Jump to content
Dogomania

Anashar

Moderators
  • Posts

    4425
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Anashar

  1. Wrzućcie ją na [URL="http://www.owczarki.eu"]www.owczarki.eu[/URL] tam zagląda ok 1000 osób dziennie, a młoda ma nietypową urodę wiec pewnie szybko coś się znajdzie ;)
  2. Każdy może wyrażać swoje stanowisko i ja nikogo nie oceniam. Ja nikomu nie kazałem ufać i płacić. A prawdą jest to, że wszyscy ludzie są odpowiedzialni za to co dzieje się z psami bo to właśnie ludzkość doprowadziła je do takiego stanu. Każdy pomaga na swój sposób, ale czasem naprawdę nei da się pomóc, czasem ktoś staje w martwym punkcie przed jedyną racjonalną decyzją, której serce może nie popierać, ale ryzyko jest za duże. Blanka dostała kilka miesięcy życia w ciepłym i kochającym domu. Dostała coś, czego wiele psów nigdy nie zaznało. Czy naprawdę myślicie, że dla AnnyA po tych miesiacach spędzonych wspólnie to była łatwa decyzja? Ja wiem, że ci, którzy nie przeszli przez podobną sytuację mogą tego nie rozumieć i szanuję to. Ale bądźmy w tym wszystkim ludźmi... Nikt z Was nie wie jak zachowałby się w podobnej sytuacji. I nikt też nie widzi tego, że przez takie szkalowanie kolejna osoba mogaca pomóc, odejdzie z dogo. A ile już było takich sytuacji? Nie oceniajmy pochopnie nie będąc na jej miejscu. Bądźmy ludźmi, ale takimi, którzy nie tylko nie odwrócą się wobec kopanego psa - ale też człowieka.
  3. Ja również dziękuję Radomskiemu TOZowi za wyrażenie ich oficjalnego stanowiska w tej sprawie, które jak dla mnie jest wystarczające. Przykre jest tylko to, że niektórzy dalej ślepo widzą tylko swoje racje mimo przedstawienia całej sytuacji. Blanka dostała szansę jakich wiele psów nie dostaje. Tylko umiera samotnie w schroniskach. I Blanka gdyby ANnaA jej nie wzięła, zostałaby uśpiona jeszcze zanim doznałaby co znaczy mieć własnego człowieka. Tak naprawdę winę za tą tragedię jeżeli już nie ponosi sama AnnaA - tylko my wszyscy. Dlaczego nikt nie próbował się z nią skontaktować, zaproponować wspomnianego hotelu u Jamora i nie dać kasy na to? No dlaczego? Najłatwiej jest krytykować, samemu nic w danej sprawie nie robiąc. AnnaA nie miała żadnego obowiązku informować dogomaniaków o losie Blanki, o jej zachowaniach etc. Była w kontakcie ze schroniskiem bo schronisko było prawnym opiekunem. To dlaczego macie o to pretensje? Dlaczego niektórzy traktują forum jako sąd, wyrocznię i niewiadomo co jeszcze? To tylko forum. Tu można napisać wszystko. Ale dopiero za monitorem zaczyna się prawdziwe życie. I nikt z Was nie wie jak to wyglądało z Blanką. Może AnnieA Blanka zapadła w serce i wtedy ponownie wzieła ją ze schroniska bo chciała jej dać kolejną szansę. Dlaczego wszyscy we wszystkim ostatnio doszukują się tylko zła. Jeżeli my nie będziemy sobie ufać, to komu zaufamy? Przeczytajcie posty Ludwy. Ona przeszła przez to samo co ja i AnnaA. I mogę Wam tylko powiedzieć, żebyście się cieszyli, że Wy przez taką sytuację przechodzić nie musieliście. Ja idąc uśpić swojego psiaka czułem się, jakbym szedł zabić siebie a gdy odchodził wtulony w moich ramionach chciałem umrzeć z nim. Czy Wam do cholery naprawde wydaje się, że takie sytuacje sa łatwe i przyjemne dfla