-
Posts
6145 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Evelin
-
Evita i Enia- bardzo Was pozdrawiam i dzięki.... Tu każdy gest na wagę złota..super,że uda sie pomóc kolejnemu maluchowi....jeszce tylko komandos Foks zostaje...może tez się uda... [SIZE=5][COLOR=red][B]A teraz dwie agenciarskie mendy na raz..drżyjcie narody!!!!![/B][/COLOR][/SIZE] kot,kot....co to jest???? [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images50.fotosik.pl/1424/3dbdabb53f795afemed.jpg[/IMG][/URL] [SIZE=5][COLOR=red][B]Jesteśmy fajne niunie [/B][/COLOR][/SIZE] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images37.fotosik.pl/1377/0e2bc1b61b1de914med.jpg[/IMG][/URL]
-
U Pipi dowartościowałam się jako kucharka...ciasteczka wątrobiane i śmierdzące makrelowe cieszyly się powodzeniem :) Słowem futra znają sie na dobrej kuchni hahahha [SIZE=5][B]Dalszy ciąg agentury :)[/B][/SIZE] [COLOR=red][B]LARA CROFT[/B][/COLOR] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images35.fotosik.pl/1227/28114d417743b217med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images47.fotosik.pl/1414/55da54a73c41be2fmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images40.fotosik.pl/1406/04f4c9392ef70858med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images35.fotosik.pl/1227/53f1da9d00aba616med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images39.fotosik.pl/1360/978dfc7e0b3109ddmed.jpg[/IMG][/URL]
-
ciemny szczeniak..kto to jest Pipi? Który jedzie,który zostaje? Robienię zdjęc jest upierdliwe- nawet w dwie osoby...ni nie Pipi? Zdjęć nacykanych mnóstwo,zwłaszcza kotów...dostęp do kompa mam dziś limitowany...:) Jutro jadę 2 futra sterylizwoać (Randa wie,które...) Wklejanka: [SIZE=5][COLOR=red][B]LARA- agentka specjalna[/B][/COLOR][/SIZE] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images41.fotosik.pl/1360/0321eec1a945435bmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images47.fotosik.pl/1414/9f890d72a030760fmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images49.fotosik.pl/1368/ab33f36885342c54med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images43.fotosik.pl/1414/aabaaef5ca7af573med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images45.fotosik.pl/1416/98a20dfc3b5d0d51med.jpg[/IMG][/URL]
-
[quote name='jaanna019']Ja w sprawie Agenta. Jak wróciłam to .. tak Evelin.. zaczęło się szukanie kup. Po otwarciu drzwi obecność kupy była wyraźnie wyczuwalna:cool1[/QUOTE] Wiesz jaanna..kiedyś czytałam artykuł o gościach hotelowych- wypowiadaly się panie sprzątajace....No i mówiły tak- kupa na talerzyku w szafce czy w wersalce- to norma...jedna opowiadała tak: wchodzę-znajomy zapaszek..szukam w miejscach typowych- wersalka,szafka itd- nie ma... ale zapaszek jest...Wyobraźcie sobie,ze komuś chciało się odkręcić żyrandol, nawalić i znów zawiesić ....pomysłowość ludzka nie zna granic..więc jak opowiadałaś o Melbie- od razu mi się przypomniało.... W sumie Agent fajny jest- żyrandola nie odkręcał :) Ciesz się Jaanna :) Jasny szczeniak -kto to jest Pipi???? [SIZE=5][B]Komandos FOKS[/B][/SIZE] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images39.fotosik.pl/1360/616b39687e7749bcmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images47.fotosik.pl/1414/be5e787155955731med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images50.fotosik.pl/1423/da0392542d3f9218med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images47.fotosik.pl/1414/399fd14726c0580amed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images47.fotosik.pl/1414/f2cc8557a5a4ddb0med.jpg[/IMG][/URL]
-
. O tak...to mnie tez niepokoi Gdzieś znikły ideały, wzorce postępowania...Jest PIENIĄDZ.... Jesteś po prostu dobry z natury- to teraz znaczy ,ze jesteś naiwny frajer....dajesz się wykorzystywać.M.in. stąd tyle agresji w stosunkach miedzy ludźmi... Często zło nie zostaje nazwane po imieniu..Wszystko można, wszystko wypada...Ma być kolorowo i wesoło....A,ze kogoś krzywdzisz? Wyluzuj- pewnie frajer-bo dał się oszukać... Pełno jest ludzi- ja ich nazywam-ofiary dobrobytu..mają wszystko, czego wymaga telewizja..i jakoś zamiast szczęścia- pustka...Gdyby tylko przestali się skupiać na sobie i dalszym gromadzeniu dóbr..gdyby komuś pomogli- moze odnaleźliby jakiś sens w zyciu??? Wiele jeszcze mogłabym napisać....Ale od czasu,do czasu- spotyka się człowieka,który przywraca wiarę w ludzi...Tu na dogo- też wielu juz takich spotkałam... Ot,ostatnio- np osoba pt << komandos foks >>z zachodniopomorskiego ( po moim telefonie z podlaskiego z prosbą )- nieodplatnie, zadając sobie sporo trudu- pojechała, zobaczyła i ocaliła dom podlaskiej Pai....Ludzieom też pomogła...Słowem Człowiek,przez duże C. Pogoda tez nam wszystkim chyba się daje we znaki...jakos tak smutno... Ale bedzie lepiej...musi być..Jeszcze tyle futer do uratowania...No nie Psotko????
