-
Posts
4546 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Everything posted by Marlena:)
-
Afra walczyła o życie - juz wszystko dobrze. Jest własny dom!
Marlena:) replied to Tola's topic in Już w nowym domu
Carmenka je ... yyy orzechy :mdleje: [IMG]http://img407.imageshack.us/img407/4889/dsci0656.jpg[/IMG] [IMG]http://img196.imageshack.us/img196/1527/dsci0660a.jpg[/IMG] -
Afra walczyła o życie - juz wszystko dobrze. Jest własny dom!
Marlena:) replied to Tola's topic in Już w nowym domu
Jak na złość nie mogłam wcześniej, ale właśnie jesteśmy u Carmenki, więc wklejam zdjęcia, które właśnie zrobiłam ;) [IMG]http://img805.imageshack.us/img805/4080/dsci0644.jpg[/IMG] [IMG]http://img36.imageshack.us/img36/7581/dsci0645.jpg[/IMG] [IMG]http://img834.imageshack.us/img834/5721/dsci0653j.jpg[/IMG] [IMG]http://img59.imageshack.us/img59/2549/dsci0654u.jpg[/IMG] [IMG]http://img829.imageshack.us/img829/5585/dsci0655l.jpg[/IMG] -
Afra walczyła o życie - juz wszystko dobrze. Jest własny dom!
Marlena:) replied to Tola's topic in Już w nowym domu
Mam zdjęcia :D Wrzucę jak będę już w domu, bo do 22 w pracy jestem.... :) -
Afra walczyła o życie - juz wszystko dobrze. Jest własny dom!
Marlena:) replied to Tola's topic in Już w nowym domu
No zdjęcia już są, Jacek właśnie śpi z Carmen w domu Carmenki, a zdjęć jeszcze mi nie podesłał, bo podobno nie miał już siły (leeeń!), ale ciągle męczę i się głośno przypominam. Sama nie mam kiedy teraz do niej jechać, a tęsknię okropnie... Trochę się boję, że się rozkleję (chyba się starzeję) jak już się zobaczymy ;) -
Afra walczyła o życie - juz wszystko dobrze. Jest własny dom!
Marlena:) replied to Tola's topic in Już w nowym domu
A podobno strasznie się bała, ale przeżyła :) -
midihian - rok temu wyjechałam do Wawy, wcześniej miewałam u siebie na DT po 5-7 psów, bez warunków na to, ani kasy..a jednak dzięki przyjaciołom wszystkie suki były sterylizowane przed oddaniem i wszystkie zwierzaki znajdowały domy. Walczyłam z pseudozbieraczami z Gorzyc i jako 18-letni szczyl chodziłam na spotkania z wójtem walcząc o poprawę losu naszych zwierząt. Nie mów mi więc, że tylko stukam w klawiaturę, bo jestem teraz daleko i nie mogę pomóc na miejscu. Jesteście tam teraz Wy i wszystko leży w Waszych rękach... Jest szansa, że od 1 stycznia, kiedy już wejdzie nowelizacja gmina będzie musiała coś zrobić..Ja nie mogę przez te Gorzyce spać odkąd wyjechałam :roll: Co do dwóch czarnych psów widziałam je u niego w święta, bo tylko wtedy byłam w domu, wczoraj zapytałam mamę, mówiła, że znowu tam siedziały. Zresztą to chyba dwa kroki od ośrodka prawda? On mieszka zaraz obok śmietników i ma ciągle otwartą bramę. Ja od początku myślałam, że muszą byc bezdomne skoro w takim stanie, ale powiedzieli mi, że łażą tam codziennie...
-
Dowiedziałam się, że te dwa czarne psiaki to psy mojego sąsiada ??? Niestety w święta nie miałam jak tego sprawdzić, wiem tyle, ile mówiła mama - że mieszkają tam na codzień, tylko łażą po całych Gorzycach :/ Montana dałabyś radę to jakoś podglądnąć? Od 1 stycznia mogę przyjąć jednego psa/kota niestety teraz zaraz po przyjeździe do Gorzyc - w sobotę - zachorowałam i nawet nie mogłam pochodzić i popatrzeć :(
-
Afra walczyła o życie - juz wszystko dobrze. Jest własny dom!
Marlena:) replied to Tola's topic in Już w nowym domu
Super !!! :) -
Afra walczyła o życie - juz wszystko dobrze. Jest własny dom!
