Jump to content
Dogomania

amikat

Members
  • Posts

    3724
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by amikat

  1. kochana moja - Dzisiaj kąpię Gini i robię to z Haneczką z kliniki - juz poumawiane. Glutofia kochana też chce podjechać. Może załóżmy zakład fryzjerski hhhehhhe? Tymczas pilnie potrzebny! Mały juz moze iść!
  2. Ja tez sie ciesze1!!!! 50 zł przkażę dobermance
  3. Podnoszę Terego! Zdrówko - wczoraj dowiedziałam się ze zakończyli diagnostykę psiaka. Porobili RTG, USG brzucha, oglądał go też okulista. Lekarze mówią ze to drżenie nóg które obserwowaliśmy wynika z emocji - nie jet to padaczka na szczęście. Teri ma zmiany zwyrodnieniowe związane z wiekiem. Dostaje leki poprawiajjące "smarowanie chrząstek". Brodawka na jego oku nie została usunięta. Okulista powiedział ze w niczym mu to nie przeszkadza, zostawić zapomnieć. Chcę pojechać do niego , wykapać go. Moze fryzjera umówimy? Co wy na to?
  4. Wylegiwania i to w towarzystwie! Chcemy jeszcze fotek!!!!!
  5. Wkleje jutro rozlie Farcika to będziemy wiedziec czy pokryło sie leczenie czy jest dług - czy zbieramy tylko na hotelik.
  6. Biedak... a pytałam przez radiowęzeł czy własciciel gdzieś jest. Dziady...
  7. A ja bym z chęcią odwiedziła ale to tak daleko...... Co do szczepień Farta - nie wiem czy mozna wierzyc tym schrosnikowym kwitom. Poczatkowo chcieli Gosi dać szcepienie ważne do grudnia. W klinice nie mogli go szczepić bo przecież cały czas leciał na antybiotykach. Ciesze sie ze bawi sie z psami. Co do rozliczenia - z powodów prywatnych ( czytać brak czasu i dorastajace dzieciak 18 lat) pojade po fakture jutro. Jak bedę ja miała w łąpce to wkleję natychmiast! Farciku - trzym sie chłopie!!!!! Moria - dziękuje. Dizękuję wszystkim!
  8. MOLESTUJĄ BLU!!!!!!!!!!! Ładnie to tak???? Ukradziona niewinność...... Blu chroń cnotę i tyły!
  9. Dokładnie tak sie zachowywał Farcik kiedy widziałam go pierwszy raz. Przerażenie namacalne, gęstniejące. Nie gryzł co prawda - ale unikał wzroku , siedział wbity w kąt i trząsł sie jak osikowy listek. Z biegiem czasu zaufał i bawił sie jak szczenie. Chciał z nami kontaktu, przytulał sie . Teraz nastaiła zmiana. On sie boi i tyle..... POwinien mieć dom na stałe , na zawsze i zadnych przeprowadzek więcej. Ufam , ze sobie Farcik poradzi.... :shake:
  10. Ja sie modlę....... niech sie chłopaczkowi uda!
  11. Pies może jechać. Transport - przekazanie psa dogadane. Na płacenie jestem umówiona w czwartek. Będą znane już CAŁKOWITE koszty. Zapłacę i wkleję fakturę.
  12. Przy takich 2 ciotkach kochajacych na 100000000 % domek znajdzie. Mam nadzieję ze nie wykończy swoich kumpli z tymczasu...
  13. Nie myślałam o podsteie - skad ten pomysł? Raczej o tym ze fajnie by by lo wiedzieć co w tej sprawie sie dzieje. Nasz Farcik ma głos! Szczeka! Kiedy został umieszczony na 2 godziny na słoneczku w kojcu zewnętrznym tak szzekał - że go musieliśmy z powrotem do srodeczka zabrać i mysiać ! CŁOPAK NIE CHCE BYĆ SAM! BAAAAARDZO mu sie towarzystwo spodobało. BARDZO!
