Jump to content
Dogomania

amikat

Members
  • Posts

    3724
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by amikat

  1. No to czekamy do przyszłego tygodnia. Ucałuję uchole Ivuni od Ciebie. Chce zrobic dziś wywiad o ewentualnym sterylizowaniu IVI. ZObaczę co lekarz powie. Teraz jest w szpitaliku - mozna by to zrobic no nie. Ona tak pięknieje - nasza miss metamorfozy!!!! Z poczwarki - motylek! A jaka przytulaśna
  2. Myslę ze no problem. Ja mam 67 m2 4 osoby + 3 koty + 2 dobeczki (dziwuchy ) - i dajemy radę!!! Ivina bank dobrze by zrobił ruch - spacery, pokazanie świata. Ona jest kochana, szybko sie uczy . Może warto spróbować. Ivi jest w Lecznicy w Katwoicach Brynowie u Dr Czogały.ul. Brynowska i przecznica przy niej - koło wojewódzkiej stacji weterynaryjnej Fox India - a jak tam plnowana wycieczka do Katowic? Daj znać jeżeli przyjeżdżacie, mniej wiecej godzine ok?
  3. [quote name='kiwi']u ramzesa to nie jest taka prosta sparwa bo stan skory jest psowodowany najprawdopodobniej endokrynologicznymi sprawami, bedziemy go obserwowac[/quote] Jasne - moja suka Taksi (doberman) - też miała nużycę - lekarz mówił ze na podłożu endokrynologicznym osłabienie organizmu pozwoliło na uaktywnienie się. Bedzie dobrze ale potrwa. U Taksi 4 miesiace , a potem leczenie gronkowca na skórze któey nuzeńca zastąpił.
  4. Śliczne wszystkie psiaki - ale RAMZES jest debeściak!!! U Ivi - dobermanki z Ligoty poradzilismy sobie ze skórą choć na skutek świadu tak sie drapała ze strach..... Teraz jest duzo lepiej! Ona pięknieje i ten maluszek też bedzie
  5. dlaczego nikt tu nie zaglada - nikt nie chce kropkowanego szczęścia?
  6. nie mogę zmienić tematy bo Ambra słoneczko go zakładała a ma cos z kompem.. Ale my wiemy ze jest dobrze , prawda?
  7. fox india - czekamy na Ciebie obie z Iwunią. Wczpraj kapiel nie wypaliła (znowu) taki by ł młyn w klnice. Jadę dzisiaj znowu. Tymczas na razie nie wypalił. Szkukam dlaj. Nawet gdyby to miało być na kilka dni.... Co do ucieczek - ivuni nie spuszczałabym jeszcze długo - to nowe miejsca, nowi ludzie itp. Może mocna smycz automat (np flexi?). Gnom maluszek nie chce przychodzić? Ja mam w kieszeni zawsze na spacer woreczek albo torebę biodrówkę a w niej - żołądki kurze gotowane, serduszka , kawałeczki wołowiny pieczonej. TO DZIAŁA - dziewczyny leca jak muchy na lep!!! Nie ma problemu z odłowieniem niesfornej suczy !!! Moze Gnom też jest przekupny???
  8. Fakt - Ivunia szybko sie uczy. Ostatnio miałam serduszka drobiowe dla niej i smakołykami uczyłysmy sie ze nie opłaca sie cągnać. Dzisiaj kapu kąpu. Wieczorem będę wiedziała co z tymczasem dla Ivuni. ... Trzymajcie kciuki!!!! Zawsze to lepsze niż szpitalik i klatka prawda? Tengusiu - dzięki za spacerki - moze jeszcze kiedys bezie okazja, tak wiele zrobiłaś dla IVI. Te spacerki to takze lekarstwo!
  9. Cyrylek zostaje na 100 %. Dostaje kolejne sms-y chwalące cyrylka jaki mądry, kochany itd. Serce rosnie. Cyryl z Wojkowic - brzmi dumnie!!!
  10. Pytałam lekarzy którzy sie Ivi zajmują co dla niej najlepsze. Ona moze kontunuować leczeniew każdej klinice, musi jednak odwiedzać co 2 tygodnie lekarza -0 bo leki na nużeńca i ropne zapalenie skóry. Trzeba ja co 2 dni kąpać. Czy w hotelu to możliwe? Karma którą dostaje to Skin Suport Royala (10 kg) - mam zamówioną bo sie skończyła, dostanie nowy worek w poniedziałek (nie doczekałam do Twojego przyjazdu Fox India). Dr Czogała mówi że dla niej najważniejszy jest stały codzienny kontakt z człowiekiem,... jej człowiekiem. Wierzę ze tak to zorganizujesz ze wszystko bedzie dobrze. Czekam na Twój przyjazd.
