-
Posts
6145 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Evelin
-
Pipi pamiętasz tych 2 panów,którzy we wrześniu mieli byc wypuszczenia na wolność????Przebywali u Ciebie parę dni... Potem pojechali do Warszawy,skąd nastąpił szybki przerzut kanałami świńskimi :) do Łodzi...Chłopaki gościli się u Kimery parę miesięcy,a 27 stycznia pojechali do domu stałego... Zostali Krakusami ... [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy49/628612/1258941/42334349_p8024272.jpg[/IMG] A tak jeszcze napiszę ( bo wiem),ze Wilson pojechał do Ani,Milvy i Ulvera
-
Tyle tzw moich psiaków w DT...ostatnio szczeniak ze złamaną nóżką Oczywiście martwię o wszystkie,żeby znalazły dom, żeby wyzdrowiały... Ale,nie martwię sie o to,czy są bezpieczne...wiem,że są... Czasem pomyśli mi się o Blance <*>.. Nie tak to powinno być...Nie po to jest DT.... Jak dotychczas DT= bezpieczeństwo... Ależ źle trafiłaś Blanko....
-
Czar ( od wróżek i czarodziejów),były Kanis w wymarzonym domu...
Evelin replied to Evelin's topic in Już w nowym domu
Jaanna, nie wiemy ile kosztowała operacja..nikt nie mówił...zoperowali,oddali ....haha .zadzwonię jutro do Ciebie.... Propozycja tekstu... [B]Mrozy minus 20-30 stopni....nosa z domu nie chce się wychylać...A czasem życie przymusi człowieka do wyjścia...Piękny skrzący się śnieg,zimno....Pod budynkiem jakiś ruch..,aha jakaś psinka się posila-ktoś litościwy wyrzucił coś z okna...Kulawa ta psinka... Trzeba było zabrać psinkę jak najszybciej- nie przeżyłaby tych mrozów... Psinka okazała się być 5-miesięcznym szczeniakiem płci męskiej ...co to biedactwo przeżyło,skąd w takie mrozy pojawiło się na zewnątrz-pewnie już się nie dowiemy...Ponieważ kuleje - to do weta...zdjęcie rtg wykazało złamanie kości udowej.I to wcale nie świeże złamanie...Już jest po operacji ( operowany 2 lutego ) ...Wstępnie operacja się udała ,ale wymaga opieki i regularnych ćwiczeń...O ile te ćwiczenia i opiekę mozemy zapewnić bezpłatnie, dzięki osobie o wielkim sercu,o tyle za zdjęcia rtg ,operację i wizyty u weterynarzy musimy zapłacić... Szczeniaczek dostał na imię Kanis...Miewa się dobrze,choć ćwiczeń nie lubi...boli malucha,a ćwiczyć trzeba.... Pomóżcie nam pomóc Kanisiowi...Maluch juz dość wycierpiał... Może dla kogoś grosik-to dla Kanisia szansa na życie , bieganie na czterech łapkach i wlasny domek na zawsze....[/B] -
Pieskie życie Saby...czyli pies ,,gospodarza" story...
Evelin replied to Randa's topic in Już w nowym domu
[quote name='bachar']Sara radzi sobie całkiem nieźle ;) Zaczyna już nawet wychodzić na spacer bez smyczy (oczywiście chodzi o wyjścia na ogrodzony teren). Czasami blokuje się na półpiętrze i włącza wsteczny :) , ale wystarczy ją tylko ukierunkować odpowiednio i jest ok. Kupę zrobiła w pokoju tylko raz i narazie odpukać, siusiu nam się zdarza - ale już znacznie rzadziej. Dzisiaj ładnie wytrzymuje. Nawet zaczeła sygnalizować potrzebę: chodzi nerwowo po pokoju i drapie w drzwi. Lepiej aby nie było w docelowym domku małych zwierzaków typu świnka, królik - czasami ma ochotę zapolować. Nie wiem jak z kotami, bo takowego nie posiadam. Z psami ok, tylko jak mam jedzenie w ręce potrafi pilnować nie swojego żarcia i skarcić jakiegoś malucha.[/QUOTE] Ona nigdy w domu nie była....mądra psinka...Tak sobie dziś z Randą gadałam,że tych mrozów by nie przetrwała...przestawała jeść,a właściciele i tak nie zabraliby Jej do weta.... No cóż Bachar, Twój DT to kolejny cud na dogo..nikt się tego nie spodziewał... Na Podlasiu dziś nad ranem było minus 37, przygruntowo ( wiem od Pipi-chłopaki z wioski zmierzyli temp) minus 41.... Jak dobrze,że psinka u Ciebie!Bezpieczna..... -
Mała Milva i Gabi od Murki juz w swoich domkach-DZIEKUJE.
