Jump to content
Dogomania

kakadu

Members
  • Posts

    10156
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kakadu

  1. dziewczyny dzieki za podrzucanie, ja bylam troche nieprzytomna i nie wiem co u oskarka - pewnie czeka na domek bo jak rozmawialam z osoba ktora mi go "przedstawila" to nie bylo zadnych nowych wiesci (fakt ze nie pytalam bo rozmowa byla o czyms innym :oops:) moj pies mial dosc powazna operacje i musze mu poswiecic teraz czas i uwage wiec mi ich nie starczylo na nic innego za co bardzo przepraszam; jak tylko dojde do siebie to zaktualizuje co sie da; pozdrawiam was; cisze sie, ze tanitka dotarla do oskarka i potwierdzila jego wspanialy charakter; nie moge uwierzyc, ze taki cudowny i przygotowany do adopcji pies ciagle jest w przytulisku...
  2. kochani, bardzo dziekuje za zainteresowanie i cieple mysli; nie mialam najpierw sieci, teraz mam ale zaczelam pracowac i jestem tak strasznie zakrecona,ze poporacy to juz tylko siedze na zmiane ze spacerami z psami (frodzio troche chodzi, ale trzeba go glownie nosic); w poniedzialek bylismy na wizycie i doktor zdjal calkiem opatrunek; teraz frodzia wszystko swedzi i jest okropnie bo piszczy i lata w kolko lize co popadnie pod jezyk a ja nie moge mu pomoc; wymylam mu noge woda z mydlem jak lekarz kazal, zmylam cala sucha skore ktora sie walkowala pod wacikiem i teraz smaruje go mascia ochronna z wit. a bo to mu wyraznie przynosi ulge i pozwolilo wczesniej w blyskawicznym tempie zagoic oparzenia po jodynie na brzuszku i siusiaku;caly czas chodzi wkolnierzu bo sie boje ze wylize sobie te dziury po szwach (szwy zdjete w poniedzialek); frodzio nic juz nie bedzie mial robione w sensie usuwania drutow itd bo ten drut co ma to juz zostanie w nodze na zawsze; za pierwszym razem byl jeden szew teraz sa trzy: na kolanie bardzo dlugi, jeden pod kolanem i jeden z tylu - oba malutkie; wszystko sie ladnie zagoilo, ale noga chudziutka makabrycznie; frodzio na niej nie staje tylko mu ona wisi pod brzuszkiem ale zeszlym razem bylo tak samo wiec poki co nie panikuje; apetyt ma, pije wode, nie chce zostawac w domu wiec go taszczymy na spacerach na zmiane z arkiem (ktory skrecil sobie noge w kolanie kiedy kucnal przy rabaniu drewna wiec mam w domu dwie kaleki); mysle, ze odrastajaca siersc tez daje malemu do wiwatu, wiec trzeba po porstu przeczekac; sadze, ze do niedzieli a potem mu juz zdejmiemy ten kolnierz - niech sie lize - po zagojonym moze sie lizac; no i tyle; arek siedzi z malym w domu, ale tylko do swiat, potem przyjezdza pani krysia i zostanie przez tydzien; moze juz to pisalam; ponawiam zaproszenie - mam 6 miejsc noclegowych wiec wszyscy sie zmieszcza :) zaraz ide spac bo wstaje po piatej zeby dojechac na 8. do roboty i wieczorem jestem nieprzytomna, dlatego juz bede konczyc bo chce zajrzec na inne watki ktore bardzo zaniedbalam, a jeden jest moj; sciskam was mocno :kiss_2:
  3. no zeby....:roll:
  4. taka jedna ciotka dudula, wyslala link o oskarku (i o pekinczykach z "kc" tez) do swojego znajomego, tyle, ze on ze slaska to jak tu sprawdzc domek... nie wiem czy sie fundacja zgodzi tak daleko wydawac oskarka...; ale moze sie zgodzi; oby sie tylko domek znalazl;
