Jump to content
Dogomania

amikat

Members
  • Posts

    3724
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by amikat

  1. Kochane cioteczki - toż ja ją zawiozę gdzie trzeba bedzie!!! Byleby domek kochajacy sie znalazł. To moja dziewczynka kochana..... Gdzie jesteś domeczku!!! Dzwońcie do mnie w sprawie domku jak coś : 889 254 361
  2. Cyryl dziennie jeżdzi do lekarza - zdrowieje, przeziębienie mija! Strasznie był nerwey jak go zabierałam od Aldonki do weta. A jak se cieszył wracając!!! Za dwa tygodnie można go bedzie zaszczepić. LUDZIE - POKOCHAJCIE GO!!! Pies bedzie leczony i zaszczepiony przez Fundacje For Animals. Podobnie z kkastracją. CYRYL SZUKA DOMKU!!!
  3. Ivi - taka z ciebie śliczna dziewczyna. LUDZIE ona tu czeka na swojego człowieka - POBUDKA!!!!
  4. Ivunia wczorej nie była kompana (siła wyzsza!). Bedzie dzisiaj . Te kompiele to już rytuał ! Ona sie zamieni chyba w wodołaza - błona pławna miedzy paluchami jej urosnie hehehe.... Cioteczki spacerowiczki - wopiszcie kiedy która moze na spacerek isć z dziewczynką. Żeby dubli nie było OK? Przykro mi bo nikt oo Ivi nie pyta, nikt sie nie interesuje. Nikt nie chce adoptować, a to takie słodkie dziecko!
  5. super to jest Ivi nasza kochana...
  6. To link do artykułu o Ivi. [url]http://miasta.gazeta.pl/katowice/1,35019,3928699.html[/url] Tak jak pisałam - nie wiem skad sie wzięło ze to ja ją przywiozłam do kliniki... No ale nic. Tym kochanym słoneczkom co przywiozły - bardzo dziękuję
  7. Myśle ze jak najbardziej. Ona nie reaguje agresją na inne psy - nawet na koty. Inna rzecz jak ona sie poczuje gdy już będzie "pewna swego" - moze poczuć sie pewna , dominujaca... Szczerze mówiac nie sądzę - ona jest zrezygnowana i na bank nie dominujaca!
  8. W dzisiejszej gazecie wyborczej (Katowickiej) - jest zdjecie Ivuni i artykulik o niej. Z góry przepraszam za przekłamanie - nie ja ja przywiozłam do Katowic. To chyba zresztą nie ważne - ważna jest Ivi
  9. Bardzo przepraszam za milczenie ale miałam pierwsze wolne 2 dni od niepamietnych czasów. Kroi sie domek tymczsowy - nie chcę zapeszać - to 99 % i dopiero od przyszłej niedzieli. Jutro ma być w Gazecie Wyborczej artykół o Ivi - nie wiem czy w papierowym czy internetowym wydaniu - był w sobote reporter - robiliśmy zdjecia. Reporterka rozmawiała ze mną i Dr Czogałą. Moze to pomoze znaleźć stały kochający dom? Zdrowie malutkiej coraz lepsze. BARDZO DZIĘKUJE - kochanym cioteczkom za spacerki - jej to jest bardzo bardzo potrzebne. Ona poznaje teraz jaki swiat piękny!!!! Mam nadzije - ba chcę być pewna ze przynajmniej ten tymczas chwyci. Byłaby w Katowicach - i u kogoś kto psy po przejciach kocha i rozumie! Nie zapeszam. Jutro idę kompać dziewczynke znowu - jej te kompiele pomagają. Pieknieje - najważniejsze ze jej nie swędzi. Karme Royala wcina- zakupiliśmy tana sierść (weterynaryjną). Apetycik dopisuje - i pupcia rosnie. Dzieki za PIĘKNE NOWE FOTY!!!
  10. Malutku - śmigaj do domku - moze ktoś sie jednak zainteresuje ślicznym maluchem w kropy? A jak jego zdrówko - co mówił dzisiaj lekarz? Dzięki dziewczyny za drogę z nim do Katowic - DZIĘKUJE!!!
