-
Posts
4154 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by loozerka
-
Poznań-maluszki-boberki-już w nowych domach!!!!
loozerka replied to MonikaP's topic in Już w nowym domu
przesliczne okrutnie te maluchy :D, a mamba taka jedwabista, lśniąca :) -
Spokojny i cichy Oluś o 21 pojechał do nowego domku :)
loozerka replied to Folen's topic in Już w nowym domu
tez czekam z niecierpliwościa-on tak przypomina mi mojego psiaka- pewnie wygladałby bardzo podobnie , gdyby zył w biedzie i zapomnieniu -
Poznań-maluszki-boberki-już w nowych domach!!!!
loozerka replied to MonikaP's topic in Już w nowym domu
GoniaP- faktycznie można załamać, bo ja rozumiem, ze jest kwarantanna, ale w koncu to nie problem poinformować, ze szczeniak jest, ale będzie do wydania - za dzien, dwa, tydzien, przeciez pracownikom schroniska tez chyba zalezy, by psiaki wydawać? Myśle, ze ktoś, kto specjalnie przyszedł do schorniska, by psiaka adoptować - a chce szczeniaka, byłby w stanie poczekac te pare dni. A uzyskawszy wiadomość, ze nie ma- będzie szukac gdzie indziej. GoniaP - :) tak se w powietrze gadam, bo wiem, ze nie do Ciebie te uwagi, jednak moze to podpowiedziec pracownikom schroniska? -
A moze jak są adopcje to trzeba byłoby ją normalnie na widoku trzymac? Pewnie, ze biuro jest dla niej lepsze ogolnie, ale tam nikt jej nie wypatrzy..a trzeba, koniecznie !!!
-
Poznań-maluszki-boberki-już w nowych domach!!!!
loozerka replied to MonikaP's topic in Już w nowym domu
oby to była tylko niestrawnośc zbiorowa..takie maluszki to chyba jeszcze maja trochę odpornosci nabytej od matki... Ale kluseczki z nich obłedne- nie wiem, jak mozna, nie zaryczawszy się na smierc, oddac do schronu takie szkraby :( I ja nie rozumiem jednego, czemu, gdy Dyngus byłą po szczeniaczka nikt nie pokazał jej małego psiaka oddanego przez panstwa, ktorym zniszczył meble...chyba jest jeszcze w schronie? Macie w Poznaniu tylko jedno, na BUkowskiej? Przepraszam, ze tutaj, ale na tamtym watku zadna z dziewczyn od paru dni nic nie mowi..:( [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=31614&page=2[/url] -
Figa W Afrykańskim Klimacie - JUZ SZCZESLIWA W SWOIM DOMKU!!!
loozerka replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
[url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=23905&page=10&highlight=garet[/url] to strona, na ktorej jestem, ale zacznij od poczatku, swietny watek - literacko :) A pies- diabeł wcielony ;)- naprawde to dobra lektura dla wszystkich, ktorzy sądzą, ze maja trudnego psa, czy brojącego szczeniaczka :D -
Figa W Afrykańskim Klimacie - JUZ SZCZESLIWA W SWOIM DOMKU!!!
loozerka replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
Dabrówka :D :D dzieki za namiar na wątek Gareta ;), dawno się tak nie smiałam, popłakałam się normalnie, a jestem na 7 stronie- pierwsza relacja nowej Pani ;) Dziewczyny!! Polecam na odstresowanie :D -
Spokojny i cichy Oluś o 21 pojechał do nowego domku :)
loozerka replied to Folen's topic in Już w nowym domu
gamoniu, cudownie, że zajęłąs się Olusiem, , przynajmniej mu mróz i głod nie grozi :) -
Figa W Afrykańskim Klimacie - JUZ SZCZESLIWA W SWOIM DOMKU!!!
loozerka replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Dabrowka']Pozwolicie, że wtrącę się w te Wasze kocie opowieści ;) Chciałam tylko napisać krótko - bardzo się cieszę, że Figa znalazła dom!! :loveu::loveu::loveu:[/QUOTE] Dąbrówka, my tez!!! Okrutniscie, ale musimy jakos zagadac to oczekiwanie na bezpośrednią relację :D. Agnieszka- nie jest potrzebny Ci żaden program. Masz windowsa xp? to tam na 100% w narzedziach microsoft office jest microsoft photo editor i juz :) A kotki boskie, takie snieznobiałe..one takie zostaną, czy będą się wybarwiac? -
Nasza myszka z błękitnymi oczkami na pewno kogoś urzeknie. Wiecie co? ona na zdjęciu- tym na smyczce z wolontariuszką ma tak niesamowitą sierść, że az czuje się pod palcami jej jedwabistość :)
-
Ona ma niesamowicie dluuuugi jęzor :D A jaki fantastyczny garnitur zębów .... Widzę, ze... "Twoj pies wybrałby....Lecha " ;)!!