-
[quote name='MalgosMalgos']HHP wyslala karme, my rowniez przywieziemy Z transportu austriackiego przeznaczona jest dla was tez czesc Jak tylko mozliwy bedzie transport przyjda rowniez dary z Hamburga Cora Tierschutz Hamburg pozdrawia[/QUOTE] Nawet nie macie pojęcia,jaka to pomoc... Zamiast kombinowac pieniadze na karmę- możemy zająć sie przeznaczaniem pieniadzy na cos innego .... Hehe-na nic rozrywkowego - tylko takie przyziemne- hotele,beznyna,ogłoszenia,trasnport itp...... Naprawdę,każda pomoc się przyda-no cóż- taki rejon... Mamy nadzieję,na trochę ruchu w tym tygodniu...
-
Campari sunia zabrana od czarodziejki za TM
Evelin replied to czarna anda's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Iluzja raju zwiodła wielu... Dla mnie dogo już nigdy nie będzie takie jak kiedyś..Bo głupia uważałam,ze każdy tu ma na względzie dobro futer... Czarodziejka- szkoda słów...skrzywdziła zwierzaki,oszukała ludzi.... A Morisowa? też została oszukana...I Ona i Campari...bardzo mi żal,ze tak wyszlo...Znając Morisową,wiem, że postępowała w najlepszej wierze,mając na względzie przede wszystkim dobro Campari... Wbrew wszystkiemu- mam nadzieję,że powoli sprawa zakończy się jak najlepiej- i dla Morisowej i dla Campari.... -
piękny, bardzo duży, bardzo przyjacielski, młody LEW Wilson JUŻ w DOMU
Evelin replied to Patmol's topic in Już w nowym domu
Zadzwoniłam do Pipi w innej sprawie- zajmowała się własnie płaczem ze szczęścia z powodu Wilsona,ze sie tak fajnie udało..To dorzuciłam jeszcze jedną wiadomość- Lubisia wczoraj pojechała do domu :) To jeszcze gorzej płakała :) Pipi- Wilson to sprawka Randy i Ani...:) Wszystkiego najlepszego Wilson w nowym domku:) A ten cytatt z linku- w dziesiatkę! -
[quote name='jaanna019']Ja na temat Mageda słyszałam wiele i to samo dobro (są takie dwie istotki rodem z Bielska co to doniosły ;) ) Demi ślicznie i .. dajcie ją na welsh corgi błagam z dopiskiem "miniaturka" Jęsli mogę polecieć po agenturze to skoro wszystkie szczeniaki mają "agenckie" imionka to dla dziewuszki Mata (od Hari) albo Lara (Lara Croft). Zdjęcia maluchów idealne do ogłoszeń.[/QUOTE] A ja wczoraj miałam zaćmienie umysłu i nawet wklepałam w google Angelina Jolie, bo pamiętalam,że agentka- ale nie pamiętałam jak się nazywała.. Ano Lara Croft.... Pipi mówiła,ze imionka mogą byc, do suni mówi już Demi :) ( dzięki za rady odnosnie Demi- to jest jakieś forum welsh corgi - czy na dogo jest???) Dzieci suni: -Agent J23 -Komandos Foks -Lara Croft :) A teraz zmykam..jeszcze tylko mnóstwo pisaniny- i mozecie mi pozazdrościć trochę...Mam tydzień urlopu..co prawda ilość zaplanowanych zadań deczko mnie przeraża- ale do pracy chodzić nie będę..I to jest super!!! trochę przerwy bardzo mi się przyda :)
-
Zdjęcia szczylków- cudne....Suni też ( no przeurocze stworzenie),ale moze jakos imię zmienić...Demolka moim zdaniem nie może zostać- jak umieścimy takie imię w ogłoszeniach i dodamy zdjęcia samochodu....Np tytuł: Sunia Demolka upiększy Twój samochód :) Pipi może jakos nazwać te szczeniaki? Np jeden chłopak do ogloszeń mógłby się nazywać Komandos Foks :) Drugi : Agent J23 A mała sunia???? nie wiem.... No wymyśl coś Pipi... A jak Dyzio? Trzyma się chlopak?