  11. Ludzie - biedactwo czeka - śpicie?
  12. Wiem Aniu - że to super zarełko - ale ja jestem taka wdzieczna tej dziewczynie ze dała tymczas ze nie dyskutowałam. Malutek śpi na Twojej poduszce!!! W dupkę mu ciepło
  13. Wiadomość dnia - to nie jest NOSÓWKA!!!! Miał test - jest ujemny. Jest mocno przeziębiony - zapalenie gardła, krtani... Ma brzydko złamana przednią łapkę - wyłamaną ze stawu. Boze ile on musiał przejść w tym krótkim życiu. Łapka nie boli ale nie moze na nią stanąć. Jak wyleczymy gardzioło - to sie zajmiemy nuzią. Pomalutku - LUDZIE KTO CHCE MIEĆ TAKIEGO WYJATKOWEGO PRZYJACIELA?????? Toż to miniatura doga argentyńskiego - jak nic. Mix z dalmatyńczykiem....
  14. [quote name='Ambra']pokaż się cioteczkom!!:cool3:[/quote] Cioteczki patrzą i oczkom nie wierzą - takie psie dziecko przytulaśne i takie samotne - nie moze być!!! Co powiecie na imie CYRYL? Moze być? Jemu sie podoba! Ambra - słoje z jedzeniem wyladowały u mnie w domu - bo była obawa biegunki - dom tymczasowy chciał sucha karme (moze i słusznie? ) - moge dac moim bezdomnym psiakom z ogródków?
  15. Ivunia coraz lepiej wyglada. Przybiera na wadze - oczka nie ropieją! Dzisiaj wieczorem sie znowu kąpiemy!!! Jutro swierze foty W miejscah gdzie nuzeniec usteuje, pojawia sie nowa różówa skórka. WYpatrujemy sierści!!! Jej jest potrzebny najbardziej noramlny dom - tyllko tyle i az tyle..... I jej człowiek tylko jej - do kochania, na spacery. Niech ktoś ją tak pokocha jak te odważne dziewczyny ktre ją wyciagnęły z piekła i wiozły przez pół Polski do Katowic!
  16. Zapomniałam dopisać ze od końca grudnia sarcia jest juz sterylna
  17. [quote name='HebaNova'] niby nic, niby się mijały w przejściu spokojnie a potem nagle fik, zupełnie bez nawet warczenia - był atak Czikownicy na któregoś i gdyby nie moje interwencje rozdzielania to .... moim zdaniem to jest po prostu taki mocny instynkt terytorialny, ataki sie nasilały bo psinka czuła się coraz bardziej "u siebie" i coraz bardziej chciała być jedynym psiakiem na "swoim terenie". u Ciebie rozdzielenie psinek dobrze im zrobi, moim zdaniem to jedyna dobra decyzja dla nich[/quote] masz racje niestety. Czekam i szukam domeczku...
  18. Ligota ma swoja strone internetową - i tam jest też IVUNIA [B][url]www.ligota.webhost.pl[/url][/B]
  19. Nie myślcie ze sie poddaałam całkowicie ale jestem bezradna. Ona nie sygnalizuje ataku! Dzisiaj jadę z nia sprawdzić wzrok bo być moze np niedowidzi i stad ta agresja (była bita jako młody pies , ma poprzestawiane nawet zęby od tego). Czy istnieje jakaćś metoda pogodzenia dziewczyn ze soba - czy jednak zmierzać do znalezienia domku?