  11. A ja mam dobre wieści.... Mój małzonek słoneczko moje tak sie zawziął ze codziennie intensywnie z Sarą pracuje. Kupiliśmy wielką klatkę kenelową. Od tygodnia z okładem - żadnych pogrzień...... jest światełko w tunelu..... nadzieja!!!
  12. Dziewczynki kochane - Ivi jest psem bardzo zywiołowym. Trudno określić czy ma i jakie niszczycielskie nawyki. Jeżeli zostawałaby sama w domu tymczasowym na wiele godzin to być moze miałaby problem z przystosowaniem sie. Tę samotnosć trzeba dozować... Bardzo bardzo bym chciała zeby z któregokolwiek tymczasu cos wypaliło. Wstenie ustalamy z moją znajomeczką Oleńką choć ostatecznej decyzji jeszcze nie ma ze Ivinia poszłaby na tymczas do Katowic. Jeżeli ktoś bedzie miał lepszą propozycje to razem zadecydujemy co robić ok? Mamusia adopcyjna juz tam gdzieś czeka i teskni -czyż nie?
  13. LUDZIE, LUDZISKA KOCHANE - od wczoraj Cyrylek ma swoją własną kochającą rodzinkę!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Po ostatnim zastrzyku wczorakj wieczorem zawiozłam go do Wojkowic Bedzińskich na "prezentację". Domek 2 piętrowy i rodzina 4 osobowa. Miał mama i tata + dzieci 4 lata i chyba 14 lat. Duzy dobrze ogrodzony ogródek. Cyrylek chyba wiedział gdzie jedzie bo strasznie sie wierci. Pop przyjściu natychmiast obszczekał świnę morską , szczurka - co też tam mieszkają, ukochał malutka dziewczynkę.... Ta rodzina po 15 llatach pochowała swojego ukochanego psa. Cyryl sie im spodobał - oni spodobali się mnie i mojemu mężowi wiec został!!!! Zapomniełam dodać ze na "dzisń dobry" kupona w kuchni strzelił - jak nie on (taki wychowany). Rodziny to nie zraziło.... Dzisiaj rano przyszedł SMS że wszystko OK - tylko na świnkę szczeka. W wtorek jadę po niego na szczepienie i RTG łapy . Jeżeli sie da zoperujemy go. We wtorek podpisanie umowy adopcyjnej....... No to chyba HAPY END?
  14. Przepraszam że opiero dzisiaj sie odzywam. Wczoraj wieczorkiem kąpałam Ivunie. Ludzie - jak ona pieknie na wadze przybiera! I ten włos. Jedyne co zwraca uwagę to martwy zrogowaciały naskórek wokół oczu )szczególnie lewa strona). Ona tak sie potrzfi cieszyć! Jest silna - jak mała osoba stanie na drodze to chyba przewróci! Nie potrafi chodzic na smyczy - ciagnie jak szalona!. Czeka Was nauka Fox india - jak nic.... Pytasz ile ona ma lat - lekarze określili na 6 -7 ale moze mieć niej tylko że po licznych porodach wyglada na więcej. Jedna rzecz mnie wczoraj poruszyła. Przy kaieli oglądałam jej zęby - pozwoliła a co! Ma tak "zjeszone" starte zęb ze się zastanawiam jak ona potrafi suchy pokarm chrupać??? Pani Doktor mówiła mi wczoraj że prawdopodobnie ten pies z głodu gryzł kamienie, patyki - co tylko znalazł...... Dopiero jak człowiek zobaczy na własne oczy to moze uwierzyć ze "gryźć ziemię" to nie literacjka przenośnia" Zawiozłam dzisiaj nowy worek karmy . 10 kg przy tej zarłoczności - starcza na 2 tygodnie. Ael za to jak mała pięknieje.. Co do mężów - mój egzemplarz kochany najpierw sie sprzeciwiajł ale zawsze jak zobaczył, pogłaskał, spojrzał w oczy to był ugotowany. Tak więc mieszkamy na 67 m2 w 4 osoby (2 dzieci). 2 doberwomanki, 3 koty (z odzysku) ..... Ciasno - ale wesoło i szczęśliwie. Co tam blok!? Ivi sie zmieści...... Pani Doktor mówi ze leczenie mozna śmiało kontynuowac w Warszawie....
  15. dzwoniłą właśnie dziewczyna (bardzo miła) z Wojkowic. WYgrzebała gona allegro. Ma zadzwonić kiedy ewentualnie spotkanie. Moze sie uda???
