Jump to content
Dogomania

amikat

Members
  • Posts

    3724
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by amikat

  1. Śpi spłodki mały. Taki troche jest przyćmiony, Leki dostał o 20:00 żeby noc spokojnie przespał
  2. [IMG]http://i25.tinypic.com/2lk2lq8.jpg[/IMG] [IMG]http://i28.tinypic.com/1embrt.jpg[/IMG] [IMG]http://i25.tinypic.com/av4r3q.jpg[/IMG] [IMG]http://i27.tinypic.com/24euqvr.jpg[/IMG] [IMG]http://i27.tinypic.com/f00jzq.jpg[/IMG]
  3. No i jesteśmy w domu. Mały śpi w klatce najedzony i bez bólu mam nadzieję. Venflon w łapce zostawiony bo jeździmy na zastrzyki przciwbólowe aż do poniedziałku i na przeciwzapalne i antybiotyk aż do piątku. Przez miesiąc mały siedzi w klatce niestety. Ruch ograniczony. Dostawać ma takze OSSOPAN ale w 4 aptekach które odwiedziłam nie maja. Kto ma? Doktor przy okazji operacji pozbawił likaona kuleczek. Mówi ze organizm i tak znosi tylko jedno źródło bólu, a on nie chce żeby ten psi amant znowu za dziewczyna poleciał pod samochód trafił. Co racja to racja ! Cała pupa likaona poszyta, dren usunięty. Doktor Ola mówi że te szwy na zewnątrz to nic, Największe haftowanie jest w środku! Mały niestety nie chce załatwiać się w klatce , taka mądra bestia. Stoi na trzęsących się trzech nogach ale sika na trawce i kupona tez na trawce robi prawa noga w powietrzy podniesiona a co! Grzeczny matulek. No cóż będziemy chodzić i sie nosić. Jutro kupie dla niego miseczki do powieszenia na prętach klatki, Chcę zeby miał wodę dostęna bez schylania sie . Ruchu ma mieć mało i ZERO gimnatyki
  4. Liki się przypomina! A ja dzięki anonimowemu ofiarodawcy który za pośrednictwem Rafała przekazał 40 zł na leczenie małego. Dziękuje!
  5. Nockę przespałam, na spacerku byłam, obszczekałam sąsiada, a co! Czekamy na domek!
  6. Coraz Was CIOTECZKI wiecej na tym wątku! SUPER. Szeri sie przypomina
  7. Właśnie wróciłam z kliniki. Miałam go odebrać ale doktor zainstalował jakiś dren w nodze w ranie czego wczoraj w amoku i miedzy bandażami nie zauważyłam i jutro rano go usunie. Odbiór Likiego jutro o 16:00 dopiero niestety, Mały juz dzisiaj lepszy, Nie wstaje i bardzo mu dokucza - widze po oczach - że siusia pod siebie z tego powodu. Wzruszył mnie jak na mój widok ogonkiem machał ... nawet nie wiecie jak bardzo. Mam podkłady które dała mi Janeczka takie do wyłożenia klatki - takie higieniczne. Nie bedzie leżał na mokrym. Jesteście kochani- dziekuje za deklaracje wpłat, za bazarki, za WSZYSTKO
  8. A ja wczoraj cudeńko wiozłam do Gisic. Słodziak malutki
  9. Jak pies większy od ratlerka i starszy niż rok to adopcja sie wlecze jak sierp z ........ KOszmar , a takie kochane psy
  10. Glutofia ma rację. Z "różnych" przyczyn on powinien mieć SWÓJ dom. Nie zawsze chcieć znaczy móc.
  11. Dziękuje! Franek też będzie miła wątek . Już dzisiaj!
  12. No właśnie... sezon letni. Najlepszy hotel- ulica ! Żeby jeszcze ruchliwa! Szybka z psa naleśnik i po kłopocie! :angryy:
  13. [URL=http://img33.imageshack.us/i/psinka9.jpg/][IMG]http://img33.imageshack.us/img33/6510/psinka9.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img401.imageshack.us/i/psinka10.jpg/][IMG]http://img401.imageshack.us/img401/415/psinka10.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img32.imageshack.us/i/psinka11.jpg/][IMG]http://img32.imageshack.us/img32/2817/psinka11.jpg[/IMG][/URL]
  14. Ciśnie siena kolana. kocka siedzieć na oknie i obserwować gołębią rodzinę. Skrzyżowanie kota i psa! [URL=http://img268.imageshack.us/i/psinka5.jpg/][IMG]http://img268.imageshack.us/img268/9655/psinka5.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img151.imageshack.us/i/psinka6.jpg/][IMG]http://img151.imageshack.us/img151/2284/psinka6.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img269.imageshack.us/i/psinka7.jpg/][IMG]http://img269.imageshack.us/img269/3249/psinka7.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img36.imageshack.us/i/psinka8.jpg/][IMG]http://img36.imageshack.us/img36/4765/psinka8.jpg[/IMG][/URL]
  15. To wątek Szeri - "bliźniak" Likaona hhhhhhe [url]http://www.dogomania.pl/forum/f28/szeri-male-rude-nieszczescie-wyrzucona-z-samochodu-142566/#post12664596[/url]
