana planow. Rabbis na 99% zostaje w Polsce i idzie do DS, z ktorym bede w bliskim i stalym kontakcie:D[/quote] Jasioslawinka:)))))- powiedz coś więcej!!!!! Strasznie by było kapitalnie... M.
  22. No właśnie? Można jakieś szczególiki prosić? :) M.
  23. Może tak...? ***Czarny, prześliczny szczeniaczek został przywiązany przez swojego właściciela gumą w krzakach miejskiego skweru. Było zimno- -10 stopni- środek nocy... Przerażony i zziębnięty, odgryzł zaciskającą się z każdym szarpnięciem, uciskającą wszędzie gumę (był nią kilkakrotnie owinięty, tak, aby nie mógł się wyplątać) i opętańczo uciekał co chwilę przed nadchodzącymi ludźmi- i psami- to pod koła aut na pobliskim, olbrzymim skrzyżowaniu- to z powrotem, opodal krzaka, do którego był przytwierdzony... Czekał na swojego pana, który go tam zostawił, jak niepotrzebną rzecz. Nie pozwalał na początku podejść do siebie- nikomu- nie pozwolił się nakarmić i napoić- czekał... Nad ranem- po dobie oczekiwania- z wyczerpania- pozwolił się wprowadzić do auta- tuląc się do ręki i patrząc z całkowitą rezygnacją... Nie rozumiał, dlaczego jego Pan go porzucił, czemu go już nie chce... Piesek jest śliczny, cały czarny, błyszczący, uszaty na całego- przypomina egipskiego boga Anubisa. W schronisku został odrobaczony, zaszczepiony i zaczipowany- jest gotów do natychmiastowej adopcji. Pieseczek jest zdrów. Niestety- ostatnio jest przestraszony, przestał nawiązywać kontakt z człowiekiem i innymi psami. Siedzi w budzie... Zaczyna się depresja schroniska. Dotychczas ten dzieciak zaznał ze strony człowieka wiele złego. Teraz potrzebny byłby choćby tymczasowy dom, w którym szlachetny człowiek pokazałby Bazarkowi, że nie każdy człowiek to kupa gnoju. Piesek jest wielkiej urody- tylko teraz jest smutny i bardzo, bardzo przestraszony tym, co go spotkało... Warto, żeby znalazł odpowiedzialnego człowieka, który chciałby go wszędzie zabierać i uczyć. Piesek ma w tej chwili ok.8 miesięcy, jest czarnym kundelkiem wilkowato- labradorowatym- wzrost ok. do kolan ludzkich (raczej nie będzie już większy, bo łapki nie są grube); w schronisku, gdzie aktualnie czeka na adopcję (Łódź, Marmurowa) dostał tymczasowe imię Bazar-choć ja nazwałabym go Anubisem. Jego numerek- 757. Niech siódemki przyniosą mu szczęście- niech uchronią go przed następnym koszmarem w jego życiu. Proszę o kontakt odpowiedzialne domki- szukamy dla pieska człowieka z wielkim sercem, który nie założy mu na szyję duszącej gumy i nie porzuci na mrozie... *** M.
  24. [quote name='jasioslawinka']Przepraszam, ale nie dzwonilam dzis do Ani, leze w lozku, slabo sie czuje i jestem chora;( jutro dowiem sie, co z Bazarkiem.[/quote] Karolinka, zdrowiej- to jest najważniejsze. A jeśli ktokolwiek będzie miał jakieś wieści ze schronu- będę bardzo wdzięczna za każdą informację- wtedy będziemy wszyscy mieli jakąś bazę danych do podjęcia dalszych kroków. Kuruj się, Aniołku. M.
  25. Proszę o opinię Karoliny. Ona na razie ma w temacie "co teraz" najwięcej danych- Karolina- poproszę Cię o Twoją opinię- a jeśli możesz- jakąś radę... M.
×
×
  • Create New...