-
Posts
4154 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by loozerka
-
a jak na moje ona wcale nie jest za gruba. Jest zwyczajnie masywna, bo ma taką budowę- chyba, tzn tak mi sie wydaje na zdjeciach..:) A że coraz wieksza jest, to korpulentna sie wydaje :)) Super zdjecia....wszysktie, ale dziewczyny szalejące w sniegu- obydwie sa super...;) Juz chce takiego sniegu, zeby sie w nim potaplac :placz:
-
Błagam, błagam, błagam.........Ostróda wzywa POMOOOOCY
loozerka replied to Aga_Mazury's topic in Już w nowym domu
Sluchajcie, jesli potrzebna byłaby kontrola adopcyjna, to z Bydgoszczy jest Estera, wiem, ze ona działa w schornisku bydgoskim, wiec moze mogłaby pomoc? A wydaje mi sie, ze transport to nie byłby taki ogormny problem. Pociag z Ostrody do bydgoszczy to jakies 3 godziny, są bezposrednie, albo z przesiadką w Torunia po kilkunastominutowym oczekiwanie, kosztuje to ok 20 złotych ze zniżka, jesli nie mniBj, sa też bilety wycieczkowe, weekednowe+ bilet dla psa w jedną strone za 4 zł- nawet w sobote i niedziele mozna jechac. Wydaje mi sie, ze gdyby był dobry domek dla psa- to chyba mozna to dla niego zrobic. -
A nie, moj post nie do tego był, tylko do tego, o czym pisala Hania :) NIestety, jesli nie mamy psa od szczeniaka, to nie mamy pojecia, z czym sie stykał. Twoja Bunia moze miec rózne złe skojarzenia, wrazenia z poprzedniego życia i na to juz nie masz wpływu. To, że Twoje zachowanie w danym momencie jej w niczym nie zagraza, ze nie masz cienia złych intencji- nie chroni psa przed starchem- na zasadzie skojarzenia z czym przezytym wcześniej. Juz wcześniej pisales, ze ona zle reagowala na to, ze miales cos w rekach cos, czym można psa uderzyc, teraz ta krata od kuchenki- duża rzecz, reaguje lekowo na sytuacje zsikania się- musiala coś przezyc złego. Ale z tego, co piszesz- pies jest generalnie stabilny, w miarę pewny siebie, nie jest lekliwy. Wydaje mi sie wiec, ze boi sie konkretnych rzeczy, bo z czyms je kojarzy- a nie dlatego, ze lekliwosc ma w naturze. Takiego psa łatwiej jest z lękow wyprowadzic. Ale wymaga to zachowania spokoju. I wiem oczywiscie, ze czasem ciezko zapanowac nad taką irytacją- ze pies sie boi, choć my w niczym mu nie zagrazamy, bo dana rzecz robimy z zupełnie nautralnym nastawieniem. Ale taką irytację pies łatwo wyczuje i moze go tylko to utwierdzic w poczuciu, ze sytuacja nie jest dla niego bezpieczna. Wiesz- psy dojrzewają róznie, Bunia ma ponoc 1-2 lata, dobrze pamiętam? U dużej rasy to mlodziak jeszcze. Widzialam nie raz na spacerach psy, ktore szalały jak szczeniaki- i ku mojemu zdziwinieu własciciele mowili, ze pies ma 4-5 lat. Myśle, ze to sprawa charakteru, rasy po części. Ponoc Onki dosc szyko tracą ochotę do takich szczenięcych zabaw, a np dalmatynczyki, boksie dlugo są szczenięce. W koncu pies to nie automat, każdy jest inny i doszukiwanie sie jakichś zupełnie stałych reguł sprawdzalnych w każdym nie jest chyba sluszne.... Masz po prostu mlodą wesoła sunię i juz.