-
Poprawione :) Długo czekała, daleko jeżdziła, były momenty wzlotów i upadków.....Ale, jak na razie jest dobrze...I mam nadzieję,że tak już zostanie... Aż niewiarygodne,jaką drogę musiała przebyć Paja,żeby do domu trafić...I super,że p.Joli chciało się o Nią walczyć....Warto wspierać takich ludzi...
-
To ja,tak dla podsumowania...... Etap I Paja w rowie....Tuż przed Bożym Narodzeniem... Etap II U Randy (podlaskie) [URL="http://www.fotosik.pl]/"][IMG]http://images35.fotosik.pl/92/6c6d8f2e70432032med.jpg[/IMG][/URL] Etap III W hoteliku u Murki (lubelskie) [IMG]http://img809.imageshack.us/img809/4657/img5190resize.jpg[/IMG] Etap IV własny dom...u p.Joli ( woj. podkarpackie) [IMG]http://www.sobon.un.waw.pl/pajka2.jpg[/IMG] Etap V Paja nadal w swoim domku- zachodniopmorskie..z przygodami- ale udało się...MA DOM!!!! I mam nadzieję,że tak już zostanie.... [IMG]http://i44.tinypic.com/29cs1lc.jpg[/IMG] Najezdziła się psina po całej Polsce...:)
-
[quote name='agaga21']tak, skomentuję każdy kłamliwy post a post randy jest właśnie kłamliwy! [B]oparty na jej domysłach i bujnej wyobraźni i stawia w złym świetle schronisko i mariamc a na to się zgodzić nie mogę![/B] byłam tam niejednokrotnie widziałam psy spokojne, szczęśliwe(mimo że są w schronisku!), zadbane! znam statystyki tego schroniska i [B]WIEM, ŻE NIE SĄ TAM USYPIANE PSY Z POWODU AGRESJI! NIE SĄ I KONIEC![/B] schronisko w szczecinku jest znane na całej dogomanii i nie tylko jako schronisko wzorcowe, w którym walczy się o każdego psa do końca. jeżdżą tam psy na hotel te, których nikt inny nie chce przyjąć i właśnie mariamc opiekuje się nimi gdy wszyscy się na nie wypną. zwierzęta mają świetne warunki, są resocjalizowane, TAK, TAK! właśnie te agresywne również a w zasadzie przede wszystkim![/QUOTE] agaga21 to Ty masz bujną wyobraźnię i rozdmuchujesz konflikt....Randa nie napisała nic takiego o czym Ty piszesz... Więc proszę Cię , zamilcz kobieto..już nie mam siły.... Masz cos do powiedzenia o Pai????
-
Campari sunia zabrana od czarodziejki za TM
Evelin replied to czarna anda's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='Charly']"Raj" moim zdaniem nie jest odpowiednim miejscem dla żadnego psa i uważam, że jeśli jest/była/ może będzie, opcja przeniesienia Campari w inne miejsce, to należy z tej możliwości skorzystać. [/QUOTE] Ale o czym Ty mówisz? Przeciez jest fajowska opcja- na Paluch...gdzie jest mnóstwo psów...Będzie słitaśnie....tylko dla kogo? -
agaga21- czy musisz odpowiadać na każdy post,który jest nie po Twojej mysli? Akurat Paja była u Randy ( Ona złapala Paję i przechowywała ) i nie dziw się,ze ma do tej sprawy stosunek emocjonalny.... Napisała, co uważa i tyle. Jeśli nie bedziesz dłuzej komentowała kazdego wpisu- dyskusja się skonczy..... [B]Paja ma dom - i to jest najwazniejsze.[/B]..