kogoś kto kocha psy? Nie potraficie zrozumieć, że czasami nie ma wyjścia? A na forum z prywatnych decyzji nikt Wam się tłumaczyć nie musi. Nie byliście na miejscu AnnyA, nie spędzaliście codziennie czasu z Blanką, nie wiecie jak się zachowywała. Niektórzy nawet nie zdają sobie sprawy, jak wielka odpowiedzialność jest jeżeli nastąpi pogryzienie czy zagryzienie. I skończcie pisać jakie to macie agresywne psy bo nie lubią innych zwierzątek. Bo agresja ukierunkowana na człowieka, a tym bardziej swojego jest zupełnie inną i nieporównywalną sprawą mogącą stanowić dużo poważniejsze konsekwencje. Oczywiście ani Monday ani AnnaA bana nie dostaną, bo niby z jakiej racji? Żeby zaspokoić wyrzuty sumienia innych dogomaniaków? Decyzja podjęta została wspólnie ze schroniskiem. Co więcej schronisko już wcześniej wydało na Blankę wyrok - a dzięki AnnieA dostała szansę i przynajmniej mogła zakosztować normalnego życia. A zbanowanie Monday już w ogóle uważam za bezcelowe i nie wiem kto i dlaczego na to wpadł. Szczerze mówiąc nie dziwię się, że co raz mniej ludzi pomaga. Jak nikt nikomu nie ufa, jak wbija się nóż w plecy osobie, która wcześniej się wychwalało tylko za to, że mimo chęci nie udało jej się psu pomóc. W jakim świecie my żyjemy? Do czego podąża ludzkość, gdzie zawiść przegania zawiść, a osoby, których uważaliśmy za przyjaciół gdy powinie nam się noga pierwsze podetną nam gardło.. Ja podpisuję się całym sercem tylko pod tym co Ludwa napisała. I ode mnie koniec w tej sprawie. Bo nagle wszystkich ruszyły wyrzuty sumienia i jak to sprawiedliwość powinna wygrać. Niestety wcześniej tej pomocy nie było i tak naprawdę każdy z nas jest po trochę za to odpowiedzialny. Niestety trzeba tez spojrzeć prawdzie w oczy, że psa agresywnego możnaby wydać jedynie do samotnego szkoleniowca. Bo ja bym nie wziął na siebie odpowiedzialności na wydanie psa z niekontrolowanymi wybuchami agresji do jakiejkolwiek innej rodziny. Niestety takie są fakty. Kocham psy ponad wszystko. Ale uważam, że mniejszym złem byłoby pozwolić godnie odejść tym, które nie mają żadnych szans na adopcję z powodu agresji niż pozwolić takim psom wzajemnie się zagryzać. Bo tak naprawdę i tak nakładamy na nie wyrok, tylko jego wykonywania trwa nie raz i po kilkanaście lat w zimnym boksie gdzie psiak sam traci nadzieję na wszystko i odchodzi w samotności... Granica gdzie zaczyna się człowieczeństwo jest bardzo cienka.
  4. Forum Dogomania nie służy jako sąd i sądem nie jest. Póki co jedyna informacja, jaka tu się pojawiła to fakt, że sunia odeszła za TM. Nic więcej nikt nie wie a AnnaA się nie wypowiada. Nie wiem kto umieścił Blankę u AnnyA ale ta osoba w takim razie powinna albo mieć jakieś informacje na ten temat, albo choć móc podać jej adres czy telefon, żeby osobiście z nią tą sprawę załatwić. Ja bez dowodu nikogo osądzać nie zamierzam, bo taka jest moja rola jako moderatora. Pomijając już fakt, że dla niej ban karą nie będzie. Jeżeli chcecie sprawiedliwości niech ktoś tą sprawą się zajmie, porozmawia z Monday, pojedzie do AnnyA. Czy wg. Was zbanowanie AnnyA będzie odpowiednią karą? Bo ja uważam, że to tylko zaspokojenie własnego sumienia, że coś się zrobiło, a tak naprawdę niczego to nie zmieni.