Marlena:) replied to Tola's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj Jacek wróci ze świątecznego pobytu w Legionowie ze zdjęciami - wprawdzie komórkowymi, ale zawsze. Podobno mała nabiera ciała, a ja ciągle przestrzegam - żeby uważać na tę cienką granicę między normalnością a nadwagą ;) Niestety nie miałam jeszcze czasu jej odwiedzić, ale Jacek jest tam średnio raz na tydzień. Na Święta pojechał tam również Toffik, podobno szaleli razem kilka godzin, po czym padli ze zmęczenia :D -
NAJSMUTNIEJSZA PRZERAZONA ON TOSCA juz ma DS w Sochaczewie
Marlena:) replied to zadra's topic in Już w nowym domu
Zaznaczam i podrzucam na pierwszą! -
Afra walczyła o życie - juz wszystko dobrze. Jest własny dom!
Marlena:) replied to Tola's topic in Już w nowym domu
Czytałam to jakiś czas temu, we mnie tez zagotowała się krew :shake: Noi mam nowe wieści od Carmenki, mała oczywiście spała w łóżku z głową na poduszce :P Nowa Pani przywiozła dary dla schroniskowych bidul na zimę - kołdry i koce. Macie pomysł komu je przekazać? A może zwyczajnie odwieźć do najbliższego (Paluch) ?? -
Afra walczyła o życie - juz wszystko dobrze. Jest własny dom!
Marlena:) replied to Tola's topic in Już w nowym domu
Wpłatę z bazarku + to co uzbieraliśmy wpłacę w poniedziałek ;) Niestety zdjęcia z królikiem na razie nie będzie, bo dzisiaj rano zakochane futrzaki się rozstały :roll: Carmen pojechała do Legionowa. Jest już w pełni sił, zdrowa, wesoła, roznosi ją energia - teraz przynajmniej ma się gdzie wybiegać - tak się pocieszam, bo szczerze mówiąc bardzo kocham tę sunię i chciałam, żeby z nami została :roll: Jeśli chodzi o wieści z nowego domu, to mała dobrze zniosła podróż, na miejscu najadła się za wszystkie czasy (bo przecież ja ją głodziłam :lol:) poznała kota, który w przeciwieństwie do królika nie był zadowolony z nowego członka rodziny i ganiał ją po całym domu ;) . Ona na początku chciała się z nim bawić, ale potem ta zabawa przestała się jej podobać :lol: Nad podjęciem tej decyzji myślałam już od jakiegoś czasu, ponieważ Carmen to pies z totalnym ADHD, pozostawiona sama w domu na 9 godzin potrafiła przewrócić go do góry nogami - i tu nie chodzi o jakąłś totalną demolkę, tylko o to, że zwyczajnie się męczyła cierpiąc na niedostateczną ilość ruchu i samotność :razz: Walcząc ze sobą doszłam do wniosku, że nie mogę być dłużej tak samolubna, a ponieważ 'teściowa' od dawna na nią czekała i dzisiaj specjalnie do niej przyjechała postanowiłam zgodzić się na to, żeby zamieszkała w Legionowie. Za tydzień pojadę na wizytę poadopcyjną (Jacek może będzie tam wcześniej) obiecuję, że przywiozę kilka zdjęć ;) P.S Przepraszam, za chaos w tym co napisałam.... :oops: -
Afra walczyła o życie - juz wszystko dobrze. Jest własny dom!
Marlena:) replied to Tola's topic in Już w nowym domu
Ok, jutro rano wstawię zdjęcia komórkowe, bo dzisiaj jak wrócę będzie już ciemno ;) -
Afra walczyła o życie - juz wszystko dobrze. Jest własny dom!