-
Campari sunia zabrana od czarodziejki za TM
Evelin replied to czarna anda's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='malizna78'] a tu przecież campari jest number łan Taaaaaak? Chyba sama z siebie robisz "number łan" Statystyki nie kłamią..... Przypomnę,że chodzi o to :) http://www.dogomania.pl/threads/216579-Dzika-i-stara-dosta%C5%82a-szans%C4%99-na-spokojne-do%C5%BCycie-i-oby-nikt-jej-tego-nie-odeba%C5%82...?p=18744015&viewfull=1#post18744015 -
Campari sunia zabrana od czarodziejki za TM
Evelin replied to czarna anda's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='wapiszon'] I następna statystyka : ilość wpisów malizny w dniu 25.02 o godz 21.16 - 652 dzisiaj o 21.10 769. Płodna kobieta ;)[/QUOTE] :megagrin::megagrin::megagrin::megagrin::megagrin: -
Campari sunia zabrana od czarodziejki za TM
Evelin replied to czarna anda's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='wapiszon']Dostałam PW od Morisowej. Wyraziła zgodę na umieszczeni treści na Dogo Witaj, chciałabym, żebyś wiedziała jak cudownie zakłamana jest fundacja Bernardyn. I jeśli chcesz, możesz publikować moją wypowiedź. W piątek Campari miała jechać do innego DT (żeby uchronić ją przed Wojtyszkami czy powrotem na Paluch). Te działania zostały wstrzymane po telefonie od pani Ewy J. z Fundacji Bernardyn, w którym powiedziała, że Campari może zostać, jeśli będzie miała budę i zostanie przepisana na Czarodziejkę. Co się stało dalej, wiesz. Po co ta obłuda i pisanie o gotowości przyjęcia psa? Nigdy ne została mi przedstawiona propozycja przyjęcia psa przez kogokolwiek poza jedną osobą z mojej rodziny, która awaryjnie chciała pomóc! Kłamstwem jest też twierdzenie, że złamałam umowę adopcji tymczasowej. Podpisana umowa wyjątkowo nie zawierała zapisu o konieczności przebywania psa u mnie. Z wolontariuszami, którzy mieli okazję poznać Campari osobiście prowadzimy akcję wysyłki maili do dyrekcji. Witajcie, możliwe, że już znacie tę sprawę, możliwe, że słyszycie o niej pierwszy raz. Mówiąc najkrócej - 4 miesiące temu stary, bardzo lękliwy pies znalazł spokojne miejsce, by godnie dożyć swych dni. Teraz ma wrócić do schroniska... Mamy bardzo mało czasu by działać, ale nigdy nie można się poddawać, gdy chodzi o dobro psa. Pisałam do Dyrekcji Schroniska Na Paluchu w tej sprawie i o to samo proszę Was. Wysyłajcie poniższe pismo (lub własne pisma) na adres Dyrekcji: dyrektor@paluch.org.pl, Schroniska: info@paluch.org.pl oraz oraz BOŚu: Sekretariat.BOS@um.warszawa.pl Proszę też, rozsyłajcie tego maila swoim znajomym, umieszczajcie na forach, fb i własnych stronach. Uratujmy psa przed bezsensownym cierpieniem. Zwracam się z prośbą do Dyrekcji Schroniska o ponowne rozpatrzenie sprawy dotyczącej dalszego losu suczki znanej jako Campari (nr 0687/07) . Zgodnie z umową adopcyjną Schronisko ma prawo zawsze skontrolować warunki, w jakich przebywa pies. W momencie, gdy dociera informacja, że psu może dziać się krzywda jest wręcz obowiązkiem Schroniska sprawdzić sytuację i nie dopuścić do dalszych zaniedbań w opiece nad zwierzęciem. Zrozumiały i słuszny jest więc niepokój o losy suczki Campari. Apeluję do Dyrekcji Schroniska o podjęcie dobrej, przemyślanej decyzji w sprawie dalszych losów suczki Campari. Przypominam, iż umowa adopcji tymczasowej nr 2419/11 nie została naruszona przez adoptującego (adoptujący dostał możliwość umieszczenia psa pod innym adresem niż miejsce zamieszkania adoptującego a warunki były dostosowane do specyficznych potrzeb tego konkretnego psa). Jeśli kontrola, która ma być w dniu dzisiejszym przeprowadzona przez pracowników Schroniska stwierdzi brak zaniedbań, Schronisko ma możliwość nie tylko zabrać psa (który obecnie należy do Schroniska z powodu zerwania umowy tymczasowej) ale ma też prawo wydać psa do adopcji osobie, u której obecnie pies przebywa. Campari to suczka lękliwa, bardzo nieufna od obcych, źle znosząca wszelkie zmiany i nowości. W obecnym miejscu przebywa od czterech miesięcy. W tym czasie oswoiła się z terenem, po którym swobodnie się przemieszcza, zaakceptowała i polubiła osobę u której przebywa oraz jej córkę. Nabrała do nich zaufania, została