Evelin replied to Pipi's topic in Już w nowym domu
Murka,jak sobie radzicie w te mrozy? U Was też tak zimno???? -
Zdjęcia Cytry na wątku kotów z Wólki.....Pipi ma w podpisie,jakby ktos miał ochotę poogladać.... Wczoraj w nocy u Pipi było oficjalnie -37 stopni.....Pipi mówiła,że chłopaki ze wsi z ciekawości sprawdzili temperaturę przy gruncie.....było minus 41.... Cholery można dostac przez te mrozy.. Większość psów Pipi zabiera do domu w te mrozy,żeby przetrwały.....
-
Czar ( od wróżek i czarodziejów),były Kanis w wymarzonym domu...
Evelin replied to Evelin's topic in Już w nowym domu
Wczoraj w nocy u Pipi było oficjalnie -37 stopni.....Pipi mówiła,że chłopaki ze wsi z ciekawości sprawdzili temperaturę przy gruncie.....było minus 41.... Cholery można dostac przez te mrozy.. A Kanisek w domu,bezpieczny...Płacze przy rehabilitacji,ale cóż....trzeba,to trzeba... Trzymaj się Pipi w te mrozy!!! -
[URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images49.fotosik.pl/1302/68ff33392dc7e180med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images40.fotosik.pl/1340/cb19d1baf4e5a417med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images45.fotosik.pl/1350/e3e4d87da035f230med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images49.fotosik.pl/1302/f3378cacd373fecbmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][/URL]
-
Nutka z Wólki.. Dt Pipi .boi się aparatu fotograficznego,ale co się udało zrobić to wstawiam..Przemiła sucz... [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images46.fotosik.pl/1306/4cc4af7a76f5c3eemed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images50.fotosik.pl/1358/d11d9a6c1066a07bmed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images43.fotosik.pl/1349/e35405a7958a19dfmed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images46.fotosik.pl/1306/f0d83e4ccaf30b98med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images43.fotosik.pl/1349/1187efc648b563cemed.jpg[/IMG][/URL]
-
Czar ( od wróżek i czarodziejów),były Kanis w wymarzonym domu...
Evelin replied to Evelin's topic in Już w nowym domu
Dobra, to jak lubisz...to jedna będzie fajna.. Pogadam z PatiC, niech przyjedzie do Ciebie po Wilsona....Nie bedziesz musiała jechać do Zambrowa... -
Czar ( od wróżek i czarodziejów),były Kanis w wymarzonym domu...
Evelin replied to Evelin's topic in Już w nowym domu
[quote name='Pipi']A jaka tam mina, cos Ty;) Pomysl, co by bylo gdybys go nie zabrala z pod tej przyczepy:loveu:[/QUOTE] Dobrze,ze zabrałam..wiem...Dobrze,że znalazłam malucha....ubolewam tylko,że to spadło na Ciebie...jako kolejna niespodzianka... Echhh -
Mała Milva i Gabi od Murki juz w swoich domkach-DZIEKUJE.
Evelin replied to Pipi's topic in Już w nowym domu
[quote name='pucka69']Evelin - śmiałaś się że do mnie żaden pies pod księgarnię po pomoc nie przyjdzie. A dziś - zgłosił się ... nietoperz. Nocek duży. [IMG]http://www.sobon.un.waw.pl/batman.jpg[/IMG][/QUOTE] Jaki Nocek Duży- pewnie sie Pucek Mały nazywa :) Pucka - zrobić mu ogłoszenia hahaha -
Czar ( od wróżek i czarodziejów),były Kanis w wymarzonym domu...
Evelin replied to Evelin's topic in Już w nowym domu
Biedak....duży szew,rozległy zabieg..Dobrze,ze juz po...Pipi,ale Cię wsadziłam na minę..nie dość,ze zabieg,to teraz jeszcze rehabilitacja...Oby wszystko szło w dobrym kierunku... -
Pieskie życie Saby...czyli pies ,,gospodarza" story...
Evelin replied to Randa's topic in Już w nowym domu
Dojechała. Wrażenia PatiC- bardzo pozytywne...Bachar- mega -psiara :):):)..przesympatyczna...ze spokojem zostawila Sabę... I tak oto -Sabcia zaczyna nowe zycie...wysłuzyła się biedulka.. Bachar-z nieba chyba spadlaś- dzieki! Pati dopiero zaczyna swój powrót do momu..oby bezpiecznie wróciła...Trzymam kciuki! Jedno, co sprawia przykrość- to reakcja na rozstanie z psem po 10 latach...nigdy tego nie zrozumiem.... -
[quote name='Patmol']fajny szczeniaczek a ja chciałam zapytać czy ktoś z Was nie jedzie przypadkiem w weekend (piątek -niedziela) z Warszawy do Białego chyba byłby jeden rudy kot do zabrania....[/QUOTE] we wtorek jedzie PatiC, co prawda trochę okrężną drogą,bo zahacza o Anię Milvę i Ulvera..ale wraca do Warszawy.....jak cos potrzeba to daj znać Pipi już w domu z Kanisiem po operacji..wszystko ok,ale trzeba rehabilitować..bo zaniki mięśniowe A tak ogólnie to na Podlasiu zimno jak cholera :)
-
Pieskie życie Saby...czyli pies ,,gospodarza" story...