  5. [quote name='Ulka18']zdjecia. PS. Prosze o nr konta na pw, wplace na Frodzia swoj udzial.[/quote] ulcia, to moze ja tu podam, zeby nie bylo zadnych watpliwosci; jesli taka twoja wola (za co serdecznie dziekuje :kiss_2:) to prosze o przeslanie pieniazkow na konto fundacji sfora: Fundacja Na Rzecz Opieki Nad Zwierzętami "SFORA", ul.Hołówki 3 lok.116, 00-749 Warszawa [B]Bank PKO BP SA I Oddział Centralny w Warszawie 76 1020 1013 0000 0702 0108 5752 koniecznie z dopiskiem [SIZE=3][COLOR=Red]"ulka18 od okruszka" [COLOR=Black][SIZE=2]bo to bardzo wazne zebym wiedziala, ile mi jeszcze zostalo do splaty dzieki raz jeszcze :Rose: :calus: [/SIZE][/COLOR][/COLOR][/SIZE][/B]
  6. sluchajcie, jak frodzio juz wyzdrowieje po operacji to musicie wszystkie jak jeden maz do nas przyjechac na jakis weekend; musicie na wlasne oczy zobaczyc pieska ktoremu tak dzielnie towarzyszylyscie i pomagalyscie w powrocie do zdrowia; i nie ma wykretow, ze orawa czy inny mielec :eviltong:; jak bedzie cieplo to sie musimy zobaczyc i koniec;
  7. [quote name='maggiejan']Martusiu, nie przejmuj się na zapas tym co mówi pani doktor, bo pamietam, że po pierwszej operacji też lekarze byli pesymistycznie nastawieni, a nie wyszło tak źle... Czy Frodzio może tak szybko chodzić samodzielnie...?[/quote] frodzio chodzi niechetnie, jest jeszcze oslabiony, zrobi pare kroczkow i sie kladzie na trawie; dzis lezal chwilke na slonku i sie wyraznie delektowal bo przymykal oczy i weszyl jakby poznawal swiat od nowa; chodzi tylko na przednich lapkach - zrobie dzis zdjecie po poludniu i wkleje (dzieki za podpowiedzi dot. fotosika - mam nadzieje, ze korzystanie z niego nie przekracza moich mozliwosci intelektualnych ;)) zrobil dzis kupke wreszcie bo juz sie martwilam (czopki), pochlonal cesarka (faktycznie musi byc smaczny - kot ulci18 wie co dobre), ale najwazniejsze, ze [B]pierwszy raz od operacji zamerdal do mnie ogonkiem[/B] :loveu: dzis chyba pojde juz spac do sypialni, bo frodzinek przespal ladnie cala noc, a dodatkowym argumentem jest to, ze kocica po 3 nocach przespanych przeze mnie na kanapce uznala ja za lozko i slusznie dzis w nocy oblala :cool3:; w przyszlym tygodniu (jak przyjdzie tz-owa pensja) jeziemy z nia na te antybiotyki bo ma zapalenie pecherza - przyrzekam kaja555 :roll:;
  8. boszsz, od samego patrzenia na to zdjecie rtg cos mi strzyka w plecach... jak ten biedny piesio funkcjonuje :-o
  9. ano wlasnie - no nic, moze sie w koncu znajdzie :roll:
  10. wlasnie nie wiem czemu nie chce pic; z zakraplacza tak - z miseczki nie; wiecie ile takich zakraplaczy musze w niego wpompowac? wczoraj na obiedek zjadl caly sloiczek jarzynek z krolikiem, a dzis juz krolik jest be; dzis cielecinka; mamy jeszcze indyka - mamnadzieje ze mu przypasuje; w rossmanie kupilismy tez jakies puszeczki "cesar" czy to jest w miare dobre jedzenie? bo nie znam tego zupelnie;nie daje mu suchego bo wcale nie robil kupy od operacji i juz nie wiem czy mam mu wciskac te czopki czy to ma sens; znowu na zasypalo sniegiem, za oknem bialo.... czemu do diabla nie moge wklejac tych przekletych zdjec?!?!?!? jak mam robic bazarki?!?
