Jump to content
Dogomania

kakadu

Members
  • Posts

    10156
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kakadu

  1. [quote name='Alekssandra']Klatka Witusiowa, woda po kolana, Wituś pewnie siedział w środku ale dziś pawilon byl zamknięty i nie widziałam go. Gdyby to byl normalny dzień to odszukałabym sobie opiekunkę pogadałabym, wziełabym na spacer, ale to nie był normalny dzień, znalazłam umierającą sunię na geriatrii, guzy podbrzusza, totalne cierpienie, pies nie wstaje ale w tym schronisku nie usypia sie psów cierpiacych. Gdyby moja sunia piszczała przy każdym dotyku i nie wstawala, zapewnilabym jej opiekę do końca ale nie brałabym pod uwagę życia w takim cierpieniu, bez szansy na wyzdrowienie, bez szansy na jakikolwiek komfort życia. Życze osobom, które nie mają litości dla nich, żeby żyli długo w bólu, w odchodach, w samotnosci, często bez dostępu do świeżego powietrza, za kratami, często w głodzie bo nie ma sil zaczołgać się do miski.[/QUOTE] jak to? a te sunie z nowotworem czaszki przeciez uspili zaraz po kwarantannie; ja juz nic nie rozumiem, ale martwia mnie te wiadomosci zwlaszcza, ze sa jakies sprzeczne...
  2. o matko kajka, tak piszesz, jakbys nigdy nie miala z kotami do czynienia :evil_lol: kota na sile - tez wymyslilas :-o
  3. a nie mozna jakos sprawdzic czy ona jest w ciazy? z tego co wiem sterylizacja aborcyjna jest drozsza; 100 zlotych? naprawde w warce tyle to kosztuje??? a moze z funduszy sterylkowej skarpety by mozna bylo mala ciachnac? oni chyba doplacaja 80% za zabieg, chyba, ze zglaszajacy jest stalym deklarowiczem wtedy mozna liczyc na 100%
  4. ktos proponowal klatke do zlapania, tylko czy tam sa warunki zeby ja postawic? zeby nikt nie podprowadzil na zlom czasami...
  5. na razie nic nie wiem :shake: mieli mu dac tydzien wiec do weekendu pewnie nic nie postanowia :roll: ale jesli kotek boi sie psow to mam zle przeczucia; sam z siebie sie nie przestanie bac, a wtorek sam z siebie nie zrezygnuje z gonienia go; nie wiem na jakim tle sa te nieporozumienia - czy to zwykle bieganie za uciekajacym punktem, czy jakies, nie daj boze, mordercze zamiary :roll:
  6. czyzby wszyscy sobie odpuscili piatka...? w sumie slusznie - niczego mu juz nie brakuje, nie potrzebuje pomocy; bardzo dziekuje za dotychczasowa obecnosc na watku i serdecznie wszystkich podrawiam;
  7. no i co? otworzyl sie komus filmik czy nadal sa problemy? bo moze znajde kogos kto na you tube moze wstawiac...? tyle ze to 23 mega jest i ciezko bedzie przeslac... :(
  8. [quote name='Kociabanda2']o rany... :( Wtoreczku ogarnij się szybko! Może ktos powiniej podjechać do Państwa i pomóc ustawić relacje Wtorka z kotem?[/QUOTE] ale kto? ale jak u mnie kot zawsze dostaje pierwszy jesc, a i tak kola ma go w d... i zawsze na niego warczy; i frodzio tez; vega tylko w porzadku jest, a to dobrze bo ona najwieksza; dwa pierwsze sa niewiele wieksze od murki; nic jej nie zrobia, ale szacunku do kota to to nie ma za grosz...:shake:
  9. no i jak? pokazala sie? mialam wplacic 20 zlotych na sunie z palucha, ale uznali, ze eutanazja bedzie dla niej najlepsza; wiec jednorazowo moge wplacic te kwote na lenke;
  10. ja tez nie moge skasowac tego watku - nie moge i juz... :shake:
  11. wspaniale filmy, wspanialy piesek! jak on cudownie patrzy w oczy przed spacerkiem, jakie ma madre spojrzenie! i co najwazniejsze - zero agresji przy zabieraniu kosci; mam nadzieje, ze plakatowanie cos da... nie zrazajcie sie, ze ludzie zrywaja plakaty; ja mialam takiego nawiedzonego na mokotowie - chodzil, zrywal i rzucal na ziemie - stary glupi dziadyga - nawet dyskutowac z nim nie bylo sensu;
  12. kociu trza probowac bo u mnie sie za drugim razem otworzylo ;) - rany ale tam terenu.... a piatek jaki szczesliwy - gania jak glupi :loveu: mam nadzieje, ze i oneczka bedzie tam szczesliwa :)
