-
Posts
4154 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by loozerka
-
Bokserka Bunia - za TM [*]... :(
loozerka replied to AgaiTheta's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
tym razem Cie uprzedzialam Greenevil ;) Ale dołacze się do jęków- ludziska- to 5 psiaków, w tym chore, wymagaja ce dużych nakładów !! -
Ja to mam szczęscie, czesto trafiam na watek, ktory nagle zupelnie sie robi bardzo radosny i optymistyczny. Bursztyno-Kędziorek ma wzięcie- tyle tymczasów i od razu potencjalny stały dom- oby był kochający, dobry, roadosny, taki, na jakiego Kędziorek zasługuje:)
-
Elu, czy Wy macie nowego psiaka? Gdzies pisałas o Waszych psach....Jesli tak, to pochwalcie sie - skad, jaki i w ogole... :)
-
netti- daj link do jakiegoś ogloszenia, juz nie pamietam, czy były tu wklejane, wezmę tekst, jakies dane kontaktowe... A myśle, ze Mosii chyba nie tylko do Ciebie- faktycznie, gdy tylko dziadek do niej trafił był hura optymizm i wszyscy tu skakali ze szczęscia, a potem pomału wszystko ucichlo. Ale obiecujemy!!! Poprawimy się, Mosii :)
-
Bokserka Bunia - za TM [*]... :(
loozerka replied to AgaiTheta's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Sluchajcie, pomózmy Mosii, ma rację, daje tym psiakom, co mozna najlepszego,ale gdy będzie zostawac sama potem z 6 psami na tymczasie i 4 własnymi, moze się zniechęcic. Mnie to wcale nie zdziwi... Ale czy an Bunię jest juz czas? nie trzeba jej wyleczyć najpierw? Jesli mozna ją ogłaszac bardzo proszę o tekscik- ja ją wrzucę ( w kazdym razie spróbuje ) na rózne strony. -
:oops: :oops: :oops: no niestety mosii, masz trochę racji, że pojawienie się takiego dobrego domku "zdejmuje" z ludzi odpowiedzialnosc... ja nigdy nie wstawialam ogłoszen, ale mogłabym popróbować. Tylko może ktoś napisze tekst? NIe wiem, co chwyta za serce, co warto napisac- nigdy się tym nie zajmowałam, nigdy też takich ogłoszeń nie sledzilam. Moze zatem współpraca z kimś uzdolnionym literacko...? Juz sobie z jednego z wątków ściagnęłam linki do portali z ogłoszeniami, wiec kwestia wklejenia pozostaje...tekstu i zdjęc..
-
Beata ( chyba dobrze pamietam imię :) ) fajnie, że tu wpadasz i pomagasz nam przekonywać, że nie taki diabeł straszny....Jednak wiadomosci z pierwszej ręki, od kogoś, kto ma niewidzącego psa są bardzo ważne :) Ja mogę też dodać, ze kiedys na spacerze spotkalam pana z psiakiem, ktory nie widział. Pierwszy raz zetknęłam się z takim przypadkiem, wiec troche pana wypytalam. Mowił to samo, co Beata ( Foksia i Dzekuś ), ze psiak w sumie zupełnie normalnie funkcjonuje- dużo lepiej niż niewidomy człowiek. W koncu wzrok u psa nie jest podstawowym zmysłem.
-
[Zielona Góra]2-letnia Sonia po 11 szczeniakach - MA DOM!
loozerka replied to andre's topic in Już w nowym domu
one są rozkoszne :) takie turlające się kuleczki. Trzeba koniecznie im domki znależć- KONIECZNIE, zeby mialy dalej szczęśliwe dziecinstwo, jak teraz, dgy mogą razem biegac po zielonej trawce :) -
Figa W Afrykańskim Klimacie - JUZ SZCZESLIWA W SWOIM DOMKU!!!
loozerka replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
kto chciałby slicznego, grzecznego, juz prawie ułożonego szczeniaczka? Figa szuka ciepłego, dobrego, odpowiedzialnego domku..... Angie- ja sobie pokopiowalam linki do stron z ogloszeniaim dla psiaków, jesli przyjdzie czas na intensywne szukanie domku, daj znac- będę ją wklejac, tyle, ze potrzebna mi będzie pomoc przy redagowaniu tekstu. -
ancaa, musisz poczekać na oktawię ( czyli wieczór ), ona opiekuje się Viki od kilku tygodni, myśle, ze najwiecej będzie umiala o niej powiedzieć. Ja nie mam wielkiej orientacji, jak się zachowują niewidome psy, ale musisz miec swiadomosc, ze oprócz kalectwa Viki sporo przeszła -ile, tak naprawde nie wie nikt, mozemy tylko wnioskować po jej stanie, gdy zostala znaleziona. To też moze wpływać na jej zachowanie. A dzieci, szczególnie małe, są nieprzewidywalne w pewnych zachowaniach, więc dla ich bezpieczeństwa pies musi być jak nadalej się da przewidywalny. A tego chyba w przypadku Viki nikt nie zagwarantuje. Oktawia chyba pisala, ze dla Viki musiałby to być dom bez dzieci :(. Ale chyba byloby ważne, czy Ty dziecka spodziewasz się juz, czy też planujesz w przyszlości. Bo tu mamy sytuację dość awaryjną- Oktawia od pażdziernika musi opuścic mieszkanie i musi znależc się domek dla Viki- może w takim układzie także tymczas z ewentualnym rozważaniem adopcji byłby wskazany.