wytworzona więź emocjonalna z człowiekiem tak potrzebna każdemu psu a tak trudna do odbudowania w przypadku psa skrajnie nieufnego do ludzi. Campari zyskała też psiego przyjaciela imieniem Aron, w którego obecności czuje się pewniejsza i bezpieczniejsza. Czy teraz Sunia straci to wszystko? Czy w imię zaspokojenia ambicji fundacji Camapri straci dom, ludzi i psiego przyjaciela? Czy zostanie jej odebrane wszystko co ma, wszystko co daje jej obecnie radość życia? Wszyscy dobrze wiemy jakim dramatem dla psa jest utrata domu. Znane są przypadki, gdy stary pies poddaje się psychicznie i w krótkim czasie odchodzi. Niestety biorąc pod uwagę delikatną psychikę Campari taki koniec jej historii jest wielce prawdopodobny. Z pewnością nie jest to celem Schroniska. Apeluję do Dyrekcji Schroniska, by podejmując decyzję kierowała się dobrem starego, bardzo lękliwego psa nie ulegając naciskom fundacji, którym zależy jedynie na rozgłosie i zarobku. Wiadomym jest, iż wywierana jest presja by odebrać psa. Czym jednak kierują się te osoby i fundacje? Dobrem psa czy własnymi ambicjami? Oczywiste jest, że przejęcie medialnego psa oznacza dla fundacji duże wpływy. Na portalach społecznościowych pojawiły się informacje, że pies trafi pod opiekę fundacji zanim Schronisko podjęło decyzje o dalszym jego losie. Czy tak powinno być? Czy każdy ma prawo decydować i narzucać swoją wolę Schronisku? Wierzę, że Schronisko podejmie słuszną decyzję kierując się dobrem psa. Może to dobry pomysł z tymi mailami do dyrektorki Palucha, może nas wysłucha? A jeśli chodzi o Fundację Bernardyn , to do tej pory wierzyłam im. Robią ( tak mi się zdaje dużo dobrego dla benków). Teraz mam wybór wierzyć im albo Morisowej. Wierzę jednak Morisowej, Też wierzę morisowej...Znam Ją i wiem,że podejmie decyzje najlepszą MOŻLIWĄ w danym momencie.. Kto może i ma przekonanie- niech wysyła maile Przypominam,o co chodzi.... -
Campari sunia zabrana od czarodziejki za TM
Evelin replied to czarna anda's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jesteś prawomocnym przedstawicielem fundacji???? Nie zostawiłabyś u Czarodziejki??? Zapewniam Cię ,ze tez wolałbym,zeby miała swój wlasny,kochający dom... Ale- czasem pozostaje wybór mniejszego zła... Jeśli mam wybierać - schronisko gdzie jest mnóstwo psów i czarodziejka pod nadzorem- to wybrałabym to drugie. Póki co,innych opcji nie ma. -
Campari sunia zabrana od czarodziejki za TM
Evelin replied to czarna anda's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='malizna78']najlepszym z mozliwych.. czyli czarodziejce? Ludzie! Bo Fundacja ma zarobić na Campari? Co to za kłamstwo i manipulacja faktami! Odwrócenie uwagi To spójrzcie na wątek Sokoła Szarika, Groma i zobaczcie "jak na tych medialnych psach Fundacja zarabia"! nikt sie nie rzucił z kasą wręcz przeciwnie To jest dopiero zakłamanie! Brednie ! jak Wy mozecie tak pisac o powielać takie rzeczy? I na dodatek campari ma tam zostać? Przeczytajcie diagnostyke Sokoła i jego stan po opuszczeniu raju! Kompletna paranoja![/QUOTE] Przestań się pieklic,tylko napisz,co Ty zaoferujesz Campari oprócz powrotu do schronu... -
Campari sunia zabrana od czarodziejki za TM
Evelin replied to czarna anda's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='zuzlikowa']...najlepszym z możliwych, czyli takich. Oj, biedna nasza Polska cała, skoro morisowa, takie miejsce jako najlepsze dla Campari wybrała: [/QUOTE] Masz lepszą propozycję??? Zabierzesz Ją do siebie i stworzysz Jej warunki jakich potrzebuje? Czytałaś- czego potrzebuje Campari ??????? Czytalaś ile czasu morisowa pracowała nad campari ? Chyba zna sukę najlepiej... Uważasz,że lepiej bedzie Campari na Paluchu,gdzie jest mnóstwo psów? -
Campari sunia zabrana od czarodziejki za TM
Evelin replied to czarna anda's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Chciałam jeszcze tylko napisać,że osobiście znam i morisową i apsę.. Oczywiście -poznałam je przy okazji pomocy róznym futrom...Wiem,że są to osoby,które zrobia wszystko,zeby pomóc zwierzakom... Dlatego wierzę,że decyzje podejmowane przez morisową są podyktowane wyborem najlepszym dla Campari. Najlepszym z możliwych.