-
Posts
4154 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by loozerka
-
no ja własnie tu trafilam- Mosii- masz idealne tereny dla tych psiaków, trafiają we wspaniale miejsce i ręce. A jak tak juz z ciekawości- ktoś pytał- odpowiedz nie padla, pewnie niespecjalnie- jakie psiaki u Ciebie teraz są? Tzn czy oprocz Dziadka, Mary I Buni reszta własnych, czy też tymczasy? No i 9 to NAPRAWDĘ imponująca liczba :)
-
Bokserka Bunia - za TM [*]... :(
loozerka replied to AgaiTheta's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
biedne malenstwo ( dużenstwo właściwie ) normalnie mnie w oczach się zakreciło. Mosii, daj znać, jak tam stan zaopatrzenia finansowego Buni i pozostalych psiaków. Masz ich ogromnie dużo i naprawde, jesli ktos moze pomoc- chociaz finansowo- powinien to robić. -
[quote name='Ewkaa'][B]Oto jak sypiamy z Panem :cool3: [/B] [img]http://img62.imageshack.us/img62/8145/dscn5700xd4.jpg[/img][/QUOTE] :evil_lol: a Pan jakiś wyalienowany.... zamiast razem z resztą ferajny się obejmować i ściskac. Ewkaa, jak dojdzie bialasek, to nie pozostanie Wam nic innego, jak robienia łożka na zamówienie takiego szer. 200 cm (co najmniej ) :D
-
Bokserka Bunia - za TM [*]... :(
loozerka replied to AgaiTheta's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
AgaiTheta- ale bez odzienia na kolanach ;)? Mosii, wspaniale, ze Bunia- kolejna psina w potrzebie znalazła u Ciebie dom. A ja włąsnie trafilam na watek Mary i sobie go czytam. No i Bunia naprawde cuuudna jest- ma tą moją ukochaną boksiową siersc- ciemną, pregowana. I juz tak błyszczy- a moze wypadaloby powiedziec- promienieje. Ale jednego nie rozumiem- zeby powstaly odleżyny, to chyba musi być choroba, ktora powoduje konieczność leżenia. To nie jest samoistna choroba.A tu chyba nie bylo mowy o powodach powstania odlezyn- wiadomo coś o tym? czy ta choroba zostala wyleczona? -
bokserek - Oscar - przyplątało się kolejne choróbsko:(
loozerka replied to konisia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
sliczniutki fajerwerki oktawia- zarówno na zakonczenie sprawy, jak i dla konisi za przyjęcie Oskara do swego domu. -
sir Percival, smigaj :)
-
Figa W Afrykańskim Klimacie - JUZ SZCZESLIWA W SWOIM DOMKU!!!
loozerka replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
ona jest booooska :D A porównanie ze zdjeciami z pierwszej strony wypada powalająco.. Angie- nie dziwie się, ze będziesz płakac, moje dziecko od dawno mialo zakaz przynoszenia do domu znalezionych zwierzaczkow, bo zawsze ktores zostawalo. PO 1,2 dniach czlowiek wpada na calego. Teraz stracilam czujnosc i pozwolilam na tymczas- no i co? i jestem na dogomanii :D. Trzymamy z Gangsterem kciuki za malenstwo -
ja mogę tylko poodbić w góre. Domku dać nie mogę - 1) mam psa, 2) nie mam małego dziecka własnego, ale dużo dzieci rodziny i znajomych, ktorzy tu bywają 3) bardzo często wyjezdzam,a w miescie,w ktorym mieszkam nie mam rodziny, by psa ewnetualnie przekazać. Juz nawet podpytywalam się wsród znajomych- ci, ktorzy chcieli miec zwierzaka juz go mają, ci, ktorzy nie chcą- nie zechcą :( Dobrze, ze choć finansowo Viki zabezpieczona.
