Ja mimo iż miałam Misia "przy sobie" myślałam,że to jest jego zdjęcie,ale faktycznie był też 2 pies-suczka,po którą od razu zgłosił się właściciel,ale do Miśka się nie przyznał...jeżeli to głęboko wprowadziło kogoś w błąd to przepraszam...Bardzo żałuję mojego błędu...Misiu jest dla mnie wszystkim...bardzo chciałam znaleźć mu dom,tak bardzo że nie myślałam co robię...Dzisiaj całą noc myślałam nad tym jak będzie teraz wyglądać życie Misia:-(
Dużo osób mówiło,że to jest PONek!!! Naprawdę....Myślałam,że to prawda,bo przeciesz tak wygląda,uśmiecha się i wogóle.... Mam nadzieję,że wybaczycie mi tą WPADKĘ... Przepraszam i czekam na wieści od Misia...
P.S Jutro zadzwonię do Ciebie-Aniu i Do Ciebie "constancjo"... Pogadamy o tym...Do usłyszenia;)