Jump to content
Dogomania

kakadu

Members
  • Posts

    10156
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kakadu

  1. malenka slodka [B]poziomka[/B] czeka na dom w mielcu: [url]http://www.dogomania.pl/forum/f28/poziomka-ii-z-mielca-przepiekne-malenstwo-domku-gdzie-jestes-37964/[/url]
  2. niestety, dostalam odpowiedz, ze nie moge tak zrobic... no to trudno; mod podpowiedzial mi, ze mozna zrobic bazarek na miau i podlinkowac, ale to by bylo troche glupio bo ja nawet tam nie jestem zarejestrowana, a rejestrowac sie zeby wykorzystac forum dla takich celow to by bylo nieladnie; no to klops; nie mam tez organizacji, ktora zrobi dla mnie cegielki, a ryzykowac nie bede :shake:
  3. [quote name='terra']Czytam i czytam i tak sobie myślę, że co nie zakazane to dozwolone;) Kakadu, jest taki dział "off topic" i tam kto chce pisze o czym chce. Ty możesz założyć watek pomocowy dla Frodzia i podlinkować w podpisie. To moje zdanie. [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f38/"]Off Topic - Dogomania Forum[/URL][/quote] terra, dzieki za pomysl, ale mysle, ze jednak zapytam czy tak mozna bo sie narobie i mi skasuja watek i jeszcze zbanuja za jakas dywersje, i nie bede miala z wami zadnego kontaktu; wtedy bedzie naprawde problem, bo poki co chociaz mozemy tu knuc razem,a jak zostane sama to na calej linii...
  4. napisalam pw do tengusi - moze ona odpowie :roll:
  5. dzieki kaja :) zaraz napisze pw do tengusi (cholera, widze, ze nasza oktawia zbanowana - ciekawe czym podpadla... oktawio odzywaj sie bodaj na maila jakbys miala jakies pomysly - [email]kolinka100@wp.pl[/email]); na watku o zmianie regulaminu zapytalam zgodnie z sugestia maggiejan: [COLOR=Blue][I]mam psa z mielca, ktory przyjechal do mnie na dt, ale po dlugim czasie szukania mu domu zostal na zawsze; nie mam wiec mozliwosci robienia bazarkow - przyjelam to do wiadomosci; niedawno pojawila sie szansa na zoperowanie drugiej nogi, ale nie mam na to srodkow; po pierwszej akcji zbierania pieniazkow na bazarkach (pierwsza operacja) pozostala mi masa fantow od przyjaciol i znajomych i tu pytanie: [B]czy wystawienie zdjec tych przedmiotow na watku okruszka/frodka, zrobienie tam aukcji i zalaczenie linku np. w podpisie bedzie zgodne z regulaminem? [/B]operacja, a potem rehabilitacja to bardzo kosztowne przedsiewziecia, watkiem interesuje sie zaledwie pare osob, ciezko nam bedzie uzbierac znaczaca kwote, natomiast aukcjami moze ktos sie zainteresuje; nie chce prosic po prostu o pieniadze; chcialabym dac ludziom pomagajacym chocby i jakies male przedmioty w zamian za ich pomoc; operacja pomoglaby frodziowi w powrocie do w miare normalnego zycia, bo teraz ciezko mu chodzic; oto jego watek: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f85/mc-okruszek-zamieszkal-na-stale-u-kakadu-zdj-25-33-zbieramy-na-operacje-rozl-str-59-a-84356/"]Mc-Okruszek zamieszkal na stale u Kakadu-zdj.25,33,ZBIERAMY NA OPERACJE-rozl.str.59[/URL][/I][/COLOR] [COLOR=Black]ale jakos tez nie ma odpowiedzi...; moze skopiuje to i wysle na pw do pianki? czy do kogo mam pisac? jak myslicie? bo margo w ogole nie odpowiada; nikt nie odpowiada :shake:[/COLOR]
  6. ech, poczytalam watek o propzycjach zmian regulaminu i widze, ze nie ma szans na cokolwiek; frodzik nie jest bezdomny; co ja mam teraz robic? kredytu to mi juz zaden bank nie da :shake:; [B]ktos cos wspomnial o cegielkach? ktos p[/B][B]odobno robi aukcje cegielkowe na allegro?[/B] ulka, to ty pisalas? bo ja mam takie cienkie polaczenie z netem, ze kazda zmiana strony trwa wieki i nie mam sily szukac :-(
  7. czy ktos z was ma doswiadczenie w czekaniu na odpowiedz? pisaliscie kiedys do jakiegos admina? jak dlugo to moze potrwac?
