-
Posts
6145 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Evelin
-
Co to znaczy,jak się trafi na właściwego człowieka... Nam był potrzebny Komandos-Foks i mamy Go!!!! Z Pają lepiej, wskazówki komandosa (szalenie praktyczne ), dają się wcielać w zycie....Jest lepiej, jest współpraca... Nasz komandos pomaga nie tylko Pajci,ale i całej rodzinie.... I niech nikt mnie nie pyta,czy się cieszę...bo ja jeszcze uwierzyć nie mogę.... A jednak to się dzieje.... Bardzo jestem wdzięczna tzw kontaktowi do komandosa :) ,komandosowi tez :) Inez- podam Ci kontakt,po uzyskaniu zgody komandosa Foksa :) Nie dzwonię bez sensu,nie zwracam głowy- po prostu się cieszę,ze sie pojawił i jest...
-
suka (Rita) ze wsi Gredele i jej dzieci -wszystkie już w DS
Evelin replied to Patmol's topic in Już w nowym domu
Bardzo,bardzo dziekuję wszystkim,którzy pomogli....z całej Polski :):):) Piszę to,bo i sunia i wszystkie szczeniaki mają swoje domy.. I jak tu się nie cieszyć???????? -
Sara,pobita onka ma swój kochający dom. Nikita tez adoptowana.
Evelin replied to beka's topic in Już w nowym domu
Qrwa co się dzieje....i wcale mi nie wstyd,że chce mi się skopać tego gada,który kopał sunię.... -
Zrezygnowaliśmy z opieki p.Piotra.... Mimo telefonów,nie mogłam się doprosić,żeby pojechał do p.Joli....najpierw obiecywał,potem za 4 tygodnie,potem za 4-6 tygodni....Moim ( i nie tylko moim zdaniem)- nie miało to sensu... Na szczęście znalazła się osoba ( już będzie wiedziała,jak to przeczyta :)) ,która uparła się,żeby pomóc Pajce....Pisała do mnie,zadała sobie sporo trudu... Dostałam nr telefonu ( bo wiecie,ja to mam ostatnio hobby z Podlasia w zachodniopomorskie wydzwaniać :):):)).... Pierwszy telefon...usłyszałam wszystko,co chciałam usłyszeć...To bardzo optymistyczne,ze w tym świecie trafiają się ludzie bezinteresowni, z olbrzymim sercem do zwierząt -i ludzi też, tacy,którzy chcą po prostu pomóc... Następnego dnia ( po moim telefonie) - Komandos Foks :) odwiedził p.Jolę....mnóstwo praktycznych wskazówek,doskonały kontakt.... I czuję,że Paja dostała swoją szansę...Z Murką już od wczoraj się cieszymy...P.Jola też ma nadzieję... Pozostaje trzymać kciuki,zeby się udało....Łut szczęścia potrzebny- bo wszystkim bardzo zależy....
-
Maleńka Dumka ma już swój prezent...DS!!!!!!!!!
Evelin replied to Evelin's topic in Już w nowym domu
A to gówniara....Takie to biedne było...troszkę odpuściło a już jakieś ekscesy na koncie...Majka-zachowuj się !!!! -
Pies po łacinie- canis......jak Kanis z mojego podpisu :) Świnka po angielsku- nie wiedzieć dlaczego- guinea pig ...że pig (świnia),to wiadomo..a dlaczego gwinejska???? Tak samo,jak nie wiadomo,dlaczego po polsku morska....:) Pucka,piecz ciasteczka...dotrą...tak czy inaczej dotrą..:) nie,nie martw się,ja ich nie zjem:diabloti::diabloti::diabloti:
-
Wiesz Szajbus,ja się cieszę ,że jesteś...a nitki na podniebieniu? no są....ale juz niedługo ich się pozbędziesz.... Dobrze,że jest dobrze... Trzymaj się dzielnie,Psoni też Ci pomoże :) PS Czasem ,jest tak,ze po beznadziei, kopaniu się z rzeczywistością, walce na ślepo- nagle,ktoś,od kogo nie spodziewamy się pomocy- nieoczekiwanie da nadzieję...Dzis tak się stało... nie jest łatwo bedąc w podlaskim pomóc psu w zachodniopomorskim...a dziś-mam nadzieję,że sie uda... To chyba jakaś interwencja z zaświatów, a futerko otrzymało kolejną szansę :)
-
Szajbus i jak tam? Wiesz :), a ósemki to tzw zęby mądrości.....haha....ja straciłam dwie ósemeczki, więć jestem mądra w 50 % i nic mi juz nie pomoże :) Ale tak na serio,to wiem jak takie ząbki potrafią dopiec... Hej,tam Psońka-bawcie się dobrze za TM
-
Barry znów miał pecha - w trybie pilnym zabrany od Neris
Evelin replied to Randa's topic in Już w nowym domu
Neris chwilowo padl komputer...U Barrego ok.Nadal zachwycony faktem,że jeść to się dostaje codziennie,ze chodzi na spacery.... -
Czar ( od wróżek i czarodziejów),były Kanis w wymarzonym domu...
