Jump to content
Dogomania

Marlena:)

Members
  • Posts

    4546
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by Marlena:)

  1. Dzisiaj na lekcji religii poruszyłam temat Zwierzęta a Kościół... Oto słowa księdza: "Zwierzęta w przeciwieństwie do ludzi nie mają godności,nie czują,ani nie potrafią kochać" To dlaczego są tak przywiazane do swojego właściciela? "Nie mozna tego nazwać przywiązaniem...zwierzę traktuje ciebie jako członka swojego stada-to instynkt-nie przywiązanie" Co ksiądz myśli o tym,abyśmy mogli na msze święte uczęszczać razem ze swoimi pupilami? "To nierealne!Przecież zwierzęta nie mają duszy...Człowiek jest jedyną istotą,która ma duszę,czuje i potrafi kochać...Wiem o tym,ze miłośnicy zwierząt starają się o to,ale to poprostu niewykonalne i niemoralne!" Jakie zdanie ma ksiądz o Cmentarzach dla zwierząt? "Jeszcze raz powtarzam,że zwierzę nie ma duszy...a to,że powstają cmantarze dla zwierząt to poprostu zart.Właściciele poprostu robią to dla zabawy...." Ale dlaczego ksiądz myśli,że to zabawa..Przynajmniej dla mnie moje zwierzaki są nie tylko najlepszymi przyjaciółmi,ale rówiez rodziną..Wiem,że śmierć pupila to ogromny cios,który rani i na długo pozostawia po sobie ślad w postaci smutku... "Myślę,ze to jedynie przywiązanie człowieka do rzeczy...Cmentarze dla zwierząt są poprostu miejscem wspomnień..i nie ma zadnego nieba dla psów,ani tzw. Tęczowego Mostu.." O ludzie..mnie to naprawdę wkurzyło...bo mam całkiem inne zdanie... A co Wy o tym myślicie?
  2. U dwójki dzikusków niestety nie najlepiej:-( ...Jeszcze są na wolności,bo nie wiemy kompletnie jak je złapać...tzn. wiemy,że moze tu pomóc jedynie wet z bronią na srodek usypiający,ale o takiego trudno.. Może wiecie coś o takowym?..Jeśli tak to dajcie znać...a namiary na PW. Toffik jak już mówiłam jest u mnie...a dwa adoptowane szczeniorki są w siódmym niebie:loveu: ...szczęscie,szczęście i jeszcze raz szczęście... Ahas...zdjęcia Toffika ze swoim wujkiem Spajkiem już są..teraz tylko je wstawię;) ...Zobaczycie,jaki z nich zgrany duet...:cool3:
  3. Możecie liczyć na porozwieszane plakaty u mnie,ogłoszenia na "Moim Psie" i 4łapach..;) Trzymam kciuki za kochający dom!
  4. Oj dziewczyny..kochane jesteście,ze podnosicie wątek..;) ...dzięki:loveu: ...Ja byłam trochę zajęta naszymi szczeniaczkami..i nowymi bidami:razz: ..,ale już biorę się do roboty...:lol: ...i podnoszę!!
  5. Nigdy nie słyszałam o czymś takim:oops: ...Moje psiaki nie brały (jeszcze!) udziału w szkoleniach...Sama staram się je nauczyć posłuszeństwa..;) .. Nie wiem o co chodzi w szkoleniu"Think dog" , na czym to polega?...:razz:
  6. Ja również myślę,że to wcale nie jest krzywdzące dla psiaka:razz: ...przecież nie obdzierają go ze skóry,tylko strzygą....To tylko futro,przeciez to psiaka nie boli...;) Zgadzam się też z tym,że właściciel,chcąc uzyskać ładną wełnę częściej kąpie i czesze psa..a to chyba dobrze,no nie?