-
Figa W Afrykańskim Klimacie - JUZ SZCZESLIWA W SWOIM DOMKU!!!
loozerka replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
niestety- młode i schorowane też miewają szczeniaki, a ponoc suka - jesli poczuje zew natury potrafi sie polozyc...by dosięgnął ;) -
To nie zazdroszczę, to okropny okres - ten moment wyboru dalszej drogi i egzaminy, o dktórych tak wiele zależy... U mnie za rok juz przygotowania maturalne będą szły pełną para, a egzaminy, ktore Asia musi zdać, by dostac sie na wybrane studia dotyczą w części przedmiotów, z ktorych jest cienka jak barszcz- czeka ja ogrom pracy, by zdac dobrze na poziomie rozszerzonym np. geografię- w zasadzie nigdy nei miała porzadnego nauczyciela, nigdy od niej nie wymagaon, niewiele robila, miala 5 i teraz musi jakies 6 lat nauki nadrobić...ale cóż, taki system.. Taka moja rada- rozpoznajcie dobrze predyspozycje Krzysia pod katem pozniejszej edukacji, jesli ja planujecie- po potem wybór egzaminow maturalnych, tych jednocześnie wstępnych na studia moze być trudny... Wiem, ze to sie wydaje okrutnie odległe- ale mi te 2 lata temu tez sie tak wydawalo....
-
alternatywne, ekologiczne zródło energii- purina pro plan - produkty uboczne ulegają biodegradacji ;)
-
Srodki działają na kleszcze, ale tak, że nie dają się kleszczowi zakleszczyć na psie :) Z tym wychodzeniem i sikaniem, to mi sie wydaje, ze dorosły, zdrowy pies powinien chyba miec jakąs tolerancję czasową i wytrzymac, jak sie z nim nie wyjdzie... U mnie np. ranne spacery są w granicach od 6 do 8.30 i dopiero o tej 8.30 Gangs sie dopomina wyraznie. Wieczorem tez bywa róznie- generalnie staram się wyjśc miedzy 22-24, ale czasem wyjde wcześniej o 20-21, a czasem , jak mnie juz len totlanie dopadnie, to pomijam ten wieczorny spacer i pies jest ostatni raz na dworze ok. 18-19. I mimo to nie zdarza się, by się załatwił w domu. A w sumie ma niespełna rok dopiero. I podpisuje sie wszystkimi recyma i nogyma ;) pod tym, co napisalaś Haniu- [psy są jak barometry, doskonale wyczuwaja nasz nastrój i reagują na niego niesamowicie i ja też, jak widzę lek w oczach psa- bo np. wsciekam się na Asię, to działa to na mnie jak kubeł zimnej wody, tak samo, gdy sie lekko bezpodstawnie albo nieadekwatnie do przyczyny wkurzę na psa - ten autentyczny strach, niepewnosc powoduje, ze od razu sie opanowuje...
-
Ech....ja już w ten dzień odpuściłabym, ale gdyby tak wieczorkami, tak koło 22-23 tak mi powiedział....mogę mu osobną muszle zainstalować :D Brakuje, jak brakuje, ale jak juz ma być zima, to niech bedzie biało..u mnie to tego proszku troche i same badyle wystaja spod niego. I juz anwet biały nie jest za bardzo :( A to przecież ponoc u nas białe niedzwiedzie po ulicach mają chadzać...
-
Wiesz, jak to jest Puchatku, raz na wozie, raz pod wozem :D Hania- przejrzałas mnie, myslalam ze nikt nie zobaczy tych wymienianych- zołto, zielono, niebiesko brązowych oczu :( On japonski jest- jak zywy!! :D
-
biedna, zmaltretowana, nieletnia sunia wykorzystywana do odśnieżania podwórka, w dodatku... PRZEKARMIONA ;)..ONA JEST OGROMNA!!! Po prostu dorosły psiak się z niej robi :) Ludzie, kto chce uratować tego biednego psiaka z rąk oprawcy AGNIE?? ;) ale w ogole, jaki u Was jest snieg!!! u mnie ledwo ziemię pokrywa...:( NAwet na sanki nie mzna wyjsc......