-
w moim przypadku był taki moment- gdy Gangs miał prawie podwójny garnitur zebów. Wet wspomniał nawet, ze jesli to utrzyma się dluzej, to należy usuwać. Na szczęście wypadły- ale juz przód kwalifikuje się do ortodonty ;)
-
Figa W Afrykańskim Klimacie - JUZ SZCZESLIWA W SWOIM DOMKU!!!
loozerka replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
Angie- zadne wymowki, własnie po to pytałam, by uzyskać konkretną odpowiedz. Doskonale wiem, jaki to obowiązek- mam tylko jedną nastolatkę w domu ( bywa chmurna ;) ) i jednego psiaka. Niestety, od kiedy on jest, moje zycie towarzyskie- dotychczas bujne- kuleje. Bo- po pracy muszę, wrócic do domu, nie bardzo chce wychodzić bez niego- juz i tak całe przedpoludnie jest sam, wyjazd w niektore miejsca odpada. Zdecydowanie uwazam, ze trzeba się realnie ocenić, a nie w odruchu zauroczenia podejmować decyzje, ktore potem będą czlowiekowi utrudniać zycie i przeszkadzać. Nie kazdy ma możliwośc dostosowania swojego zycia do psa :)> Więc szukamy domku dla naszej slicznej, grzecznej i kochanej suni :) -
Marta- w ogole :D :D !! napisalam to, bo się zastanawiam nad jego motywacją w kontekscie potępiania w czambuł teorii dominacji. I tyle. Jak mowie, z Fishera korzystam własnie w tym, co wyzej opisałam- bo to po prostu u mnie dziala :). Mówiąc szczerze jestem za leniwa, by poświecać czas i uwagę na takie duperelki jak jedzenie choć kęsa kanapki przed psem. A wrecz przeciwnie- wolę, zeby się zajał swoją miska i nie wsciubiał mi z glodu nosa w to, co robie dla reszty rodziny. Podobnie jest z pozostałymi "sztuczkami"- tak określam te niby drobne gesty, ktory niby mają nam zapewnic w dużym stopniu kontrolę nad psem. Zresztą- ja to się muszę skupiać na tym, by ocieplac stosunki z psem, jesli bym probowala go nieustannie dominować ;), to mi dzieciak się zamknie i w ogole nie będzie na mnie reagował :D
-
:megagrin: :megagrin: :megagrin: :megagrin: :megagrin: Kasiu, Twoj maluch mnie rozłożył- wróże mu karierę polityka ;), smieliśmy się z jego wybiegu całą rodziną :D A opowieść o Barbi pokazującej w obronie honoru Cindy proste, nasze ;), wyraziste f u c k you jest boska !! Się chlopaki zdziwiły... a co do teścia- to moze kup mu grube kubanskie cygara i butelkę Jasia Wędrowniczka - następnym razem teściowa będzie błagać, byś "jedynie" wycalowała z wdzieczności ( no chyba, że ma zdanie inne niż moje na temat zapachu kubanskich cygar :evil_lol: ) Rudzienka nie ma innego wyjscia niż się cieszyć, cieszyć, cieszyć, trafila do radosnego pełnego humoru domku ...:)
-
ok, dzieki za informację, przeslę też 50 złotych na Sabcię. Nie wiem, czy co miesiąc będe mogla, bo mnie czekaja te gorsze miesiące, ale jesli tylko dam radę, wyśle coś :) Ode mnie też poszlo na AFN 50 zł na Sabcie- wprawdzie nie ma jej na liscie psiaków, ktore maja obecnie swoje "konto", ale to chyba nie problem :) A dywanik wysle jutro, nie wyrobilam się :oops:
-
wrrr, oktawia, nie wiem, czemu w podpisie nie pokazala się Viki, bo juz ją wkleiłam- inną metodą,ale to zrobilam i w reszcie moich postów jest. Jednak, gdy chcialam ją wkleic w takiej postaci, to pokazywało mi bład- i mowiło, że musi miec do 15 kB ( chyba ), a mialo ok 80. Ale sprobuje Twoją metodą- może wejdzie w takiej postaci, bo zmniejszony jest troche niewyrazny:) Hmm, ja nie jestem debil kompouterowy, wrecz przeciwnie, ale okazuje się, ze budowa tego forum- w zakresie zrobienia podpisu jest dla mnie probą sił ;). Oktawia, nie wiem, na jakiej przegladarce pracujesz- ja na operze i u mnie nie ma prostego polecanie kopiuj. Jest: kopiuj: adres odnosnika, adres obrazka, mogę sobie jeszcze skopiować obrazek do schowka. Probowalam wszystkiego nie idzie. A moze wklejam w złe miejsce? Chodzi o górne okienko w edyycji podpisu, czy może o jeden z tych pasków poniezej- gdzie mozan skopiowac adres z www, badz z komputera pobrac obraz? IDe jeszcze sprawdzić. Ok- po raz pierwszy chwalę sobie posiadanie IE, poszlo w 1 minutę, a z operą męczylam się od rana :D. Ale najwazniejsze, ze podpis jest :)