  7. Zgadzam się..Przecież pies jest mięsożerny i jego pożywienie powino zawierać mięso,nie?...;):razz:
  8. Ja widząc taki przypadek w mojej miejscowości grzecznie wytłumaczyłam właścicielowi,ze pies długo nie pożyje mieszkając na balkonie...i,że jest piękny,że na częstych spacerach moze się psem pochwalić,a nie na balkon jak na wystawę...:p.... Następnego dnia psiaka już nie było-zawieźli go na teren swojego nowego domu...widzę go tam czasem przechodząc..i wiem,że jest mi wdzięczny..i szczęśliwy....Ta psia miłość.... Nie rozumiem jak można trzymać psa na balkonie!...Chwilkę-rozumiem,pies może wejść do domu kiedy chce...ale całą dobę?...czego to ludzie nie wymyślą...:/..
  9. Tajemnice łazienki Zdaniem dr.Nicholasa ,wiele psów bojących się burzy szuka schronienia w ...łazience.Jedna wchodzą pod prysznic,inne wskakują do wanny,jeszcze inne kładą sie pod umywalką. Instynktownie poszukiwanie przez psy bliskości...rur podczas burzy swiadczy wg.niego o tym,ze próbują ona w ten sposób rozładować naelektryzowaną siersć i zabezpieczyć się przed porażeniem. Potwierdzenie teorii dr. Dodmana,że przyczyną lęku przed burzą są wstrząsy elektrostatyczne,stanowią,m.in.opowieści właścicieli psów,którzy odczuli mikroporazenie prądem,głaszcząc swoje czworonogi.Poza tym podczas burzy widywano zieloną elektryczną poświatę na rogach bydła.Tpo tzw.ognie św.Elma świadczące o tym,że niektóre gatunki zbierają ładunki elektrostatyczne podczas burzy. Przy okazji badania tej teorii pojawiło się też przypuszczenia,ze być moze psy boją się jeździć samochodem tylko dlatego,że lękają sie porażenia prądem przy wysiadaniu.Gdy właściciele zainstalują w aucie pasek antyeletrostatyczny,u połowy psów lęk mija... Streszczając: -nie zmuszaj psa do wychodzenia podczas burzy z domu -pozwól mu ją spędzić w tym pomieszczeniu,które sobie wybierze,nawet jeśli wybór cię zaskoczy -zachowaj spokój,aby psu nie udzielił się Twój lęk -odwróć jego uwagę od burzy np.atrakcyjną zabawą -jeśli te srodki zawiodą zwróć się do lekarza wet. o przepisanie środków uspakajających -puszczaj psu nagrania grzmotów i strzałów,a za spokojne i poprawne reagowanie nagradzaj go -NIGDY NIE GŁASZCZ I NIE CHWAL PRZESTRASZONEGO PSA,bo w jego przekonaniu będzie to poprawne zachowanie za które go nagradzasz.. Mam nadzieję,ze komuś to pomoże...Pozdrawiam:)
  10. -To wszystko na czas,gdy już będzie burza,A co można zrobić wcześniej? -Skoncentrować się na ćwiczeniach,które zwiększą pewność siebie psa,np.pozwolić mu czasem wygrać zabawę w przeciągania sznurem,Poza warto mu ODTWARZAĆ NAGRANE DŹWIĘKI BURZY I WYSTRZAŁÓW-najpierw cicho,potem coraz głośniej-i nagradzać,gdy zareaguje na nie spokojnie. -Co nam pozostaje,jak te wysiłki nie przyniosą rezultatów? -Odpowiednie preparaty modyfikujące zachowania-antydepresanty i leki typu valium. Oczywiście żadnych lekarstw nie wolno stosować na własną ręką,bez konsultacji z lekarzem wetetynarii. -Jaka jest skuteczność leków w przypadku tej fobii? -Zasadniczą paprawę odnotowujeny w około 50% przypadków,ale praktycznie u wszystkich psów mozemy zaobserwować jakiś stopien poprawy. jeszcze trochę...zaraz,bo się naklikałam ;)