Marlena:) replied to Tola's topic in Już w nowym domu
Witamy wszystkie Ciocie i wszystkich Wujków! Od pamiętnych chwil minął już ponad miesiąc. Carmen ładnie nabiera wagi, nie ma już wystających kości miednicznych ;) Ciągle łobuzuje, obecnie oduczamy jej spania na łóżku, a przynajmniej próbujemy (bo jak nie wpuścisz, będzie całonocne błagalne skomlenie, eh :roll: ). Powodem takiej decyzji jest jej zuchwałość. Młoda spycha nas z poduszki i zagarnia ją dla siebie. Rano gdy wstajemy sunia śpi z głową na poduszce otulona kołderką, którą też nam zwędziła! Poza tym każdego ranka budzi nas, żebyśmy czasem nie przegapili spaceru :mad: Dalej łobuzują razem z królikiem, królik kica dookoła niej co jakiś czas przystając i kładąc się pod jej pyskiem, żeby ta wygryzała mu pchełki za uszkami - szczerze czasem na nią krzyczę, bo boję się, że przypadkiem odgryzie mu ucho - ale przecież królik sam się jej podkłada! :razz: Ciągle reaguje, kiedy usłyszę jakiś hałas. Ostatnio, podczas zabawy pod łóżkiem (wysokość jakieś 30cm:cool1:) zaczęło się kotłowanie. Niewiele myśląc (w obawie o to, że może się dziać coś złego) wymierzyłam klapsa ... po chwili królik wyskoczył oburzony i popatrzył na mnie tak, że wolałam odsunąć się na bezpieczną odległość :oops: bo przez przypadek trafiłam w jego tyłek :eviltong: Kolacja też odbywa się ... dziwnie. Wołamy Carmen, a za nią przybiega królik. Brakowałoby tylko tego, żeby jedli z jednej miski (królik przy każdej okazji kradnie psie jedzienie!) na szczęście Carmen pilnuje miski ;) Młoda dalej nie znosi innych psów i ściga samochody, ciągle chce się bawić.. kiedy wracam z pracy, a jakimś cudem nie sprzatniemy po sobie wszystkie nasze rzeczy znajdujemy na wielkiej kupie na łóżku , a na jej szczycie Carmen :evil_lol: Gdyby jakaś Ciocia z okolicy chciała przyłączyć się do socjalizacji Carmen z innymi psami - zapraszamy ;) -
Afra walczyła o życie - juz wszystko dobrze. Jest własny dom!
Marlena:) replied to Tola's topic in Już w nowym domu
Niestety Luzia mi aparat 'ukradła' ;) Ale spróbujemy coś wymyślić. Sunia ma się świetnie - szaleje i ciągle chce jeść. Ciągle dokucza Toffikowi, a królika nawet Karmel nazwaliśmy, bo wszędzie są razem :) -
Afra walczyła o życie - juz wszystko dobrze. Jest własny dom!
Marlena:) replied to Tola's topic in Już w nowym domu
Pilnuje pilnuje ;) Tylko od jakiegoś czasu mam problem ze skarpetkami... Wczoraj dostała się do mojej szafki z ubraniami i zginęła mi połowa :mad:... Tylko dzisiaj szykując się do pracy znajdywałam wszędzie coś swojego :evil_lol: -
Afra walczyła o życie - juz wszystko dobrze. Jest własny dom!
Marlena:) replied to Tola's topic in Już w nowym domu
Sunia ma się świetnie, łobuzuje straszliwie ;) kradnie wszystko... 2 tygodnie kapcia szukałam, wczoraj siostra znalazła go pod swoim łóżkiem ;) Kochana jest i ciągle pragnie miłości :) miłośnica mała! -
Afra walczyła o życie - juz wszystko dobrze. Jest własny dom!
Marlena:) replied to Tola's topic in Już w nowym domu
Mała miała wczoraj zdejmowane szwy, rana szybko się goi ;) Poza tym ma ADHD , nauczyła się i ciągle podaje łapę i wchodzi nam na głowę, bo nie mamy serca jej karcić - ale już niedługo, jak dojdzie do siebie weźmiemy się za nią :) Jest bardzo żarłoczna i na spacerach nie można jej spuścić z oka, żeby nie zjadła jakiegoś śmiecia, łobuzica. Buziaki dla wszystkich ciotek! -
Afra walczyła o życie - juz wszystko dobrze. Jest własny dom!
Marlena:) replied to Tola's topic in Już w nowym domu
Musiałam wyjechać z powodów rodzinnych, więc przy komputerze jestem z doskoku. Jacek zajmuje się małą, ciągle do niego dzwonię i pytam, bo się martwię ... Mała ciągle domaga się pieszczot, jest zazdrosna nawet o komputer ;) Jak tylko widzi, że Pańcio włącza komputer zanosi mu na kolanka swojego konika :) Sama słodycz!