  5. A ja po raz kolejny proszę, żeby poszukać wśród swoich dogomaniackich znajomych kogoś z okolicy i poprosić o porozmawianie z nimi osobiście. Myślę, że w takiej sprawie warto poruszyć kogo się da. Bo inaczej raczej niczego konkretnego się nie dowiemy. A ja także nie mogę kogoś zbanować tak ot sobie.
  6. Waldi jak pisałem wcześniej. Ja mam sporo podejrzenia czy AnnaA sama uśpiła Blankę czy ktoś z dogo jej nie pomógł. Najlepiej byłoby gdyby jakiemuś dogomaniakowi z okolicy udało się do niej podjechać i to wyjaśnić.
  7. Użytkownika i moderatora zarazem. Jako człowiek taki sam jak inny, zdolny odczuwać emocję i empatię w tej sytuacji. Oraz wielki smutek, że kolejny psiak prawdopodobnie zupełnie niepotrzebnie stracił życie. Administracja i moderacja forum nie jest w żaden sposób odpowiedzialna za postępowanie użytkowników oraz nie może nikogo zmusić do odpisania na wątku. Jedyne co mógłbym zrobić to zbanować AnnęA za to co zrobiła, ale wtedy już na pewno od niej niczego więcej się nie dowiemy tym bardziej, jak wielokrotnie wspominałem, że nie mamy pewności czy AnnaA sama podjęła tą decyzję, czy ktoś z dogomaniaków jej pomógł. Co może być dość istotną informacją.
  8. To jeszcze nic w porównaniu do tego jak w dzień szaleją :evil_lol:
  9. A co masz zamiar zdziałać pisząc na forum? Tutaj od nikogo nie uzyskamy odpowiedzi, jeżeli osoby opiekujące się Blanką z wątku wywiało. Jedynie mogilibyśmy coś zdziałać rozmawiając z nimi na miejscu, ja niestety mam tam za daleko. A ja piszę o tym, żeby zachować spokój nie oczerniając każdego kto się nawinie żeby zaspokoić własną złość bo nie o to chodzi. Taki sposób na pewno nie spowoduje tego, że ktoś odpowiedzialny za sunię nagle pojawi się i nam wyspowiada. Niestety fora mają to do siebie, że łatwo tutaj kogoś zbluzgać nie znając sytuacji, bo to tylko forum. Jednak ja bym się tutaj zastanowił na początek czy AnnaA sama podjęła tą decyzję, czy nie była ona jednak konsultowana z jakimś dogomaniakiem z dłuższym stażem lub kimś prawnie odpowiedzialnym za psa.
  10. A ja proszę po raz kolejny o zachowanie spokoju. Nie znamy sytuacji na podstawie której Blanka została uśpiona, nie wiemy co działo się wcześniej, nie wiemy kto i dlaczego nagle podjął taką decyzję. I wstrzymajmy się z osądami, póki to się nie wyjaśni. Bo pomijając wszystko decyzja o uśpieniu mogła paść neikoniecznie przez AnnęA. Różnie niestety bywa.
