-
Posts
1084 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Koszmaria
-
[quote name='motyleqq']to zależy w których górach ;)[/QUOTE] raczej po której stronie;-) w polskich Tatrach jest absolutny zakaz wprowadzania psów-kilka km dalej,po słowackiej stronie można wystartować z psem,na smyczy[nie pamiętam czy kaganiec tez jest potrzebny,ale pewnie tak] czemu u nas jest takie spinanie pośladów o psy to nie wiem...
-
poszukaj filmik Victorii Stillwell o oduczania pilnowania żarcia,pomysł moim laickim zdaniem całkiem niezły tu jest profilaktyka pilnowania jedzenia. [url]https://www.youtube.com/watch?v=ZdB1Rb1kGxE[/url]
-
[quote name='Orzełek']Na szlaki turystyczne chyba psa nie wolno wprowadzać No wiem :/ Przez pierwsze miesiące będzie mieszkała w domu, latem kiedy będzie mogła nocować na dworze powinna już urosnąć na tyle, by budzić respekt :)[/QUOTE] o to mi właśnie chodziło:) uwielbiam duże psy-kaukazy,cao itp.,ale rottkow sie boje.
-
Orzelku,nie chwal się póki co,ze sunia jest rodowodowa,zeby Ci nikt malej kluchy nie podprowadzil...
-
[url]http://krakow.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-liczny-mlody-pies-czeka-na-dom-W0QQAdIdZ442926011[/url] wygląda jak ogar...
-
no to kup hurtem suszone żwacze wołowe...;-) mozecie tez kupic duzy,ciezki kufer do ktorego wlozycie kuwete,otwor dla kota wytniecie na gorze-nawet jak pies wsadzi leb to nie dosiegnie do zawartosci. cos jak to: [url]http://www.zooplus.pl/shop/koty/kuwety_pielegnacja_kota/kuwety_kryte/321842[/url] moze gdzies znajdziecie pudlo na kuwete[w pudle ni mialaby doczepionej gory]
-
rodzice szczeniaka byli przebadani przed rozrodem?pod katem chorób dziedzicznych,charakterystycznych dla rasy. nie wiem jakie robili badania Twojemu psu,pomyślałabym o usg brzucha i krwi pod katem OB.
-
dzwon do weta,szkoda czasu! szkoda ze przed rozmnożeniem suki nie pomyślałeś,przypłaciła to życiem;/ bo kaprys,ot.
-
zacznij szkolić sama...dostałaś linka do znakomitego bloga o wychowaniu szczeniaka,tam jest dużo dobrych rad. dobra ksiazka to 'moj pies swiadczy o mnie' briana kilcommonsa.kilka pozytecznych rad 'na juz' i podkreslanie ze pies potrzebuje sztywnych ram,cierpliwosci,tego ze powoli mu trzeba pokazywac,bo pies sam z siebie nie wie co chcesz. poszukaj,moze da sie spiracic. kotu kup kuwete zamykana z klapka i postaw na szafce...i dawaj psu żwacze wolowe albo tabletki Rumen Tabs. "to juz nawet nie chodzi o to, ze chce wejsc w nocy jak spimy,bo wtedy sie wygodnie rozklada na swoim kocyku (faktycznie nagradzanie go daje niesamowite efekty, wystarczylo pare razy sie pocieszyc i od tego czasu glownie spi wlasnie tam) ale o to, ze jak wychodzimy to on wskakuje na to lozko, zawsze koldra, czy koc sa posciagane" pies przeciez nie wie sam z siebie kiedy moze na to lozko wskakiwac i nie ma dla niego koc/koldra.lozko to dla niego legowisko i juz. kotu minie etap szalenstwa;-)[dajcie mu 12mcy] poki co,to przywierccie drapak do podlogi,albo uzyjcie wspornika wikline sie dobrze gryzie.i drapie tez zwierzeta sie do was nie dostosuja. wy sie dostosujecie do nich:> zamiast bramki,kupcie klatkę kennelowa.to powinien być azyl z legowiskiem,zabawkami,gdzie zamknięty prześpi czas waszej nieobecności.