  8. [quote name='kaja555']o kurcze super! A jak się Misiek zgubił?[/quote] podobno po prostu sobie pobiegl i przebiegl 5 kilometrow; moze i tak ale czemu nie potrafil wrocic i utknal u nas? to pozostanie tajemnica... napisalam maila z prosba o zakup adresownika i preparatu p. kleszczowego; nic wiecej nie moge zrobic; a te psy co na toffika napadly w lesie, zagryzly dzis niedaleko mojego domu sarne :placz::placz::placz::placz::placz: wiem, ze to one, a zwlaszcza jeden ten duzy bo go pare metrow od tego miejsca widzialam jak sie podkradal, a jak mnie zobaczyl to uciekl; a sarna miala wyjedzona dziure; jak widze takie rzeczy to przestaje byc wyrozumiala dla dzikich psow, a jeszcze mniej dla ludzi skazujacych je na taki los :angryy::angryy::angryy: nie wiem co zrobic, do kogo sie zwrocic o pomoc, trzeba te psy odlowic (w sensie zlapac) bo bedzie nieszczescie :-(
  9. mi sie dwa razy to samo wkleilo...
  10. [quote name='masienka']:flaming::wallbash::grab: tytulem komentarza... szczescia Borucku :p[/quote] masienko, z calym szcunkiem, ale wieszasz sie zbyt pochopnie ;) oni przyznali, ze boruc ich przerosl; byl zbyt duzy, zbyt zywiolowy, nie dawali sobie z nim rady i poszukali pomocy; znalezli najlepsza jaka mogli - wasza; z bledow jaki popelnili wyciagneli wnioski; chca miec psa i wiedza juz jakiego; na pewno znajda tu u nas na dogo psa mniejszego, spokojnego, ktory bedzie szukal domu; na pewno nie warto marnowa ich potencjalnego domu bo to sa ludzie dobrzy, tylko biorac swojego pierwszego psa popelnili mase bledow i nie przemysleli tematu; mimo to nie skrzywdzili go przeciez, zadbali za naszym posrednictwem o dobry dom dla niego; zapewne teraz za nim bardzo tesknia, ale oddali go dla jego dobra; zbyt pozno, ale jednak krytycznie ocenili swoje mozliwosci; jestem przekonana, ze beda dobrym domem dla spokojnego, sredniej wielkosci pieska, ktory akurat bedzie w wielkiej potrzebie; wtedy ucieszymy sie, ze chca mu dac dom; ja bym ich nie skreslala; kazdy moze palnac glupote, ale nie kazdy potrafi sie do tego przyznac; boruc byl synem wiejskiego psa i malamutki; i tak mial szczescie, ze trafil do nich, a nie na lancuch; teraz jest w domu chyba idealnym, wszyscy sa szczesliwi, a wiec to nie byla smutna historia;
  11. kurcze, ciagle nie ma wiesci... kaja, a tobie odpowiedzieli?