  11. [quote name='kaja555']Kakadu, to dla niego szansa na normalne życie, trzeba te pierwsze dni przetrzymać. Trzymaj się dzielnie Frodek:loveu:[/quote] ale ona jakos tak dziwnie mowila, jakby mi chciala dac do zrozumienia,ze nie warto bylo frodzika skazywac na takie przeogromne cierpienia, bo nie wiadomo co z tego wyjdzie; jakby mnie chciala przygotowac na to,ze nie wyjdze z tego nic dobrego; ja w sumie nie zaluje dyecyzji, ale jak slysze takie rzeczy to juz nie jestem niczego pewna i mi glupio bo przeciez jakos w koncu chodzil, a teraz co bedzie? moze ta pani doktor ma taki sposob mowienia, ale wygladala na bardzo zawiedziona i zmartwiona tym co zostalo zrobione; no wystraszyla mnie po prostu;
  12. poje frodzia zakraplaczem bo inaczej nie chce pic - wypil z dziesiec zakraplaczy :roll:
  13. kciuki sie przydadza bardziej niz sadzilam; romawialam wlasnie zpania doktor, powiedziala,ze taoperacja to byl po prostu koszmar i ze trwala 4 godziny; ze bylo nawet gorzej niz z pierwsza noga i ze frodzio teraz bardzo cierpi; zeby nie naswietlac go bron boze niczym, a juz n pewno nie nagrzewac tej nogi (zepter nie grzeje, ale tez nie kazala) i zeby przez dwa tygodnie po prostu dac mu spokoj bo 4-godzinna narkoza go wykonczyla; zeby obserwowac bo moze mu sie w kazdej chwili pogorszyc i dawac czopki (traumal - bardzo silne) nawet co 6 godzin i przez 10 dni gdyby plakal; brzmiala bardzo pesymistycznie, az sie troche podlamalam bo myslalam, ze lepiej poszlo (wczoraj jak odbieralismy frodzia to juz nie bylo lekarzy i z nikim nie rozmawalismy) jak przestalo sypac sniegiem to wzialam frodzia na rece, wynioslam na trawke i sie wysikal; a potem wzielam go znowu i pochodzilismy poogrodku i powdychalismy swiezego powietrza; frodzik zajdl sloiczek jarzynek z krolikiem gerberka i jeszcze trzeba mu kupicbo sie skonczyly (wczesniej mu przed operacja jeszcze dawalam zeby jadl cos lekkostrawnego i 3 sloiczki poszly); cos niebardzo chce pic, ale apetyt ma nawet w miare; moze nie rzuca sie na jedzenie, ale je;co chwila poplakuje; jest taki biedny; az pozalowalam, ze sie zdecydowalam na operacje szczegolnie po tej rozmowie z pania doktor...
  14. [quote name='tanitka']do budy niech sobie weźmie kaukaza :angryy:[/quote] no wlasnie tez sie zastanwialam - skad pomysl na wziecie wyzla skoro sie szuka psa do mieszkania w budzie? rozumiem buda jako ostatecznosc w dt/hoteliku, ale docelowo to przeciez odpada;
  15. [quote name='Zmysł']trudno mi powiedzieć. ja chyba bym jeszcze trochę pociągnął, a nuż ktoś jesczze mocniej zalicytuje[/quote] no to ciagniemy jeszcze troche
  16. [B]zmysl[/B] - nie wiem czy ciagnac ten bazarek z karta sd - mamy 20 zlotych od stokrotki, wiecej raczej nie bedzie, a wam kasa potrzebna na juz pewnie?
