-
Posts
4546 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Everything posted by Marlena:)
-
Malwinka dzięki wam już w nowym domku!!!!
Marlena:) replied to sambo_os1's topic in Już w nowym domu
A ja podrzucę ;) -
[quote name='handzia']Ta dziewczyna nie chciała mieć podane nic "pod nos". Chciała sama po nią przyjechać. Ale to już nieważne, takie macie zasady, ok. Rozumiem. Ps. Tak przy okazji, znasz może kogoś, kto mógłby przeprowadzić wizytę PA w Warszawie dla Trojka? Nie mogę nikogo znaleźć...Kobieta mieszka w okolicach Dworca Wschodniego.[/QUOTE] Ja mogę sprawdzić póki nie pracuję. To blisko mnie. Poproszę o dane na PW - jeśli jeszcze nikogo nie znalazłaś. Może...przy okazji przyjechałby do nas chłopak nr 13...?
-
[quote name='magdyska25']Chciałabym tylko dodać, że nie spaniele, tylko spanielowe kundelki- bez papieru.[/QUOTE] Wierz mi, że nie tylko, ale masz rację, w dużej większości tak. Ja nie mówię, że to wina tych psów, ale wina ich właścicieli - prawidłowo prowadzony pies jest do ułożenia i odwołania w każdej sytuacji! Spaniel potrzebuje doświadczonego opiekuna i to jest pewne.
-
Malwinka dzięki wam już w nowym domku!!!!
Marlena:) replied to sambo_os1's topic in Już w nowym domu
Jestem na zaproszenie. W którym miejscu znajduje się sunia? Tak dokładniej? -
Eeej... ten mój trzynastek miał iść na DT ... a z tego co widzę nadal jest w tym miejscu :( Serce mi pęknie normalnie... I ta sunia z niedowładem nie daje mi spać.. tylko ja teraz zaczynam szkołę, muszę zacząć pracę i dlatego koniecznie muszę jutro wracać do Wawki... Moja mama nie poradzi sobie z kilkoma szczylami, bo trzeba im poświęcić dużo czasu.. zresztą każdemu z nich. Spuścić na chwilę z oka i tragedia gotowa! Jak dzieci. Musiałabym znaleźć sposób 'na teściową'. Pewnie Wasi mężowie znają takowe? :evil_lol::evil_lol:
-
Djuk - czy hotel ma już na zawsze zostać jego domem?
Marlena:) replied to Marlena:)'s topic in Już w nowym domu
Na pewno chłopak? Niedawno w tamtych okolicach zaginęła haskunka, właśnie ruda... A Neron miał być kastrowany w DS, niestety jeszcze tego nie zrobili, bo nie mieli czasu. Mają kastrować na dniach.. Mówiłam, że po kastracji się wyciszy, że lepiej zrobić to odrazu, no ale oni już z niego zrezygnowali .. Basiu, gdybyś zabrała go do siebie sąsiedzi spaliliby Cię na stosie...żywcem. To właśnie główny problem. Trzeba mu szukac domu, w którym będzie psem domowym, a w domu ciągle ktoś będzie. Może marzenie, ale cuda się zdarzają...podobno. -
[quote name='funia']Wspaniałe nowiny Marlena !!! PS .to ile w końcu zostało ? bo jeden dom był chyba nie na 100% ,tak ?[/QUOTE] Do adopcji został tylko szorstkowłosy Arti ;) Wszystkie poza nim już w domach stałych... A gówniarz nauczył się dzisiaj wchodzić na łóżko i wkurza tym moją mamę niemiłosiernie ;) . Zdolniacha, wie gdzie jego miejsce.. a jak mu nie pozwalają siada przed człowiekiem i patrzyyyy.... Na drugie mu przez to Sierotka :) Atos był najodważniejszy, oprowadzał swojego sznaucerowatego brata po podwórku, kiedy choć na sekundę spuszczałam dzieciaki z oka. Kiedy Arti przychodził do mnie i siadał przede mną wpatrując się wytrwale, wiedziałam, że łobuzy mu uciekły i zostawiły samego. Biedactwo :) Jutro wyjeżdżam do Warszawy, a Arti zostaje z moją mamą i czeka na kochający dom! Najlepszy z najlepszych!
-
Zapraszam na wątek gorzyckiego Nerona - psiak jest obecnie w DS w Sandomierzu, jednak znowu musi znaleźć inne miejsce :( [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/232782-Pi%C4%99kny-haszczakowaty-Neron-porzucany-kilkakrotnie-znowu-musi-znale%C5%BA%C4%87-nowy-dom-%28%28"]http://www.dogomania.pl/forum/threads/232782-Pi%C4%99kny-haszczakowaty-Neron-porzucany-kilkakrotnie-znowu-musi-znale%C5%BA%C4%87-nowy-dom-%28%28[/URL]
-
Pamiętajcie, że spaniele to nie psy dla każdego. Dużo z nich dojrzewając okazuje się dominujących, a przy złym prowadzeniu również agresywnych. Najczęściej ujawnia się to podobno właśnie u złotych cockerów. Nie mówię, ze wszystkie spaniele są agresywne, ale to częsta przypadłość u tej rasy. Trzeba przepadać przyszłych ludzi na wskroś. One chyba też nie bardzo nadają się do domu z dziećmi.
