-
Posts
4154 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by loozerka
-
Zasuwaj na sam poczatek, moze tamw ypatrzy Cię ktoś, kto bedzie mogł pomoc. A bierzecie pod uwagę taką opcje, ze znalazłby sie Dt - ale tylko na okres leczenia, rehabilitacji, a potem Jaskier szukałby domu w schronisku? Czy Dt tylko na ten najpilniejszy okres?
-
Ale rewelacyjne- kolejne fazy lotu :))) Szczególnie 3 i4 zdjecie kapitalne, takie fruwające. Ale najlepsza jest ta styczniowa.....zieleń ;)
-
może, może!! nawet powinien!! Włascicielu, jesteś pilne poszukiwany w celu zajecia sie ciagnieciem KIWI. Oprocz ciagnięcia, to sliczna, boska sunia, mlodziutkja, pełna radosci zycia, chetna do zabawy, przekochana.
-
Witamy, Puchatku :)) Puchatku...żeby bylo jasne, ja psu nie gotuje!! Ja leń jestem do kwadratu sprawach gospodarstwa domowego i nie chcialoby mi sie, a poza tym- jestem naprawdę przekonana, ze dobra sucha karma zapewnia psu wszystko,czego on potrzebuje. Moje poczatkowe gotowanie konczylo sie zreszta biegunkami- nie wiem, czy z przejedzenia, czy z tego powodu, ze kurczak, ktory glownie w tym zarełku występował, nie sluzył Gangsowi. Natomiast jego wszystkozernosc sprawdzam częstując go okruchami ;) z panskiego stolu, badż podsuwając rózne rzeczy, ktore do głowy mi przyjda. I tak- uwielbia wszelkie warzywa- surowe to do tej pory marchewki- gdzies tu jest zdjecie jak wcina, a wiekszosc takich gotowanych, albo robionych na oliwie na patelni- ja sama uwielbiam takie zestawy- mrożone warzywa z odrobiną przypraw podgrzewane na patelni- Gangster jadł juz i lubi: brokuły, marchew, kalafior, fasolka szparagowa, kukurydza,groszek zielony, poza tym gotowane w wodzie: bób, fasolke szparagową, lubi marchewkę z rosołu, eee tam lubi, uwielbia, dzisiaj pokazał, ze kocha też kapustę kiszoną. Z owocó zajada sie jabłkami, nektarynkami, kocha winogrona, niestety przestał je dostawac, gdy wyczytalam, ze śa szkodliwe i to ponoc bardzo dla psów, do tego melona, ostatnio sprawdzilismy arbuza, kocha czeresnie. Nie przepada jedynie za gruszkami. Najlepsze jest to, ze wiekszosc powyższych to bardziej na niego dziala niż mieso :D. A na pewno dużo bardziej niż mieso dzialają: makaron, nalesniki- biedak, kiedy sa robione nie wie, co ma ze sobą począc, biega od kuchni do jadalni w nadziei, ze cos skapnie, uwielbia pierogi, jakieś tortelini itp.... Nie dostaje tego dużo, a na pewno jego zdaniem mniej, niz na to zasługuje i powinien ;), ale nie jestem ortodoksyjna w sprawach zywienionych na tyle, by psu nie dac sprobowac... Szczególnie, ze on tak prosic umie :evil_lol:
-
no, ja tez czytam juz w wielu miejscasch o skutecznosci kantarka, ale jakos nie mam sumienia Gnagstera w to ubrac....w ogole ze mnie złaby wychowawca w sprawach, ktore dla mnie nie sa az tak istotne. Ale dla Kiwi- to wazna sprawa, bo wychowana sukienka znajdzie szybciej domek :)
-
przyszłam, ale jedyne co mogę to podrzucic temat. Niestety nie znam nikogo, kto mogłby Jaskierowi dac dom...:(
-
Też pomyślalam, ze coś drgnęło. Ale uczciwie mowiac nie dałabym szczeniaka do rodziny z takimi maluchami. Albo male dzieci i dorosły, baaaardzo stonowany, zrównoważony i wyprobowany pies, albo szczeniak i odchowane dzieci. Takie maluszki i szczeniak to koniecznosc kontroli w każdym momencie, przez 24/7 i jakos nie mialabym zaufania do tego, jak sie to skonczy.... Poza tym, kurcze przy takich dzieciakach jest ogromnie wiele pracy i jakoas nie wyobrazam sobie poswiecenia psu choć troche wiecej czasu niz 15 minutowy spacer. Ale moze pani miala w swoim zyciu wiele psow, pochodzi z psiej rodziny,ma ogromne doswiadczenie i zdaje sobie sprawy z zagrozen i ma oddanego psom męza, ktory poswieci Kiwi czas- jesli tak :evil_lol: to mozna dac na pniu :D