-
Błagam, błagam, błagam.........Ostróda wzywa POMOOOOCY
loozerka replied to Aga_Mazury's topic in Już w nowym domu
[quote name='zbyt_wrażliwa']Aga prosze powiedz mi co z tym piesiuniem co nie ma galek ocznych?? ma juz domek czy meczy sie dalej w schronisku??:-([/QUOTE]dawno ma dom ek, jeden z najlepszych, jakie mogły mu sie trafić :) Tu jest watek :) [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=37453[/url] -
i nadal jest przecudnie przesliczna :)
-
Wielki konkurs "Zdjęcie roku 2006" ! -NAGRODY JUŻ SĄ - STR. 48 :-)
loozerka replied to Behemot's topic in Foto Blogi
[quote name='Behemot']No jak nie pisze! A poprzedni post to co? :cool3:[/QUOTE] eeee tam, taki służbowy.... ani trochę rozpietych połów munduru i odprutych epoletów ;) -
i jak tam po wywiadówce? dostałaś burę za podwójne usprawiedliwianie syna :D?
-
Dog De Bordeaux :o) Sunia jest już gruba :o) a szczeniaki wielkie.
loozerka replied to 79beata's topic in Już w nowym domu
[URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img471.imageshack.us/img471/4037/img07829gj.jpg[/IMG][/URL] po prostu najcudowniejszy widok na świecie---taki rozkosznie wtulony :) [B]nowahuta-[/B] a ja tak w kwestii technicznej...jak wstawiacie zdjęcia, to po każdym linku dajcie enter i kolejny kod od nowej linijki. beda sie ustawiac jeden pod drugim i nie bedą rozjeżdzac tak forum :) -
[quote name='Puchatek']To że śnieg nie ma zapachu potwierdza Bunia która nie wącha samego śniegu tylko wbija nos w śnieg aż do samej ziemi i tam wącha. Zaobserwuj Gangusia "ktory nosa od podłoża nie odrywa, jeszcze bardziej niz normalnie" bo podłoże pachnie a śnieg izoluje ten zapach i trzeba nos bliżej ziemi trzymać bo zapachy są stłumione.[/QUOTE] Puchatku......:cool3: ja to tak troche zartuje...wiesz...:cool1: , bo w sumie to ja wiem, ze snieg to jest jakas tam postac wody, a woda to ma srednio interesujący zapach dla psa ;) Ale gangstek zdecydowanie nie ryje, tylko ponad sniegiem wacha, jak ryje, to nie mordką, tylko kopalną łapą :D Agnieszko sprobuj [url]www.fotosik.pl[/url] . ja sie zupełnie przerzucilam, sprawniej, bezawaryjnie dziala, opisy po polskiemu, i mozesz od razu wiele zdjęc ładowac- jak sie zarejestrujesz, i zawsze do tych wstawionych wcześniej zdjec mozesz siegac :)
-
Figa W Afrykańskim Klimacie - JUZ SZCZESLIWA W SWOIM DOMKU!!!
loozerka replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
Czyli niski długi Onek :D? -
[quote name='Puchatek']W sumie jest coraz grzeczniejsza, nie ma już takich zaparć jak na początku że ani kroku w pożądanym kierunku. Teraz za każdym razem udaje mi się ją bez specjalnego problemu namówić aby ruszyła tam gdzie ja chcę (może to ja nauczyłem się ją przekonywać?:crazyeye: ). Jednak chyba wie że musi się słuchać i ja tu rządzę :lol: . [/QUOTE] No tak, odwieczne pytanie- jako czy kura :D Ale to chyba tak, ze sie nawzajem siebie uczymy :) Na szczescie ona młoda jest, wiec myśle, ze wszystko jest do ustawienia, do dogrania. Najwazniejsze, ze nie ma problemow z agresją, z jakimiś zaburzeniami zachowania, bo z tym sikaniem, to chyba sie da ustawic- i farmakologicznie i dobraniem wyjść :)
-