  11. Ja mam ten sam problem z moim psem..niestety...Mój pies boi się bardzo fajerwerków..mniej burzy..ale.... W lipcowym wydaniu miesięcznika "Mój Pies" znalazłam temat LĘK PRZED BURZĄ ... Co tak bardzo przeraża nasze psy podczas burzy: -błysk -grzmot czy jeszcze coś innego?-pytamy Nicholasa Dodmana,światowej sławy specjalistę od zachowań zwierząt: -Napisał Pan w swojej książce "Pies,który kochał zbyt mocno", że lęk przed burzą wykazują głównie rasy północne,retrievery i owczarki niemieckie.Dlaczego ta fobia łączy tak różne rasy? -Nie zostało to jeszcze udowodnione,ale podejrzewam,ze psy o dłuższym włosie są bardziej podatne na lęk przed burza.Natomiast podczas jednego z naszych badań odkryliśmy,że 50% psów cierpiących na tę przypadłość to owczarki.Hodowano je pod kątem powstrzymywania swoich istynktów(nie wolno im było ugryźc owcy),więc być może dlatego mają skłonność do przypadłości na tle nerwowym. -Jakie rasy najmniej obawiają się burzy? -Te,które były selekcjonowane pod kątem największej pewności siebie,np. rottweilery.Trzeba jednak pamiętać,że odrywa tu rolę nie tylko genetyka,ale także środowisko,w którym pies żyje. -Czy burzy boją się te same psy,które lękają się wystrzałów itp? -Jedna trzecia psów cierpiących na te fobie ma je obie naraz. Jednak aż około dwóch trzecich wszystkich psów cierpi na jedną z nich. -Jak to wytłumaczyć,przecież w obu przypadkach chodzi o huk? -Podczas burzy psa najprawdopodobniej psa niepokoją nie tylko grzmoty,ale równiez ładunki elektrostatyczne,które zbiera jego siersć. O różnych przyczynach obu fobii moze świadczyć to,ze bez porównania trudniej jest sprawić,by pies przestał być wrażliwy na grzmoty niż na huk wystrzałów. -Jeśli tak,to nie bez znaczenia jest,na jakiej podłodze pies znajduje się podczas buezy? -Powinien leżeć na takeij powierzchni,która nie gromadzi ładunków elektrostatycznych.Najlepsza jest zwykła gładka podłoga,bez dywanów. -JAK JESZCZE MOZENA POMÓC PSU BOJĄCEMU SIĘ BURZY? -Przede wszystkim należy samemu zachować pewność siebie,nie okazywać zaniepokojenia-bo udziali się ono psu. NIE WOLNO TEŻ POCIESZAĆ PRZERAŻONEGO CZWORONOGA,aby nie odczuł nagrody za swoje lęki. Trzeba natomiast odwrócić jego uwagę od "zagrożenia",wydając kilka prostych komend lub angażując w zabawę.Nasze zachowanie ma wpłynąć na to,aby pies nabrał pewności,ze jego właściciel nie uwaza burzy za coś niebezpiecznego. ciąg dalszy za chwilkę....
  12. Co taka ciszaa???:roll: Co tam u psiaka? Ma domek?:razz: ??
  13. Właśnie co tam u śliczniastego szczeniora...:loveu: ????
  14. Podnoszę<=<= ..noi co tam z psiakami??:roll:
  15. Trzymam kciuki za słodkiego Dragonka...I również mam nadzieję,ze ta nadpobudliwość,czy coś podobnego to tylko przejściowe...Buziaczki Draguś:loveu:
  16. Właśnie-domek pod choinkę.....Kto podaruje ICE'owi domek na gwiazdkę??
  17. [quote name='pixie']Dzwonila asiaf1. Pies zostaje w klinice. Jednakze stan jest powazny , Podejrzewaja ostatnie stadium parwowirozy. Bryznelo krwia z odbytu. Asia nie moze wrocic do pracy, bo ubranie ma we krwi. Temperatura psa 35 stopni Teraz to juz w rekach wet i Opatrznosci.[/quote] Ja też się poryczałam..:-( Biedny psiaczek...Trzymam kciuki....[SIZE=3][COLOR=black]Małyy trzymaj sięęę!!!!!!:-( :-( :-( [/COLOR][/SIZE]
  18. Cioteczki i wujkowie...Może już niedługo wszystko się ułoży z naszymi dzikuskami...wierzę w to głęboko..i mam nadzieję,że Wy też:roll: .. Trzymajcie za nas kciuki:loveu: :loveu: :loveu: ..