-
MOJŻESZ-Żory-o 16-30 odszedł zaTM:(:(:(
loozerka replied to marmar's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
:( przykro trafiac na takie wątki, stwierdzam niestety, ze w większości dogo sprawdza się, gdy wszystko jest super, jednak, gdy coś nie pojdzie zaczyna się jedna wielka awantura, w ktorej nikt nikogo nie slucha- nie slucha tak naprawde, chcac zrozumieć człowieka, a jedynie powierzchownie odczytuje argumenty, by je odeprzec. Ci, ktorzy krzyczą, ze pies był w stanie agonalnym, a ktoś twierdził, ze czuje się dobrze, cofnijcie się o stronę do postu Zosi4, wejdzcie na watek Liska - czasem pewne rzeczy dzieją się bez czyjejś winy- dzieją się, bo tak się sprawy układają bez naszego wpływu. Nie zawsze jest tak, ze tylko jedna strona moze miec rację, ze skoro umarł tzn, że był umierający przez ostatnie kilka miesięcy. Gdyby dogomaniacy (przepraszam za generalizowanie ) tyle empatii okazywali innym ludziom, ile okazują psom, zaden pies nie musiałby kończyc w takim jazgocie, jak Mojżesz. Najgorsze, ze przy okazji nie liczy sie z nikim i z niczym, niewazne staje się, ze ktos ratuje psy, dba o nie, stara się, a raz mu nie wyszło......priorytetem staje się, by go pognębić - nadmieniam, ze nie mam na myśli zadnej ze stron tego konfliktu, dlatego tak mnie to smuci, bo z kazdym z nickow spotykam się na innych wątkach i kazdy z Was pomogł jakiemuś psu, lub wielu. A tutaj potraficie się jedynie wykłócac :(- to też na szczęście nadmierne generalizowanie ) -
Chora bernardynka, CHŁONIAK- odeszła nagle [']['][']
loozerka replied to ulvhedinn's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Magda, jesli nie mogłabym wygospodarować tej 100 to nie pisalabym. Mowię o przyszłości, byś mogła coś planować, czegoś nie. A moje ranne wstawanie to po 1) całotygodniowa orka, po ktorej wczoraj usnełam przed 21 chyba ( więc ile mozna spac ;) ) no i pies, ktoremu pęcherz od 20 juz nie wytrzymywał :) A w ogole, to na starość mi się chyba tak robi, jeszcze ze 2-3 lata temu to o 6 mogłam co najwyzej się kłasc spac, nie wstawac ...a teraz :(( Wysylam kaskę, chyba juz konto dziala :) -
Bokserka Bunia - za TM [*]... :(
loozerka replied to AgaiTheta's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
mosii, gdzie Ty te domki znajdujesz?? Tak mi zależy, by Sabcia z Rembertowa, do ktorej link wklejałam na dziadku znalazła dom i Oluś, ktory jest taką kruszynką... Ale to takie kundelki, a te ktore od Ciebie wychodzą jednak quasi - rasowe są... -
bokserek - Oscar - przyplątało się kolejne choróbsko:(
loozerka replied to konisia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
wtulony jest jak malenkie dziecko i to w tym takie rozkoszne, ze taki byczuś, tak się skulił w kuleczkę, by się zmiescic na kolankach :) -
no i co? I co? Prochnica mu grozi ;)? A niech tam na stare lata ma te prochnice, a sprobuje czegoś pysznego... A spryciul z niego ogromny, pewnie nie raz kombinować musial, jak zdobyć coś wartościowego.. No i pies obronny z niego przedni...jakbvy zaatakowała Was jakaś mysz szczególnie agresywna-będzie jak znalazł ;) Wysciskajcie to drobne ciałko :)
-
Chora bernardynka, CHŁONIAK- odeszła nagle [']['][']
loozerka replied to ulvhedinn's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Magda, wyśle 100 zł, w tej chwili bardzo Ci potrzebne, ale z góry przepraszam, ze naprawde potem nie będę juz mogła :(. Chyba potem wyslę, bo moj bank ma przerwe techniczna- co się dziwic zreszta, kto o tej porze się sprawami finansowymi zajmuje :D -
[B]sliczne jest to zdjecia wklejone przez ewatr.[/B]- czy Dzekuś ma bródkę? Ewatr- nie mam pojecia, czy dobrze odmieniasz, chyba po polskiemu, czyli loozerce :D. Ten moj nick stad,. ze bardzo mi się podoba brzmienie slowa luzer i chcialam tak nazwac psa, ale mial juz imie, poza tym dziecko zaprotestowalo przeciwko wyzywaniu zwierzaka od frajerów, wiec sama zostałam.... Ewa, po poludniu sie odezwe, wczoraj usnelam na siedzaco przed monitorem po powrocie do domu-stad moja obecnosc tutaj, o tej porze :D
-
mojemu psu chyba własnie nie sluzy. Na pewo ją lubi, je ją od ponad miesiąca i nadal chetnie, jednak mam wrazenie, że siersc niekoniecznie ma ładniejszą, no i niestety dość duzo kup robi-3-4 dziennie obecnie, a było juz mniej. Jeszcze potestuje i poobserwuje do konca warka, bo szkoda mi zmieniac cos, co smakuje mojemu wybrednemu psiakowi, jednak priorytetem bedzie oddziaływanie na zdrowie
-
Percy, przypomnij o sobie !!!!