To troche zimy na dzisiaj: takie prawdziwe to dopiero w łłikende porobimy, bo wtedy za światła dziennego pojdziemy na spacer. W tygodniu to takie celowanie w ciemno- a noz pod obiektyw podejdzie pies !! Ale trochę udalo sie go złapac :D [B][COLOR="DarkOliveGreen"]głownie przy okazji zajęć statycznych: walka z gałęzią-gałąź pokonana[/COLOR][/B] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images14.fotosik.pl/65/5e39cad0a9b49b7d.jpg[/IMG][/URL] [B][COLOR="DarkOliveGreen"]zmagania z patykiem [/COLOR][/B] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images4.fotosik.pl/302/4ed402d28ca2b851.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images4.fotosik.pl/302/41e9f40cd40e31bd.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images13.fotosik.pl/24/4cd44343f561cd72.jpg[/IMG][/URL] [B][COLOR="DarkOliveGreen"]tu pies został jakims cudem nakłoniony do zajecia pozycji siedzącej i niewstania przez czas robienia zdjęcia[/COLOR][/B] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images14.fotosik.pl/65/c6a1c4cd2f071a21.jpg[/IMG][/URL] [B][COLOR="DarkOliveGreen"]jak ten śnieg fascynująco pachnie [/COLOR][/B] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images4.fotosik.pl/302/16bd0516b2f1a9fd.jpg[/IMG][/URL] [B][COLOR="DarkOliveGreen"]tam musi być coś interesującego[/COLOR][/B] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images4.fotosik.pl/302/c2e586092b7e6355.jpg[/IMG][/URL] [B][COLOR="DarkOliveGreen"]kopiemy- pod tym białym na pewno jest coś ciekawego[/COLOR][/B] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images14.fotosik.pl/65/2166bf3f88c599d9.jpg[/IMG][/URL] [B][COLOR="DarkOliveGreen"]tu ukochanemu kumplowi z parku zostawiamy pamiatkę pod jego bramką na znak, ze byliśmy[/COLOR][/B] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images4.fotosik.pl/302/8fe2a75cf7e3b09b.jpg[/IMG][/URL] [B][COLOR="DarkOliveGreen"]po kilkudziesięciu minutach węszenia i brodzenia w śniegu, mam brodę jak dziadek moroz[/COLOR][/B] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images14.fotosik.pl/65/275f5cda180f6858.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images4.fotosik.pl/302/f616405d47ffe12c.jpg[/IMG][/URL] [B][COLOR="DarkOliveGreen"]a pod koniec spaceru to juz tylko na trzech, chociaz jedną lapkę trzeba przed zimnem oszczedzać ;)[/COLOR][/B] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images13.fotosik.pl/24/4ef8f0b52b7ff652.jpg[/IMG][/URL] [B][COLOR="DarkOliveGreen"]no i moja ukochana mina Gangstera- psiak roześmiany :D[/COLOR][/B] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images4.fotosik.pl/302/2e25c113fecc0e76.jpg[/IMG][/URL]
-
Dog De Bordeaux :o) Sunia jest już gruba :o) a szczeniaki wielkie.
loozerka replied to 79beata's topic in Już w nowym domu
Ten wątek jest cudowny, a juz klusiorki powalają, można je zaściskac na śmnierć ;) Patia, Twoja ferajna jest obłędna- i liczebnoscia i rozmaitościa :) -
Agnieszka, ja rozumiem minimalizm....ale ta zima trwa dopiero drugi dzien :D moze chociaz tydzien daj dzieciakom na sankach pojezdzic, a potem te apele o koniec zgłaszaj :D U mnie jedyna korzysc z zimna i sniegu to taka, że jak zbieram sie ze spaceru po godzinie, to pies całkiem chetnie wraca... po czym zwija sie w kącik i spi, co zwykle po marnej godzince na dworze jest nierealne :D
-
tez czytałam o wazelinie i zamierzalam to robic, ale ostatnio na ktorymś watku wyczytalam, że komus weterynarz to odradził- bo wazelina rozmiękcza poduszki i robią się bardziej podatne na zranienia, delikatniejsze.. Cholerka, człowiek zgłupiec moze z tymi poradami...:( Tyle, ze jakby tak odniesc to do skóry ludzkiej- to taka chroniona kremami, miękka, niby bardziej delikatna- ale mniej jest narażona na urazy spowodowane zimnem, czy choćby sloncem...sama juz nie wiem...