Jump to content
Dogomania

loozerka

Members
  • Posts

    4154
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by loozerka

  1. a my zaraz polecimy fotkami :)) [B][COLOR="DarkOliveGreen"] Najpierw sliczna Kuki w promieniach wschodzącego słońca. Zauwazyliscie, ze to wschodzące i zachodzące slońce tak specyficznie wydobywa wszystkie barwy, jest takie ciepłe w kolorze? Uwielbiam zdjecia robione w takim sloncu, choć przyznaje, przed posiadaniem psa/psów rzadko miałam okazję, szczególnie to zachodzące obserwować :)[/COLOR][/B] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images21.fotosik.pl/121/26e5973bcd53b38c.jpg[/IMG][/URL] [B][COLOR="DarkOliveGreen"]moje wędrowniczki razem :)[/COLOR][/B] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images20.fotosik.pl/171/731d295195166e5c.jpg[/IMG][/URL] [B][COLOR="#556b2f"]a tu Kuki wystawia zdobycz :) Ona ma w sobie cos z psa myśliwskiego- uwielbia pędzic ptaki, często wypatrzy w trawie jakieś małe zwierzatka i tropi[/COLOR][/B] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images21.fotosik.pl/121/68b801082062968f.jpg[/IMG][/URL] [B][COLOR="DarkOliveGreen"]a to Poker, sliczny młody seterkowaty. na razie na smyczy, bo jego pan nie do konca nad nim panuje i mogłby pojśc w długą ;)[/COLOR][/B] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images20.fotosik.pl/171/476f799e1840771c.jpg[/IMG][/URL] [B][COLOR="DarkOliveGreen"]a tu juz stała trójeczka spacerowa[/COLOR][/B] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images21.fotosik.pl/121/70242715c490ee94.jpg[/IMG][/URL] [B][COLOR="DarkOliveGreen"]jakos mam wrażenie, że trójeczka moze przeistoczyć sie w czwóreczkę[/COLOR][/B] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images22.fotosik.pl/71/5593b556e55410a1.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images22.fotosik.pl/71/d91af18f901d8103.jpg[/IMG][/URL]
  2. [quote name='Puchatek']Wiesz Loozerko nie mówię że jest mi obojętne jak tam jest z tymi łapami ale z reguły nie muszę posuwać się do takich sztuczek. Zawsze da się coś sensownego powiedzieć a od pewnego czasu wysłane posty "wiszą" jako wysyłane i np. raz napisałem długi post i nie mogąc się doczekać aż się wyśle przeszedłem na inną stronę, wiedząc z doświadczenia że post się pojawi. I patrz cholera się nie pojawił więc teraz kliknąłem jeszcze raz i pojawiły się dwa takie same. No to wyedytowałem jeden żeby głupio nie wyglądało.[/QUOTE] Puchatku.....:cool1: emotki mi z postu ukradli ;)?
  3. te same objawy miał chyba Filip, prawda Dorota, ale on był bardzo mocno chory, jednak to zdarza sie też Dianie- Dobermance, u ktorej zdiagnozowano spondyloze. Powiem, mam nadzieje, ze to takie drobne wpadki, a nie prawdiłowosc, Filip i Dianka były/są w dużo gorszym stanie...
