Jump to content
Dogomania

amikat

Members
  • Posts

    3724
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by amikat

  1. KOchani te akcje udawadniaja że skoro dajemy sobie radę z zkcjami w silesii to damy sobie rade takze z wolontariatem w schronisku. Kto beędzie mógł kwestowac? Kto bedzie mógł zajac sie psiakami?
  2. Zapraszamy Was Bardzo bardzo bardzo! W tym samym terminie jest wystawa psów w spodku. Jeżeli ktoś znajomy przyjeżdża na wystawę - zaproście go tez do silesii. Niech rasowe - pomogą wielorasowcom. Schronisko katowickie przyjedzie z psiakami. Bardzo bym sie cieszyła gdyby zbiórka byla prznajmniej taka fajna jak ostatnio. Płacimy kolosalne rachunki u weterynarzy - mamy "swoje" przypadki , płacimy też za psiaki ze schroniksa które wymagają jakis ekstra zabiegów. Z dobrych wiadomosci - wszystkie suczki w katoickim schrosnie bedą steryliwane!!!!!!! Bardzo bardzo bardzo mnie to cieszy!!!!
  3. Śmierć jest elementem życia. Kiedy sunia rodzi wszyscy czekają w napięciu..... ja z nim będę kiedy bedzie odchodił.... tylko tyle...
  4. [quote name='scarlet'] 2. czy nadal poszukujecie osób do interwencji, czy trzeba mieć jakieś uprawnienia, w jakich godzinach odbywają się takie interwencje?[/quote] Godziny interwencji - wtedy kiedy trzeba niestety... Uprawnienia - każdy przypadek trzeba przejgadać co i jak trzeba zrobić , komu zgłosić jak naciskać. Bardzo potrzebujemy kogoś kto też chciałby to robić
  5. Będę dzisiaj aniołem dobrej śmieci........ jadę za chwilę do kliniki bo chcę byc przy nim kiedy zaśnie i pobiegnie za teczowy most. Kako, maciaszek i ja wiemy jak cieżko było podjac tą decyzję ale wierzcie mi - ona jedyna jest słuszna. Ciesze sie z jednego - nie umierał w krzakach na zimnie i głodny, cierpiąc..... ponad wyobrażenie. Nie moge sobie wyobrazić jak cierpiał , jaki czuł ból kiedy błakał sie z nogą którą zaatakował rak - ta noga uległa prawdopodobnie złamaniu bo raczysko ja osłabiło...... Wygłaskam go wypieszczę i obiecam mu ze nie będzie sam. Od Was cioteczki też....
  6. A ja wiem , słyszałam, że bedą sterylizoane wszystkie suczki w schronisku, zaraz po 2 tygodniowej kwarantannie. BARDZO BARDZO SIĘ CIESŻE. Myśle ze to wspólny sukces Kierownictwa i nasz
  7. Malutka po kroplówka wraca do swiata zywych. Puszeczki je. Oby jej służyły!!!!
  8. Wczoraj zrobiłam rundę katowice - żedowice - Piaski - Katowice. Sektor trafił dzięi temu ze Mosi sie zgodziła z powrotem do niej. Kiedy go odbierałam od Moniki która nie chciała sie poddac do końca - Sektor szalał. Skakał na mnie , na monikę, szlał na smyczy, wył. Klatkę kenelową ROZWALIŁ po prostu...... Mosi ma świętą rację - dom tymczasowy za bardzo rozpieścił..... a Sektor to wykorzystał.
  9. Sunia siedzi w klateczce na korytarzu schroniska... Dostawała kroplówki. Od dzisiaj dostanie puszki Konwalescenta i saszetki - kupiłam 5 puszek i 2 saszetki. Fakturkę wkleję jak wypisze pani ze sklepu u dr Czogały.... Połamana nie jest obrażeń nie ma. Diwedziałam sie natomiast ze sunie najprawdowpodobniej pozostawil w studni bezdomni. Wyszli z "dziury" zostawili ja i sauneli wieko...... Bardzo Was prosze - dajcie jej tymczas ludziska, dajcie jej szansę...
  10. Kochani - w zwiazku z tym że ppo raz drugi w ciagu ostatnich miesiecy Fundacja "Przyjaciele dla dla Zwierząt" potraktowała nas z buta, wykorzystała dla własnych celów - oświadczam ze nie chcę i nie mogę działać współnie z Oliwką..... Mam dosyc wożenia na własnym karku inych ludzi. Akcja w silesii ma swój kształt dzięi pracy wielu wielu ludzi i dlatego uwazam ze lojalność wszystkich wobec wszystkicj jest KONIECZNA. Oliwka - siegnij do słownika i sprawdz co to znaczy LOJALNOŚĆ - i zapamietaj na całe zycie!!!! Oczywiście - zwierzeta do adopcji z Domów Tymczasowych fundacji "Przyjaciele dla Zwierząt" maja swoje miejsce bo one nic tu nie zawiniły. Ja tylko nie zgadzam sie na korzystanie z mojej pracy i pracy tych ludzi którzy sie w silesii angażują. POWODZENIA OLIWKA - ale bezemnie .