  14. Zatrzymanie psa w sprawie - w poprzednich takich sprawach pies zatrzymany jako dowód, przebywał w DT lub hotelu ale musiał być dowieziony na każdą obdukcje i na rozprawę . Tak na prawdę nie wiemy co będzie - jutro się wyjaśni. Fajnie ze się transport krystalizuje - proszę podeślijcie mi na priva tel do tego kogoś kto będzie odbierał Farta jak nie wyślę do niego priva. Jutro Kuba 123 idzie z maluchem na spacerek - a co! Niech mały zobaczy trochę świata. Park niedaleko od kliniki . Na Farciku rany goja się jak "na psie" . Trafili z tymi antybiotykami. Od dzisiaj koniec zastrzyków. Przechadzą na tabletki
  15. [quote name='basia0607']Nie ma sprawy ale.... zerknij na wątek, ktory Ci podsyłam na priwa.[/quote] Tez bym z wielka chęcią zerkała na wątki na PRIVA jeżeli dotyczą naszej sprawy w każdym zakresie :cool3:
  16. Jest tak ze chcę wiedzieć kiedy i gdzie jedzie kto go odbiera , gdzie mam go zawieźć. Dam oczywiście wszystkie dyspozycje od lekarzy, co dalej. Smarowania niczym nie wymaga. Od dzisiaj jest przestawiony na tabletki. Odstawiają zastrzyki. Powtarzam to co napisałam wcześniej: jeżeli lekarz powiatowa z Tychów zadecyduje ze psiak jest dowodem w sprawie będziemy musieli skorzystać z hoteliku bliżej Katowic albo płatnego tymczasu. Jutro będzie ostateczna decyzja.
  17. Uwaznie przeczytałam ten wątek (nie wiem dlaczego dopiero teraz). Zaufanie pełne mam tylko do samej siebie. Jesteśmy JEDYNIE ludźmi wiec nikt niczego nie wie najlepiej i nie ma monopolu na racje. Ja sama współpracuje z tylko organizacja niemiecką Doberman Nothilfe. Pomoc Niemców dotyczy w moim przypadku głównie dobermanów choć takze pomogli w adopcji psw niewidomych które w Polsce domu znaleźć nie mogły. Byłam w Mannheim w "bazie" dobermaniarzy. Jestem pełna podziwyu dla ich organizacji i zaangażowania. Pomagaja też w leczeniu przypadków szczególnie trudnych i wymagajacych ogromnych nakładów finansowych. Ostatnio współfinansuja leczenie dobermanki GINI którą mój mąż przywiózł z schrosnika w lublinie do Katowic. Po psa przyjedzie rodzina Niemiecka która bedzie jej domem stałym.Rodzina ta przeszła weryfikacje na miejscu w NIemczech. Psy które tam znalazły domek były zawsze zaczipowane, zapaszpotrtowane. Miały okres wymaganej kwarantanny (od daty szczepienia na wściekliznę). Zawsze spisujemy dokument przekazania psa z osoba z Niemiec. Mamy dane z paszportu odbierajacego. W poaszportach psy maja dane naszej fundacji a posiadamy numer weterynaryjny również. Z psami które mieszkaą w Niemczech a raczej z ich rodzinami mam kontakt listowny, mailowy, telefoniczny. Na 12 psów któ pojechały w ciagu 3 lat współpracy mamy kontakt. Nie zdarzyła nam sie zadna "wpadka" wypadek. Myśle sobie ze tak jak w Polsce - wiele zależy od ludzi. Tak na margonesie - chciałabymzeby u nas wszystko było tak klarowne i jasne . Jestem Ślazaczka - mozę dlatego niemiecki porzadek jest mi bliski, nie wiem.... Moze dlatego ze poznałam tych ludzi osobiscie, byłam u nich, widziałam jak rodzina czeka na psa - mogę im podziękować.