  16. Nad meżem dobrze jest popracować (mój egzemplarz poddał sie bez bicia) . Trzymam kciuki. Mówie Ivi do uszka ze tam gdzies juz mamusia czeka. Klatka nie jest dla niej....
  17. Na schodach sobie radzi, nawet do auta wskakuje. On sobie ogólnie radi swietnie - cwaniaczek. Ten pies daje tyle miłości i tyle uroku rozsiewa, ze ten kto go weźmie kaloryfery moze wyłączyć i w piecu nie palić.... GORĄCO POLECAM!
  18. Nie martw sie - wezme Ivunie jutro wieczorkiem przed kąpielą na kupanko i sikanko. DO 16:00 jestem w pracy wiec na dłuzszy nie da rady . Fanie by było zeby chociać tymczasik na czas akiś sie znalazł..... Szkoda ze takk duzo osób deklaruje pomoc w tym temacie i nic sie nie dzieje . Jedna cioteczka mówi konkretnie o przyjęciu dziewczynki na czasowo - ale co z tego bedzie..????.... A Ty potencjalna mamusiu adopcyjna - nic sienia martw. Ivi czeka mamnadzieje ze na CIebie. Jeżeli ktoś na powaznie od zaraz by sie zainteresoiował to natychmiast sie z Toba skontaktuje i zobaczymy co robić dalej dobrze? Czuje że Ivi byłoby z Tobą dobrze. Ty jedna nie pytasz czy ona jest brzydka, czy bardzo chora, czy zraźliwa, czy stara..... Powiediałaś ze Cie ujęła od początku, że chcesz jej dać dom. To naładniejsze "miłosne wyznanie"....
  19. On nie ciagnie. Kustyka podsikakujac na trzech łapkach, co nie znaczy ze nie lubi biegać. Nie ciagnie. Dzicko daje radę bez problemu. To przytulaśny tapczanowiec
  20. Ja sie zajmuję Ivi przy udziale innych cioteczek. Dzwoń do mnie śmiało - 0 889 254 361 lub od 7:30 do 15:00 032 359 16 90 ANeta Motak - amikat
  21. Kochane moje - jak juz tak dziękujemy to ja dizękuje Ivi ze jej sie chce zyć!!!! Że jeszze ufa człowiekowi!!! Wczoraj dziewczyna wykapana - szukała tylko okazji zeby z wanny prysnnąć. Chyba ma dość tego pławienia! Strasznie sie wczoraj przed kapiela wygryzałą. Musiałą ja swwędzieć skóra - dostaje Ivoomek - nużeńce umieraja wiec sie dają we znaki. Dużo ludzi pyta o Ivi telefonicznie ale nikt nie deklaruje ze ja weźmie..... Mam nadzieję ze jednak gdzieś tam jest ktoś kto ja pokocha i da dom. I to szybko!!! Pokochajcie ja - ona jest stworzona do kochania!!! do miziania!!! do dobrego zycia!!!!
  22. Wczoraj u lekarza - Curyl był supergrzeczny. Mało tego - w samochodzie pdrózował na przednim siedzeniu - z wrzucaniem biegów kłopot bo tak celuje że jego głowa na mojej ręce leży . Pies sie zbiera do życia. Boczki sie zaokąglają. Oczka bystro patrzą na mnie!!! To piękny i bardzo bardzo mądry pies. Aldona oceniła jego charakter na DOSKONAŁY:)) - wie co mówi jest u niej na tymczasie. Ja sie pod tym podppisuję. Jest tylko mały problem. Jezli nikt sie nie znajdzie do piatku chętny na adopcje lub na tymczas - to pieio wyladuje chyba u mnie.. A u mnie 2 dobermany (krwiożercze) i 3 koty...... SAJGON. Ludzie ratunku - kto go pokocha? Kto mu da dom?
  23. Ludzie jak Wam go zaprezentować zebyście uwierzyli ze jest wart pokochania???? Taki cI on piekny .... i tak bardzo czeka na miłość!
  24. Oj wycałuję tego peszczocha przy wieczornej kapieli. Nie wiem jak ona to robi ale ja mam po tym "praniu" majty i skarpetki tez mokre...
  25. Dzieuje z wspaniałe zdjecia i za czas poswiecony Ivuńce naszej kochanej. Ja ją dzisiaj wieczorkiem kapie. Juz lepiej wyglada prawda? Tengusia- jesteś debeściak!!!! Takie piękne foty i długi spacerek... Dziekuję!!!
×
×
  • Create New...