  11. Bardzo mi przykro. Doskonale wiem, jak boli utrata Przyjaciela (*). Ale te które odeszły, na zawsze będą przy nas, choć zobaczyć będziemy mogli je dopiero kiedy nadejdzie odpowiedni czas.. Vega miała wspaniałe życie u Was, a to jest najważniejsze. Kupić można wszystko, prócz prawdziwej miłości. Trzymajcie się. Vega (*)
  12. Waldku ja także nie kwestionuję Twojej wiedzy ani doświadczenia, ani nikogo innego. Chodziło mi jedynie o nie ogólnianie i nie wmawianie nikomu jak to z agresywnym psem da się bez problemu żyć. Bo na takie wyżeczenia przy problematycznym psie mało kto jest gotów. I niestety gdy ktoś przeczyta, że to nie problem to później agresja u psa może go przerosnąć i dojdzie do tragedii, albo psiej, albo ludzkiej. Niestety ale adopcje psów agresywnych nie należą do łatwych i przed wydaniem takiego psa nowi właściciele powinni być w 100% świadomi tego z czym taka adopcja czy nawet DT się wiąże. I powinni być przygotowani na wszystkie okoliczności. Właśnie, żeby uniknąć takich sytuacji. TZmestudio - sądzę, że jeśli do tej pory się nei doczekaliśmy żadnych informacji już ich się nie doczekamy. Jedynym wyjściem byłoby porozmawianie z Monday lub AnnąA - przecież dogomaniaków jest wiele, może znajdzie się ktoś kto ma/miał z nimi bliższy kontakt i mógłby porozmawiać czy nawet pojechać do nich? Jeżeli chodzi o wstąpienie na drogę prawna przede wszystkim trzebaby ustalić kto w końcu był prawnym opiekunem psa, czy wyraził zgodę na uśpienie Blanki czy nie wiedział o tym, który wet to zrobił itd. Więc tak czy siak z kimś z nich skontaktować się trzeba.
  13. Sądzę, że każdemu jest smutno i każdy czuję zawód. Bo z tego co narazie zostało napisane nie było podstaw do uśpienia Blanki. Ale jednak póki ktoś tego nie wyjaśni niczego więcej się nie dowiemy.
  14. Ludwa - ja sobie także tej decyzji nigdy nie będę w stanie wybaczyć, choć wiem, że nie było już żadnego wyjścia. I dlatego doskonale Cię rozumiem. mestudio - ja wyłapałem zaraz na początku jak mnie tuzaproszono, że suczka ma problemy behaviouralne i wtedy jeszcze był czas na sprawdzenie tego na ile się dało. W tym momencie my wszyscy możemy sobie tylko gdybać skoro innych sygnałów ostrzegawczych nie było. Monday też nie wypowiedziała się w tej sprawie. Nie wiadomo też czy po pogryzieniu AnnaA kontaktowala się z kimś w sprawie Blanki i czy to aby na pewno była tylko jej decyzja. Najlepiej gdyby udało się komuś z nią na miejscu porozmawiać. Bo sądzę, że siedząc i narzekając na cały świat na wątku niewiele się dowiemy... Jeszcze trzeba rozgraniczyć, że atak na obcą osobę może świadczyć zupełnie o czymś innym niż atak na soobę, którą się psem opiekuje. Sądzę, że też doskonale rozumiesz co ja i Ludwa mamy do przekazania, mi chodziło o uspokojenie głównie innych osób, nie Ciebie ;) Jednak jak pisałem z osądem wstrzymajmy się póki nie poznamy faktów. Bo AnnaA mogła sama tej decyzji nie podjąć. Pomijam fakt, że ja zawsze w umowie, nawet na DT mam zapis, który podkreślam, że w momencie gdyby aktualni opiekunowie chcieli oddać/uśpić psa to są zobowiązani do poinformowania w pierwszej kolejności o tym mnie i ja mam prawo do odebrania tego psa. Nie wiem jak tu wyglądały te sprawy, i czy taka umowa w ogóle była a AnnaA zdawała sobie sprawę z tego, że jako nieprawny opiekun psa prawnie nie mogła podjąć takiej decyzji.