  4. mi to samo lekarstwo przyszlo do glowy...w koncu rozluznia, ostresowuje :D A od czasu, gdy zobaczyłam, ze moja kolezanka pięćdziatke czystej stosuje jako lek na chorobę lokomocyjną, to uwierzylam w moc trunkow. Co wiecje, ona twierdzi, ze nauczyla ją tego jej matka w jej wczesnym dziecinstwie...:D mam tylko nadzieje, ze stosowała dawki "leku" dostosowane do wagi chorego :D Celinka, Kuki została okrzyczana ostro za atak na Terrego...zrobila minę pelną poczucia winy i mam nadzieje, ze do tej pory rozmyśla o swoich uczynkach i obeicuje poprawę !! A tak bardziej serio, to faktycznie bylam na nią zła, bo Terry to chodzaca łagodnosc, nie potrafi sie w ogole odgryżć i biedny tylko bezradnie zapiszczał....:(
  5. nie oszukuj, nie oszukuj :D pracujesz na kolejne dogomańskie insygnia...pragniesz płonąć ;)
  6. [quote name='Figa Bez Maku']Loozerko ja [B]juz staram sie nosić pośmierdniętą wędlinę[/B]. To oczywiście jest pokusa ale Fiśka wie ,że wrony mieć nie będzie a wędlinke i tak kiedys dostanie. linka... jedyna nadzieja.[/quote] Hania....stanowisz dla mnie niedościgły wzorzec poświecenia psu ;). Wszystko inne, o czym słyszałam to mały pikuś :D
  7. Dobra. Kiwi to duży psiak, a wtedy cena za streylizację rośnie. 200 zł to wręcz okazja :)
  8. Wiesz, Hania, ja to wolałabym, zeby tego pkt. 2) nie było :D Ale powiem CI, ze dopiero z Kuki wiem, jak łatwo pewnych rzeczy nauczyć psa...Gangster niekiedy jest nie do przejscia i ja, mowiac krótko odpuszczam...bo inaczej naszarpie sie, naszkole, a efekt mizerny..Kuki natomiast poezja, jesli chodzi o posluszeństwo..:) Natomiast, zeby nie bylo, ze to taki ideal, niestety Kuki zdarza sie, ze wchodzi w konflikty z innymi psami, z róznych powodów, ale bez widocznego dla mnie powodu, choc pewnie jakis tam jest.. Bywa to klopotliwe, bo dzisiaj przyatakowała anielsko łagodnego jamniczka Terrego, poniewaz ten zdołał jej podkrasc taki pukiel włosów ( ludzkich) ktore psy gdzies znalazły. Scigały sie dosc dlugo walczac o skarb wszystkie, najpierw miala to KUki, ptoem podkradł jej to Terry i ta skubana go dosc ostro zaatakowała. Ja wiedzialam, ze Kuki krzywdy nie zrobi, bo ona raczej poddusza za kark, a nie gryzie, ale Pani Terrego, starsza kobieta, dla ktorej to jest cudowny pieszczoszek ( i taki jest :) ) prawie umarła ze strachu...Na szczęście jest tez madra i nie odrzucial od razu Kuki tylko pozwolila psiakom sie dogadac... Ale zaden inny z tej grupy, mimo,ze sobie zabierają rózne rzeczy tak sie nie zachowywał nigdy...
  9. no widac, ze mała w takim wyskoku :))) Sliczna jest :)) Ja myśle, Haniu, ze u Fiśki sprawdza sie stara prawda, tzn. trzeba spowodowac, by pies chciał Cie sluchac, to znaczy by mu sie to opłacało, byś miala do zaoferowania coś atrakcyjnieszego, niż to, czym sie zajmuje... I generalnie wszystko jest ok, poza padlina...bo co bardziej atrakcyjnego od zapachu padliny mozesz Fiśce zaoferowac ;)??? Chyba tylko zapach...ale te metody nie interesują CIę, jak sądze :D
  10. Gabi, witaj, sto lat Cie nie bylo :)) Kasia, Ty tez chyba mialas zajecia z dala od dogo :)
  11. [quote name='Puchatek']Jak ma ADHD to tylko by dodatkowo nerwicy się nabawił. To u niego nie niegrzeczność a niemożliwość opanowania się. To go przerasta.[/quote] Puchatku...trafiles w 10, po prostu mistrzowski strzal..:) On nawet nie jest niegrzeczny, jak pisalam, probuje sie dostosowac, nawet na sekundę zamilknie, ale mu sie potem samo z paszczy wydobywa hau..:))) A na pytanie Agnieszki odpowiem, ze ksiąze pozostawiony za drzwiami, podejrzewam, przedarłby sie po drodze likwidując firany, rolety, jak i szybę...:D [quote name='Puchatek']Loozerko, jak nie wkładam drugiej ręki do dzioba żeby wyciągnąć śmiecia tylko nachylam jej łepetynę z rozdziawionym dziobem do dołu i potrząsam nią aż samo wyleci. To zwalnia drugą rękę do innych działań. U Ciebie mogło by to być dodatkowe przytrzymywanie dolnej szczęki.[/quote] Puchatku...ja tylko przypomnę, ze zaraz obok rozdziawianej paszczy Gangstera czychała na zdobycz druga paszcza Kuki...skubana juz sie wyspecjalizowała w podkradaniu kąsków :D. Gdy na spacerze rzucam Dzabbarowi paróweczke i on nie zdązy jej chwycic to Gangster mnie broni- bo Dzabbar usiłując chwycic kłapie paszczą tuż przy mojej ręce, a Księzniczka tymczasem szybciutko, chyłkiem zbiera upadnięte kąski.. Poza tym...Gnagster jest jednak ode mnie szybszy i ma blizej do ziemi, jesli obiema rekami wytrzasnełabym mu zdobycz z paszczy, to zanim zdązyłabym ją zgarnąc z ziemi, on pewnie byłby ponownie w jej posiadaniu :D Celinko, dzisiaj na spacerze spotkalismy ponownie Terrego i Asie, mam parę zdjec, niestety robionych na szybko, bo w zasadzie mijalismy sie tylko, ale po powrocie do domu wstawie je..:)