-
Kurcze Natalia, zrąbałam i przyjdzie do Ciebie link z potwierdzeniem do ogłoszenia na Gumtree :oops: Edytuj je proszę i aktywuj. Przepraszam, to z rozpędu...ehh
-
Szczeniak moment znajdzie DS! Dajcie znać na kogo go ogłaszać to poogłaszam. Na Poznań? Czy macie opcję transportu np. do Warszawy?
-
Djuk - czy hotel ma już na zawsze zostać jego domem?
Marlena:) replied to Marlena:)'s topic in Już w nowym domu
Dziękuję Karlaaa :) Ja również często jeżdżę na tej trasie i jeszcze częściej poszukuję tutaj transportu dla czworonogów właśnie do Wawy! Dziękuję za podesłanie Nerona. Dzisiaj będę rozmawiać z kolejnym behawiorystą...zastanawiamy się nad obrożą antyszczekową... -
Błagam o pomoc w imieniu Nerona: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/232782-Pi%C4%99kny-haszczakowaty-Neron-porzucany-kilkakrotnie-znowu-musi-znale%C5%BA%C4%87-nowy-dom-%28%28"]http://www.dogomania.pl/forum/threads/232782-Pi%C4%99kny-haszczakowaty-Neron-porzucany-kilkakrotnie-znowu-musi-znale%C5%BA%C4%87-nowy-dom-%28%28[/URL]
-
EDIT: Nasz Djuk został przejęty przez niezawodnych SOS husky! Nadal potrzebuje wsparcia, aby opłacić hotel! Stowarzyszenie Pomocy Zwierzętom SOS Husky ul. 1 Maja 38/72 41-200 Sosnowiec Bank: Bank Zachodni WBK SA nr rachunku: 58 1090 1652 0000 0001 1802 2107 Z dopiskiem: DAROWIZNA DLA DJUKA DLA WPŁAT ZAGRANICZNYCH: IBAN: PL 58 1090 1652 0000 0001 1802 2107 swift: WBKPPLPP PayPal: kontakt@soshusky.pl __________________________________________ Djuchade to wspaniały pies, który zawdzięcza swoje imię rosyjskiemu szamanowi. Jest magicznym psem albo zaklętym, jeśli ktoś woli... zaklętym, bo mimo, że jest łagodny, wesoły, zrównoważony, pracowity od ponad dwóch lat nie może trafić do swojego domu. Djuk uwielbia ludzi, bardzo się do nich garnie, szuka towarzystwa. Świetnie dogaduje się z innymi psami. Uwielbia biegać w zaprzęgu. Nie przapada jedynie za kotami albo przepada inaczej ;) Hotel, w którym przebywa stara się zapewnić mu wszystko czego potrzebuje, ale Djuk cały czas żyje na walizkach. Na jego konto prawie nic nie wpływa. Prawie nikt nie interesuje się jego losem. Czy już do końca swojego życia ma patrzeć tęsknym okiem na odjeżdżające do swoich domów, szczęśliwe psy. Czy to szczęście nigdy nie stanie się jego udziałem? - Djuk ma ok. 3 lata, - potrzebuje wsparcia, aby opłacić hotel, - POTRZEBUJE DOMU! Kontakt: greta@soshusky.pl tel. 511 067 351 Pies przebywa obecnie w hotelu dla psów północy "Szamański Krąg" pod Białymstokiem, ale jeśli znajdzie się super dom, jesteśmy w stanie pomóc w transporcie! Koszt hotelowania to 300zł / miesiąc! Wydarzenie Djuka na FB: https://www.facebook.com/events/294912223946244/?fref=ts __________________________________________________________________ A tak to sie zaczęło.....
-
Chodzi o to, żeby była wesoła i rozruszała psiaka, najlepiej sznaucerkowata. Nasza Fifi bryka jak mała kozica, więc byłaby idealna ;) Myślę, że tam jest takich więcej.. Dzwoniło do mnie kilka osób. Dzwoniła też Pani z domu z ogrodem. Jest wielkie zainteresowanie Fifi, a przecież one tam wszystkie do siebie podobne! Większość domów z Wawy - gdyby je poogłaszać na Gumtree, myślę, ze znalałyby domy bardzo szybko, nawet te średnio zsocjalizowane ;)
-
Wiesz, tak sobie teraz myślę, że to dla nas wszystkich była lekcja - podarowana przez Fantę... Widząc każdego staruszka błagającego o pomoc, chorego wyobrażam sobie ją i jej wdzięczne spojrzenie .... i ten jej nos... nos wiecznie umazany ryżem ;) Przypominam sobie jak pchała się Michałowi za kierownicę, jak wskakiwała mi na kolana w samochodzie, jak witała Was kiedy nas odwiedzialiście, jak karmiłaś ją łyżeczką i namawiałaś do jedzenia udając, że sama jesz.. Pamiętam nasz pierwszy spacer, pod Paluchem, z Toffikiem.. pierwszą kąpiel... Waszą panikę przy jej kontaktach z królikiem ;) Czasem tak sobie myślę, że ona zachowywała pogodę ducha dla nas wszystkich, rozśmieszała i rozweselała, bo chciala, żebyśmy ją taką zapamiętali. Kurcze, dzięki niej poznałam Was... Na usta ciśnie się jedno: WARTO POMAGAĆ