-
Chora bernardynka, CHŁONIAK- odeszła nagle [']['][']
loozerka replied to ulvhedinn's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
az łzy w oczach mam, gdy patzre na takie szczęscia :) A Drachma faktycznie podobniutka -
Figa W Afrykańskim Klimacie - JUZ SZCZESLIWA W SWOIM DOMKU!!!
loozerka replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
Ale to cudowne uzaleznienie :D Obserwacja takiego malucha, jego minek, zabaw, zachowan to doskonala zabawa :) Figa- to, ze broisz, znak, że swietnie się w tym domku czujesz- wreszcie wychodzi z Ciebie prawdziwy szczeniaczek :) -
[Zielona Góra]2-letnia Sonia po 11 szczeniakach - MA DOM!
loozerka replied to andre's topic in Już w nowym domu
hop, maluchy :) -
Bokserka Bunia - za TM [*]... :(
loozerka replied to AgaiTheta's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
dziekujęmy, a także czekamy na nowe wieści o suni :) Chociaz- mosii ma teraz tyle roboty, ze znalezienie czasu na neta graniczy z cudem :) No i trzymam kciuki za Bunię- by z dnia na dzien byla coraz zdrowsza. -
Percy- w górę, szukaj swoich ludzi :)
-
to mnie zaskoczylaś, myslalam, ze psiak, ktory tak dlugo był wyłacznie pod opieką matki i nie znał ludzi, nie byl socjalizowany, bedzie trudny do ulozenia i wspołpracy. Ale to doskonała wiadomosc :)))
-
Figa W Afrykańskim Klimacie - JUZ SZCZESLIWA W SWOIM DOMKU!!!
loozerka replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
no i osobisty Świety znowu się sprawdził, tylko żeby po poludniu nie zaspał jeszcze :D -
no tak- okrzepła troszkę w domku, to i broi. A za plecami starszej kolezanki, to łatwo pokazywać rózki innym psiakom - w koncu zawsze mozna wyslać na boj tę silniejszą ;)
-
Bokserka Bunia - za TM [*]... :(
loozerka replied to AgaiTheta's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
AgaiTheta- pozyczyć mogę - a za 2,3 dni dam znać, czy to pozyczka- moze nie trzeba będzie oddawać. Jednak na razie mogę tylko zaoferować pozyczkę. Przepraszam, ale naprawde juz wszystko co na tę chwilę moglam- oddalam. Gdzie przekazać pieniadze? Dotychczas wszystko wpłacałam dla Mosii na AFN, ale to co najmniej 2,3 dni zwłoki, zanim pieniadze dotrą do adresata. Mosii, moze wolałabys podac mi swoje konto na PW, to bylyby juz dzisiaj u Ciebie...mozna byłoby uregulować dlug. -
Witaj :) Dobrze, że wpadł tu ktoś, kto ma niewidomego psiaka i z pierwszej reki przekazał wieści, jak wyglada opieka i funkcjonowanie takiego psiaka. Pamietajcie ze psy "widzą" swiat przede wszystkim węchem, sluchem i wloskami czuciowymi na mordce. Wzrok nie jest dla nich taki ważny, radzą sobie świetnie bez niego. A jesli chodzi o konto Viki, to wpłaca się na AFN- tutaj - http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=23645
-
Figa W Afrykańskim Klimacie - JUZ SZCZESLIWA W SWOIM DOMKU!!!
loozerka replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
Musi ją ktoś pokochać, przecież maleńka jest naprawde taaaka cudna. Angie - a jak tam jej zdrówko i kaszel? minął już? Własnie tak sobie pomyslalam - czy my w ogole szukamy domku dla Figi? Tzn. czy ona ma gdzieś ogłoszenia, aukcje, jest gdzies wystawiona? Chyba podbijanie watku tutaj to troche za malo. Jesli ma trafić do jakiegoś fajnego miejsca trzeba byloby się tym zając- tyle, że ja nigdy tego nie robilam :) Jakos się tak zlożylo, ze suni kibicują same nowicjuszki :D ( za wyjatkiem Lulki )