Jump to content
Dogomania

loozerka

Members
  • Posts

    4154
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by loozerka

  1. :rofl: :rofl: :rofl: Agnie, jak Ty znasz kobiety. Jak tylko spojrzalam na to zdjecie- nie widząc Twego komentarza, zaczelam się zastanawiac, czyja to ta wiekowa dlon :D. Doszłam do wniosku, ze chyba nie Twoja, bo widok z okna blokowy raczej :D
  2. sluchajcie- poniewaz na dziale administracyjnym toczy sie dyskusja na temat zakazu hopania i banowania za to- prosze Was wykazmy dobrą wolę i pokasujmy sowje posty nic nie wnoszące do watku- czyli takie czyste hopanie. Rzeczywiscie przedzieranie sie przez wiele stron hopania dla osoby zainteresowanej pieskiem jest czasem nie do przejscia, poza tym te posty obciazają forum. I na przyszlosc- jesli piszemy post podnoszacy tylko watek usunmy zaraz potem ten poprzedni o takiej tresci. Watek będzie na wierzchu, a nie bedzie sie powiekszal o koeljen strony hopania. To dla dobra pieskow- bo moderatorzy mogą podjąc radykalne dzialania.
  3. Ja mam tylko nadzieje, ze to postepowanie przeciwko temu facetowi z ustawy o ochronie zwierzat skonczy się naprawde przykladną kara- takze jako straszak dla innych, ale i izolacja dla niego. Gwałcenie to jedno- i pewnie dzieki temu wszystko wyszło, ale jest i drugi aspekt- cały stan Emi, to wskazuje na dlugotrwale bicie, niedożywianie, znecanie się nad malą. I to nie zwracało niczyjej uwagi. Jednak znieczulica szczegolnie na wsiach jest straszna i rozpowszechnianie tego zdarzenia pod haslem-" bił ja" zrobi wrazenie na nielicznych. Ale juz gwałcił- zdecydowanie bardziej przemawia do wyobrazni tych ludzi.
  4. łyknęlam za jednym zamachem :D Swietna, trzymajaca w napięciu opowiesc. Tylko ja też chcialabym wiedziec dokad trafil ZULUS? Bo on faktycznie nie byl przez nikogo zaklepany, a najszybciej wyszedł. Zdradzcie tę tajemnicę .... No i co z lobuziarą Fredką? Ktoś wspominał o ewentualnym domku dla niej.
  5. cioteczce Kasi to ktoś chyba nie pozwala spac...3:20 ????!!!! Jak tam Aksulec?Zdrotownie, no i jak się wycieczka udała?
  6. Witaj Oktawia :) Juz na stałe wracasz? A jak tak myślalam o tym zapasieniu- moze ona na tym chlebie na budowie tak- nie jest to zarcie wartościowe, ale dla psa chyba tuczące...w sumie to nie mam zielonego pojecia, jak dopasować tę jej nadwagę do wieści, ktore o niej mamy tak dopiero teraz doczytalam trn tytłu wątku- oktawia, myśle, ze teraz to przede wszystkim szukamy domku na stałe, z funduszami to się w miarę ludzie zadeklarowali, a jednak dom Czarodziejki to jest tylko tymczasowy :). Także dobrze byloby w tytule o poszukiwaniu domu na stale napisac
  7. zdecydowanie mysle, ze psiaki bardziej sie boja ludzi wystajacych się poza pewne standardy wygladowe :) I właśnie o takim oswajaniu ludzi, jakie opisujesz w przypadku Czoko mowilam. Niestety z obcymi na takie ataki pozwolic sobie nikt z nas nie moze. Chociaz oczywiscie mam nadzieje , ze niedlugo iwlajn da się obszczekac :D A my się mozemy pochwalić kolejnym spokojnym dniem. NIe chce zapeszac, ale ostatnio kilka dni pod rzad spacery są spokojniejsze, mniej wyszukiwania wroga jest, mniej zapobiegawczego obszczekiwania, reaguje spokojniej..by były to zmiany trwałe. Bo ja w sumie to mam naturę zdecydowanie optymistyczną i mowiac brzydko "pierdołkami" sie nie przejmuje i do wszystkiego podchodze na zasadzie "problem do przejścia", ale byly takie momenty, kiedy bylam zmeczona juz zachowaniem Gansgtera. A to zmeczenie przeradzalo się w rozdrażnienie, bywalo, ze jak się na coś rzucal, by obujadac, to go ze zloscia odciagalam. Nie bylo to regula w żadnym wypadku, ale 2-3 razy sie zdarzalo. Sama na siebie bylam zla, bo wiem, ze takim dzialaniem moge zniweczyc efekty poprzedniej pracy, ale czasem ciezko powstrzymac nerwy i zlosc. A do flegmatyka