Evelin replied to Evelin's topic in Już w nowym domu
Do nich można napisać,ale ....najlepiej byłoby skargę na nich wystosować- tylko do kogo możnaby cos takiego napisać? I wtedy poprosić o wysyłanie maili... Bo sami zainteresowani to skasuja takie pw i tyle.. -
Czar ( od wróżek i czarodziejów),były Kanis w wymarzonym domu...
Evelin replied to Evelin's topic in Już w nowym domu
W te cholerne mrozy Pipi pognała z Kanisiem na Wesołą..Szwy zdjęte...kołnierz jeszcze 2-3 dni.... Za jakiś czas wyjęcie drutów ( niedługo..).- a więc kolejna operacja...Wet generalnie zadowolony... Ćwiczenia można odpuścić,masaże wskazane...Pipi mówiła to jako oczywistą oczywistość-wet kazał- musi byc zrobione.. Jest szansa,że Kanis będzie zdrowy,bedzie śmigał na czterech łapkach.. Tylko jeszcze potrzeba czasu i pracy...którą wykona Pipi.. dzięki! Nieśmiało wspomnę (gdyby ktoś mógł) o wpłatach na TOZ Białystok z dopiskiem Kanis....na pokrycie kosztów operacji -
Przeczytałam ten wątek.... I qrwa nie rozumiem jednej rzeczy.... Jak mozna odmówić komukolwiek szansy? na życie,na leczenie,na lepszy byt? Bo się zestresuje....kazda zmiana w zyciu jest stresem.Nawet ta na lepsze- bo zmiana, bo nowe... Włosy stawały mi dęba,nie wierzyłam własnym oczom....ktoś oferuje DS dla psa bardzo chorego i w zamian obrzucany jest błotem? Można odmówić takiej prośbie,jeśli samemu jest się w stanie zaproponowac lepsze warunki... Winter- dobrze,ze zaopiekowałaś się psiakiem...Jakkolwiek to się skończy- chyba jednego można byc pewnym..Sako odejdzie w godnych warunkach. A może Wam sie uda??? Trzymam kciuki!
-
[URL="http://www.demotywuje.pl/demot/2520-instrukcja.html"][IMG]http://www.demotywuje.pl/photos/2520_1322901122.jpg[/IMG][/URL] Wklejam,chociaż sie pośmiejemy....Niby każdy wie...a jednak niektórzy potrzebują instrukcji :) Pipi, chyba one to lubią..Może to jakieś mutanty z koła podbiegunowego???/ Trzymam kciuki za Kanisia! oby tylko samochód zapalił...
-
Paskudy niet i to najważniejsze....DOKŁADNIE TAK!!!! BRAWO! Z dentystą, to Cię nie pocieszę,też się boję.... Kciuki (8 sztuk- bo ósemka :)) :thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs:
-
Czar ( od wróżek i czarodziejów),były Kanis w wymarzonym domu...
