Jump to content
Dogomania

chounapa

Members
  • Posts

    620
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by chounapa

  1. Koci tymczasik doszedł do siebie. A tymczasem, sprowadziłam kolejne tymczasy ;D (mąż mnie nienawidzi) [URL="http://s1058.photobucket.com/user/Sylwia_Ptak/media/Kurdupelele/IMG_0151_zps98acb553.jpg.html"][IMG]http://i1058.photobucket.com/albums/t407/Sylwia_Ptak/Kurdupelele/th_IMG_0151_zps98acb553.jpg[/IMG][/URL][URL="http://s1058.photobucket.com/user/Sylwia_Ptak/media/Kurdupelele/IMG_0180_zps8ad1ce40.jpg.html"][IMG]http://i1058.photobucket.com/albums/t407/Sylwia_Ptak/Kurdupelele/th_IMG_0180_zps8ad1ce40.jpg[/IMG][/URL][URL="http://s1058.photobucket.com/user/Sylwia_Ptak/media/Kurdupelele/IMG_0185_zps913d8629.jpg.html"][IMG]http://i1058.photobucket.com/albums/t407/Sylwia_Ptak/Kurdupelele/th_IMG_0185_zps913d8629.jpg[/IMG][/URL][URL="http://s1058.photobucket.com/user/Sylwia_Ptak/media/Kurdupelele/IMG_0184_zpsaa503a47.jpg.html"][IMG]http://i1058.photobucket.com/albums/t407/Sylwia_Ptak/Kurdupelele/th_IMG_0184_zpsaa503a47.jpg[/IMG][/URL][URL="http://s1058.photobucket.com/user/Sylwia_Ptak/media/Kurdupelele/IMG_0162_zps1bcc822e.jpg.html"][IMG]http://i1058.photobucket.com/albums/t407/Sylwia_Ptak/Kurdupelele/th_IMG_0162_zps1bcc822e.jpg[/IMG][/URL]
  2. Tymczasik: [URL=http://s1058.photobucket.com/user/Sylwia_Ptak/media/IMG_0149_zpscfd29872.jpg.html][IMG]http://i1058.photobucket.com/albums/t407/Sylwia_Ptak/th_IMG_0149_zpscfd29872.jpg[/IMG][/URL] Mała jeszcze troszkę odczuwa wpływ narkozy. Za 10 dni zdjęcie szwów i wraca do swojej budy ;)
  3. gojka, ja to rozumiem inaczej. Pies ze schroniska, z boksu i niewielkiej budy, będzie wniebowzęty jeśli trafi na podwórko odpowiedzialnych ludzi, bo zmiana będzie ogromna, nawet jeśli nie dostanie własnej kanapy w domu. Te psy potrzebują dużo mniej by poprawić ich byt, niż psiaki do których ustawiają się kolejki.