mi daleko ;). Po raz kolejny przekonalam się, ze gdyby miał mozliwosc "oswojenia" wszystkich strachow byloby nam latwiej. Dzisiaj szlismy kolo smietnikow obok mojego bloku i nagle Gangsterowi przed nosem :urosło: ( wychodzilismy zza rogu )pod ulubionym drzewem do obsikiwania krzesło ogrodowe plastikowe. W pierwszej chwili ze strachem się cofnął, potem ze trzy razy szczeknął, gdy ja się zasmialam, spojrzal na mnie i z takim troche jeszcze podszytym lekiem zaciekawieniem zaczał podchodzic i zapoznawac sie z wrogiem. No i jakos poszlo. Za chwile wysłał wrogowi CS-a, czyli obsikal go i zupelnie igrnorując zaczął obwąchiwac teren wokół
  8. tak sobie zdalam sprawe, ze mi ciągle brakuje zdjęc Czoko- a ona taka urodziwa, a zupełnie zapomnialam o równolegle prowadzonym blogu :) Muszę tam zerknąc i pooglądac :)
  9. jaka slicznotka :loveu: Dziewczyny, jesli chodzi o Fishera, to ja go sobie troche przefomatowalam, zeby wygodniej mi bylo czytac i stronnicowanie na poczatku nie odpowiada faktycznemu. Dzial o tym, jak pies się uczy, jakie metody stosowac jest od 27 strony.
  10. własnie o nią pytalam :) to super wiadomosc, ale braciszek w takim razie został sam :(
  11. Dzisas, czemu ci ludzie chcieli się pozbyć takiego psa? Nie jestem w stanie tego zrozumiec. Argument o większym pepędzie płciowym w zasadzie żaden, przeciez proste jest wyjście- sterylizacja, a mozna tez hormonalnie to załatwic. Z tego, co mozna do tej pory zaobserowac- to ideał psa niemalze :))
  12. Nie znam dobermanów, moze są specyficzne, ale wydaje mi się, ze te 7 godzin dziennie sama w domu to akurat nie najiekszy problem. Mnostwo ludzie pracujących ma psy, one spedzają czas same w domu- najbliższy przykład - moj psiak :) Jesli potem zapewni się wybieganie, wybawienie- nie sądze, by psu się straszna krzwyda działa :) natomiast w moim przekonaniu, wiekszym problemem, przy jej obecnym przywiązaniu do Was, moze być bliskość zamieszkania i ciągły kontakt z Wami. Pies generalnie pewnie się przyzwyczaja po pewnym czasie do zmiany domu i własciciela, ale akurat taki bliski kontakt z Wami moze jej cały czas mieszac w glowie. Tego bym się bała. No i dwa wyjścia dziennie- to akurat moim zdaniem za malo- Fajnie, ze są to dwa dlugie spacery, ale z przycyzn fizjologicznych psiaki na załatwienie się to powinny być chyba częscie wyprowadzane. Tak moim zdaniem te 3 razy to minimum. Ale w sumie- ja mam w zasadzie pierwszego psa w zyciu, wiec doświadczenie niewielkie,
  13. sorry, jesli powtarzam się z informacją, ale nie mam w tym momencie czasu, żeby czytać cały wątek, a to jest ważna i dobra wiadomosc oznaczająca sporą pomoc finansową :) [quote name='Sabina02'][FONT=Arial][SIZE=2][COLOR=#000000]Witam:[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Od kilku tygodni podpatruje dogomania.pl forum i bardzo chce pomoc cierpiacym pieskom. Mieszkam w USA wiec z tak daleka pomoc z mojej strony niestety moze byc tylko finansowa.[/SIZE][/FONT][FONT=Arial][SIZE=2]Dzisiaj wyslalam pieniazki przelewem na AFN w kwocie $325 (okolo 1000 zl). Powinne byc na koncie w przyszly piatek. Powiedziano mi ze pieniazki te beda na koncie w dolarach i najlepiej je tak wybrac bo bank strasznie "zdziera" przy wymianie na zlotowki, wiec lepiej wymienic je w kantorze zeby bylo wiecej dla pieskow. [/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Bardzo chcialabym pomoc Krecikowi, tu jest jego link:[/SIZE][/FONT] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=32445"][COLOR=#800080]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=32445[/COLOR][/URL] [FONT=Arial][SIZE=2]Bardzo prosze przekazac na Niego $100, [/SIZE][/FONT][/QUOTE] a tu link do niej :) [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=23307&page=123[/url]
  14. hmm- a to ta biszkoptowa malenka znalazła domek?
