Jump to content
Dogomania

Evelin

Members
  • Posts

    6145
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Evelin

  1. Pamiętam,jak Ronja trzymała bez litości :) połamanego Słodyczaka w klatce...darł się,wyprawiał,ale skończyło się dobrze. .jak to wszystko wytrzymać? Nie wiem...Trzymaj sie Pipi
  2. Wysłałam już własne pismo..Dodałam wątek o doprowadzeniu do zwolnienia z pracy ....Wq......wiajace ,co sie dzieje.... .Poproszę jeszcze parę osób...
  3. Do Inez: Nie jestem upoważniona do podawania namiarów na naszego komandosa,ale jest to przyjaciółka mariamc- więc skoro kontaktujesz się mariamc, to Ci z pewnością poda. Czy ja rozpętuję aferę ? Nie miałam takiego zamiaru,po prostu im więcej wiem ,tym bardziej pewne rzeczy mnie dziwią.. Pamiętam o tym,ze Paja jest w swoim domu...i bardzo się z tego cieszę.
  4. [quote name='mariamc']Ja poprosiłam o usunięcie postów, gdzie Anomimka w ferworze swojej walki ujawniła dane osobowe Komandora Foksa, jak mówicie na moją przyjaciółkę. [/QUOTE] ciekawe....to może spróbujesz wyjaśnić ( bo nie rozumiem),dlaczego nie poleciłaś nam swojej przyjaciółki,tylko p.Piotra...Poczytałam sobie o nim na róznych forach,trochę sie dowiedziałam...Myśle,ze tam na miejscu wiesz o wiele więcej.... To było nieuczciwe,bo - to nie to ,ze nie znałaś człowieka,ale dobrze wiedziałaś co ma na koncie...W sumie to takim poleceniam naraziłaś rodzinę Pajki.. I jak to jest- raz piszesz,ze korzystacie z jego porad w schronisku,drugi raz-że tam nie pracuje...
  5. Czy można jakoś pomóc Morisowej? Załamać się mozna,czytając co tu się dzieje...szok....Chyba naiwna się urodziłam i taka już pozostanę...ciągle myslę,ze wszystkim chodzi o dobro psów...Jeśli sytuacja z sunią jest,jaka jest- to ciekawa jestem co dyrekcja Palucha ma do zaproponowania Campari- poza powrotem oczywiście....
  6. Teraz to naprawdę nic nie rozumiem.... Ale na tym wątku- Paja jest najważniejsza...
  7. [quote name='MalgosMalgos']Jako reprezentantka strony niemieckiej pomagajacej schronisku Hajnowka mam do przekazania dobra wiadomosc: HUNDEHILFE POLEN po zapoznaniu sie z sytuacja zobowiazala sie podjac akcje wsparcia przytuliska Ireny karma dla zwierzat. I to nie jednorazowo. Serdecznie pozdrawiam z Berlina Malgos[/QUOTE] Czasem ktoś z nieba spada :) Bo nie wiem skąd- z taką wiadomością???? SUPER!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  8. [quote name='mariamc'] Pytałyście o szkoleniowca , to podałam telefon, nie podałabym ,tez byłoby żle.[/QUOTE] Wiesz co, uważam inaczej...Ostatnio Pucka prosiła mnie o namiary na dobrego lekarza szczegółowej specjalności...Nie znałam,pytałam znajomych,ale nikt mi nikogo nie polecił.. Napisałam uczciwie,że nie polecę Ci nikogo,bo nie znam...Bo biorę odpowiedzialność za swoje słowa.Tak jest uczciwie,choć Pucka zadowolona nie była...Ale wolę tak,niż na odwal się podac kogokolwiek-żeby mieć spokój...Zakładam,że wiedziałaś o wcześniejszych wyczynach p.Piotra...A jednak nam go poleciłaś....To spróbowaliśmy zaufać... Dla mnie jest to po prostu smutne. Wiem,wiem,już przepraszałaś,ale to nie o to chodzi... Powiem tak,cieszę się,że pojawiła się anonimka, bo jakby nie patrzeć, to Jej inicjatywa i upór dały szansę Pajce.. Do tej pory nie mogę sie nadziwić,jak to jest,ze w niby7 beznadziejnej sytuacji,<<zagrożeniem tragedią>>,nagle pojawia sie komandos Foks- i wszystko się naprostowuje... Takie są fakty..... Mam nadzieję,że nadal będziemy mogli cieszyć się z sukcesów Pajci.... PS Murka dostała sms od p.Joli,ze wszystko w porządku,coraz lepiej.....