  16. [B][COLOR=Red]Szeri - ofiara wakacji i własnej rodziny[/COLOR][/B] [B] [COLOR=Green]Tymczas - dla wystraszonego psa, albo dom staly - pilnie potrzebny.[/COLOR][/B] W niedzielę wieczorem moja córcia wracając z Gdańska na trasie do Warszawy znalazła sunię. Maleństwo ciężko przerażone. Ludzie w gospodzie gdzie się zatrzymała mówili ze wyrzucono ja z auta, ze próbowała gonić ociekająca rodzinę ale nie udało jej się oczywiście. Co ciekawe mała była OKROPNIE zapchlona. Zuzia przywiozła ja do Katowic. Byliśmy juz u weta. Mała ma 8 miesięcy, waży 5 kg. Jest malutka. Jej ciałko jest lekko wydłużone. Ma gładki włos i gdzieniegdzie sterczące ostre dłuższe szczecinki. Bezowe łapki i ogon są nakrapiane ciemnymi kropkami. [B] To mix dalmatyńczyka i jamnika szorstkowłosego hhehhhhe[/B] :cool3: Inne psy toleruje i raczej ze strachu poszczekuje na nie, jak to szczeniak. Je wszystko ale jesr wybredna. Preferuje miękkie jedzonko. Sucha karma w zęby kłuje! Na spacerki chodzimy tylko na smyczy automat. Na innej zapiera się i nie chce zrobić kroku. Pcha sie do łóżka ale ładnie śpi na posłanku kiedy sięjej powie. BARDZO MĄDRA BESTYJKA! Panicznie boi się samochodów. Wsadzenie jej do auta przyprawia to maleństwo o atak serca z przerażenia. Uwielbia dzieci. Kiedy widzi małego człowieka ciągnie jak oszalała. Na 100 % miała dziecko w rodzinie. . Kto ją pokocha ? [URL="http://img194.imageshack.us/i/psinka1.jpg/"][IMG]http://img194.imageshack.us/img194/5950/psinka1.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img31.imageshack.us/i/psinka2.jpg/"][IMG]http://img31.imageshack.us/img31/6559/psinka2.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img263.imageshack.us/i/psinka3.jpg/"][IMG]http://img263.imageshack.us/img263/264/psinka3.jpg[/IMG][/URL]
  17. [URL="http://www.dogomania.pl/forum/members/91855.html"]coronaaj[/URL] - bardzo Ci dziękuję, nie......... to LIKI dziękuję. Tak nawiasem moja córcia mówi na niego TITO. Co ciekawe na oba imiona reaguje. Przepraszam ale byłam w domu wczoraj po 23:00 - to główny powód dla którego do kompa nie siadłam. Wybaczcie ze nie zrobiłam wczoraj Likiemu zdjęć ale nie chciałam strzelać mu fleszem po oczach kiedy sie wybudzał i wieczorem kiedy spał. OPERACJA: Trwała 4,5 godziny. Mały zniósł ją dzielnie, nerki, wątrobą pracują wszystko jet OK. Doktor pozszywał całą miednicę specjalnymi szwami. Szwów niema jest tylko obandażowany tak ze szwy których ma dużo są na powietrzu. Nie wiem jak będzie wyglądał dzisiaj kiedy go odbiorę. Podczas tej koronkowej roboty , doktor podobno przeklinał na auta, na ludzi na doktor Olę, na mnie - upał był nieziemski a operacja trudna. Podobno te młode kości rozeszły się "na listki" jak francuskie ciasto . Rozwarstwiło się . Z tego powody ta łatanina była taka trudna. Mówi Doktor że to prawdziwe szczęście ze te odłamy kostne nie przedziurawiły pęcherza moczowego, jelit itd. Dzisiaj go odbieram. Ciekawa jestem jak długo będzie dochodził do siebie. Mam jeszcze cioteczki i wujkowie prośbę - u mnie w mieszkaniu mieszka 6 psów. w tym malutka przywieziona spod Łęczycy z drogi sunieczka Szeri. Jest rówieśniczką Likaona. Jest sinie przestraszona, boi się wszystkiego . Tymczas dla niej pilnie potrzebny. Zachowuje idealnie czystosć w domu (jej wątek zrobie zaraz i wkleję). Mam co prawada 4 pokoje ale w każdym katku po zwierzątku. Likaon musi mieć pokój na wyłącznosć i klatkę. Mieszkam blisko kliniki a trzeba bedzie jeżdzić dziennie na zastrzyki do kliniki więc miejsce u mnie jest optymalne.
  18. Trzymajcie trzymajcie. Bardzo mu to jest potrzebne. Tyle godzin w narkozie.....:placz:
  19. Tak - na fundacje oczywiście. My inaczej faktury nie zapłacimy
  20. Dziekuję Wam wszystkim za bazarki, banerki, za to ze jeteście. Powiem mu do uszka ze "psia familia" jest z nim....
  21. ZŁO.........ZŁO w czystej postaci.................. Wstydzę się ze jestem człowiekiem.
  22. Oby ten domek sie zjawił - TEN - odpowiedzialny , dobry taki dogowy. W górę chłopaku!
  23. Szansa sie pojawiła ale nikt nie dzonił na ten czas. Podnosze biedactwa!
  24. [quote name='Ambra']ja tez cos dorzuce, wiem jak ciezki jest to zabieg i jak duzo pracy potem pies wymaga - mialam ostatnio na dt charta po wypadku z wyrwana lapa z biodra - opieka to byla tragedia - tylko on wazyl 30 kg a nie 4! Amikat napewno bedzie miał duzy opatrunek - pilnuj zeby sie odlezyny nie zrobily, podsypuj talkiem medycznym - u mnie zrobily sie smierdzce i ropiejace juz po 4 dniach od operacji! 3mam kciuki![/quote] Wiem weim .... jeszcze te upały... DOktor mówi że się obędzie bez gipsu może tylko bandażowania
×
×
  • Create New...