-
co o tym myśli hodowca? na jakiej był wcześniej karmie?
-
no jeśli smark ma parcie na lup,to z jakiej racji go dyskryminować;>?
-
[quote name='ulvhedinn']Jest jeszcze jeden plus- pies się starzeje, zdarzają się wypadki, choroby- chi mozna bez trudu przenieść na rękach czy w torbie, z wielkopsami gorzej. Sama jestem miłośnikiem wielkomolosów (bernardynów głównie) i niestety mówię na podstawie doświadczeń - ostatnia benia wymagała pod koniec życia znoszenia na siusiu (wysokie 2 piętro!!!), a pierwsza umarła mi niespodziewanie na spacerze w polu z daleka od auta- do dzisiaj nie wiem, jak przeniosłam psa ważącego 1,5 raza tyle co ja taki kawał drogi...... :( No i małe psy są długowieczne ;) A co do możliwości chi..... mój Żubr startuje ze mną w dogtrekkingach na długich dystansach (razem z Krą) nie bez sukcesów :diabloti:[/QUOTE] Pani Mrzewińska gdzieś,kiedyś pisała o chiłce z Kanady,która zdała egzamin jakiś mocarny na psa tropiącego. ja tam nie mam wątpliwości,ze cziłki to fajne psiaki:>
-
[QUOTE=makot'a;20085150] Kraków: nigdy nic nieprzyjemnego mi się nie zdarzyło, ale jak wychodziłam po północy z samą Nitką (40cm, 14kg) to unikałam ciemnych alejek. Jak miałam okazję mieć w Krakowie Bastę to z kolei nie bałam się iść choćby w najciemniejszy zakątek miasta. I sądzę, że już nie będę się bać, bo młody rośnie jak na drożdżach... [B]a do wariatki z wilkiem na smyczy raczej nikt podchodzić nie będzie próbował ;)[/B] Zdarzało się i tak, że wychodziłam z całą trójką na raz - sam "tłum" jaki robią psy, sprawia, że ludzie boją się podejść.[/QUOTE] ale możesz spotkać taką drugą wariatkę[mnie] która będzie pytać 'można pogłaskać?':diabloti: wiec nie czuj się taka bezpieczna:diabloti:
-
filmik świetny pomyśl,ze gdybyś zdecydowała na oddanie kota,to szczeniak by tak gryzł i dziamgał wasze ręce a tak,to ma kolegę:) [url]http://allegro.pl/listing.php/search?string=smycz+z+amortyzatorem&category=0&sg=0[/url] a to gadżet na spacery wspólne:) fajnie ze ogarniasz towarzycho szkolenie psa[i kota tez]fajnie umacnia więź z właścicielem:-) no i perfekcyjnie opanowane 'stój' może kiedyś uratować psu życie. można zaczynać już bardzo wcześnie;-) [najważniejsze:wszyscy domownicy muszą wydawać psu polecenia.nie może być tak,ze Pańcia musztruje,a Pan tylko rzuca patyczki]
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
Koszmaria replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='mańka_']Ee, ja mieszkam w dużym mieście i szczerze powiedziawszy ze znajomych psiarzy mało kto wie, co żółta wstążka oznacza...[/QUOTE] to czemu nie uświadamiacie:-)? -
staffordsire bull terrier
Koszmaria replied to Marysia i Tomek's topic in Staffordshire Bull Terrier
jeśli jesteście ze śląska lub małopolski,to poszukajcie psa w Czechach lub Słowacji[szukajcie ogłoszeń na spechato.cz ze sformułowaniem 's PP'<z rodowodem>,w regionie 'olomucky kraj'<czy jakoś tak,b.blisko granicy>] nasi południowi sąsiedzi maja tanie pieski,nawet wystawowe.- 13 replies
-
- pet
- staffordshire bullterrier
-
(and 1 more)
Tagged with:
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
Koszmaria replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
a ja myślę,ze to dobra akcja-nie mam psa,a o niej wiem i jakiś czas miałam w opisie na gg. bardziej zorientowani mogą powiadomić mniej zorientowanych. żółta wstążka,zamiast strzępienia sobie nerwów;-) -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
Koszmaria replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
myślicie ze akcja 'zółta wstążka' choć trochę pomoże? będzie mniej chamstwa? -
Pomóżcie mi proszę!! jak wychować 10dniowe szczenięta ????