-
Wielki konkurs "Zdjęcie roku 2006" ! -NAGRODY JUŻ SĄ - STR. 48 :-)
loozerka replied to Behemot's topic in Foto Blogi
beata, PW to Prywatna wiadomosc :), którą mozesz wyslac do dowolnego uzytkownika. Taka wiadomosc dociera tylko do tej jednej osoby, do ktorej ją wysylasz. W sprawie glosowania PW musisz wyslac do uzytkownika BEHEMOT. Kliknij lewym przyciskiem myszy na jej nick przy poście przez nią napisanym, rozwinie Ci sie lista róznych mozliwosci i jako 2 jest "wyślij prywatna wiadomosc ( PM) do uzytkownika behemot" Kliknij na to, otworzy ci sie okienko. w ktorym mozesz napisac to, jak chcesz glosowac. Potem daj zapisz wiadomosc i w ten sposób wyślesz swoj glos do naszego MOderatora zdjeciowego :)) chyba nie odswiezylam watku przed napisaniem posta :D -
a mi kiedys wet powiedzial, gdy pytalam, czy Gangsowi nie trzeba zrobić USG z pewmych przyczyn, że chyba to nie ma sensu, ze trzeba byloby go golic, a to dodatkowy stres. Ja tak naprawde nie mam jednoznacznie pomysłu na to sikanie Buni, jednak o tym, o czym piszesz, czyli robieniu pod siebie, czytalam tylko przy okazji popuszczania moczu po sterylce- niestety. Wydaje mi sie, ze pies, ktory sie załatwia w domu, bo jeszcze nie wie dobrze, ze powinien na dworze, nie załatwia się w ten sposob, jaki opisuje Puchatek. Sposob sikania nie zmienia sie- pies podnosi nogę, suka przykuca- ale samo załatwianie sie jest jak najbardziej świadome. TU- wyglada to moim zdaniem ewidentnie na nietrzymanie moczu o podlożu fizjologicznym, chorobowym, a nie na załatwianie sie. Oprocz sterylki pewnie wchodza w gre- jakies zapalenia pecherza, nerek itp, choć akurat tu nie wiem, jak przebiega to u psów.
-
Witaj Iwlajn :) Dawno nie bylo Cie chyba na dogo, albo nie pisałyśmy na tych samych watkach :)))
-
Kochany Filipek odszedł za TM :( [*]
loozerka replied to anouk92's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dorothy, czy Filip dostal juz kolejny zastrzyk tego leku, o ktorym wet nie chce mowic? Czy na razie funkcjonuje bez? Ja mma nadzieję, ze chociaz uda sie zachować mu sprawnosc w takim stopniu, by mogł normalnie wyjsc, by sie załatwic, choć krótko przespacerowac...to najwazniejsze.. -
zapomnialam napisac, że Gangster włąsnie dzisiaj przeszedł kolejny test na wszystkozernośc- pochłania kiszoną kapustę. Poczatkowo na węch troche nieufnie podszedł, ale jak sprobował pierwszą nitkę, to potem nie chcial odejsc od woreczka :D. A trafila mni sie taka wyjątkowo kwaśna ....
-
[quote name='Figa Bez Maku'] A lalek sie nie boję bo już na studiach w pewnych kręgach znana byłam jako czarownica:diabloti: Do lalek potrzebna jest jakaś moja część ciała ( włosy , paznokcie) inaczej magia nie działa. P.S. Przez weekend czułąm się wyjątkowo dobrze:evil_lol:[/QUOTE] Czyli nie mam zdolności para-mega i w ogole ;)? To chyba brak tych częsci ciała, widac wiedza woo doo itp nie jest moja najmocniejszą stroną i zapomniałam o tym podstawowym akcesorium. Jesli chodzi o te gabki, to ja się obawiam, ze pies nie jest w stanie odróznic, że tę gabkę wolno, a tej nie. Gdzieś czytalam coś takiego a propos butów, ze nie powinno sie dawac psu w ogole zabawek w tym kształcie, badz np- starego swojego buta, bo potem dla psa jest kompletnie nie do zrozumienia, czemu na to jest przyzwolenie, a na drugie- takie samo własciwie- nie. Muszę sprobować te odstraszacze. Haniu, Ewa- dziekuję za kondolencje. Przyznam, ze ta wiadomosc nie byla zaskoczeniem, własciwie w polowie grudnia moja mama dzwonila, by powiedziec, ze moze stac sie to w kazdej chwili- babcia miala wtedy zapalenie płuc, byla w stanie krytycznym i lekarze w zasadzie nie dawali jej żadnych szans. Wyszla z tego wówczas, ale to jakby wtedy jakos sie psychicznie przygotowalam, przezylam te najsilniejsze emocje :(
