-
Posts
10156 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by kakadu
-
[quote name='kaja555']ja też mam banerek[/QUOTE] ekstra kajka :) dzieki
-
pobor banerka mile widziany :) on tam siedzi, ale tyle osob sie stara, ze moze w koncu cos sie znajdzie; jego lokegzanka z boksu juz w domku, kolega piatek niedlugo pojedzie, wiec moze i do wtorka usmiechnie sie szczescie... ciocia kociabanda obiecala filmik :)
-
po cichutku ciesze sie z waszego sukcesu :) pozdrawiam
-
giga dziecko, czyli Tarpan LABRA-DOG... wraca z adopcji...
kakadu replied to mru's topic in Już w nowym domu
dzis juz poniedzialek wiec czekamy nieustajaco ;) -
tez bym sie chetnie dowiedziala :)
-
guffi juz nie BEZDOMNY - pojechal do nowego domku :)
kakadu replied to kakadu's topic in Już w nowym domu
odpisalam wczoraj dlugasnym listem na pytanie, ale mi nagle wcielo wszystko nie wiem czy to wina dogo - chyba tak bo mulilo denerwujaco, a inne strony otwieraly mi sie bez problemu; toffi dojechal do domku, cala droge do plocka spal grzecznie z tylu; potem przywital sie ze swoja nowa rodzina, zjadl, napil sie i zaczal strasznie wariowac, :) skakal z kolan na kolana i cieszyl sie jak wariat; potem stanal pod drzwiami i spojrzal wymownie, wiec jedna z dziewczynek wziela go na smycz i wyszla przed dom, gdzie toffik zrobil grzecznie siku; dziewczyny sie kloca z ktora bedzie spal ;) mam nadzieje, ze przed nim dobre, dlugie zycie w spokoju na ktory zasluzyl ta poniewierka schroniskowa; musze wam powiedziec, ze mialam stracha bo jak pracownik probowal zapiac mu obroze to toffik warczal i gryzl, a potem uciekl; jum myslalam, ze mu sie tak strasznie zmienil charakrer, ale okazuje sie ze to tylko te warunki schroniskowe tak go psychicznie wykonczyly; kladlam sie wczoraj spac ze swiadomoscia, ze toffik jest juz bezpieczny i siedzi w cieplym lozeczku; to bylo naprawde mile uczucie; za adopcje zaplacila mama asii za co bardzo jej dziekuje; dolozyla rowniez 100 zlotych na kastracje piatka, wiec jak sprzedam te wode toaletowa to zostanie tylko 30 zlotych do uzbierania i moze sie uda bo mam troche roznych rzeczy na bazarek; bardzo wam wszystkim dziekuje za obecnosc na watku i wielkie wsparcie jakie od was otrzymalam; jesli mozecie to zajrzyjcie na watek pewnej malej sunieczki ktora urodzila 8 malych kluseczkow na golej ziemi pod bialobrzegami; teraz jest juz bezpieczna, ale niedlugo bedzie potrzebowala domku...: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/194125-Warszawa-Zegrze-Transport-dla-7-szczeniaczkow-na-DZIS%21%21%21Inaczej-zamarzn%C4%85%21%21%21Pom%C3%B3%C5%BCcie%21?p=15510282&posted=1#post15510282"]http://www.dogomania.pl/threads/194125-Warszawa-Zegrze-Transport-dla-7-szczeniaczkow-na-DZIS!!!Inaczej-zamarzn%C4%85!!!Pom%C3%B3%C5%BCcie!?p=15510282&posted=1#post15510282[/URL] a tu zdjecia wykapanego toffika jeszcze u mnie w domu: [IMG]http://i52.tinypic.com/20qm9sz.jpg[/IMG] [IMG]http://i54.tinypic.com/xcuihe.jpg[/IMG] [IMG]http://i56.tinypic.com/vmrais.jpg[/IMG] [IMG]http://i53.tinypic.com/aau4w1.jpg[/IMG] [IMG]http://i54.tinypic.com/x51o45.jpg[/IMG] -
to dobrze - dziekujemy bardzo, zawsze nam razniej :)
-
usuniete...