  12. no to wyglada na to, ze wszystko dobrze sie skonczylo :multi: zona znajomego napisala do mnie: [I]Pani Marto, Boruc już pojechał :( z Sambo doskonale się dogadali, jakby się od zawsze znali :) tak jakby i jednemu i drugiemu psu do szczęścia był potrzebny ten drugi. zabawom w śniegu nie było końca. cudownie było na nich patrzeć. tak jakoś lżej na sercu, że będzie dobrze :) dziękuję bardzo za pomoc. proszę wszelkie informacje o pieskach do wzięcia przesyłać, napewno pomogę rozesłać wici, a być może któryś trafi do nas :) pozdrawiamy, Edyta[/I]
  13. [B]nie, nie przedluzac!!!![/B] tofik jak sie okazalo nazywa sie misiek i dzis zadzwonila do mnie jego wlascicielka :crazyeye:; znalazla ogloszenie w necie i do tego ogloszenie w sklepie, ktore powiesilismy tydzien temu; tak wiec misiek[B] wrocil juz do swojego domku[/B]; troche pusto bez niego; bardzo wam dziekuje za okazana pomoc, [B]elza[/B] - dziekuje za ofiarowany dt, [B]kaja555[/B] i [B]erazm[/B] - dziekuje za ogloszenia; [COLOR=Red][B]wszystkim wam dziekuje[/B][/COLOR] - jestescie kochane; jesli moge prosic -[B] powyrzucajcie te ogloszenia, ktore zrobilyscie, nie ma co zabierac miejsca innym pieskom[/B]; do zobaczenia na innych watkach :bye:
  14. [quote name='Erazm']Moje stado tez madre choc rozpuszczone jak..., kiedy zobacza lub uslysza bazanty to mopge sobie wolac i wolac:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Malemu znow przybyl gap...[/quote] [B]erazm [/B]podaj prosze na pw nr konta to podrzuce ci najpierw 12 zlotych, a potem znowu 12 to by juz bylo na kolejne tygodnie wyroznienia... nie mozesz placic za wszystko, twoja pomoc w ogloszeniu juz jest bezcenna :loveu: (cholera musze te serduszka wywalac w podziece bo mi sie nie chce szukac caluskow :evil_lol:)
  15. [SIZE=4]kochani, wasze usilne starania, aby przekonac mnie, ze nic nie da sie zrobic, ze milka zadna sila nie jest w stanie uratowac[COLOR=Black] odniosly wlasnie skutek; zaraziliscie mnie watkowym pesymizmem absolutnym; nie jestem w stanie dluzej wierzyc w powodzenie czegokolwiek, walczac jednoczesnie z waszym czarnowidztwem, a do krucjat przylaczac sie nie zamierzam; widze, ze mi nie pomozecie,[/COLOR] wiec nie tracac czasu na przekonywanie was do wspolpracy, zrobie to co powinnam zrobic juz dawno - bede dzialac na wlasna reke; jesli beda jakies efekty poinformuje was niezwlocznie bo wierze w wasze dobre intencje; pozdrawiam was[/SIZE] kakadu wszelkie ew. uwagi i zale prosze kierowac na pw, gdyz z watkiem chwilowo sie zegnam; ktos mi napisal na pw wlasnie uwage, ze na tym watku chodzi juz o wszystko tylko nie o psa; tez mam takie wrazenie momentami; bez urazy;
  16. [quote name='kaja555']tylko ile to ma trwać, tu sie czas liczy ja też jak napisałam dwa dni temu w innej sprawie do amina, to nie dostałam do tej pory odpowiedzi[/quote] admin jeden czy dwoch, a nas mrowie.... ;) trzeba czekac, z nadzieja na sukces; mysle, ze tak jak napisala ulka - [I]Dobrze byloby, zeby bazarki byly bardziej elastyczne i mozna bylo zbierac na kosztowne zabiegi adoptowanych psow[/I].