  15. Agnie, akurat na zdjęciach i fotografice- nieszczególnie, jednak wydaje mi się, ze przy tej skali zmniejszenia chyba nie ma to az takiego znaczenia. Jesli mozesz- wyslij mi jedno z tych zdjec na maila One faktycznie nie sa super wyrazne, malenka jest troszkę popikselowana, ale widac, ze niej kluseczka niesamowita :) Faktycznie - pierwsze zdjęcie scenaria znajoma :D Lulka, a gdzie hienka drobinka wyjek poszła? :)?
  16. a ja myśle, ze to dobrze, ze ludzie, ktorzy są gotowi brac psiaki na tymczasy, sa w stanie je oddawac do dobrych domków :) Dzieki temu więcej bied ma zapewnionych ratunek u mnie tam wszystkie dotychczasowe tymczasy zostawały - 2 kotki i Gangster. Gangster to w ogole osobny rozdzial, bo to byl najprawdziwszy tymczas 24 godzinny i pies miał dom. A ja juz go oddac nie moglam ;)
  17. az niesamowite, jak ona szybko doszla do siebie. Co ona musiala dostawac do jedzenia, skoro jej skora byla w takim stanie, a teraz tak szybko i chyba w miare latwo sie zregenerowala
  18. Ulv, ponoc kiedys najgorszym przekleciem kogos bylo stwierdzenie- obys mial ciekawe zycie :D Przy Twojej Aksie jest ono bardzo a propos ;)
  19. ja juz jak wczoraj czytalam, ze pies morderca w nowym domu polozyl sie spac do lozka z kotem- to mnie rozlozylo. Tu trzeba dac linka wszytkim bojacym sie tej rasy Ale- skoro psiak sie meczy sprawa pilna jest sterylizacja!! zbieramy pieniadze na sterylke. Mrowa, tyle zwierzaczkow sie u Ciebie ostatnio przewinelo...masz jakiegos zaufanego, rabatowego weta? a nawet nie rabatowy- dowiedz moze sie ile moze to kosztowac. I moze- jako, ze to priorytet na teraz-napisac o tym w tytule watku? cosik mi sie z klawiatura stalo, wszystko sie poprzestawialo, nie moge pisac polskich liter, ale mam nadzieje, ze i tak mozna mnie zrozumiec :)
  20. mrowa, rozlozylas mnie normalnie :))) i moje slowa nie sa w stanie oddac zauroczenia pomieszanego z niedowierzaniem Twoja reakcja - ogromnie sie ciesze, ze mialam w tym choc malenki udzial ...
  21. z kolegami Asi to on jest w zasadzie oswojony- a z nowymi- tu musiałby nastąpić wywód na okolicznosc tego, co moje dziecko uwaza za tzw obciach- na pewno nie zdecydowałaby się swoich dalszych kolegów ( tych bliższych gangster zna ) umawiac na spotkanie ze mną i psem, a jej samej nie powierzylabym tego oswajania, jej nie chce się tak dokładnie zgłębić jego problemu, by moc tym pokierować. Zreszta kolegow tez trzeba byoby przeszkolic. Echh, to dluższy temat :) Gangster jest zdecydowanie bardziej moj, niz Asi. Ale to i dobrze, ona niedlugo konczy ogolniak, pojdzie na studia, a psiak zostanie w domu :)
  22. a mogłąbys sie tak rozklonowac w 10 sztuków róznych postaci- w tym co najmniej 8 zakapturzonych, wysokich facetów ;)?? niezaleznie od klonowania każdy czlowiek, ktory okazuje sie przyjacielski zbliza nas do normalnosci- mam nadzieje :)
  23. normalnie az mnie się łzy zakręciły :))))) Mróweczko, w jakimś szczęsliwym dniu zobaczylam Twoj post na mapie dogo :)))) Mam nadzieje, ze będziesz bywac na watku, dawac nam jakieś zdjęcia malucha, tak zebyśmy mogli mu poszukiwać domku :) Super. Ja jednak apeluję- wprawdzie Mrowa nie mowila nic o kosztach utrzymania, ale nie zostawiajmy jej samej z tym- gdy czasem dorzucimy coś do Saddamka na pewno będzie łatwiej jej :)))
  24. Jowitka, powinnas zdecydowanie ten ryz z kurczaczkiem bez ryzu podac- chyab by bardziej smakowało ;)?
×
×
  • Create New...