  9. Oj Pipi się pewnie ucieszy,jak ten wpis zobaczy
  10. [quote name='pucka69']Evelin, no normalnie jestem pod wrażeniem Twojej samokrytyki :cool1:[/QUOTE] To Ty też napisz swoją...W sumie to też Twoja podopieczna :lol: Na szczęście , po przejściach-wychodzi na prostą:multi::multi::multi:
  11. Chyba w grudniu zawiozłam tam Barrego. To nieprawda.ze psy są przyjmowane poza bramą... Weszłam z Barrym, wspólnie z Neris wprowadziłysmy Go do kojca....Co prawda elementy,z których zbudowany jest kojec nie są pomalowane na <<słitaśny>> rózowy kolor,ale psy sie cieszą na widok Neris, dobrze wygladają ( np Misiek aż za dobrze).To jest cos ,na co ja zwracam uwage... Zanim sie cos takiego napisze, trzeba pomysleć...
  12. Do mariamc... nie chodzi o przprosiny, tylko o to,zeby więcej nikomu nie polecać tego pana. Jeśli ktoś mówi- niech pani uważa,bo zdarzy się tragedia- to jak musiala się czuć p.Jola mysląc o swojej córce??? Ile stresu zafundował i p.Joli i nam ten człowiek... W tym miejscu chcę bardzo podziekować [U][B]anonimce[/B][/U] , mimo naszych nieprzyjemnych wpisów nie poddała się....Uporczywie pisała do mnie,tłumaczyła...Wiedząc to,co wiem teraz- rozumiem,ze pierwsze wypowiedzi były podyktowane emocjami, [U]muszę przyznać,że uzasadnionymi[/U]....Mało tego.Byłam już tak zniesmaczona telefonami do p.Piotra,prosbami,zeby w końcu tam pojechał,że ugięłam się - myśląc,że każdy człowiek ma swoją rację...napisałam do anonimki- proszę pomóż, może znasz kogoś, kto mógłby pomóc...Odpowiedź błyskawiczna, zna, pójdzie,uzgodni wszystko i poda nr telefonu.... Podała....nastawiłam się na prosby, uzgodnienie opłat i marzyłam tylko o tym,żeby ten nieznany ktoś zgodził się tam pojechać...żeby ocenic sytuację- czy jest szansa na to,żeby Paja mogła zostac tam ,gdzie jest....Szkoda mi było ( nie tylko mi, wisiałam na telefonie z Murką- bo jakby cos, to Paja miała wrócić do hoteliku w lubelskim)- i determinacji p.Joli, i tego,że ta mała dziewczynka taka zwiazaąna z Pają- no i Pai oczywiście ... Pierwszy telefon- nie wierzę własnym uszom...to nie ja prosiłam o pojechanie, ja tylko usłyszałam- trzeba tam jak najszybciej pojechać.... Wyjazd następnego dnia - i nadzieja...Aha, wszystko nieodplatnie.... Wiadomości od super komandosa Foksa :) są naprawdę optymistyczne..co prawda ja- niedowiarek ciągle jeszcze nie mogę uwierzyć...Ale jest dobrze.P.Jola jest dzielna, stosuje się do zaleceń,odzyskała kontrolę...Rady, tak jak wczesniej pisałam- praktyczne i w dodatku skuteczne.. Chyba wszyscy jesteśmy pod wrażeniem..... Biorąc pod uwagę,to, co ma koncie p.Piotr ( nie wiem,czy mogę o tym oficjalnie pisać,ale zapytam), decyzja o poleceniu go to kompletna porażka...Paja zamiast teraz grzać doopke w domowym ciepełku,gdzie jest kochana, mogła z łatką psa agresywnego wrócić do hoteliku..[B]Macie doskonałego fachowca (praktyka!!!!) na miejscu- i to nie jest p.Piotr...[/B] Anonimko i Komadosie - cóż mogę wiecej napisać...jesteście kolejnymi osobami, które dołożyły swoją cegiełkę do dobrego życia Pai.....