  4. [URL="http://s1058.photobucket.com/user/Sylwia_Ptak/media/IMG_0145_zps79055fae.jpg.html"][IMG]http://i1058.photobucket.com/albums/t407/Sylwia_Ptak/th_IMG_0145_zps79055fae.jpg[/IMG][/URL][URL="http://s1058.photobucket.com/user/Sylwia_Ptak/media/IMG_0144_zps6155a654.jpg.html"][IMG]http://i1058.photobucket.com/albums/t407/Sylwia_Ptak/th_IMG_0144_zps6155a654.jpg[/IMG][/URL][URL="http://s1058.photobucket.com/user/Sylwia_Ptak/media/IMG_0140_zpsd407f1e4.jpg.html"][IMG]http://i1058.photobucket.com/albums/t407/Sylwia_Ptak/th_IMG_0140_zpsd407f1e4.jpg[/IMG][/URL] I Piąteczek: [URL=http://s1058.photobucket.com/user/Sylwia_Ptak/media/IMG_0146_zps3852dba0.jpg.html][IMG]http://i1058.photobucket.com/albums/t407/Sylwia_Ptak/th_IMG_0146_zps3852dba0.jpg[/IMG][/URL]
  5. No i się zaśliniłam :roll: Tylko jak to ja, nie do maluchów, a do pięknych oczu mamy ...... UWIELBIAM tą mutacje, od dziecka marudziłam że nie mam różnych oczu i że mi się nigdy nic nie poszczęściło w życiu :P A co do pogody, to ja wolę +50st niż +25st, wiec mi dzisiejsza jakoś nie leży :P
  6. Za każdym razem kiedy wróci odwołana, rosnę w piórka :P Przed chwilą wróciłyśmy ze spaceru. Narzeczonego nie było, ale spotkałyśmy innego adoratora. Pobawili się chwile i kiedy Lilo poleciała napić się ze swojej kałuży, pani psiaka zapięła, pożegnała się i poszła. Lilo jak zobaczyła że nowy kumpel odchodzi, popruła w jego kierunku. "Nie Lilo, wróć!" - zatrzymała się, popatrzyła z utęsknieniem i przyszła do mnie, pokazać że jest grzeczna :) . Z Tobkiem to nie przejdzie, ale mimo wszystko to są małe, wielkie sukcesy. Obiecałam sobie, że ją wychowam i że nie będę się jej wstydzić. Miałam też nadzieję że poradzę sobie bez szkolenia, no zobaczymy ;) Póki co, jeszcze ten szczenięcy móżdżek nie zawsze chce współpracować, ale widzę postępy i z każdego jestem zadowolona. W miejscach spokojnych, smyczy już nie potrzebuje w ogóle.
  7. Raczej nie bagatelizowałabym osłabienia, apatyczności i braku apetytu. U nas tak wyglądały pierwsze objawy pokleszczówki.
  8. Ale to dietetyczne było :P Tylko tona cukru ;P Lilo nigdy nie biegała z opuszczonym ogonkiem. Nie z Tobkiem. Dlatego zastanawiam się czy nie pachnie przedwcześnie rują która nadchodzi za wcześnie .... albo coś. Tobik... no cóż. Ostatnio podobno często mu penis wychodzi. Opiekunka opowiadała jak córka do niej przybiegła z krzykiem "mamooo mamooo Tobkowi jakieś MIĘSO wychodzi". Myślą o jego kastracji w przyszłości, szczególnie że on lata zwykle luzem, zaraz wyniucha kogoś i wsiąknie na tydzień. Co do biegania. Cóż, ona jak się nie wybiega, nie może spać. Randki z Tobkiem to dla nas zbawienie. A złych zachowań jej raczej nie nauczę, bo tylko przy Tobiaszku nie przychodzi na zawołanie, przy innych psach reaguje jak wołam. Więc mamy postanowione, że dzieciaki się bawią, aż się zmęczą. Nie uczę jej tym że może się nie słuchać, bo nie wołam jej póki szaleją. Jedynie "Lilo, nie!" jak zainteresuje ją chwilowo coś/ktoś co nie powinno. Ale wtedy zawsze wraca kawałek i leci do Tobcia. Chciałabym też ją bardzo pochwalić. Uczymy się panować nad ekscytacją. Ot, na przykład jak dojechaliśmy na miejsce i czas wysiadać. Zawsze się bardzo pobudza, raz nawet podrapała córkę przebiegając po niej do otwieranych drzwi. Zanim otworze drzwi, powtarzam "siad" do skutku ( chwile temu usiadła za pierwszym razem więc wie już o co chodzi ). Później "zostań" i powoli otwierając drzwi, obserwuje co robi. Jak się zerwie, przymykam i wracamy do "siad". Dziś już poszło sprawnie, "zostań" powtórzyłam tylko raz i to jak już sama poza autem byłam, zbierałam jej torby spod łap. Wzięłam smycz w rękę i na komendę wyszła grzecznie i bez szaleństw.
  9. To może być wszystko. Mała nie złapała ostatnio kleszcza ? Ja bym poszła do weta. Jeśli jej zachowanie Cię niepokoi, znaczy że coś się dzieje.