  11. Kochani - w zwiazku z tym że ppo raz drugi w ciagu ostatnich miesiecy Fundacja "Przyjaciele dla dla Zwierząt" potraktowała nas z buta, wykorzystała dla własnych celów - oświadczam ze nie chcę i nie mogę działać współnie z Oliwką..... Mam dosyc wożenia na własnym karku inych ludzi. Akcja w silesii ma swój kształt dzięi pracy wielu wielu ludzi i dlatego uwazam ze lojalność wszystkich wobec wszystkicj jest KONIECZNA. Oliwka - siegnij do słownika i sprawdz co to znaczy LOJALNOŚĆ - i zapamietaj na całe zycie!!!! Oczywiście - zwierzeta do adopcji z Domów Tymczasowych fundacji "Przyjaciele dla Zwierząt" maja swoje miejsce bo one nic tu nie zawiniły. Ja tylko nie zgadzam sie na korzystanie z mojej pracy i pracy tych ludzi którzy sie w silesii angażują. POWODZENIA OLIWKA - ale bezemnie .
  12. Ludzie są okropni... to prawda...... Zdemoralizowani, źli, nieczuli... ale sa też dobrzy , kochani, współczujacy - dlatego sunia zyje. Dziekuje tym co wpłacili na jej puszki - BARDZO BARDZO. Zaraz rano dostarczę je do schrosniska dla niej. mOże jeszcze dzisiaj mi się uda.
  13. Ostatni trafiaja nam sie same takie straszliwe "przypadki"..... Ja juz nawet nie pytam czy to sie skończy kiedyś.
  14. Kochane cioteczki... Mysę ze jak zacznie jesć to taka puszka starczy na 1-2 dni. Małe porcje i częto. Ja jej w poniedziałek zawiozę... albo jeszcze jutro wieczorem. Ona ma takie oczyska smutne.... ech....
  15. Te puszki sa w cenie okoół 10 zł za jedna puszeczkę.... a saszetki chyba po 7 zł... to taki proszek do rozprowadzenia wodą . Taka papkę sie podaje
  16. nic i nic i nic i nic i nic.... nikt Oskara ne kocha na tyle zeby mu dac domek?
  17. wiek hmmmmmmm....... ni wiem .... mordeczkę ma siwą ale czy to uroda? moze stres? Może mieć koło 3-4 lat - tak na "zęby" i "oko"
  18. KUNDEL KUNDLASTY. Z amstafa ma tylko kolor - taki płowy. Jest wzrostu do pół łydeczki. NIe jest duza.... I taka przerażona..... Podobno ta studnia była zasunięta prawie całkowice kręgiem betonowym................... co za skurkowaniec jej to zrobił.......???????
  19. Potrzebujemy na teraz na juz domu tymczasowego dla dziewczynki i sponsora na zakup saszetek lub puszek "konwalescenta" - bo to moze jeść..... Jest wystraszona, kuli uszka i wbija sie w kat klatki... Ludzie pomocy!!!!! Dajcie jej choć tymczas.... Proszę! [URL="http://img90.imageshack.us/my.php?image=dsc00553o.jpg"][IMG]http://img90.imageshack.us/img90/2672/dsc00553o.jpg[/IMG][/URL]
  20. [SIZE=4][COLOR=red][B]RYBCIA - suczka ze studni...:placz:[/B][/COLOR][/SIZE] [B][SIZE=4][COLOR=indigo]wyadoptowana w sobotę nie wiem dokąd, nie wiem kto ją wziął.....[/COLOR][/SIZE][/B] Wczoraj do schrosniska w Katowicach przywieziono po długiej i trudnej akcji suczke..... Była uwięziona nikt nie wie jak długo w studni na osiedlu 1000-lecia. Wyciagneli psi szkielecik tak bardzo wychłodzony że prawie nie dajacy oznak zycia.. W schronisku dostała koce, termofor i kroplówki bo boimy sie jej podac pokarm normalna droga, przynajmniej na razie. Jest mała, słaba , wystraszona. W oczach pytanie "co ja tu robię"? Nikt jej nie szuka .... nikt nie dzwonił do schroniska i nie pytał o taka sunieczke...... Boję sie pomyśleć ze ktoś mógłby ją tam wrzucic celowo??!!!!!! [URL="http://img365.imageshack.us/my.php?image=dsc00554e.jpg"][IMG]http://img365.imageshack.us/img365/6158/dsc00554e.jpg[/IMG][/URL]
  21. miała - ale po pogryzieniu poprzedni razem została uszkodzona
  22. Rodzina która adoptowała Tofika oddała go na drugi dzień. Z płaczem co prawda ale..... Powiedzieli że nie dadzą rady opiekować się niewidomym psem. Teraz od tygodnia z okładem piszą do mnie i dzwonią co jest z Tofim, jak sie ma, co z nim robimy i czy będzie mógł do nich wrócić.... ech.... trudne to wszystko! A ja mam mieszane uczucia. Nie wiem czy chcę zeby wrócił do nich.... Tak łatwo z niego zrezygnowali!
  23. [IMG]file:///C:/DOCUME%7E1/User/USTAWI%7E1/Temp/moz-screenshot-24.jpg[/IMG]Jedno ucho słucha a drugie ucho śpi!
×
×
  • Create New...