  17. [quote name='szybszy_od_dylizansu'] Dlaczego przez rok jak wątek istnieje nie zdobyłaś zdjęć Miłka ? [/quote] czy to jakis zart? twoim zdaniem od roku nie bylo tu zadnych zdjec milka, a ja przed rokiem rozpoczelam starania o zdobycie ich??? nie rozumiem tego zarzutu
  18. [quote name='Dogo07']biedniutki ten Parszywek :-( dobrze że chociaż ma tyle dobrych dusz, które się nim opiekują :lol:, dzięki takim ludziom jak Wy człowiek nie traci wiary w drugiego człowieka :) i małe pytanko: czy piesek potrzebuje jakiegoś wsparcia, zbieracie pieniążki na niego ? a jeśli tak to na jakie konto ? może chociaz choć trochę wesprę tą śliczną psią bidę.[/quote] to jest informacja z [B]pierwszej[/B] strony :cool3: ...: [FONT=Georgia][SIZE=4][COLOR=Blue][COLOR=Black][B]Wpłaty prosimy kierować na konto fundacji "Kociego Świata" [/B][/COLOR][/COLOR][/SIZE][/FONT][COLOR=Blue][B][SIZE=3]z dopiskiem "Na PARSZYWKA"[/SIZE][/B] [/COLOR] [B][SIZE=3]Rachunek bankowy: [/SIZE][/B][COLOR=Blue][B]47 1240 5312 1111 0000 5049 4208[/B][/COLOR] [B][COLOR=Red]Fundacja "Koci Świat", 04-886 Warszawa, Garncarska 37a [/COLOR][/B][EMAIL="fundacja@kociswiat.org.pl"]fundacja@kociswiat.org.pl[/EMAIL]
  19. hmmmm.... wydaje mi sie, ze toffik juz powinien zostac toffikiem; reaguje na to imie, przychodzi na spacerach do nogi na komende "toffik chodz" i zjada z zapalem kielbaske :eviltong: wczoraj moj maz przed domem powiedzial "toffik!" i toffik po prostu poderwal sie z miejsca i do niego przybiegl :crazyeye:; tz byl w szoku, ze tak sie szybko nauczyl; ale ciagle cwiczymy na spacerach, cala jestem wymazana w kielbasie :evil_lol: no i niestety czsem przegrywam z jakas sarenka,czy innym krolikiem :roll: dzis na przyklad toffk pobiegl w jednym kierunku w poprzek sciezki wiec go zawolalami on zawrocil i zaczal biec w moja strone, wiec ja dumna z niego nachylilam sie, zeby go nagrodzic, a on.... minal mnie i pobiegl w druga strone ignorujac frykas :cool3: no coz... nikt nie powiedzial, ze bedzie latwo, prawda? :evil_lol:
  20. a jesli chodzi o ten dt to faktycznie nie ma co marzyc, ze go wydadza na takich warunkach; ale zastanowcie sie - [B]z najwiekszego schroniska w wawie nie wydaja psow na domy tymczasowe, nie ma takiego zwyczaju; dlaczego wymagacie tego od pani ewy? [/B] co do wieku: pies nie odmlodnial to pewne; wiem jak trudno czasem ustalic wiek psa; na poczatku tosia pisala, ze pies jest mlody (4 lata), potem obejrzala jego zeby i stwierdzila, ze jest stary; pamietam jak sama zaoponowalam,bo nie wyglada na zdjeciach na starego; ja bym mu dala 6 lat, pani ewa mu dala 7, ktos inny moze zdecydowalby sie na 8; to kwestia wyczucia; nie da sie tego stwierdzic na pewno; sam milek nam nie powie ;) a wiec nie jest to wynik zadnej zlej woli, ani tez celowego wprowadzania w blad; problem jest chyba w tym, ze wy juz wszedzie wietrzycie podstep bo nie macie zaufania; ale sami nie ufajac nie potraficie zrozumiec braku zaufania pani ewy i pani d. do was; bo wy przeciez macie dobre intencje; wy to wiecie; ale druga strona tez ma dobre; i ona tez to wie; tylko zaufanie gdzies sie zagubilo po drodze; marne szanse na odbudowanie przyjazni bo to juz za daleko zaszlo; ale (jak mawia klasyk) przelozmy pkojowe wspolistnienie nad otwarta wojne; tak na dobry poczatek zalozmy, ze sie da; odrzucmy uprzedzenia; ale chrzan wam wciskam co :evil_lol:? pitu pitu, wy i tak wiecie swoje, prawda szybszy? ;)