  10. [URL=http://s1058.photobucket.com/user/Sylwia_Ptak/media/IMG_0133_zpsc5ee968d.jpg.html][IMG]http://i1058.photobucket.com/albums/t407/Sylwia_Ptak/th_IMG_0133_zpsc5ee968d.jpg[/IMG][/URL] Kto jest głodny ? ;]
  11. [QUOTE][COLOR=#000000] nie przyjmuje leków na samą padaczkę, bo ataki są bardzo rzadkie i delikatne [/COLOR][/QUOTE] Może jakby je jednak zacząć podawać, okazałoby się że nie są tak rzadkie i delikatne, a jedynie zróżnicowane? Nie wiem jak przebadany mógł być pies przy wizycie domowej, ale on raczej potrzebuje dokładniejszych badań z użyciem ciężkiego sprzętu :(
  12. Dziś randka nie wyszła. Narzeczonemu odbiło i próbował pokryć Lilo. Mimo że robił to wszędzie tylko nie "tam gdzie trzeba" a u Lilki cieczki nie zauważyłam, a za nami nie szwenda się pół osiedla, na wszelki wypadek randewu zakończyliśmy. Szkoda. Po spotkaniach z Tobkiem zawsze pięknie przesypia noc. Niepokoiło mnie to, że trzymała ogon nisko bawiąc się z nim. Może coś się kroi :???:
  13. Bo dzieci muszą jeździć w fotelikach: [URL=http://s1058.photobucket.com/user/Sylwia_Ptak/media/Lilo/IMG_0125_zps1b352437.jpg.html][IMG]http://i1058.photobucket.com/albums/t407/Sylwia_Ptak/Lilo/th_IMG_0125_zps1b352437.jpg[/IMG][/URL] A tu, nowe, ulubione legowisko: [URL=http://s1058.photobucket.com/user/Sylwia_Ptak/media/Lilo/IMG_0123_zps4b0c455a.jpg.html][IMG]http://i1058.photobucket.com/albums/t407/Sylwia_Ptak/Lilo/th_IMG_0123_zps4b0c455a.jpg[/IMG][/URL]
  14. Kajakiem miło się wywalić :P Pływajcie po płyciznach ;P
  15. [URL=http://s1058.photobucket.com/user/Sylwia_Ptak/media/IMG_0108_zps87337ca9.jpg.html][IMG]http://i1058.photobucket.com/albums/t407/Sylwia_Ptak/th_IMG_0108_zps87337ca9.jpg[/IMG][/URL]
  16. Nie jesteś właścicielem psa. Właścicielami są dzieci i osoby dziedziczące spadek, póki się nie dogadają, pies jest ich w odpowiednio przeliczonych procentowo częściach. To nie zmienia faktu, że póki wszyscy z rodziny nie odrzucą spadku w imieniu swoim i swoich dzieci, pies właściciela posiada. Ed. Jako wnuczka jesteś właścicielką psa, w takiej części jaką część spadku ( nie darowizny ) Ci przydzielono. Pies nie należy do miejsca.
