-
Posts
4154 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by loozerka
-
Kochany Filipek odszedł za TM :( [*]
loozerka replied to anouk92's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dorothy, mozesz sie z prosba o zmianę watku zwrócic do ktoregos z moderatorów z PwP - Szamanki lub coztego- one mi pomagały zmieniac tytuł watku Saby, bo zalozycielka podlegala i podlega ciagłemu banowaniu -
Moja księżniczka ZULA i dwójka ludzkiego rodzeństwa:-)))
loozerka replied to aneczka0106's topic in Galeria
Aneczko, wybralas same perełki zuleczki do tej galeryjki :) A zdjecie z Twoja Julka od poczatku mnie zauroczyły :) -
:loveu: :multi: :loveu: :multi: :loveu: :multi: :loveu: :multi:
-
Błagam, błagam, błagam.........Ostróda wzywa POMOOOOCY
loozerka replied to Aga_Mazury's topic in Już w nowym domu
:loveu: :multi: :loveu: :multi: :loveu: :multi: :loveu: :multi: -
Irvinga to prosze najpierw do mnie zglosic, jeszcze nie mam wszystkiego, a bardzo chętnie bede miala :D a w ogole, pisze po raz trzecie tego posta, bo mnie ciagle wywala, wiec zdązylas się edytowac :D A pisalam, że dobrze, ze dajecie rade, ale wiedz, ze na mnie zawsze mozesz liczyc- przynajmniej dopoki nie zbankrutuje na mojego weta. Czas go zmienic. Dzisiaj za zakroplenie 10 kg psa frontline oraz 1 tabletke na odrobaczanie na wynos zapłacilam 36 zł. Zapraplanie polegało na tym, ze ja trzymalam trzęsącego się psa, a pan doktor trzymał pipeltkę i dwukrtonie ją nadusił nad karkiem psa. Ta czynnosc zostala wyceniona na 5 zł- oczywiscie oprocz samego frontline- 23 zł. Dodam, ze wet to moj moze nie super bliski, ale znajomy. Chyba za dobrze zapamietał jak ostatnio opowiadalam, czym karmię psa, wie też gdzie pracuje i ze nie klepie biedy i zrobil narzuty europejskie. Bo w takim miescie jak Szczytno w życiu z takimi cenami standardowo stosowanymi by sie nie utrzymał. A w ogole podziwiam Cię, że potrafisz rozstac sie z ksiazkami- ja tego akurat nei umiem, chyab ze trzy razy przegladalam biblioteczke pod katem bazarku i nici, nic nie udalo mi sie wyselekcjonowac- poza ksiazkami - poradnikami dziecięcymi oraz poradnikami o zwierzakach, ktorych juz nie mam. A reszta pozostała nienaruszona. Kazda ksiazka, ktora gdzies mi wybywa i nie wraca do mnie robi mi wyrwę w sercu. NIe wiem, jakim cudem udalo mi sie chyba bezpowrotnie wypozyczyc Josepha Gardnera Córkę dyrektora cyrku, Świat Zofii oraz 11 minut coehlo ( reszta budzi moje zdecydowanie mieszane uczucia, ale 11 minut bylo naprawde super ) - od roku molestuje wszystkich, czasem po kilka razy, czy nie maja MOICH KSIAZEK. Niedlugo zanjomi sie obrazą, ze podejrzewam ich o zlodziejstwo....ale tak mi szkoda tego ;( Reasumując- podziwiam. A Irvinga brakuje mi Hotelu New Hampshire, chyba tez mi sie gdzies wyprowadzila Jednoroczna Wdowa i cos tam jeszcze- jak byś naprawde to wystawiala...daj tu linka koniecznie :)
-
Błagam, błagam, błagam.........Ostróda wzywa POMOOOOCY
loozerka replied to Aga_Mazury's topic in Już w nowym domu
Ale fajne kudłaczki...super psiaki do matamorfoz, troche szamponu, szczotki, nozyczek, a do tego morze miłosci i spod takich rozczochranców wychodza szalenie szlachetne i eleganckie zwierzątka :) -
Agnieszko, sa takie gorsze dni, ale bedzie lepiej, zobaczysz :). I kiwasek znajdzie dom, taki najlepszy na swiecie. Martwią mnie tylko troche te błakające sie przy niej cały czas choróbska :(. Agnie- czy na leczenie Kiwaski nie potrzeba pomocy? Jesli tak- pisz smielo, dolozę ile mogę :). To w koncu tymczas, przedłuza sie mocno, wiec nie mzesz sama całych kosztów ponosic :)
-
Byloby cudownie :)- a ja mam deja vu ...czy ktoś juz o tym mowił? Gdzie indziej?