  15. Ludwa - stoimy po tej samej stronie, bo ja miałem identyczny przypadek ze swoim psem. Walczyliśmy o jego życie 4 lata, jeżdząc po wetach, szkoleniowcach. behaviourystach, szukając pomocy gdzie się da i nikt nie umiał nam pomóc łącznie ze specjalistami wielkiej sławy. Psiak poprostu w niektórych momentach dostawał niekontrolowanego "ataku" i potrafił się rzucać na domowników. Mimo wszystko i tak staraliśmy się pomóc, ale niestety jak zaczęło się robić co raz gorzej nie było wyjścia i też musieliśmy go uśpić. I też nie było kwarantanny, nie dostałem żadnego zaświadczenia, a diagnoza była bardziej opisowa i zbierana przez te wszystkie lata przez wiele róznych badań. Wet powiedział, że to był właśnie guz mózgu, który powodując naciski w różnych sytuacjch powodował niekontrolowane zachowanie. I z tego co się orientowałem już wcześniej 100% potwierdzonej papierami diagnozy na to nikt by nie dał, bo takie rzeczy nawet na tomografii nie zawsze wychodzą. I także nie są do operacji, niestety. Była to najtrudniejsza i najboleśniejsza decyzja jaką musiałem podjąć w życiu, a Rockuś był częścią mnie, która umarła z jego odejściem. I zawsze będę za Nim tęsknił, ale kolejny atak mógłby się skończyć dużo tragiczniej i niestety nie mogliśmy ryzykować. A w tym wszystkim Psiak także cierpiał. Zresztą, kto nas znał wie, jak dużo Rockuś dla mnie znaczył. Kochałem go jak własnego brata, choć dla niektórych było to niepojęte. Ale reasumując zmierzam do tego co ludwa - ci, którzy nie mieli styczności z podobnym przypadkiem moga po prostu nie zrozumieć tego. Ja też kiedyś nie rozumiałem. Ale nie oceniajcie nikogo pochopnie zanim uda się wyjaśnić tą sytuację. Bo uważam, że wyjaśnić ją jak najbardziej trzeba.
  16. Skoro toleruje członków rodziny to nie jest aż tak bardzo agresywny. Ludzie, rodzajów agresji jest wiele a za wszelką cenę neiktórzy chcą udowodnić jak to pies agresywny to nie problem i zawsze się da nad nim zapanować. A nie ma nic bardziej błędnego. I właśnie przez takie zachowanie potencjalnie można doprowadzić do tragedii bo ktoś biorąc psa na DT święcie wierzy, że każdą agresję da się utemperować i później dochodzi do takich sytuacji. Więc bardzo proszę o nie przekonywanie na siłę wszystkich jak nad agresją u psa da się całkowicie zapanować! A co do uśpienia Blanki to już zupełnie inna sytuacja, bo AnnaA bez prawa nie powinna suni uśpić tylko powiadomić osoby za nią odpowiedzialne. I teraz to właśnie te osoby, które miały kontakt z AnnąA, które jej sunię zawoziły etc. powinny z nią tą sprawę osobiście wyjaśnić.
  17. Wspaniale! Cicho trzymałem kciuki żeby nie zapeszać i nareszcie taka wspaniała nowina :loveu: Możemy liczyć na jakieś wieści lub zdjęcia z nowego domu? Bo dzisiaj ktoś tam z nią był z tego co czytałem :)
  18. Niestety się mylisz. Czasami zdarzają się psy chore, u których agresja może być niczym nie uzasadniona. Oczywiście są to rzadkie przypadki, ale jednak się zdarzają. Choć sam też keidyś uważałem, że nigdy nic nie dzieje się bez przyczyny. niektórzy piszą, że też mają agresywnego psa i sobie radzą. Więc może pasowałoby tutaj rozwinąć co znaczy ta agresja. Bo jak wiadomo jej rodzajów jest wiele, a objawów jeszcze więcej. Nie wiem czy ktoś z Was umiałby żyć z psem, który atakuje nie innych ludzi czy inne psy - tylko samego przewodnika. I nie atakuje poprzez zwykłe kłapnięcie, tylko rzuca się gryząc do krwi. Ciekawe ile osób trzymałoby u siebie takiego psa, gdy żaden lekarz ani szkolenowiec ani behaviourysta nie potrafiłby pomóc. Ciekawe... Nie bronię nikogo. Tylko niestety wielu mówi dużo o agresji, a tak naprawdę nie ma pojęcia jak wygląda życie z naprawdę agresywnym psem... Też śledziłem wątek odkąd dostałem tutaj zaproszenie, jednak się nie udzielałem poza jednym postem. I bynajmniej nie bronię uśpienia Blanki. Ale jednak patrząc na swoje doświadczenia też poniekąd patrzę na tą sytuację z innej strony. Choć oczywistym jest, że jeżeli to był tylko DT oni sami nie powinni móc podjąć takiej decyzji tylko w momencie pogryzienia zadzwonić do prawnego opiekuna psa i powiedzieć, żeby Blankę zabrać. Nawet jak wcześniej zdarzały się inne objawy agresji wystarczyło ją oddać i później osoby odpowiedzialne za psa mogłyby podjąć jakieś kroki. Przecież gdyby wszystko było zrobione z glową, może udałoby się jeszcze jej pomóc...