Koszmaria replied to agiii's topic in Szczeniaki
Agiii,inna rzecz-wyprowadzaj swoje psy poza ogród...po pierwsze-dla ich zdrowia psychicznego,a po drugie-dla bezpieczeństwa.w Sokołowie sąsiedzi będą znać Ciebie i Twoje pieski,gdyby nie daj boże,któryś uciekł,albo został ukradziony,to sąsiedzi będą wiedzieli na jakiego psa być wyczulonym i komu dać znać. -
nie chodzę po polkach czy po oparciu kanapy czilka towarzyszyłaby kotom w chodzeniu na wysokosciach:>? tak sobie myślałam ze taki pies mógłby z kotami się bawić na drapaku:) i tak,czasem depcze-jednego.Bąbelek potrafi robić slalom miedzy moimi nogami równocześnie się ocierając,łapiąc łapkami za nogawkę...moje albo jego potłuczenia są nieuniknione;/tyle ze skurczybyk ma lepszy refleks i urok Najrozkoszniejszego Koteczka Ever
-
szukaj i pytaj po poradniach alergologicznych.odczulanie na psy,konie,świnki morskie jest dostępne.
-
[quote name='Szura']Tak, ale żywotność hybrydowa (chociaż takiej nazwy się nie używa, raczej np. wigor mieszańców :D) to zjawisko powstające przy krzyżowaniu dwóch wysoko homozygotycznych linii, [B]ale już nie wspomnieli, że heterozja (czyli właśnie zjawisko polepszenia cech hodowlanych tych mieszańców) ma miejsce tylko w pokoleniu F1, czyli tylko pierwszym![/B] Zwiększa to głównie wzrost, masę ciała, zdolności rozpłodowe, odporność. I te sformułowania... Generacja transgraniczna. No proszę. Ja to przetłumaczę na "pokolenie mieszańców". Równie adekwatne, ale nie tak ładnie i mądrze, co?[/QUOTE] wspomnieli,tylko nie cytowałam całości artykułu;-)
-
zanim sprawdzisz na żywym psie czy nie masz alergii-skontaktuj się po pierwsze z alergologiem i spytaj o odczulanie NA KONKRETNEGO PSA.to kosztuje,ale dzięki temu mogłabyś mieć psa[z innej beczki-małe masz objawy,tylko z powodu łzawienia oddałaś poprzedniego psa?],po drugie skontaktuj się z hodowla i uczciwie powiedz jak sprawa stoi[możliwe ze do odczulania,zanim weźmiecie psa do domu,będziecie potrzebować próbkę sierści i śliny],spytaj czy w razie czego-wezmą psa do siebie. i na ostatek- LEKARZE NIE LUBIA LECZYĆ ALERGII. sezonowo swędzą mnie oczy.spytałam lekarkę co to-"ano może alergia...ma pani zwierzaki?koty?to oddać" czasem mnie męczą te ślepia,ale bez zwierzaków cierpiałabym na średnio uleczalny przypadek samobójstwa z powodu depresji;]
-
Szura,z jednej strony mam takie zdanie jak Ty-albo hodowla w czystości,selekcja,albo zabawa w kynologiczną eugenikę nie ma sensu. a z drugiej strony: [QUOTE]Goldendoodles to rasa pierwszej generacji transgranicznej która wykazuje ona [B]żywotność hybrydową. Jest to zjawisko w hodowli zwierząt powołujące się na fakt, że osobnik pochodzący ze skrzyżowania pomiędzy dwoma niepowiązanymi czystej linii rasami, jest zdrowszy i rośnie lepiej niż rodzice z linii[/B] [/QUOTE] to zasiało we mnie wątpliwości,nie 'hipoalergiczny' włos;-)
-
jaka jest godność sędziego? poważnie myślę o wysłaniu mu kwiatów.