Jump to content
Dogomania

czia

Members
  • Posts

    1105
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by czia

  1. myślcie, facet (dobry znajomy) jest pod komórką, w razie czego zgodził się pomóc i w każdej chwili pdjechać po małą, jest z Olsztyna. Na tej trasie może małą podwieźć do chętnego domku.
  2. dziś tu trafiłam, myślałam przez moment, że to "nasz" dog z dogomanii, który szukał nowego domku, aż mi gorąco się zrobiło. Dziewczyny , a gdyby napisać do zarządu allegro, może by podali namiary na kupców tej aukcji, przecież to sprawa o przestępstwo. Trzymam kciuki za znalezienie zwyrodnialców i nie dajcie się, jesteśmy z Wami.
  3. dziś mam osobę która zaraz wyjeżdża z Olsztyna do Kostrzyna???- 100 km od Ełku, może dojechać do Ełku i zabrać małą. Czy ta Jabłonna- to po drodze? To by Ci podwiózł.
  4. spod Piły, ale oni tylko w terierkach się lubują, tą rasę znają, mają od "dziecka". Lubią las i wycieczki na świeżym powietrzu.
  5. szkoda, jakby co to piszcie! Może ktoś będzie jechał w te strony, ferie się zaczynają.
  6. Gonia, jak zorganizujecie transport i worek karmy, to wezmę go na tymczas. Jak go ogolę - to znów będzie piękny! Może w międzyczasie ten domek odpowie.
  7. wysłałam, czekamy na odpowiedź.
  8. zaraz postaram się je wysłać do zainteresowanych. Tak zastanawiam się głośno nad tymczasem dla niego, żeby nie marzł dalej.:shake::roll:
  9. Gonia przyślij mi jego zdjęcia meilem. Te z wiosny, jak wyglądał kiedyś też. Jak on z innymi psami? :shake::-(
  10. może jest w schronie sunia w typie foksteriera, mam chętny domek. Adoptowali ode mnie psa bez oka, wezmą jeszcze sunię, może się uda uratować jakąś bidę. Miałam też chętnych na sunię biszkoptową w typie labradorki, popatrzcie, jeśli oczywiscie znajdziecie czas.:shake::-( W razie czego dziś wyślę meile i zapytam czy to jeszcze aktualne.
  11. robię subskrypcję, mam potencjalny dom, będę im przesyłać zdjęcia.:cool3:
  12. ja mam tymczasowo wolny tymczas, wyadoptowałam właśnie moje psiaki i wszystkie kociaki. Zbieram na rachunki, ale taka mała kruszyna wykarmi się przy pozostałych dorosłych 13 kocurach.:roll: Jeśli chcecie, pomogę. Tylko Ełk jest chyba daleko ode mnie???:oops:
  13. nie macie suczki po sterylce??? To fajny domek, z dużym ogrodem przy lesie, psiaki mają gdzie hasać. Zamknięty, bezpieczny teren. Dam namiary na pw i telefon.
  14. został mi tylko rachunek 200,00 zł. Zrobiłam bazarek, ale na innym forum, bo tu nie można zbierać na "swoje" psy, a żeby móc dalej pomagać, muszę sama najpierw sobie pomóc.:oops: TZ zamknął mi konto.:evil_lol: Dziś dostałam zgłoszenie o kolejnych bezdomnych. Ciężarna kotka i 3 kociaki 3 miesięczne na ulicy.:shake::-(
  15. labek w nowym domku, wczoraj byłam na kontroli domku, potem zabrałam rodzinkę i pojechaliśmy po małego. Rodzinka szczęśliwa i mały też.:multi:
  16. ON przywiozłam z lecznicy. Pies , nazwany w lecznicy EROS , nie popisał się, okazało się, że zrobił się agresywny, zaatakował i pogryzł 3 razy lekarkę, nie pozwalał sobie robić zastrzyków, ani podawać leków. Była już nawet myśl o uśpieniu go, żeby nie ryzykować. Nie pozwalał zblizyć się do klatki, żeby zrobić mu badania i zastrzyk trzymały go trzy osoby. Pojechała po niego z Panem, który go przygarnął. Chciałam zobaczyć reakcję i czy też będzie agresywny. Poznał go, przy wyjmowaniu wenflonu trochę się buntował i warczał, ale już mniej. W samochodzie uspokoił się. Ma już zaklepany dom u rodziny znajomego. Będzie mieszkał pod lasem. Mam rachunek do zapłacenia ponad 800,00 zł. za jego leczenie. jeśli ktoś chciałby mnie wesprzeć, będę bardzo wdzięczna. Razem rachunki za leczenia i hoteliki moich tymczasów wynoszą ponad 1000,00 zł. Nie wliczam już kosztów karm. Obecnie mam jeszcze 15 kotów- dorosłych, które nie poszły do adopcji, a maluchów w tym roku wyadoptowałam 25.
  17. maleństwo jest wielkości 2 pięści męskich, dziś ją odwiedziłam, kruszyna zostaje na razie u Pana, który ją znalazł, jego córka nie chce jej oddać, myślała, że przyjechałam ją zabrać i rozpłakała się. Maleńka śpi z nią w łóżku. Zostawiłam worek karmy.:lol: Zobaczymy, będę zaglądać - w razie czego znów będę szukać domku, dla filigranowej sunieczki.:loveu:
  18. był jeden telefon wieczorem, babka wraca ze świąt przez Gorzów, mieszka w Krakowie, a psa chce na wieś pod Kielce. Coś mi tu ś.....dzi. Nie dam malucha w nieznane.:angryy: Cioteczki rośnie mi rachunek za hotelik, proszę pomóżcie bazarkami, mam nawet kilka rzeczy, czy ktoś pomoże???:roll:
  19. malutka piękna, słodka, taka za kostkę, to mini terier, taki york bez włosa:evil_lol::roll:
  20. no już za inną, nie mogę znaleźć domku mojego "labka" znalezionego w lesie, zgłaszają się jakieś podejrzane osoby tylko. A rachunek za hotel mi rośnie. Przydałyby się bazarki mam nawet kilka rzeczy, ale kto by się podjął? Nora ma się dobrze i została na stałe. Czekam na nowe zdjęcia.
  21. suczka czeka na domek
  22. piesek już w nowym domku. Rodzinka przyjechała wczoraj, zobaczyli małego na ogłoszeniach i się zakochali. :multi::loveu: Przemili ludzie, prowadzą gospodarstwo ekologiczne, kozy, kurki, stolarnia. Mały wtulił się w kożuch i zasnął w ramionach. To będzie ich drugi terierek, pierwszy żył 13 lat, odszedł po długiej chorobie. Na zdjęciach wyglądają na większe, to takie miniatury terierków, maluchy mają ok 2-3 miesięcy. Sunia jeszcze mniejsza.
  23. wyslałam meilem, mały jest dalej w hoteliku
  24. dostałam mila z domku fuksa: "Fuks jest G E N I A L N Y, najinteligentniejszy, najmilszy- doskonaly.dzieciaki go uwielbiają zwlaszcza mlodszy ciągle leży z psem,śpi, rozmawia,przytula, mąż też Fuksa kocha kupil mu nawet chonkę na święta i prezenty.piecho najlepiej czuje się w lesie widać że to jego żywiol. 1.bez problemu wchodzi do samochodu 2.nie jest agresywny w tosunku do innych psów ma już kilku lokalnych kumpli 3.nauczyl się szczekać-w granicach zdrowego rozsądku 4.na spacery chodzi bez smyczy bo reaguje na zawolanie, nawet jak są w pobliżu inne psy 5.oczko chyba już jest zagojone, szwy zdjęte mamy tylko problem z jedzeniem nie bardzo je psie jedzenie, kaszy z mięsem też nie lubi, nie wiem czy czekać aż się zlamie czy karmić go chlebem i resztkami z objadu. zdjęcia prześlę póżniej pozdrowienia od calej rodziny i również dużo szczęścia i radości w nowym roku Monika Tucholka ps. gryby Pani coś wiedziala o jakiejś suczce dla Fuksato proszę dać znać może się zdecydujemy"
  25. tak, błyskawiczna adopcja, był w schronie może 2 godziny!!!! Ma swój wątek.
×
×
  • Create New...