-
Figa W Afrykańskim Klimacie - JUZ SZCZESLIWA W SWOIM DOMKU!!!
loozerka replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
To Agnieszka- do łozka, zajadać się slodyczkami, oblepiac te chore migdałki czekolada, niech bakterie na cukrzycę i nadwagę zejdą ;). Ale widzisz- wszystko ma swoje miejsce w przyrodzie, gdyby Figa była jeszcze u Ciebie musiałabyś niezależnie od tej anginy z nia wychodzic, a teraz mozesz się byczyc w tym swoim remoncie ;). Figulińska, juz zaczynam tęsknic do braku codziennych relacji, ale mam nadzieje, ze bedziemy mogli sledzic jej dorastanie :) Ciekawa jestem jak tam czuje się w nowym domku, kiedy poczuje, ze to włąsnie jej miejsce na ziemi :). Agnie- piesy tak łatwo nie zapominaja, ona z Tobą zyła ponad miesiąc w tym bardzo waznym dla rozwoju psiaka okresie- więc pewnie będzie zawsze mogła Cie rozpoznać- choć z czasem pewnie na codzien jej pamiec zajmie jej nowa rodzinka. :) Chyba musze pospac, bo strasznie ciezko mi pisanie idzie .... A zdjecia - bardzo chętnie na maila- mogę je nawet tu wstawić, ale wklejanie zdjec do postów to naprawde prosta rzecz- Aga, nauczymy się !! -
Figa W Afrykańskim Klimacie - JUZ SZCZESLIWA W SWOIM DOMKU!!!
loozerka replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
Jowita, uffff :), juz myślalam, ze chodzi Ci coś po głowce... Figunia ma swoje miejsce i tutaj i w naszych myślach, wiec nie da się tak łatwo ściagac. I ja tam chętnie sobie poogladam naszych milusinskich. Zapomniałam napisac, ze Twoj Drakus ma niesamowite spojrzenie, po prostu hipnotyzuje :). A Amidala jak się sprawuje? Agnie, jesli chorujesz na jakies wredne anginy to pamietaj trzymamy kciuki za Twą walkę z wrednymi bakteriami !! A jak juz wyzrowiejesz, albo znajdziesz siły, by zwlec się z łoza boleści- pokaz nam resztę zwierzęcych domowników :) -
Figa W Afrykańskim Klimacie - JUZ SZCZESLIWA W SWOIM DOMKU!!!
loozerka replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
ejj, Jowita, a czemu po raz ostatni? Przeciez nie musimy opuszczac ani wateku, ani Figi. Ja tam chetnie czasem poczytam jak Twoj dzidzius Jowita się miewa, jak Amidala się rozwija, jak Ninka popłakuje nad kolejnym zwierzaczkiem, no i co z kotkami, ktore Aga miała wziąc na tymczasik :) Ze nie wspomnę oczywiscie o naszej wspolnej bohaterce pregowanej hience Fidze :). Aga- to co z tymi maluchami? Bierzesz je? I faktycznie wklej nam swoje stałe puszki okruszki :) [B][I]Lulka-[/I][/B] zmien moze tytuł- jesli mozesz :) [B]A do moderatora- prosimy o przeniesienie wątku do JUZ W DOMKU, zebyśmy nie zajmowały miejsca potrzebującym na pierwszej stronie.[/B]