  21. [quote name='gonia66']kakadu..przeczytalam wczesniejsze wypowiedzi Twoje z dzisiaj..niesety nie wszyscy sa wtajemniczeni w to co pisalam do Ciebie...piszac o podpuszczaniu nie wiem kogo oprocz mnie masz na mysli i dlaczego....ale skoro ta, zeby bylo wszystko jasne dla wszystkich to moze mam tu wkleic moje Pw do Ciebie...bo z tego co napisalas na watku wyglada jakbys tego chcial albo jakbys myslala ze wszyscy wiedza o wszystkim...nie wszyscy zapewniam..ale skoro chcesz moga wiedziec.......a jesli chodzi o to..to napisalamCi dokladny powod dlaczego zadzwonilam...nie wiem czy nie przeczytalas dokladnie..nie wiem wiec dlaczego teraz takie..hmm..."przytyczki"???(nie wiem jak inaczej to nazwac..ale źle sie poczulam czytajac to....zrobiło mi sie przykro...i nie chce pisac dlaczego..mysle ze Ty dokładnie powinnas to wiedziec.....już wczesniej....:-([/quote] malgosiu, prosze cie - nie bierz tak wszystkiego do siebie; zupelnie nie mialam na mysli ciebie piszac to co napisalam; nie mialam na mysli nikogo konkretnego - naprawde; [B]przepraszam, jesli sprawilam ci przykrosc[/B]; moze faktycznie z twojego punktu widzenia tak to wygladalo - powinnam wziac to pod uwage; a pisalam tak, bo czuje na watku atmosfere tak daleko posunietej nieufnosci i sklonnosci do podejrzen, ze samo mi sie to nasunelo; wiele bylo prob wyrolowania w jakikolwiek sposob wszystkich majacych zwiazek z przytuliskiem, poczynajac od zabrania suk do sterylki i nie oddania ich z powrotem, a konczac na pomyslach postepnego wejscia na jego teren; naturalna rzeczy koleja przyjelam, ze jako osoba pokladajaca w pani ewie jedyna szanse na cokolwiek stalam sie dla was niejako postacia z drugiej strony barykady, ktora sie toleruje poki mozna; niektorzy z was maja pomysly dosc radykalne i czuje, ze nie cofna sie przed niczym, aby swoj cel osiagnac; malgosiu, ja czasem w ferworze walki zapominam, ze nie wszyscy maja wrazliwosc barowego stolka i moze czasem troche poplyne; wez to prosze pod uwage i nie miej za zle;
  22. gdybyscie szukali domu dla milka/jacka, to faktycznie [B]maksymalna odleglosc od warszawy to 50 kilometrow[/B]; pies zostanie dowieziony na miejsce po uprzednim sprawdzeniu domu, jest zaszczepiony na wscieklizne, zachipowany, przed wydaniem do domu docelowego (a wiec nie dt) zostanie zaszczepiony na wirusowki; konieczne bedzie podpisanie umowy adopcyjnej; wiek psa nie jest latwy do okreslenia i ocenia sie go na ok. 7 lat, a wiec pies nie jest juz mlodzieniaszkiem (biorac pod uwage jego gabaryty, to pan kolo szescdziesiatki), potrzebuje domu gdzie dozyje swoich dni w szczesciu i spokoju; jest wielkosci owczarka niemieckiego tylko drobniejszej kosci, wazy ok. 30 kg (waga podana 'na oko'); wierzcie mi, albo nie; to sa dane, ktore uzyskalam; jesli ktos z was znajdzie potencjalny dom to bardzo prosze o kontakt;
  23. [quote name='Erazm']Oby sie udalo do czwartku....[/quote] oby, ale potem mamy jeszcze dt u elzamilicz, za co jeszcze raz jej serdecznie dziekuje :loveu:
  24. nie wiem czemu link jest nieaktywny..., ale mozna wejsc na ten adres co podala kaja i potem w mazowieckie i milek jest teraz na samej gorze :) adres strony: [url]www.adopcje.org[/url]
  25. sprawdzilam - jest na samej gorze :) dzieki :) [url=http://www.adopcje.org/doadopcji-7-0-0-0-Mazowieckie.html]do adopcji Mazowieckie - Psy do adopcji - koty do adopcji - zwierz
×
×
  • Create New...