  13. A ja tu jeszcze posmiecę, bo muszę - nt moni3a Mam do Niej wiele żalu o skonfliktowanie środowiska białostockiego pomagającego zwierzakom ( chodzi zwłaszcza o TOZ)..Nikt na tym nie zyskał ( no moze monia to i tak),a juz najmniej zwierzaki.. Randa proponowała Moni wpłaty na konto TOZ (stałą deklarację na miesiąc) na sterylki bezdomniaków..Okazały się niepotrzebne....olane...Monia tak zdecydowała.Mi zrobila awanturę o szczeniaka umieszczonego za zgodą Dreag u Ani z Dojlid..bo szczeniak był od Pipi (znaleziony przy drodze),bo nie był z Bialegostoku... Takie były początki nakręcającego się konfliktu... I nagle,po wykryciu wyczynów finansowych Moni3a,okazuje się,ze jednak mozemy ze soba współpracować...Dziś np jaanna019 bardzo mi pomogła,najpierw wskazówki (bezcenne,praktyczne), posłuchałam,ale straż miejska spieprzyła sprawę ...mimo wszystko później jaanna szukała ze mną małego pieska...Nie udało nam się go znaleźć-ale przynajmniej tyle wiem,że zrobiłam co mogłam,dużo się dziś nauczyłam i ktoś mi bardzo pomógł Dzięki... Najważniejsze,że wszystko jest na dobrzej drodze.... Pipi, szczeniaki są cudne...Sunia ponoc miesci się do kontenerka kociego,jest maleńka..choć na zdjęciach większa wygląda...Moze nie doczytałam,ale napisz czy to chłopaki,czy dziewczyny.. Trzeba im czegoś szukać.W tym tygodniu pracuję,nastepny mam wolny...pojadę,porobie zdjęcia...może jakos sie uda
  14. Pipi, w wolnej chwili daj zdjęcia szczylków..... PS Ania Milva+Ulver ( widziałam gdzieś Ania,Ulva+Ulver- hahaha- dzięki...wszystko sie przyda..klatka tez :) W klatkę- łapkę buniaaga łapie Rudkę,może sie uda...) Oby...
  15. Molli@ witamy na wątku.....ale o co Ci chodzi? Twój samochód? Nie- więc na ten temat nie będziemy rozmawiać.... Suczka z 4 szczeniakami zamknięta w samochodzie,zeby uratować zycie? Pipi znalazła u tego osobnika 4 martwe szczeniaki..Tu nie ma cackania się....są twarde reguły- ratuję bądź nie, ale jeśli ratuję,robie to jak najlepiej potrafię...I za to bardzo szanuję Pipi... rejon jest tragiczny..o ile łatwiej byloby nie widzieć tego wszystkiego....Ale Pipi widzi. Molli@- masz lepszy pomysl na uratowanie psiej rodzinki? Pisz.... A zniszczone wnętrze samochodu ( które, dziś wygląda o wiele lepiej niż na zdjęciach- widzialam)- jeśli Ciebie martwi to bardziej niż Pipi- to pomóż Jej...a nie pisz glupoty o braku wyobraźni... Mimo bardzo trudnych warunków Pipi sobie radzi ....i ciągle pomaga zwierzakom..To jest Jej siła, i takie głupawe wpisy niczego nie zmienią..I tak będzie pomagała Pipi...no wiesz...Alleluja i do przodu :)
  16. Ale te zdjęcia samochodu mogłabyś wkleić na szkodniki....to chyba jedna z największych demolek
  17. Pipi, masz za dobre serce...jak Ci mówię- do chlewka,to żałujesz i myslisz,że wszyscy tak kulturalni jak Dona.. No szok..co te małpiszony w samochodzie nawyprawiały....nie wiem co powiedzieć...jutro pogadamy... jkp - wyslę pw..przepraszam,ale u mnie od 15 grudnia działo się...teraz juz dobrze.