  12. o matenko...:( Czarodziejko....ja nie chce krakac, ale chyba to napiszę...wiesz, juz ze dwa, czy trzy razy na watkach psach ze spondylozą spotkałam sie z tym, ze pies sie czasem załatwia, jakby w sposób niekontrolowany... Moze to to?? Oby nie... I jeszcze jedno- zamowiłam u Ludka Atrhoflex. Ale ponieważ z jej hurtowni nie wydają faktur, to nie mozemy płatności załatwić przez AFN, bo pieniądze wychodziłyby na jej konto, a nie na konto Czarodziejki, jak zwykle jest to załatwiane. W związku z tym postanowiłam tymczasowo zapłacic za ten arthoflex i przesyłke ze swoich pieniędzy...to będzie ok 135 złotych i potrace sobie z comiesięcznych wpłat na Sabinę. Ponieważ płacę co miesiąc 70 zł, to będą prawie 2 miesiące. Oczywiscie nie wpłynie to na pieniądze na DT bo na koncie Saby jest uzbierane na ten arthoflex, także finanse są zabezpieczone.
  13. to daj link po oddaniu Kiwaczki, zebyśmy ciagłość mieli :))) a jakby Panstwo sami do nas trafili, to witamy z całego serca..:) Tyle osób trzyma kciuki za Kiwaska, ze wszystko sie w koncu musi udac :) Bo przeciez Agnieszka chce spedzic weekendę majową ze spokojną o los Kiwaska glową :)
  14. alez Puchatku, dokładnie tę technikę stosujamy...gwarantuje Ci, ze na psy z ADHD to zagrozenie nie dziala, one maja zupelnie inny prog bolu...poza tym, mialam troche ograniczone mozliwosci dzialania, bo jedną reką ciagala sloninę, a druga trzymałam skunksa za twarz ;) I chcialam dodac, ze to nie [B]tylko [/B] 10%, a az 10%. Pewnych procentów ciała chetnie bym sie pozbyła, ale czubki palców prawej reki do nich nie nalezą ;) Celinko- wzrok gangstera mowil to samo--JAK MOGŁAS????!!! Ania...a czy on nie trenuje zbyt forsownie? Moze to dlatego? jednak jest w fazie intensywnego wzrostu, do tego te cwiczenia...?
  15. [quote name='Mari']prawo jest po Twojej stronie. w takim przypadku jak Twój nie jest wymagana forma pisamna dla zawarcia umowy. ważne, że doszło do spełnienia woli dwóch ston - oni chcieli psa oddać, Ty adoptować. zastanów się nad ewentualnymi dowodami aby potwierdzić ten stan rzeczy. świadkowie, ogłoszenia z internetu, smsy itp. pod żadnym pozorem nie podawaj swoich danych adresowych. jeśli zaczniesz obawiać się, że Ci państwo mogą Cię odnaleść i spełnić groźby to udaj się na policję. choć mi osobiście wydaje się, że blefują i liczą, że oddasz psa.[/QUOTE] dokładnie tak jest, doszło miedzy Wami do zawarcia umowy darowizny i bez zgody obu stron nie mozna jej "odwołać". Ale dobrze byłoby, gdybyś miala jakies potwierdzenie przekazania Ci psa przez dotychczasowych włascicieli
  16. Diagnoza Puchatka w 100% trafna..:) Sobie dajecie to, czego wzajemnie potrzebujecie i to jest cudne :) Moj narwany lis własnie prawie mi odgryzł końcówkę palca :mad: a tak prawie na pewno spowodował, ze bedzie mi odchodził palec....wrrrrrrrrrrr Przed chwilą na nocnym spacerze znalazł skarb- skorę od słoniny...ochronił ją niosąc az do klatki schodowej, bardzo sprytnie umykając Kuki, jak i ignorując moje wołania. Przy klatce musiał sie jednak zatrzymac, co oczywiscie wykorzystałam wyciagając mu ową zdobycz z paszczy. Zdecydowanie nie chciał oddac, a jak mu otworzylam chrapy to jeszcze chapnieciami probował zatrzymac wyciagany kawał. I jedno chapnięcie przytrzymało nie skorę, ale moj palec, a że zdobycz cenna, to i chapnięcie godne..trafił prosto u nasady macierzy...boli i pulsuje mi ten palec, jak diabli...A teraz sie z Kuki zagryzają, na śmnierć ;)!! A Kuki w przerwach walczy z papiórem toaletowym....