  13. kreci, kreci i nie chce mi otworzyc tego filmu :(
  14. [COLOR=Blue][COLOR=Black]wkleje list od renaty; trzeba bedzie sie ogarnac i zaczac szukac chocby dt dla maluchow; gdyby ktos mogl pomoc to bede bardzo wdzieczna...[/COLOR] [I] Cześć:-)[/I][/COLOR] [COLOR=Blue][I]wczoraj bylam w Tłuszczu, ponieważ zawoziłam psa do nowego domu.[/I][/COLOR] [COLOR=Blue][I]Szczeniaczki rosną, są tłuściutkie i słodkie. Tili coraz mniej przestraszona, bardzo chudziutka, bo te smoki ją pożerają;-)[/I][/COLOR] [COLOR=Blue][I]Mam nadzieję, ze za tydzień będzie można je już odłączyć od matki. Musze dopytać mojego lekarza.[/I][/COLOR] [COLOR=Blue][I]Jeden piesek będzie mial operację na przepuklinę, więc wezmę go do siebie i to załatwię w swojej lecznicy. Wzięłabym może jeszcze jednego na tymczas, jakoś to moje psy przeżyją;)[/I][/COLOR] [COLOR=Blue][I]No i teraz wielka prośba o pomoc w szukaniu tymczasów dla reszty, robi się bardzo zimno i wilgotno, boję się,zeby nie zaczęły chorować:-((( Zacznę je też ogłaszać. Jesli mozesz pomoc w ogłoszeniach, będę bardzo wdzięczna.[/I][/COLOR]
  15. nikt do piataska nie zaglada, a my mamy filmik, tylko nie wiemy jak go wstawic...
  16. ja to raczej czarno widze, bo przez tydzien nic sie nie zmieni; jesli kot nie zna psow to sie nie przelamie - nie przestanie uciekac; a jak nie przestanie uciekac to wtorek nie przestanie go gonic; moja murka byla przyzywczajona do psow, a do onki przekonywala sie dwa tygodnie...
  17. jestesmy, ale cos nam wszystko slabo idzie... norel juz jest w domu wiec jako tako wszystko ogarnia; sprawa nie jest superpilna, paniki nie ma; ale ciocia wziela mala na tapete - moze sie uda...
  18. zeby byla pewnosc, ze to tydzien - dwa to pewnie by sie cos znalazlo szybko...
  19. zegnaj malenka; mialam nadzieje, ze sie jednak uda...
  20. oj, cie musze przeszkolic na okolicznosc wstawiania zdjec ;)
  21. z adopcja wtorka nie mialam nic wspolnego, wiec jak sie tak wezme za bone, to... poki co wzielam ja dzis na spacerek - pogoda byla sliczna, bona pobrykala z fatimą :) ...i dowiedzialam sie, ze wtorek strasznie gania kota i panstwo, ktorzy go wzieli zastanawiaja sie nad oddaniem go z powrotem do schroniska..., na razie dali mu jeszcze tydzien szansy...:roll:
  22. a ja mam dobre wiesci :multi: dzis po poludniu dowiedzialam sie od doroty, ze [SIZE=5][B][COLOR=Red]wtorek wczoraj pojechal do domu[/COLOR][/B][/SIZE][SIZE=5][COLOR=Red][B]!!![/B][/COLOR][/SIZE] :multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi: wzieli go jacys panstwo od kota i byc moze od tego chorego kota o ktorym pisalam wczesniej; wtoreczku - bedzie nam ciebie brakowalo, ale cieszymy sie twoim szczesciem i zyczymy ci samych dobrych chwil w nowym domku; watpie, zebysmy otrzymali jakies zdjecia z nowego domu, ale kto wie..... gdyby cos sie pojawilo - na pewno tu zamieszcze; dziekuje wszystkim za obecnosc na watku, za pomysly, za pomoc, za dobre mysli, za nadzieje; bez was byloby bardzo ciezko... jednak lepiej bym sie czula wiedzac gdzie mieszka wtorek... musze sie wam przyznac, ze teraz sie martwie o niego...:roll:
  23. ale zeby nawet tyle psu nie zapewnic...? godnego dozycia? tylko go wyrzucic na pewna meke i smierc...? chyba, ze ktos myslal, ze cos sie jeszcze da zrobic i podrzucil sunie bo nie bylo go stac na leczenie...
  24. dla niej dt = ds... jesli bedzie taki dom, a potrzebne beda pieniazki deklaruje jednorazowo 20 zlotych;
  25. ola, sorry, ale ja nie mam czasu kilka razy dziennie zagladac na watek i sprawdzac czy odpowiedzialas; na pewno masz cos wazniejszego do roboty - rozumiem to, ale ja tez sie nie nudze; mam nadzieje, ze te ogloszenia pomoga (o ile dojda do skutku), psy znajda dobre domy, a wlasciciele suki ja wysterylizuja; dla mnie EOT
×
×
  • Create New...