-
Posts
10156 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by kakadu
-
nie wiem co z tymi ogloszeniami, bo tu czas leci...
-
[quote name='Erazm']Sie Tu Nie Smiac...[/quote] gdziez bym smiala... ;) wracaj szybko toffik - sluchaj ciotki erazm - raz, dwa na gore:mad:
-
[B]asiaf[/B] jak beda jakies ogloszenia to daj znac, dobrze?
-
Niesamowity psiak Jacuś teraz Bary..JUŻ W NOWYM DOMKU!!!!!
kakadu replied to Tosia2's topic in Już w nowym domu
[quote name='epe']Kakadu:loveu::thumbs:[/quote] tak, slucham? ;) o pardon, przez 10 minut nie widzialam ikonek tylko samo" kakadu' (strony mi sie laduja skandalicznie dlugo) w takim razie nie bylo tematu ;) -
okazalo sie, ze ten domek tymczasowy to tylko na jakis tydzien, potem pies zostanie odstawiony na paluch, gdzie bedzie specjalnie dogladany, ale to zawsze schron; choc z drugiej strony lepszy paluch z opieka eli, niz jozefow na zatracenie... u mnie bedzie do poniedzialku, wiec do konca nastepnego tygodnia pewnie go ela przetrzyma, to juz duzo, poltora tygodnia z jedzeniem i dachem nad glowa to zawsze cos; elu, jesli to czytasz to chcialam ci jeszcze raz serdecznie podziekowac za te pomoc, bo juz pomyslow nie mialam,a tu taka dobra dusza jak z nieba mi spadla :kiss_2::kiss_2::kiss_2: czlowiekowi wraca chec do zycia po prostu; i [B]erazm [/B]zaglada...;)
-
[quote name='kaja555']a ogłoszenia on jakieś ma?[/quote] ma miec....... :roll:
-
Niesamowity psiak Jacuś teraz Bary..JUŻ W NOWYM DOMKU!!!!!
kakadu replied to Tosia2's topic in Już w nowym domu
nie wiem co sie dzieje, czy to moj internet taki kulawy, czy dogo szwankuje, od wczoraj praktycznie nic nie moge zrobic bo kazda zmiana strony, chec zalogowania czy wyslania pw trwa wieki i nie zawsze konczy sie sukcesem; ad rem: rozmawialam przed chwila z kaja555 i mamy jakis wstepny plan dzialania; jak sie uda cos zorganizowac to napisze co konkretnie sie udalo i jakie sa dalsze kroki do podjecia; -
tak tu sobie piszei pisze, a przeciez pewnie nikt tego nie czyta... zagladaja ludzie na pierwsza, ogladaja zdjecia i juz... ale gdyby ktos... to bede wdzieczna, bo to przekochany psiaczek;
-
nie chce zapeszyc, ale do toffiego usmiechnelo sie chyba szczescie; zadzwonilam do pani, ktora jest wolontariuszem na paluchu - znamy sie troszke i powiedziala, ze wezmie toffika na dt!!! ale jesli moge to prosze tez o zainteresowanie z waszej strony bo przeciez dt to jednak stan przejsciowy i trzeba mu szukac domku stalego...
-
Niesamowity psiak Jacuś teraz Bary..JUŻ W NOWYM DOMKU!!!!!
kakadu replied to Tosia2's topic in Już w nowym domu
a co kaju proponujesz? bo ja nie mam pomyslu - jestem absulotnie otwarta na wszelkie pomysly ;) napisz, a ja poprosze tosie, zeby zrobila edycje jak sie tylko dorwie do sieci; -
dzien dobry, toffi spal dzis w nocy w naszej 'budce' bo gabka byla brudna; zjadl sniadanie, poszedl z nami na spacer; widze teraz przez okno, ze.... [B][COLOR=Red]bawi sie z kotem sasiada[/COLOR][/B] :crazyeye:
-
puchaczu, mam nadzieje, ze lezysz w budce... dobranoc piesku :-(
-
poniewaz zaczelo padac na dobre, zlikwidowalismy budke w ktorej toffi nie chcial spac i tz zbil z plyty pilsniowej taki szalas o 3 bokach bo stoi w rogu wiec ma sciane z cegly z dwoch stron, sufit i jedna sciane i mala scianke (braki materialowe...) od strony cegiel, zeby w ogole stal :cool3:, w srodku na podlodze dwie warstwy wykladziny i zlozona na pol te gabke izolacyjna; lepsze to niz nic; przed chwila jak wyszlismy z psami na spacer to toffik byl u sasiada po drugiej stronie drogi, na posesji - moze znalazl tam jakies schronienie w tajemnicy przed gospodarzem; dalam mu kolacje i pokazalam nowy domek, do ktorego wszedl :loveu:; co prawda zaraz wyszedl, ale juz wie, ze ma dach nad glowa i w miare miekko; zeby tylko cos sie dla niego znalazlo... blagam popytajcie znajomych...