-
Puchatku, ja widzialam jednego psiaka chorego na to paskudztwo, byliśmy razem na wyjezdzie, pies przyjechal wydawalo sie zdrowy wieczorem, rano mial juz krwiomocz, potem w ciagu połtorej doby choroba tak postępowala, ze praktycznie nie chodzil juz, lał się przez ręce. BYł telefonicznie konsultowany z rodzinnym wetem, mial podawany antybiotyk, oczywiscie nie pomagało. Pies praktycznie odchodzil na naszych oczach, to byl labek, mlody, zdrowy, a po niespełna 2 dniach, praktycznie psa nie bylo, nie chodzil, n ie wstawał, nie reagował. Na szczescie własciciel osrodka poslal wlascicieli do odpowiedniej miejscowej kliniki, tam rozpoznano chorobę, Dzabar dostal te leki na babeszejoze i po 2-3 godzinach zaczał normalniec -wstawac, reagować i po 2 dniach juz w miare byl w porzadku. To bylo 5 lat temu, pies do tej pory ma sie dobrze, jest zdrowy nie choruje. Pisze o tym tak szczególowo, by uzmyslowic- babeszojoza jest smiertelną choroba, nie leczona chyba zawsze powoduje zgon. Widzialam to na wlasne oczy- mysle, ze po 3-4 dniach pies nie zyłby. A te leki sa obciazające, faktycznie to paskudztwo, ale leczą, ratują życie tym psiakom, pozwalają na dlugie życie. Także martw sie, by lek zadzialal, a nie o jego slutki uboczne. To da sie przezyc, babeszejozy- nie. Puchatku, Trzymam z całych sił kciuki za Bunie, niech jak najszybciej dochodzi do zdrowia, ale swoją droga, to okropny pech- kleszcze i babeszejoza w styczniu i to w dodatku wtedy, gdy spadł własnie snieg i zrobilo sie bardziej mrozno :( nie jest to optymistyczny tekst, ale czasem lepiej wiedziec... [url]http://www.vetmozga.com/artykuly/chorobyodkleszczowe.php[/url]
-
Błagam, błagam, błagam.........Ostróda wzywa POMOOOOCY
loozerka replied to Aga_Mazury's topic in Już w nowym domu
Wiem, Aga, ze to ciezkie, widzisz, ja juz wczoraj zaczełam pisac tego posta, ale zrezygnowalam, bo dokładnie o tym pomyślalam-jak wybrac? Tyle, ze pomyslalam, ze zalozenie zbyt duzej ilosci watkow moze spowodowoac, ze zadnemu z tych psiakow sie nie pomoze, bo nikt nie bedzie w stanie opanowac takiej ilosci.. Myśle, ze to kwestia wprawy, by wiedziec, jak najlepiej psiakom pomoc :) -
Błagam, błagam, błagam.........Ostróda wzywa POMOOOOCY
loozerka replied to Aga_Mazury's topic in Już w nowym domu
Ja własnie tak chcialam powiedziec, ze nie ma co za dużo watkow zakłądac, lepiej kilka, ale takie o ktore wszyscy ostródzianie beda dbac niz kilkanascie-dziesiat, ktore są podnoszone potem raz na kilka dni. Tym bardziej, ze warto potem o psiaku cos nowego napisac, jak sie sprawuje w schornisku, a jak za duzo bedzie takich watkow, nikt nie bedzie w stanie tego opanowac. Chyba dobrze byloby wybrac kilka takich psiakow z super szansami na adopcje- takie watki szybko schodza i kilka takich, ktore w schronisku wielkich szans nie maja. Widzę, ze taka praktykę mają dziewczyny, ktore od dawna sa wolontariuszkami w schroniskach i jest to metoda skuteczna -
Gdyby to jeszcze powodowało, ze sie mozesz bezkarnie obijac.... Ewa, wczoraj dogo za nic mi nie chodzilo, wiec nie dopytalam-o jakiej Kasi, Sabie i Gaji pisalas?
-
[quote name='AMIŚKA'] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images14.fotosik.pl/77/fee20834e8c1d69b.jpg[/IMG][/URL] [/quote] Amiśka, dupki, jak dupki, ale dolna panna w konkursie na najbardziej flirtującą psią minę byłaby w ścisłej czołowce...cudowne !!! Bo druga, to ma minę i poze raczej w gatunku---juz badzcie cicho, tak mnie glowa boli :D Zdjecie przefantastyczne :D a podspodobrzuszne nie moje, a nauczyciela biologii- legendy :D, ktory na okoliczność zółwi mowił tak: "odwracają sie podspodobrzuszną strono ciala i pokazujo kim so!!" Natomiast dinozaury, takie z ogonem rozszerzonym na koncu, przeciwników swoich "lekceważyly to maczugo"
-
Czarodziejko, mam nadzieje, ze to wszystko się ustabilizuje i wróci do względnej równowagi- łacznie z pogodą- by był leciutenki mrozik, niewielka pokrywa sniegu. Dorothy- czego i Tobie życzę :)
-
Wprawdzie mozna zrobić zbiorowy protest, ale w oczekiwaniu na wyniki coś tam napiszę;) Na AFN jest w tym momencie ok 180-190 złotych ( z uwzglednieniem wpłat, ktore idą ) ponad to, co na miesięczne utrzymanie Sabiny jest; także, jak tylko będzie wiadomo, ile za tego weta, daj znac Czarodziejko, to napiszę do Greenevil. Ewentualna nadwyżka bedzie na zbieranie na kolejny arthoflex, niestety nie ma za dużo tych oszczędnosci, bo nie wszystkie zaplanowane bieżące wpłaty wpływają. NIc, trzeba bedzie pomyślec o jakimś bazarku.
-
Romenko, kazdy lekarz ma obowiązek wystawić Ci fakturę jesli o to poprosic, podobnie w sklepie- czy zwykłym, czy netowym. Warto wiec brac faktury na AFN także wtedy, gdy kupujesz, czy leczysz własne psiaki- bo wtedy łatwiej z AFN rozliczyć takie wydatki nieefakturowe na Diankę. AFN, jako fundacja, aby wypłacac pieniądze musi miec jakąs ku temu podstawę, dokument obciązeniowy.