  19. A w razie czego mała zawsze będzie pod moim okiem :evil_lol: I okiem aparatu to jakieś zdjęcia jej ładne do ogłoszeń porobimy ;) A dla niewtajemniczonych - Anetka83 to moja siostra i akurat za nią mogę poręczyć, bo oni psy kochają i żadnego by nigdy nei skrzywdzili. Także Evelka bać się nie musisz :cool3: Wiadomo też, że ciężko o DT, które samo pokryje koszty leczenia etc. A wiem jak ciężko jest bez takiego wsparcia, bo sam swojego już obecnego psa, który początkowo jak trafił do mnie na DT mimo obiecywanego wsparcia etc. został "porzucony" przez tych wszystkich, którzy tak nim się "interesowali" a jego leczenie też od początku trochę wyniosło... Za sam hotel trzeba płacić za pobyt i karmę, więc chyba tutaj powinni co niektórzy się ucieszyć, że jest bezpłatny DT - bo w tym wypadku słowo "płatny" oznaczałoby zapłatę za opiekę (a z takimi nie raz się spotykam). A tu za opiekę nikt pieniędzy nei chce - jedynie trzeba pokryć leczenie psiaka bo jak wiadomo tutaj wysokość kosztów jest wielką niewiadomą a nie każdego stać na finansowanie wszystkiego.
  20. Pewnie, że dasz radę :) Nie ma ograniczonej liczby redaktorów, a wręcz im więcej ich będzie tym bardziej strona będzie żyła, a przecież o to chodzi ;)
  21. Moja tylko Aza i Ciapek (ten biały) - dwie pozostałe sunie sa siostry ;)
  22. [img]http://rocky.owczarki.eu/zwierzaki/azkaiciapek/15.06.2011/56.jpg[/img] [img]http://rocky.owczarki.eu/zwierzaki/azkaiciapek/15.06.2011/57.jpg[/img] I koniec :evil_lol:
  23. [img]http://rocky.owczarki.eu/zwierzaki/azkaiciapek/15.06.2011/51.jpg[/img] [img]http://rocky.owczarki.eu/zwierzaki/azkaiciapek/15.06.2011/52.jpg[/img] [img]http://rocky.owczarki.eu/zwierzaki/azkaiciapek/15.06.2011/53.jpg[/img] [img]http://rocky.owczarki.eu/zwierzaki/azkaiciapek/15.06.2011/54.jpg[/img] [img]http://rocky.owczarki.eu/zwierzaki/azkaiciapek/15.06.2011/55.jpg[/img]
  24. [img]http://rocky.owczarki.eu/zwierzaki/azkaiciapek/15.06.2011/46.jpg[/img] [img]http://rocky.owczarki.eu/zwierzaki/azkaiciapek/15.06.2011/47.jpg[/img] [img]http://rocky.owczarki.eu/zwierzaki/azkaiciapek/15.06.2011/48.jpg[/img] [img]http://rocky.owczarki.eu/zwierzaki/azkaiciapek/15.06.2011/49.jpg[/img] [img]http://rocky.owczarki.eu/zwierzaki/azkaiciapek/15.06.2011/50.jpg[/img]
×
×
  • Create New...