Jump to content
Dogomania

kakadu

Members
  • Posts

    10156
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kakadu

  1. w koncu ją wypatrzy, trzeba być dobrej myśli
  2. udalo się :) zapraszam na bazarek i błagam o pomoc w podrzucaniu, bo w pracy cięzki mi szukać "na piechote" wątków [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=13340992#post13340992[/URL] jakby link niie działał tak jak zakładki nie działają, to szukajcie bazarku pod tytułem: dwa koty i pierścionek złoty na Fredkę.... itd
  3. dostałam zdjęcia przepięknych fantów od dogo007, jak wrócę do domu to postaram się zrobić bazarek, ale też mam problemy, zakładki mi nie działają, cudem dziś znalazłam ten wątek, z innymi swoimi mam problem :cool3:; więc jeśli mi się nie uda to proszę o cierpliwośc; ale szykujcie się na dwa piękne "wisiurki" z kotami i... jeden złoty pierścionek, złoty pierścionek na szczęście (tyle, że z cyrkoniami, a nie z niebieskim oczkiem ;))
  4. w sumie to ja go nie odsądzam od czci i wiary li tylko dlatego, że wolałby młodszego psa; każdy ma prawo wyboru; tylko, że przecież czytał ogłoszenie, a w nim wyraźnie stało, ile suczka ma lat; oglądał zdjęcia, a na nich próżno szukać rozbawionego szczeniaka... to mnie tak drażni :cool3:
  5. [quote name='zerduszko']Młodszej można szukać. A jak nic się nie znajdzie... niech bedzie :roll:[/QUOTE] ano właśnie, mnie też się wydaje, że to tak wygląda nietety :cool3: oby tylko, jak już się zdecyduje, nie pożałował za dwa tygodnie swojej decyzji...
  6. [quote name='missieek']tydzien czasu, tak zdecydowal[/QUOTE] tak czy owak nie rozumiem - tydzień (w sumie to będzie juz dwa) to można przygotowywać dom na przyjęcie psa, można mieć wyjazd i nie móc wrócić wcześniej, leczyć psa rezydenta, żeby nie zarazil nowoprzybyłego, czekać na jakiś przychód/nową pracę, żeby mieć za co psa utrzymać itd. ale główkować czy pies nie jest za stary na adopcję? przez dwa tygodnie, a nawet dłużej? przecież nie odmłodnieje przez ten czas... wiem, wiem, jestem uprzedzona - przepraszam;
  7. [quote name='malawaszka']w górę Trinity dla Kakadu[/QUOTE] dzieki dobra kobieto :loveu:, na szczescie link z pw zadzialal ;)
  8. ile mu missieek daje czasu? bo przeciągać tego w nieskończoność nie ma sensu; czy on się zadeklarował kiedy podejmie decyzję? ile mu zajmie to przemyśliwanie?:angryy:
  9. ok, to jadę
  10. ale mam jechac do tej miejscowosci pod chotomowem, czy nie? bo nie moge znalezc tego drugiego watku i nie wiem czy to jeszcze aktualne :roll:
  11. [quote name='asiaf1']są 2 wątki Mili-ten że szuka domu (zmieniony na zaginęła) i nowy o zaginięciu.[/quote] :oops::oops::oops::oops: no tak...i w pracy mam w zakladkach jeden, a w domu drugi i sie miotam miedzy nimi jak obłąkana :roll:
  12. co sie dzieje? nie ma w ogole tego postu o Dobrowie Chotomowskiej, czy ja juz mam omamy, czy asia pisala o tym wczoraj...?:oops:
  13. w mordę nie ma mojego wczorajszego postu :mad: dzis po pracy moge sie przejechac w strone tej chotomowskiej dabrowy tylko ze to bedzie kolo 17-18 wiec jesli ktos pojedzie wczesniej to prosze o info na wątku - zebym nie jechala niepotrzebnie
  14. [quote name='mortikia']Moje psy w domu są "gościami" ;-) Mają swoje kojce i zdecydowanie wolą być w nich :-) Niektórym słowo ''kojec'' źle się kojarzy, ale... niepotrzebnie :-) Nasze psiaki same pchają się po spacerach na wybiegi, mają wygodne budy, dach chroniący przez deszczem i śniegiem (a w lato przed słońcem), a przede wszystkim kojce nie są ''wielkości znaczka pocztowego'' tylko duże i trawiaste :-).[/quote] czyli to pięciogwiazdkowe kojce są :evil_lol:
  15. [quote name='Alex78']Kakadu, dlaczego słowo "kojec" tak źle ci sie kojarzy? Szopa lepsza od kojca? Szopa bez okien i dziennego światła? Teraz ludzie potrafią mieć naprawdę super kojce. I właśnie kojec, pod warunkiem, ze jest zgodnie z zasadami bidownictwa inwentarskiego zbudowany, jest bezpieczniejszy od szopy czy garażu dla psa, który ma zostać na kilka godz sam.[/quote] no nie wiem, jakoś tak źle mi się faktycznie kojarzy... dla mnie kojec to miejsce wielkości znaczka pocztowego, ogrodzone siatką ze wszystkich stron, a w środku z budą... no i przede wszystkim zamknięte... szopa może mieć okna przeciez ;) można do niej wejść i wyjść, a w srodku może być posłanie; moje psy zostają w wiatrołapie obudowanym i z oknami, mają wyjście-klapkę, ale w środku ocieplone budki, suchutko i bezwietrznie; wydaje mi się, że takie pomieszczenie jest lepsze niż kojec; choć może faktycznie teraz kojce są przyjaźniejsze niż kiedyś; ale kojec też sugeruje stałe zamieszkanie psa na zewnątrz, a przed tym zawsze będę się wzdragać;
  16. z bazarku juz jest [B]50 złotych[/B] - mozna je doliczac do uzbieranej kwoty; mozliwe, ze bedzie wiecej; jesli pieniazki okaza sie potrzebne na cito to zawsze mozna wczesniej zakonczyc bazarek (oryginalnie ma byc do 24.10 do g. 20:00)
  17. [quote name='malibo57']Bykami się nie interesuję. Czy to jakaś tajemnica z tą Fredką, czy co? Przecież na zdjęciach (tych ostatnich) wyraźnie widać, że jest gdzie indziej, niż wcześniej. A zopisu wynika, że ma opiekę. Stoi , jak byk, post wyżej:razz:[/quote] to dobrze bo to nie bycze forum; suka prawdopodobnie zostala zabrana do tych ludzi ktorzy sie nia opiekuja zeby zrobic zdjecia, gdyby mieszkala w tym domu to chyba ktos dalby nam znac? nikt tu nie ma sekretow, bo nie ma na to czasu; zima idzie; trzeba jej znalezc dom staly; przyjmijmy dla uproszczenia ze jest w okolicach Torunia;
  18. [quote name='malibo57']Gdzie teraz przebywa Fredzia?[/quote] toz stoi jak byk w pierwszym poście, że jest w Aleksandrowie Kujawskim pod Toruniem :cool3:
  19. ja bym mu w ogóle nie szukała domu z kojcem; no bo jak to tak - przez pierwszy rok w domu, a potem do kojca? jak już będzie przyzwyczajony do tego, że mieszka w domu? to mi sie nie widzi w żaden sposób; trza mu albo szukać mieszkania, albo domu z ogrodem, ale z ciągłym dostępem do domu i ew. żeby pies zostawał w jakimś bezpiecznym miejscu na dzień jak opiekunowie będą w pracy (z możliwościa swobodnego wyjscia na dwor); jakas szopa czy naprawdę porządna buda z przedsionkiem byłaby najlepsza;ale nie kojec :shake:
  20. masz ci los, przeciez ze zdjecia widac, że to już dorosła suczka... no czy on przytomny jest? :cool1: nad czym sie tu zastanawiac? albo zwleka bo ma jakiegos innego psa na oku, albo nie wiem co... e tam, zdenerwowałam sie :pissed:
  21. no i co? no i co? bo jz tu latam co 5 minut na górkę do kompa żeby się dowiedzieć, a tu nic...
  22. [quote name='mortikia']Nie o tą panią chodzi :-)[/quote] to dobrze ;) i czekamy na fotki :)
  23. jesli rozmowy trwają to znaczy, ze mąż nie jest szczęśliwy, ale też, że nie powiedział "nie", a to już jest dobry wstęp do ciągu dalszego :p jestem dobrej myśli; może warto by było pojechać z mężem tylko tak, żeby zobaczyć pieska przez kratki ;), bez żadnych przecież zobowiązań i planów ;) może serce mu zmięknie jak zobaczy psinkę...
×
×
  • Create New...