-
Padła??? Tak wcześnie?? O połnocy?? Ciotka, to Ty nie wiesz, co to wychowanie niemowlaka na studiach ;)
-
[quote name='Agnie Koty']kurcze, ile w tym ciałku energii. Ciekawe czy on będzie wyrastał z tych skłonności go podgryzania, pewnie tak. Po prostu młodzież musi się wyszumieć.:evil_lol:[/QUOTE] Chyba nakrece film, żeby pokazac ILE jej tam jest. To trzeba zobaczyć, jak on krązy, drepcze, skacze, podgryza, łazi, kręci osemki miedzy nogami, albo robi kołeczka wokoł człowieka, jak tylko coś go poruszy, a juz jak usłyszy choć fragment słowa "idziemy"....nie umie sie zatrzymac, jakby mu ktos motorek w dupke wsadził :D [quote name='Agnie Koty']Oczywiscie nie piszę tu teraz o Tobie loozerko.[/QUOTE] Agnie...słowo ciałko jest zupełnie nieadekwatne :D- do mnie :D
-
mi niestety nie udalo sie ciągniecia zwalczyc :( A kilka metod juz wyprobowywalam...jedyna metoda na pokonanie tego, to zmeczyc na spacerze- jak idziemy z powrotem, juz nie ciagnie :D
-
[quote name='Kasia25']Mówiłam, że dzielny będzie, kochany chłopczyk :loveu: Smacznego gangsterku![/QUOTE] Gangsterek dziekuje...ogromnie :)) [quote name='Kasia25']No...... tak, widzisz KOCHANA nie, było Cię to i poduszki całe... ..[/QUOTE]:roll: , Kasia, ze tez ja tak oczywistej prawdy nie dostzregłam od razu...? Ok, z faktami sie nie dyskutuje, czas stawic czolo tej brutalnej prawdzie....tak, TO JA.! Echh, jakie to oczyszczające było :D
-
Figa W Afrykańskim Klimacie - JUZ SZCZESLIWA W SWOIM DOMKU!!!
loozerka replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
Jowitka, i jak ???? Hania, my podteksty??? Jakos tak napisalas, ze mi tam od razu sie skojarzylo :D -
:roll: to ja muszę się zgłosic na jakąs porządną psychoterapie... wychodze z założenia, ze jesli 100 osób mowi Ci, ze jesteś zyrafą, to czas zacząc wyciągac szyję w górę po pozywienie.... ;) Jak ja nieszczęsna teraz mam wynagrodzic psu te okropne podejrzenia, ktore wobec niego wysuwalam :placz: :placz: :placz: Rozłakę zniosl chyba dośc dobrze, jeszcze muszę dokładnie wypytać kolezankę... [B][COLOR="DarkOliveGreen"]Na osłode i w nagrode dostał wielką wędzoną kosc, którą teraz obskubuje...[/COLOR][/B] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images4.fotosik.pl/295/31f29b766f22f21e.jpg[/IMG][/URL] [B][COLOR="DarkOliveGreen"]tu widok z bliska[/COLOR][/B] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images14.fotosik.pl/53/84d313dcb0b93fb4.jpg[/IMG][/URL] [B][COLOR="DarkOliveGreen"]a tu moj siostrzeniec :))) Usnał sterany po całym dniu emocji na kolanach mamy :)[/COLOR][/B] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images13.fotosik.pl/21/91136c8d6f1f6556.jpg[/IMG][/URL]
-
Aniu, niestety chyba masz rację, teraz podreperowana została, ile się da, jest odchudzona, odnowiona preparatami, wiec trzeba pomyślec o domku dla niej....supergoga robi też swietne aukcje, takie...chwytajace za serce, no i wystawia psy na wszystkich portalach....tylko mam juz wyrzuty sumienia, ze ciagle do niej pisze w sprawie jakichs bid...
-
kordonia- bez slow, bez komentarza...ale chyba zadnego nie trzeba, przecudne to zdjęcia na ktorym Sabina lezy na pleckach , szyja nadstawiona do głaskania, a obok kociak...w ogole niesamowicie sie z kotami zrosła...stadeczko słodkie a co do budy...to od poczatku ciezko bylo w te budę uwierzyc, nawet kiedy jeszcze Sabina w [pościeli się nie rozpostarła
-
wzruszyłam sie :placze: jak o mnie dbacie, bym nie byla bezdomna, nawet Dt juz wymyślony...ale jakby co- to ja jestem ciuezka do adopcji, bo obciazona przyrostami ludzko-psiowymi ;), ale na plus dodam, ze na własne utrzymanie zarobie ;)