Jump to content
Dogomania

kakadu

Members
  • Posts

    10156
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kakadu

  1. na ich miejscu to majac swiadomosc, ze tak straszliwie dalam du..py z psem zaplacilabym przynajmniej za dwa miesiace, zeby zagluszyc wyrzuty sumienia... nie moge uwierzyc w taki brak skrupulow i odpowiedzialnosci przede wszystkim za wlasne czyny :shake:
  2. czyli dobre wiesci;
  3. to dawaj go! masz na niego jakies maniary czy trza go szukac po zdjeciach?
  4. bardzo przepraszamy za te nieuzasadniona radosc - wiecej nie bedziemy :roll: :evil_lol:
  5. mam potencjalny dom (ale panie dosc kaprysne) dla malego pieska/suczki, ale to niestety musi byc prawdziwy mikropiesek taki do 4-5 kg (szesciokilogramowego, ktorego pokazalm im w schronisku ocenily jako zbyt duzego...); ile wazy mala? czy mozna wziac ja na rece, nalepiej kolana i zrobic zdjecie? tylko najlepiej z boku tak zeby pies nie byl na pierwszym planie bo wtedy wydaje sie nienaturalnie duzy; jesli to mozliwe to prosze o zdjecia na [EMAIL="kolinka100@wp.pl"]kolinka100@wp.pl[/EMAIL] dziekuje edit: dowiedzialam sie, ze sunia ma juz domek wiec tylko jej szczeniaczek bedzie szukal dalej :) ale to jeszcze nie teraz bo ma tylko tydzien; niestety nie moge go zaproponowac tym paniom, bo szczeniak wykluczony; powodzenia :)
  6. [quote name='Nemi']Kocia - a czy ja mogę Cię poprosić, żebyś zajrzała na 5 sekund do kociarni, co tam słychać ? Jak Ci się oczywiście uda pojechać do schroniska w Józefowie :-)[/QUOTE] ewa bedzie prawdopodobnie w jozefowie w weekend bo wiezie mojego piatka do domu pod plockiem - do niej uderz, moze zajrzy do kociarni; a cos konkretnego chcesz? jak cos pilnego to na chwile moge zajrzec w drodze z pracy, ale to najwczesniej jutro bo dzis sie spiesze;
  7. o wtorka sie nie martw - nigdzie sie nie wybiera niestety... :( poczeka na ciocie kocie z kamerka...) byl na spacerku w niedziele; oby sie twn twoj ci(a)pek znalazl...
  8. awit, ile on wazy? w schronisku w jozefowie spotakalm dwie pani ktore szukaly pieska, ale musialby byc maly, taki do 4 kg, dla siebie i swojej babci (rozumiem, ze razem mieszkaja) beda sie byc moze przeprowadzac do bloku wiec piesek musi byc nieklopotliwy z krotka sierscia, do poltora roku (ale nie szczeniak) taki zeby babcia sobie z nim dala rade; mam do nich kontakt, obiecalam, ze cos im znajde, ale watek mikropieskow jest dla mnie tak nieczytelny, ze dalam sobie z nim spokoj; nie wiem o co w nim chodzi, sa odsylacze do innych watkow, na ktorych nie ma slowa o danym psie, to sa watki zbiorowe po 100 stron - straszny balagan, nic nie moglam znalezc...
  9. moze jednak podpiszcie umowe adopcyjna...?
  10. [quote name='Ola18']Suczka jest duża więc pies który ją pokrył musiał też być spory.[/QUOTE] to akurat nie jest regula; widzialam kiedys potomstwo onki i... jamnika :cool3:
  11. czekamy na relacje delph
  12. dla niecierpliwych: piesio juz jest u andzike, bardzo przestraszony, ale caly i zdrowy; reszte napisze ona sama :)
  13. czyli jednak swiat sie nie konczy ;) to dobrze :)
  14. hmmmm, mam nadzieje, ze delph wszystko sprawdzi i przemysli sprawe... :roll:
  15. wyslalam do niej pw, moze zajrzy i cos podpowie
  16. kurcze, teraz to mnie powaznie wystraszylas...:-(
  17. jak pod halinowem to moze dif by cos wiedziala, ona z halinowa
  18. a wojtek, jak tylko dorwe sie do telefonu mojego meza (mnie zostaly 3 minutki wiec nie da rady) bedzie mial telefon do was obu oraz adres odbioru i przeznaczenia; o rany, co sie bedzie dzialo... :crazyeye: i to juz jutro ;)
  19. prawde mowiac to ja bym sie lepiej czula jakby ona mogla pojechac; wtedy wojtek tez nie czulby sie jak kurier ;) a po prostu kierowca :evil_lol:
  20. niby tak... kola sznaucerka wpiernicza suchy chleb jak najwiekszy przysmak... chyba sie zglosze na policje... ;)
  21. napisala do mnie norel; szuka jakiegos dobrego lekarza/kliniki, ale takiej co robi operacje na nfz bo sa okropnie drogie; zacytuje jej list, nie bede sie pocic nad streszczeniem; obiecalam rozpuscic wici, moze ktos z was moglby pomoc? zna jakas klinike... [COLOR=RoyalBlue][I]"niby mam bark przy sobie ale jakby urwany.... ogólnie to sie nazywa zerwanie więzozrostu barkowo-obojczykowego-tak w karcie opisali-a wzrokowo obojczyk tak sobie sterczy w góre a ramie zwisa w dół.. u nas zrobili tego mało(drutami sie spaja) i po wszystkich mieli niestety jako skutek uboczny brak czesciowy ruchomosci reki-a ja chciałabyj jednakże móc wykonywac nią wszelkie ruchy..... wiec zalezy mi na opiniach ludziów co są pacjentami udanymi a nie kalekami...."[/I][/COLOR]
  22. dzwonila do mnie ewa z jozefowa - powiedziala, ze nie powinno byc problemu z transportem, wiec trzymajcie kciuki zeby sie wszystko udalo :) rozmawialam tez z pania wanda ze schronu - piatek juz bez jajek i czuje sie dobrze :)
  23. andzike dawaj tem telefon i adres ;) wojtek pyta czy nie byloby bezpieczniej gdyby ta dziewczyna z komorowa podjechala z nim i psem do ciebie, on potem by ja odwiozl z powrotem do komorowa bo i tak bedzie wracal po zone i dopiero potem gdzies jada dalej;
  24. pewnie takie wieksze srednie.. bardzo przydalyby sie zdjecia
×
×
  • Create New...