  17. taki z prawdziwego zakwasu, czy troche knorrem, czy innymi winiarami wspomagany :D?
  18. [quote name='Puchatek']A ja się nie szczepię w ogóle i może dlatego takie drobne choróbki jak grypa nie mają ze mną szans. Dobrze wytrenowany układ immunologiczny jest lepszy od wszystkich szczepionek. PS. Loozerko, jeszcze trochę a przejmiejsz poglądy znajomego chirurga. :evil_lol:[/QUOTE] Chyba musiałoby mi wymienic mozg :D Bo ja to nie lubie i jak mnie boli to nie cierpie, a sie ratuje :D Celinko, starsznie mi przykro...sama miewam bóle reumatyczne, wiec mam pojecie, jak moze bolec, gdy ma sie gościec...bo moje bole stawowe to pryszczyk w porównaniu z Twoją chorobą.:-(
  19. Puchatku, nagle ujawnił sie Twoj altruizm..:D!! To dobra, jakie jest ostatnie zyczenie skazanca- być pozartym z Bunią, czy przez Bunię ;)
  20. Ania, ja przestalam sie szczepic od czasu, gdy po pierwszym szczepieniu choroba zamiast trwac ostro, ale krótko, meczyła mnie przez 7 tygodni, ale fakt, ze tak tylko smyrała po kościach ;)
  21. Patia...no a jak myślisz?? biedna dupka odcisków dostanie od tego wciskania sie miedzy pufę, a ściankę...zamiast zaplanowac pufki co najmniej podwójnych wymiarów to jakies takie...jak dla pekinczyka kupili :D przecudne zdjecie...:D jak on wczepia sie pazurkami, zeby sie na górze utrzymac :D:D Boskie :D
  22. a chociaz zdrowa byla, pozywna? z witaminkami?? Nie zaszkodzi chlopaczkowi ;)?
  23. basiu....chyba troche za powaznie to wzięlas....moze nie nawsadzałam emotek, ale tak troche z przymruzeniem oka to pisalam...i tak też zrozumialam post Iwony...jako nawoływanie....a zabierzcie tego namawiacza...w takim tonie a sio, z humorem i zartem napisane i taka tez w zamiarze byla moja reakcja... Moze moj post nieczytelny troche byl, bo koncówkę na powaznie napisalam, ale ja mialam na celu taki lekko zartobliwy ton, pod tytułem...przestancie nagabywac dziewczynę... I basiu, właściwie to tak nie do konca do Ciebie, a do wszystkich i po części do siebie, bo od chwili, gdy Iwona zaczęła mowic o stosunku swojego TZ do Janka, to ja sama, ale i nie tylko ja chyba zaczęlismy juz go na stale lokować u Iwony.. I myśle, ze i Iwona nie miala na myśli tego, ze to ma być zaraz natychmiast, ze czuje sie zmuszona, a chciala podkreslic, ze to jednak tymczas, ze wziecie na stale nie wchodzi w grę... Przepraszam, jesli Cie przez jakies obcesowe sformułowanie urazilam, ale naprawde uwierz, nawet przez glowe mi nie przeszły jakies zarzuty wobec Ciebie, a ton tylko przez brak emotek zabrzmiał moze tak hmmmm kategorycznie i zdecydowanie... a z tym allegro to zupelnie na serio, trzeba napisac w tytule, moze zjawi sie ktoś, kto wystawia pieski na allegro.. poza tym nigdy nawet przez sekunde nie myslalam, ze szukanie domu to wyłącznie Twoje zadanie, chyba powinno sie do tego przylozyc wiecej osób, chocby włąsnie przez ogłaszanie w necie :)
  24. [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images20.fotosik.pl/169/698dba33637b00f1.jpg[/IMG][/URL] :mad: :mad: :mad: Dogomaniacy stracili chyba gdzies czujnosc :mad: :mad: , wszyscy sie zachwycają, turli, tirli...i nikt nie dostrzegł, że biedna Denis jest poważnie zaniedbywana....:mad: Pańcio sie rozwalił na całym łożku, a tej biedaczce nożki zwisaja bez podparcia :mad: Bardzo proszę w imieniu tej biednej uciemięzonej suni o pilne zakupienie dostaweczki, zeby sie dziewczynka nie przemęczała!!! :eviltong:
×
×
  • Create New...