  20. Niestety - nie dogadały się jak na razie - Sara jest momentami nieobliczalna. Taksi cierpi. Dwukrotnie była mocno okaleczona przez czarnego diabełka. Nie poddaje sie ostatecznie ale zaczynam szukać domu dla Sarci. Czy ktoś ma pomysła jak mozena jeszcze sprawić zeby zęboczynow nie było? Szczegóły działalności Sary tutaj: Sara jest dobermanką urodzoną 5 listopada 2005 roku. Jest bardzo urodziwa uszasta i ogoniasta. Ma delikatna budowę, jest drobnej kości. Wygląda jak szlachetnie urodzona, a jej filigranowość dodaje gracji jej ruchom. Ma za sobą kilka ciężkich miesięcy życia . Była źle traktowana przez swojego pana. Bił ja i głodził. Na długie godziny zamykał w komórce. Trafiła do schroniska. Wyciągnęłam ja stamtąd w październiku ubiegłego roku. Jest u mnie od 4 miesięcy. Od tego czasu bardzo się zmieniła – przybrała na wadze, sierść ma błyszczącą, nabrała masy mięśniowej. Po koszmarze nie ma śladu. Jest zdrowa i od miesiąca wysterylizowana. Jest bardzo łagodna względem domowników, lubi dzieci. To prawdziwy pieszczoch. Lubi być pieszczona, głaskana, przytulana. Ciągle chce być ze swoim człowiekiem! Niestety jej wadą jest to że nie toleruje w „swoim” domku innych psów. I tu jest mój problem który zmusza mnie do szukania jej domu!!! Pomimo moich starań, stosowania się do zaleceń behawiorysty, uczestnictwa w szkoleniu PT itd. – Sara terroryzuje moja starszą dobeczkę Taksi. To nie jest powarkiwanie – to są STRASZNE ZĘBOCZYNY. Cierpi zdrowie Taksi – a ona sama strasznie się Sary boi. Próbuję od kilku miesięcy cos z tym zrobić – bez efektu jednak. Musze Sarze znaleźć dom! To kochany i mądry pies ale egoista. Poszukuje domku gdzie Sara będzie jedynym psem, gdzie będzie kochana, pieszczona ale też gdzie będzie kontynuowane szkolenie. Obecnie Sara zaliczyła 2 x zajęcia PT (na 16 spotkań) – chodzimy dalej. Kurs jest opłacony – nowy właściciel może go kontynuować. Może znajdzie się ktoś kto pokocha ja tak jak ja, ktoś na wyłączność? To trudna dla mnie decyzja ale chyba jedyna możliwa – najlepsza. Nadmieniam, ze domek będzie skrupulatnie sprawdzony. Konieczne będzie podpisanie umowy adopcyjnej.
  21. Juz miałam nadzieję - od 4 dni wzgledny spokój . Nie gryzły sie, Sara nie atakowała Taksi . Mąż nad nimi zapanował - wprowadza swoje metody (Jan Fennell)..... działają zreszta. Wczoraj wieczorem 22:00 Sara śpi. Taksa chodzi swobodnie po mieszkaniu. Nagle Czarna Mamba sie obudział , warkot i start z zębami do Taksi. Nie zdążyła jej złapać , mój Jarek był szybszy. Sara cała sie trzęsła z emocji - jakby ruszała na polowanie. Po tym incydencie - zasnęła jak dziecko. Ja juz z tego coraz mniej rozumiem..... moze ona jest chora psychicznie? Dzisiaj jadę z nią badać wzrok. Moze ona niedowidzi w znacznym stopniu (była bita przecież kiedyś) - i stąd te napady agresji "nizwiastowane"? Muszę wykluczyć wadę wzroku. Szukam domu dla małej psiej uroczej egoistki!
  22. LUDZIE - pies po "OŚWIECIMIU" szuka domu - zlitujcie sie ! Do góry Iwunia
  23. Piszę zamiast Grażynki - mam nadzieje że mi wybaczy! Stella juz po sterylce. ZNiosła dobrze zabieg. nIc wiec nie stoi na przeszkodzie zeby ktoś ją pokochał i dał jej prawdziwy domek. HALO LUDZIE!!!!! Taka pieknosć i nic???
  24. Przyjaciele - są zapsieni i zakoceni - nc z tego. A rodzina ....cóż. Ja jestem odmieniec - nikt zwierzaków nie lubi, nikt oprócz nas w domu nie ma nawet złotej rybki. Sami widzicie...
×
×
  • Create New...