Evelin replied to Randa's topic in Już w nowym domu
Psinko- szczęśliwej drogi do lepszego życia....po tylu latach... Brak mi słów,ale-dobrze,że Ją oddali... -
Czar ( od wróżek i czarodziejów),były Kanis w wymarzonym domu...
Evelin replied to Evelin's topic in Już w nowym domu
Pipi już w domu...operacja dobrze.... pozostaje czekać.... Kanisio musi miec ograniczony ruch...musi byc rehabilitowany- doszło do zaniku mięśni.... Jest nadzieja... Ale jak dziś u nas zimno....masakra.... -
Czar ( od wróżek i czarodziejów),były Kanis w wymarzonym domu...
Evelin replied to Evelin's topic in Już w nowym domu
Kanis w trakcie operacji...Pipi odbierze malucha ok 19.....Oj Pipi, naczekasz się.....tyle godzin...nie wiem,jak Ci dziękować... -
Czar ( od wróżek i czarodziejów),były Kanis w wymarzonym domu...
Evelin replied to Evelin's topic in Już w nowym domu
Trzymaj się mały!!! -
No cóż,Pajcia to taki wypłosz....100% kundla polskiego przydrożnego...Fajnie wygląda ze swoja młodą panią :) Tez jestem ciekawa,czy im się uda..
-
Czar ( od wróżek i czarodziejów),były Kanis w wymarzonym domu...
Evelin replied to Evelin's topic in Już w nowym domu
[SIZE=4][COLOR=red][SIZE=2][COLOR=black]Wiem od Pipi,że: Kanis jutro będzie operowany w lecznicy na Wesołej w Białymstoku..o godz 17... Ostateczny koszt operacji poznamy jutro,nie ma się co oszukiwać- bedzie to kilkaset złotych...Jeśli ktoś może,prosimy o wpłaty na malucha na konto poniżej... Trzymajcie kciuki...koniecznie..bo jest duże szansa,że wszystko skończy się dobrze... [/COLOR][/SIZE] [SIZE=3]TOZ Białystok [/SIZE] [/COLOR][/SIZE][SIZE=3][COLOR=red]PKO BP S.A. I/O Białystok 05 1020 1332 0000 1802 0207 7162[/COLOR] [/SIZE] [SIZE=4][COLOR=red][SIZE=3]koniecznie z dopiskiem Kanis[/SIZE] [/COLOR][/SIZE] -
Pieskie życie Saby...czyli pies ,,gospodarza" story...
Evelin replied to Randa's topic in Już w nowym domu
ja też się dołożę.... -
Czar ( od wróżek i czarodziejów),były Kanis w wymarzonym domu...
Evelin replied to Evelin's topic in Już w nowym domu
Tak sobie gadaliśmy....Artur mówił,że w Anglii nie widział bezdomnych zwierząt...A co u nas? O ile łatwiej byłoby pomagać wydolnej organizacji...Np w przypadku szczeniaka-zadzownić gdzieś...być pewnym,że ktoś przyjedzie,zabierze ,zabezpieczy..potem popilotować sprawę- np zaproponowac pokrycie kosztów,czy cos tam innego... Póki co-jesteśmy w Polsce..tu gdzie mieszkam jest prywatne schronisko,prowadzone przez byłego właściciela fermy lisów...syneczek chyba mysliwym jest...Przyjadą,jak mają zlecenie od instytucji..bo wtedy im zapłacą...Miejsca są zawsze...dla wszystkich....nawet spoza terenu. Wczoraj wieczorem zauważyłam szczylka..gdzie zadzwonić????Do doooopy z takim prawem..kompletnie niewydolne...nic więcej nie napiszę-bo reszta,to byłyby przekleństwa... W samochodzie [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images38.fotosik.pl/1325/df0f15eb4f4b795dmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images35.fotosik.pl/1147/cbf3e15fc365640amed.jpg[/IMG][/URL] U Pipi [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images46.fotosik.pl/1292/82d863111853e635med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images46.fotosik.pl/1292/b30672a2001530bbmed.jpg[/IMG][/URL] -