Evelin replied to Evelin's topic in Już w nowym domu
Wstawię ten link jeszcze i tu.... Bo co zrobić ze szczeniakiem znalezionym w mrozy??? [B] Odgonić....[/B] chyba takiego kulawego- tym bardziej...bo po co sobie i innym kłopot robić? I to nie na jeden dzień,tylko na dłużej... Recepta na problemy wg pseudourzędasów z Wasilkowa pod Białymstokiem....\ [url]http://uwaga.tvn.pl/55310,wideo,332681,urzednicy_chcieli_karac_ludzi_pomagajacych_bezdomnym_zwierzetom,urzednicy_chcieli_karac_ludzi_pomagajacych_bezdomnym_zwierzetom,reportaz.html[/url] -
Perełka podlaska pt qrwa mać, jak mozna być tak głupim.,tak debilnym.... I jakie my mamy szanse na walkę z tym betonem? Wasilków,podlaskie.....posłuchajcie wypowiedzi tzw urzędników...odlot i totalna załamka..... [url]http://uwaga.tvn.pl/55310,wideo,332681,urzednicy_chcieli_karac_ludzi_pomagajacych_bezdomnym_zwierzetom,urzednicy_chcieli_karac_ludzi_pomagajacych_bezdomnym_zwierzetom,reportaz.html[/url]
-
[quote name='szajbus'] Kiedy nasz naród zmądrzeje? Kiedy?????? Z nowinek ci powiem, że twoja mamulka i twój tatulek są upierdliwi jak wrzód na dupie. Depczemy władzom miasta po pietach o budowę choć małego schroniska dla tych naszych podrzutków. Powiem ci, że jak na razie widzę, że to pierwsze władze miasta od lat, które nie maja tego problemu w dupie. Szajbus, nie wiem czy zmądrzeje.... Urzędnicy z podlaskiego...debilizm w skrajnej postaci..... http://uwaga.tvn.pl/55310,wideo,332681,urzednicy_chcieli_karac_ludzi_pomagajacych_bezdomnym_zwierzetom,urzednicy_chcieli_karac_ludzi_pomagajacych_bezdomnym_zwierzetom,reportaz.html Można się załamać...ale są ludzie,którym zależy..którzy,nie godzą się na bylejakość,którzy mają odwagę iść pod wiatr.... I Szajbus- stań na baczność, trzymaj się, musi być dobrze...dlaczego? jak to dlaczego- jesteś bardzo potrzebna..tu i teraz.... Musisz (!!!!!) zmobilizować swój układ odpornościowy KONIECZNIE!!!!! i działać dalej.... Hej tam Psonia,pomóż Szajbusowi,bo jest bardzo,bardzo potrzebna i musi byc zdrowa... Aniu,czekam na dobre wieści....i mam nadzieję,że takie właśnie będą...
-
piękny, bardzo duży, bardzo przyjacielski, młody LEW Wilson JUŻ w DOMU
Evelin replied to Patmol's topic in Już w nowym domu
Pipi,ale fajnie,że taki człowiek jest dzielnicowym.... Bo u władzy są rózni ludzie...tacy ,,którzy tęsknią za rozumem-też... Wasilków,podlaskie...... [URL]http://uwaga.tvn.pl/55310,wideo,332681,urzednicy_chcieli_karac_ludzi_pomagajacych_bezdomnym_zwierzetom,urzednicy_chcieli_karac_ludzi_pomagajacych_bezdomnym_zwierzetom,reportaz.html[/URL] -
Dziś Paja ma dzień wielkiej radości- Jej Mala Pani wróciła ze szpitala...Dużo zdrowia Basieńko!!!!! Paja robi małe postępy......bo wszyscy się starają W jednym postępów brak- w traktowaniu obcych.... Wg p.Piotra zalecone ćwiczenia mają potrwac ok 4 tyg..w tym czasie postara sie dojechac do Basi i Pajki.... Trzymam kciuki z całych sił!!!!!! Zrobię co będę mogła,zeby im pomóc...
-
Czar ( od wróżek i czarodziejów),były Kanis w wymarzonym domu...
Evelin replied to Evelin's topic in Już w nowym domu
Hehe.. Wczoraj znalazłam ogłoszenie o zaginięciu szczeniaka umieszczone 27 stycznia... Zadzwoniłam...Piesek zaginał,bo wyjeżdżali na sobotę i niedzielę,a mąż nie uwiązał go na łancuch- bo wie pani,bo teraz to nie mozna...on pewnie wyszedł miedzy przęsłami ogrodzenia- juz się to zdarzało... Na mój tekst-proszę pani,pies w chwili obecnej nie może mieszkać na podwórku,jest za zimno i trzeba ćwiczyć mu nóżkę...A pani: ale ja nie jestem za tym,zeby pies był w domu...no wie pani...Może w takie mrozy mąż go do garażu wpusci..Rozmowa skończyła się tym- że porozmawia z mężem... Nasuwa mi się pare pytań-kto zostawia szcczeniaka na 2 dni i wyjeżdża? Ciekawe,kto mu dawal jeść-pewnie był głodny to i wyszedł ...Całkiem możliwe,że pies kulał jeszcze będąc u włascicieli... Zaginął 27 stycznia,operowany na początku lutego i juz zastarzałe złamanie??? Tego się nie dowiemy... Powiedziałam,w ramach zachęcenia :),ze pies jest w Bialymstoku, pod opieką TOZ, że trzeba będzie zwrócić koszty operacji,że do domu,do ćwiczeń... itd.... Pani widocznie jeszcze rozmawia z mezem,bo dotychczas nie oddzwoniła...:)