  18. Psiak zdrowieje. Jest gotowy do transportu. Zes wojej strony zapenwniam ze jeżeli transport nie bedzie dopięty do ostatniego "guziczka" Farcik nigdzie nie pojedzie. Nie po to go ratujemy i co najważniejsze oswajamy ze swiatem żeby ryzykować. Uprzedzam tez ze jeżeli prokuratura zechce go "zabezpieczyć" jako dowód w sprawie" to umieszczę go w hoteliku niedaleko Katowic do momentu aż go "zwolnią" .Nie wiem jaką decyzje podejmą. Najpóźniej do wtorku to sie wyjaśni. Głowa sklęsła . Oczko widać!!!!!!!! Zdjecia zrobię jutro. Nie uwierzycie. Kto chce , kto mieszka w okolicy katowic - zapraszmy na spacerki. Moze ktoś chce farcika wyprowadzić? Pokazać troche swiata? Socjalizujemy sie po malutku. AAAAAA - i jeszcze jedno! Nie jest prwawdą jakoby nasza fundacja SOS dla Zwierząt" była hmmmm jak to było powiedzialne? Mało agresywana., zaradna i skutczna..... Nie wdajemy sie w awantury i akcje medialno - spektakularne to jest FAKT. Wierzę w prawne metody posteowania co w połączeniu z prokuratorami którzy maja chcę dziaać - daje efekty. Efektywny to nie znaczy efekciarski lub efektowny. Pies jest dla mnie najwazniejszy! ZAWSZE! Ciekawe skad to sie bierze ze kiedy 2 lata temu poprosiłysmy dwie duze organizacje o pomoc w sprawie schrosniska w Sosnowcu to nikt nie zechciał pomóc..... Usłyszałysmy dobrze ale my o przejmiemy , my to zrobimy na nasze konto. A zreztą... to jest wątek Farcika nie zasmiecam wiecej. Chałopak zdrowieje i to jest FART! FAKT!
  19. Trzeba go przywieźć Na Dolinę 3 stawów pod Reala na 03.05? To ja go zawiozę. Musze tylko w klinice powiedzieć ze siedzi do 03.05.
  20. Nie - nasza fundacja nie ma statusu OPP - JESZCZE. 800 zł opłat sądowych to niby nie dużo ale do tej pory każdy grosz szedł na jakąś biedę w potrzebie Wpłaty się odlicza ponieważ każdy obywatel może odliczać DAROWIZNY dokonane w roku podatkowym. (bodajże do 6 % dochodu a firmy do 10 %) Koszty leczenia - Będę w klinice jutro - zapłacę rachunek za niego wezmę fakturę. Na teraz z grubsza na tyle co wiem ze środy - diagnostyka USG x 2 , RTG x 1 badania ambulatoryjne (morfologia, biochemia, bakteriologia x 2, antybiogram, narkoza, oczyszczenie ropnia leki , ODROBACZENIE (dzisiaj) i FRONTLINE - na jutro to koszt : 420 zł. Ostateczna cena - będzie mi znana kiedy pojadę płacić fakturę Na fakturze pisać będzie " usługa weterynaryjna pies FART " szpitalik od niedzieli do poniedziałku 20 zł. x 8 (do dzisiaj )- 160 zł. Psiak może jechać w poniedziałek do nowego życia. Można ustawiać transport.
  21. [quote name='zulugula']Która cioteczka jest zdolna w tym temacie???? W I poście starałam się umieścić wszystkie istotne informacje. Dzięki Isadorka :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: :multi::multi::multi::multi::multi::multi: Rozumiem, że Fundacja SOS nie ma nic przeciwko umieszczaniu jej konta na cegiełkowym Allegro??[/quote] Nie mamy nic przeciwko. A co bedziemy wysyłać jako cegiełki?
  22. a mruczeć - nauczą się? :cool3:
  23. Dzisiaj wieczorem będę u chłopaka. Przekażę że Ciotki ściskają go mocno!
  24. Kiedy wychodziłam do domku nasz malutek wychylił nosek z boksu... Myślał ze jest sam z Haneczką i nawet ogonek nieśmiało merdnął. Je tylko miękuchne puszeczi gotowanego "ptoka" czyli kuraka . Nawet doktorowa kochana tak jak Ivi nosiła mięsko tak i jemu nosi. Kuba 123 - w srodę kompanko około 17:00! Wiadomość dnia - oczko widzi i oczko da sie uratować!!!!!
×
×
  • Create New...