Jest takie powiedzenie....Jak chcesz rozśmieszyć Pana Boga- to powiedz Mu o swoich planach...Widocznie mi się to udało... Bo sobota to miał być dzień wolny..na nadgonienie zaległości wszelakich ( a jeszcze ich trochę zostało)...przygotowanie się do pracy w niedzielę..itd..miejsce na relaksację też miało być... Miało być pięknie-a wyszło jak zwykle :smile: Wieczorem wyszłam na chwilę z pracy (właściwie to mozna powiedzieć,że mieszkam na terenie zakładu pracy)...pod budynkiem jakiś piesek cos je..ktos litościwy wyrzucił mu z okna..no to - myslę,przyniosę mu coś do jedzenia...Wracam- już nie ma pieska...ale blisko jest śmietnik...podeszlam- nie ma...wracam...coś wybiegło-to ten......podrośnięty kulawy szczeniak...szlag mnie juz trafił,wysypałam chrupki ... Rano,po wyjściu z pracy poszłam w okolice śmietnika i garażów...Spało toto skulone pod jkołem jakiejś przyczepy...zawału serca można dostać... Mówię-chodź piesku..wcale nie liczylam,że pójdzie...raczej myslalam,że wrócę samochodem,ze smyczą i obrózką..ale piesio niegłupi..poszedł...a właściwie poskakał.... Teraz już bedzie skrótowo.. Z wielkimi wyrzutami sumienia przyjechał dziś do Pipi..na trochę, na uchronienie przed mrozami..ma zgrubienie na kulawej nózce- może to stłuczenie,może cos innego...je zachłannie... Coś mu wymyślę...ale niedługo mrozy -20stopni..Musi mieć tymczasowe schronienie..teraz... już Za tydzień może być za późno. I to tyle co mam do powiedzenia na dziś... Pojechałam ( razem z drogą powrotną to ponad 250 km)..wszystkie plany wzięły w łeb...Pipi ma kolejną biedę na głowie...ja wyrzuty sumienia...szczeniak bezpieczny... Przy okazji poznałam przesympatycznego Artura-syna Pipi...razem porobiliśmy zdjęcia Nucie,Cytrze i Tajdze .. Potem przyjechała Pipi, i we trójkę pogadaliśmy przy kawie...Artur nada imię szczeniakowi..poczekamy.. Echhh Zdjęcia... Szczyl po wyspaniu i ogrzaniu... [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images49.fotosik.pl/1288/1a041cfde17edecfmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images46.fotosik.pl/1292/676cd1a11fe5c8b4med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images39.fotosik.pl/1281/b9a098ba97100ae2med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images35.fotosik.pl/1147/e314303cd0623237med.jpg[/IMG][/URL] nóżka tylna :-( [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images39.fotosik.pl/1281/e7da9597d2b9e75amed.jpg[/IMG][/URL] Pipi wraca wlasnie z Bialegostoku....Była z Kanisem na rtg...Stwierdzono[SIZE=4][COLOR=red] złamanie kosci udowej ( przechodzone...), konieczna będzie operacja.[/COLOR][/SIZE]...tak przynajmniej brzmi werdykt,po pierwszych oględzinach zdjęć (zdjęcia bagatela 80zł :smile:) Jutro mamy się dowiedzieć więcej-jak dr ,który bedzie operował obejrzy zdjęcia- tzn kiedy, no i oczywiscie o koszty...Jak dam radę,jeszcze dziś założę oddzielny watek dla małego... Muszę w tym miejscu bardzo podziękować białostockiemu oddziałowi TOZ- [COLOR=black] [/COLOR][SIZE=4][COLOR=black][B]Kanis został podopiecznym TOZ, na konto białostockiego TOZ bedzie można wplacać pieniadze na operację...[/B][/COLOR][/SIZE] [SIZE=4][COLOR=red]TOZ Białystok [/COLOR][/SIZE][SIZE=4][COLOR=red]PKO BP S.A. I/O Białystok 05 1020 1332 0000 1802 0207 7162[/COLOR][/SIZE] [SIZE=4][COLOR=red]koniecznie z dopiskiem Kanis [/COLOR][/SIZE] Ale na razie nie znamy kosztów, nie ma watku ..poczekamy do jutra....Pipi umówi się na operację ( lecznica na Wesołej w Bialymstoku) w najbliższym możliwym terminie... Pipi, ale Ci roboty nadałam...dziś o 8 rano było u nas 19,5 stopnia poniżej zera :-( [COLOR=red][B]Operacja jutro ( tzn 2.02.2012) o 17..[/B][/COLOR].koszt najpradwopodobniej kilkaset złotych :( Jakoś nazbieramy i oby wszystko się udało.. Trzymajcie kciuki...