  18. Sako za TM Wam, ( Winter, Kajka i innym) , dziękuję za to,że Sako dostał swoją szansę,że nie odszedł gdzieś na betonie,że udało Wam się odczarować tzw raj u czrarodziejki.... Tam nie było hospicjum, tam była umieralnia......
  19. [quote name='olga7']Nie wytrzymam jednak i zapytam-dopytam : czy wszyscy tam obecni wtedy nie reagowali na katowanie bezbronnego ,bezpańskiego psa ?? Tylko ta kobieta jedynie miala serce i sumienie ? Co za podli,prymitywni ludzie tam żyją nieraz .A tego oprawcę ,sadystę za skopanie Dony powinno się podac do ukarania ,chocby na Kolegium by gawiedz taka jak tam wiedziala ,że nie można bezkarnie katowac żadnych zwierząt ! Teraz są zaostrzone kary i na wsi też wiedzą o tym jednak z tv i gazet.[/QUOTE] Olga7 niestety,część podlaskich wiosek ( i nie tylko podlaskich), to Ciemnogród...Co można zrobić temu bydlakowi teraz? Nic.Gdyby ktos nagrał na komórkę, gdyby znaleźli się świadkowie... Najskuteczniejsza byłaby metoda Wolf...Jakby jeszcze Bruno pomógł..:) Nie wiem jak inaczej dotrzeć do tych debili... Beka, bardzo się cieszę,że pomożesz suni...
  20. Wiesz Pipi, ja już od paru tygodni patrząc codziennie na pogodę za oknem myslę o Kanisie... Z jednej strony bardzo się cieszę i nie mam słów wdzięcznosci,że zgodziłaś sie nim zaopiekować,z drugiej strony jakos ostatnio zdołowana jestem bezmiarem zwierzakowego nieszczęścia... Z trzeciej- stawiam się do pionu i myslę sobie ile miałam szczęscia,ze tyle pomocy Kanis dostał....
  21. Pipi i co planujesz? Zgłoszenie gdzieś skończy się przyspieszoną likwidacją psiej rodzinki,byle kłopotu się pozbyć.. A ten dziad to chce oddać te psiaki-czy nie?
  22. Czasem,to jest tak,że ręce opadają... Pipi,zobacz ile ich tam jest...przeżyły takie mrozy..nie wiem co robić, zwłaszcza,że ta kreatura kolejnego psa przygarnie...
  23. Pipi,co to za tytuł.... Ty-bezsilna???Nie zartuj.... [B] Pewnie tak, jak i mi połowie dogomanii siły dodajesz[/B]... :):):) Turbodoładowanie masz...ale skąd???? Też chcę :) Na dziś napiszę,pomyśli się :) Jutro jadę jakieś koty zawozić,Randa wie gdzie ... Trzymaj się Pipi...Może tej biedzie też się uda
  24. Po tym co przeczytalam tu i tam...jestem spokojna,że u Winter dostanie ten czas.... Nikt nie wie,czy sie uda , czy nie...ale- cieszę się,że ten biedak u Winter....a nie tam gdzie był.... Trzymam kciuki ,żeby sie udało....nieustająco..
  25. Coś nieprzyjemnego muszę napisać...z własnego doświadczenia.. Szukaliśmy dla Pai pomocy na oślep....z daleka.. A szukalismy,jak umiemy,bo p.Jola to dzielna kobieta i wykazała wiele determinacji przy oczywistych kłopotach z zachowaniem Pajci.. Radzila sobie (dzielnie) ,jak umiała.... Po MOICH doświadczeniach, nie polecam p.Piotra..Normalnie dziś mnie oslabiło co uslyszałam.... Nie moze być tak,że terapeuta (który ma pomóc),mówi: -czarno to widzę -Paja to samica alfa -uważa pani , bo będzie tragedia -przyjadą po nią? (po Paję) To niech Ja pani odda.... To nakręcanie spirali strachu, bez sensu... Mariamc- to do Twojej wiadomości....Uważam,ze więcej nie powinnaś polecac tego pana... Naprawdę tak uważam... Nie wiem,czy się uda z naszym komandosem Foksem, ale mam nadzieję...po dzisiejszym sms p.Joli,mogę powiedzieć,że Ona też jest pelna optymizmu...
×
×
  • Create New...