  17. noc jak w zeszlym roku, nie ma co sie powtarzac, w samochodzie w drodze do domu frodzio wyl tak straszliwie, ze mialam doslownie gesia skorke na glowie, no po porstu wlosy mi stawaly deba; odebralismy go jakos po 23. wiec operacja byla bardzo dluga (ponad 3 godziny) wydaje mi sie, w zasazie jestem prawie pewna,ze teraz doktor zrobil cos innego niz rok temu; noga jest wyraznie bardziej wyprostowana niz wtedy tamta i przez to dluzsza; po prostu ma inny ksztalt nie taki pokurczony; oby ten sposob okazal sie rownie dobry jak poprzedni, juz nie chce lepszego, byle nie gorszy; doktor napisal: [COLOR=Blue][I]operacja wrodzonego przysrodkowego zwichniecia rzepki przwego kolana z utrwalonym przykurczem zgieciowym kolana; kapsulotomia wzdluz bocznej krawedzi rzepki i wiezadla rzepkowego; przeciecie pasma pietowego na wysokosci kolana; 1. sulkoplastyka; 2. uwolnienie guzowatosci piszczelowej; 3. mocowanie guzowatosci piszczelowejszwem kostnym do krawedzi blizszego konca kosci piszczelowej bocznie od przebiegu sciegna m. prost. palc. stopy dlugiego;[/I][/COLOR] i potem to juz tylko co bylo szyte jakimi nicmi itd. [COLOR=Black]czyli cos tam zostalo przeciete (dokladnie pasmo pietowe) i chyba dlatego noga sie uwolnila czesciowo z tego przykurczu; oby wszystko sie pozrastalo jak trzeba; dla mnie przeciecie sciegna czy 'czegostam' to juz jakis horror, ale moze nie bedzie tak zle jak to brzmi[/COLOR]; teraz frodzio spi pod kocykiem z butelka cieplej wody; napil sie troche, zaaplkowalm mu czopek p. bolowy i pozniej dam mu troszke gerberka; od 1. kwietnia ide do pracy, ale arek wzial urlop az do swiat wiec bedzie siedzial z frodziem, a potem przyjezdza taka nasza znajoma i pomieszka z nami przez tydzien po swietach zeby dopilnowac frodzinia; to wspaniala kobieta i chcialabym, zeby zostala na dwa tygodnie, ale nawet tydzien to bedzie milo z jej strony; najgorszy jest ten klosz na glowie; on frodkowi najbardzie bezie przeszkadzal zwlaszcza przy wchodzeniu po schodach,alemoze jakos damy rade - bedzie juz cieplo wiec cos sie frodkowi wykombinuje; a tymczasem nas snieg zasypal.......:-(
  18. oskar? bardzo ladne imie :loveu: niech bedzie zatem [B]oskarek; [/B]wczoraj dostalam maila od pani, ktora byla oskarem zainteresowana, ale szukala psa dla swoich rodzicow i mialby on mieszkac na zewnatrz; oskarek sie nie nadaje do takiego zycia, on musi miec maksymalnie duzo kontaktuu z czlowiekiem; garnie sie bardzo do ludzi; w budzie by sie zmarnowal jak nic; no trudno, moze nastepnym razem sie uda...?
  19. tylko jakie? ja na niego mowie roboczo wyzio, takie niby zdrobnienie od wyzla, ale jestem otwarta na propozycje :)
  20. maly wyzio sie przypomina wieczorkiem ;)
  21. [quote name='bigos']no to zawsze coś:p daje go na wyzel.pl, krakvet i e-wyzel do tanitki:p[/quote] bigos - wielkie dzieki :kiss_2:
  22. [quote name='ladySwallow']Hop! Co u chłopaka?[/quote] no wlasnie nic... :shake:
  23. wystawilam na maluchy jedyna rzecz, ktora moglam wystawic nie wstawiajac zdjecia czyli [B]nowa[/B] [B]karte pamieci SD 2GB do aparatu fotograficznego[/B]; wytluszczam to tutaj bo ona zginie w fwerworze bazarkow, a moze ktos bylby zaiteresowany - tanio ;) [url]http://www.dogomania.pl/forum/f99/nowa-karta-pamieci-sd-2gb-na-pekinczyki-z-kociego-swiata-134079/[/url] na razie nic wiecej nie dam rady dla nich zrobic...
  24. jak tylko sie dowiem czemu nie moge wstawiac zdjec :angryy: to zaraz zrobie jakis minibazarek chociaz, skoro kazda zlotoweczka sie liczy;
  25. nikt nie zaglada do wyzelka...
×
×
  • Create New...