-
guffi juz nie BEZDOMNY - pojechal do nowego domku :)
kakadu replied to kakadu's topic in Już w nowym domu
zaraz jedziemy na przekazanie :) guffi wykapanyi piekny; spi na podlodze obok mnie; wspaniale zniosl kapiel, grzecznie stal w wannie a potem dal sie wysuszyc suszarka, a mam bardzo glosna; praktycznie cale suszenie przespal na kocyku i recznikach na podlodze w lazience; niem ozna przestac go glaskac taki jest puchaty; pozniej wstawie zdjecia bo zaraz jedziemy go przekazac mamie kolezanki, kotra potem odda go do docelowego domku; mam nadzieje, ze z kotamibedzie jednak ok, bo jak nie to nie wiem co zrobie; przeciez nie oddam go do schroniska... on tam gasl w oczach gryzac z nerwow co popadlo; nawet jak pracownik zakladal mu obrozke to guffi strasznie sie wsciekal; az sie przestraszylam co to bedzie dalej; ale w samochodzie bylo juz o niebo lepiej a w domu z moimi psami troszke nerwow na poczatku, a potem naprawde ok; tylko na kota siedzacego na schodach na pieterko naburczal i szczeknal ale kot go prowokowal bo siedzial niedostepny i sie gapil wyzywajaco ;) moze tam bedzie lepiej... oby... guffi nie nadaje sie do schroniska; widac to po diametralnie innym zachowaniu zaraz po opuszczeniu jego terenu... -
wielkie uklony dla kasi i jej narzeczonego alexa ktorzy jezdzili swoim samochodem gdzie bylo trzeba, chocmieli na dzis calkiem inne plany :kiss_2: to byla prawdziwa przyjemnosc ich poznac; co do suni jest calkie sparalizowana ze strachu, nawet nie potrafila mnie ugryzc ze strachu... malutka, sliczna, mlodziutka, chudziutka, choc marek u ktorego jest teraz stwierdzil, ze widzial gorsze przypadki; nie wiem czy umie chodzic na smyczy; nam na myczy tlko wpelzla pod samochod, jak chcielismy ja odsikac po drodze; dopoki sie nie uspokoi i nie zaufa czlowiekowi to nie za wiele mozna bedzie o niej powiedziec bo ona sie po porstu kuli, albo przewraca na plecy tak ze jej nie mozna odwrocic na brzuszek zeby podniesc; calkiem biedna sunieczka...
-
[IMG]http://i55.tinypic.com/65a1b4.jpg[/IMG] [IMG]http://i51.tinypic.com/2lxcxgl.jpg[/IMG] [IMG]http://i56.tinypic.com/8x8t9k.jpg[/IMG] [IMG]http://i51.tinypic.com/2rxv0vc.jpg[/IMG] [IMG]http://i53.tinypic.com/332v7uf.jpg[/IMG]
-
no juz, zara...;-) z takim netem jak ja mam to sie moge wczolgac najwyzej... szczeniaczki jeszcze sa slepe; moze latwo pisac o ich uspieniu jak sie ich nie widzialo... [IMG]http://i53.tinypic.com/ta3dht.jpg[/IMG] [IMG]http://i51.tinypic.com/34jdiye.jpg[/IMG]
-
a jednak jednasie skusila :) a o wtorku nikt nie pamieta... wisi u mamy mojej kolezanki w gabinecie obok informacji o cytologii i innych usg - moze w koncu ktos go wypatrzy...?
-
nie bede sie wtracac, ale dziewczyny zaraz ci podesla najlepsza z mozliwych umowe adopcyjna; koniecznosc jej podpisania i warunki w niej zawarte od razu wyeliminuja czesc ewentualnych chetnych i pozwola wybrac tych najlepszych; ale widze z ekudlacz juz gdzies jedzie i teraz trzeba go tylko przenocowac do srody, tak? czy ten nocleg musi byc na mazurach? oj sorry juz sie doczytalam ze w wawie...
-
czyli, ze trzeba bedzie poczekac kilka dni do 20 pazdziernika, tak? da rade go przetrzymac do tego czasu? dla mnie to brzmi calkiem niezle, ale i ewkaa tez w niczym nie ustepuje :) tak cos czulam, ze taki cudny olbrzym zwroci powszechna uwage - powodzenia w dalszych dzialaniach!
-
mały kundelek Misio szuka domu- potrzebna pomoc w ogloszeniach
kakadu replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
o, jeszcze w piatek taka beznadzieja wialo, a tu juz jeden prawie w dt ;) was to z oczu spuscic na chwile... -
mały kundelek Misio szuka domu- potrzebna pomoc w ogloszeniach
kakadu replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
fajnie - dziekujemy bardzo; jamniczko-sznupciowaty to brzmi bardzo dobrze :) -
kochani jesli macie jakies fanty na bazarek to bardzo prosze o pomoc; ja bazarek zrobie, wystarcza mi zdjecia przedmiotow; nie wiem juz sama jak to wszystko zorganizowac, zeby uzbierac 180 zlotych; juz mam troche dosc tego zebrania powiem szczerze; po firmie chodze z puszka i prosze o wplaty na zarcie dla kotow/kastracje kotow, tutaj o cokolwiek na kastracje piatka; jakos mi z tym zle zaczelo byc :-(
-
Mały Wituś w typie jamnika, ma dom!! Trzymajmy kciuki!!
kakadu replied to Awit's topic in Już w nowym domu
nikt sie jeszcze nie odezwal... moze odpisza chociaz -
guffi juz nie BEZDOMNY - pojechal do nowego domku :)
kakadu replied to kakadu's topic in Już w nowym domu
odetchne ja bedzie w domku :) a tymczasem zapraszam na bazarek na kastracje piatka; wystawilam wode toaletowa anais anais, moze ktos sie skusi? [URL="http://www.dogomania.194170-anais-anais-cacharela-na-kastracje-piatka-do-15.10?p=15509867#post15509867"]http://www.dogomania.pl/threads/194170-anais-anais-cacharela-na-kastracje-piatka-do-15.10?p=15509867#post15509867 [/URL]