-
kasuje ten tekst bo pod spodem jest to samo - cos mi dogo nawala :(
-
[quote name='asiaf1']poprosiłam _beatkę o ogłoszenia[/quote] bardzo dziekuje, toffi zjadl przed chwila miche cieplego jedzenia, wiec chociaz jesc mu sie nie bedzie chcialo; nie wiem czemu on nie chce wejsc do tej budki, moze mieszkal wczesniej w mieszkaniu i nie wie co to budka? na dworze zimno, troche kropi, w srodku by mu bylo lepiej; tz wyciagnal wczoraj styropian, bo zajmowal bardzo duzo miejsca, a to pudlo troche male jest wiec sie teraz kubatura zwiekszyla (zostaly gazety i wykladzina dosc gruba), ale widac, ze ywkladzina czysciutka to znaczy ze nie wchodzi do srodka :-( juz nie wiem co robic, on jest taki zmeczony... jak dzis skuwalam motyka i lopata te pryzme lodu co byla za budka, to toffik sie troche bal halasu, wiec poszedl na druga strone drogi, usiadl i... przysypial na siedzaco :-( przypomnial mi sie wtedy taki piesek, ktorego zgarnelam lata temu (moja pierwsza sprawa na dogo...) zza galerii mokotow w 20 stopniowym mrozie po 2 tygodniach oswajania; kiedy weszlismy do domu, na chwile wyszedl z kociego transporterka w ktorym byl przewozony, a potem jak sie uspokoil i zrobilo mu sie cieplo to postanowil wrocic do niego i sie zdrzemnac, i jak wchodzil to po drodze usnal, i tylne nogi w polowie wystawaly mu na zewnatrz; zaloze sie, ze toffik tez by usnal w cieple natychmiast; a tu na dogo wszystkie domy tymczasowe zapchane nie mowiac juz o stalych :shake:
-
raczej jest wyrzucony; gdyby przylecial do suki w cieczce, to by chyba nie latal po calej okolicy za kazdym przechodzacym, tylko by pilnowal suki? (jesli sie myle - poprawcie mnie) a teraz on caly czas siedzi kolo mojej bramy, czasem sie gdzies przeleci (zwykle do sasiada, bo on ma otwarta brame i duuuuuzy teren i tam sa psy do zabawy) sama juz nie wiem czy by mu nie bylo lepiej w schronisku...
-
Niesamowity psiak Jacuś teraz Bary..JUŻ W NOWYM DOMKU!!!!!
kakadu replied to Tosia2's topic in Już w nowym domu
[quote name='szybszy_od_dylizansu']A co tam słychać u Tosi? Ma już dostęp do internetu?[/quote] tosia ma dostep ograniczony, nic mi nie wiadomo, zeby to sie zmienilo przez ostatnie 3 dni; -
Niesamowity psiak Jacuś teraz Bary..JUŻ W NOWYM DOMKU!!!!!
kakadu replied to Tosia2's topic in Już w nowym domu
ok, kaja555 :loveu: obiecala, ze zrobi jutro milkowi ogloszonka, wiec musimy troche poczekac; w ogloszeniach bedzie nr pani ewy i moj adres mailowy na wszelki wypadek; -
:shake: nie, on nie jest u mnie w domu, jest u mnie pod brama bo tam dostaje jesc, frodzio sie rzuca do gryzienia toffika jak tylko go zobaczy, wiec nie wezme go do siebie; poza tym on nie moze u nas zostac, wiec nie chce go przywyczajac, ze wchodzi do srodka; ma poslanie i budke do ktorej nie chce wchodzic, ugotowalam mu wlasnie ryzu z piersia z kurczaka i innymi dodatkami zapachowymi, wiec3 razy dziennie bedzie dostawal jesc, ale co dalej? on juz szczeka nakazdego kto przechodzi :-( boje sie, zego ktos ukatrupi w koncu; jest w samym rogu bramy - na zdjeciu za budka jest pryzma sniegu i lodu,ktora dzis skulam i wyrzucilam i tam przesunelam legowisko; ulica samochody jezdza rzadko, ale rowery i piesi sa czesto wiec on mozekogos w koncu zdenerwowac swoim szczekaniem; nie wiem czy nie poprosze kogoszeby go zawiozl do jozefowa do schroniska :placz: moze tak bedzie dla niego lepiej;
-
[COLOR=Red][B]asiaf1[/B][/COLOR] [COLOR=Black]masz zapelniona skrzynke [/COLOR]wiec wklejam moj list tutaj: [I]witam :) asiu czy jest jakas szansa na ogloszenia? bo jesli jestes zajeta to ja moze poprosze kogos innego, bo mi sie tu zaczyna czas konczyc - toffi sie troche rzadzi przed brama i sie bojr ze ludziom sie to nie spodoba... dopoki siedzial cicho to nikomu nie przeszkadzal, ale zaczyna troche przesadzac z pilnowaniem :cool3: pozdrawiam[/I]
-
lecisz na leb na szyje...:roll:
-
nie spadaj malenki tak szybko :-(
-
chcialam dzis zrobic zdjecia dzienne, bo te nocne wyszly tak sobie (u mnie ciemno jak..., wiec trudno bylo wcelowacw psa) ale dzis TOFFI po nocy wyglada jak ublocony mop, a bedzie jeszcze gorzej :placz: po biszkoptowym kolorze nie zostanie niedlugo sladu...
-
Niesamowity psiak Jacuś teraz Bary..JUŻ W NOWYM DOMKU!!!!!
kakadu replied to Tosia2's topic in Już w nowym domu
nie wiem czemu adak nie odpowiada, wpisalam sie na jaj watek i cisza, a przeciez byla dosc atywna na watku szybszego dot przytuliska... bede chyba musiala poszukac pomocy gdzie indziej...