  19. Co za ludzie żyją na tym świecie:angryy: :angryy: aż wstyd przyznawać się,że należymy do tej rasy:-( ...Trzymam kciuki za pieska:-( ...ale dlaczego Psi Los odmówił pomocy??? Nie rozumiem:shake: ... [SIZE=3]Trzymaj się piesku..:-( [/SIZE]
  20. [quote name='jnk']Choćby dlatego, że jest psem z problemami :( Ale to nie znaczy, że sprawa jest przesądzona. Może Maxowi też się uda mieć szcześliwy dom.[/quote] Mój Spajki jest psiakiem agresywnym...:razz: ....Może dlatego,że jeszcze nie kastrowany:shake: ...Nie wiem..ale gryzie...Już jednak widać u niego dużą poprawę:multi: .. Jakie nasz Maxiu ma problemy..??.tego samego typu?...
  21. Mam dwa pieski...Jeden to Speace[spaj]..wołam na niego Spajki,Spajk,Spajkuś,niedobry piesek,hultaj itp:lol: Drugi z moich psiaków to Toffi...wołam na niego:Tofik,Diablo,Mały,tchórz,złośnik,niedobry piesek...itp:eviltong: ... :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Widziałam też psiaka-suczkę o imieniu Kulfon...:lol: :lol:
  22. [quote name='Kathleen']To ja wstawię zdjęcia Maksia tutaj. Niech każdy zobaczy, jaki jest śliczny: [IMG]http://www.schronisko.kg.net.pl/images/zoom/Maks/viewsize/DSCN28951.JPG[/IMG] [IMG]http://www.schronisko.kg.net.pl/images/zoom/Maks/viewsize/DSCN29051.JPG[/IMG] [IMG]http://www.schronisko.kg.net.pl/images/zoom/Maks/viewsize/DSCN29151.JPG[/IMG] [IMG]http://www.schronisko.kg.net.pl/images/zoom/Maks/viewsize/DSCN37901.JPG[/IMG] [IMG]http://www.schronisko.kg.net.pl/images/zoom/Maks/viewsize/DSCN4005.JPG[/IMG] [IMG]http://www.schronisko.kg.net.pl/images/zoom/Maks/viewsize/DSCN4006.JPG[/IMG] [IMG]http://www.schronisko.kg.net.pl/images/zoom/Maks/viewsize/DSCN4008.JPG[/IMG][/quote] On jest śliczny..i taki podobny do mojego Spajka..:crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: ..sami zobaczcie: [IMG]http://img308.imageshack.us/img308/3784/zdjcia046im7.jpg[/IMG] [IMG]http://img363.imageshack.us/img363/9191/zdjcia045kl3.jpg[/IMG] [IMG]http://img72.imageshack.us/img72/2559/zdjcia052oe9.jpg[/IMG] [IMG]http://img528.imageshack.us/img528/3143/szczeniaki226ff3.jpg[/IMG] Dlaczego jest podobny do mojego śliczniucha..i nie ma domku??..Mój psiaczek też jest uratowanym czworonogiem;) ..Więc dlaczego jego kropkowanemu "bratu"..ma się nie udać?...Trzymam kciuki...Razem z moimi psiakami;) ;) ;)
  23. Trzymam kciuki za naszego przystojniaczka:loveu: ...I wierzę,że wszystko będzie dobrze;) ...I Baardzo się cieszę że z nim lepiej...ZDROWIEJ DRAGO!!!
  24. Moje psiaki uwielbiają kości,ale słyszałam,ze są niezdrowe..to prawda??
  25. Myślę,że jeśli komuś bardzo zależy na psiaku..to zapłaci za nigo wysoką cenę..Bo wychodzę z założenia,że drogie jest jeszcze droższe i każdy będzie bardziej szanować swojego nowego psiaka...tzn.nie zrozumcie mnie źle..:razz: ....ale przynajmniej droogiego psa nie wyrzucą na ulicę-tak myślę:razz: ..
×
×
  • Create New...