  17. Jest jeszcze kwestia taka że to dziecko. Nie oczekuj od dziecka agresji ;) Ja bym się martwiła jakby moja sunia biegła do psów, które wykazują do niej agresje ;)
  18. To huków na szczęście Lilo się nie boi. Jedynie jeszcze dźwięków w ciemności, co ją zjeść chcą. Choć postępy ogromne. I dużych psów, od których ucieka, jeśli ucieka, za mnie. Więc najgorzej się z nią pracuje jak jest zadowolona :(
  19. Widać ma swój własny świat ;) Trzeba to przeboleć. Ja się czasem na Lilo wkurzam. Ot raz jej się uwidziało ode mnie uciekać, im głośniej wołam, tym szybciej idzie. A jakiś obcy koleś cmoknął i poleciała z merdającym ogonem aż jej tyłkiem zarzucało się przywitać :roll: Już nie ucieka, ale zdarza jej się kompletnie zapomnieć o świecie dookoła jak się bawi. Szczególnie jak się bawi z narzeczonym. Póki oboje nie padną, ani jednego ani drugiego nawet nie ma co wołać. Tyle dobrze że wtedy też nie zwracają uwagi na inne psy i wiem że nie poleci do jakiegoś który sobie tego nie życzy. Wkurzam się też jak próbuję z nią ćwiczyć komendy. Jak nie mam smaczka, mogę się wypchać. Coś od niechcenia, za piątą prośbą zrobi. Jak mam smaczka, ekscytacja odbiera jej mózg. Zerowe skupienie :( . W samochodzie to samo. Jeździ z nami do pracy. Jak już widzi że blisko, ekscytuje się. Rzuca się na tylnej kanapie, piszczy, dupskiem zarzuca, bo już blisko. Kompletnie nie mam na nią pomysłu. Jak jeździmy z córką, już raz ją podrapała próbując wybiec z auta. Teraz ćwiczymy komendę 'zostań' w chwilach ekscytacji ( w domu nieźle jej idzie, więc idziemy dalej ). Próbuję ją nauczyć, że najpierw wysiada córka, później ona ... i czuję ulgę, bo widzę że po chwili powtarzania 'zostań' powoli zaczyna się wyciszać i myśleć jasno. Jest cudnym psem, ale chwilami mi ręce przy niej opadają ;D
  20. Ja nie interweniuje. Lilo raz dostała po nosie od kota i od tamtej pory nie skacze na koty. Czasem pogoni, ale zatrzymuje się zanim do kota dobiegnie. Obserwuje ich zachowania i widzę postępy same z siebie, więc nic z tym nie robie.
  21. Ja tam nigdy nie patrzyłam na to co brałam, brałam jak była potrzeba/miejsce/okazja etc. Ale dumboszki też nie raz potrzebują pomocy, więc i takie się trafiają ;) . Tytus jest ze sklepu. Został tam oddany przez znudzoną właścicielkę. Dostałam 'cynk' o dorosłym szczurku i pojechałam go wyjęczeć, Pani zadowolona, bo dorosłego nikt nie kupi i fajnie że nie pójdzie na karmę, aż się zdziwiłam. Ale mały musiał coś przejść, jest u mnie już troszkę, wciąż panicznie boi się dotyku :(
  22. Jako matka 8mio latki, wiele razy słyszałam powiedzenie które świetnie sprawdza się u psów również: "Brudne dziecko to szczęśliwe dziecko."
  23. [URL="http://s1058.photobucket.com/user/Sylwia_Ptak/media/Tytus/IMG_9635_zpscd95a8d4.jpg.html"][IMG]http://i1058.photobucket.com/albums/t407/Sylwia_Ptak/Tytus/th_IMG_9635_zpscd95a8d4.jpg[/IMG][/URL] Tytus:Czarny husky, tylko mocno wyjaśniały. Uszka dumbo. [URL="http://s1058.photobucket.com/user/Sylwia_Ptak/media/2014-03-24/IMG_9481_zps267f7210.jpg.html"][IMG]http://i1058.photobucket.com/albums/t407/Sylwia_Ptak/2014-03-24/th_IMG_9481_zps267f7210.jpg[/IMG][/URL] Wypierd: Beżowy kaptur, oczka dark ruby. Uszka standard.
  24. A tak z innej beczki: [URL=http://s1058.photobucket.com/user/Sylwia_Ptak/media/TW/IMG_0100_zps47f0922e.jpg.html][IMG]http://i1058.photobucket.com/albums/t407/Sylwia_Ptak/TW/th_IMG_0100_zps47f0922e.jpg[/IMG][/URL] Chłopaki się łączą. [URL=http://s1058.photobucket.com/user/Sylwia_Ptak/media/IMG_0063_zps1a9ea171.jpg.html][IMG]http://i1058.photobucket.com/albums/t407/Sylwia_Ptak/th_IMG_0063_zps1a9ea171.jpg[/IMG][/URL] Laseczki się łączą. o ;]
×
×
  • Create New...