Jump to content
Dogomania

kakadu

Members
  • Posts

    10156
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kakadu

  1. no zle to mu chyba nie jest ;) jutro jedziemy z aasiaa po onke (wczoraj miala sterylizacje) i onka tez tak bedzie miala; mam ndzieje, ze sie z guciem jakos dogadaja; aasiaa specjalnie wybrala na podroz czwartek, a nie dzis po pracy jak poczatkowo planowalysmy, zeby dojechac na miejsce za dnia i porobic troche zdjec; moze nakreci jakies filmiki z guciakiem - byloby milo go znowu zobaczyc; troszke za nim tesknie; on mial taka rozesmiana jape :loveu:
  2. ale jaja, dopiero na filmie widze, jak mnie moj sznaucer wytresowal przez te wszystkie lata jesli chodzi o trzymanie smyczy :evil_lol: kiedy jeszcze kolka chodziala na smyczy, takiej zwyklej - nieautomatycznej to musialam bardzo uwazac, zeby jej sie ta smycz nie "polozyla" na plecach, ani o nie nie otarla; kola tego strasznie nie lubila i jakos tak uginala calym cialem po jakimkolwiek kontakcie ze smycza, jakby stukilowy ciezar przygniatal ja do ziemi (potem behawiorystka powiedziala mi, ze mala jest nadwrazliwa na dotyk) uznalam, ze to dla niej koszmarny dyskomfort i nauczylam tak trzymac sznurek, zeby nigdy nie mial kontaktu z psimi plecami; stad to trzymanie wysoko rak, zeby sie czasem smyczka nie otarla o psa i szybkie wybieranie wiszacego nadmiaru; matko - tyle lat, a ja ciagle "rece do gory" :crazyeye: nawiasem mowiac ta smycz na filmie to ta stara smycz koli ;)
  3. nie, zebym sie czepiala ;) ale ktos go chyba starannie wygolil na pysku i grzywke tez mu wygolil - dlatego calkiem nie przypomina sznaucera - ale fachowca sie widze nie zmyli :evil_lol:
  4. tradycyjnie nadzieja: moze ktos ja wypatrzy... :roll:
  5. zagladamy... jak tam z pecherzem/sikaniem? uspokoilo sie cos?
  6. kociu, ale z tym sznaucerem to raczej pudlo; nie pisalabym tego bo to bardzo mylace; ze zdjec przynajmniej nie wyglada, zeby mial choc 1 procent sznaucera ;)
  7. olu czy opiekunowie pieskow wplacili pieniazki za ogloszenia?
  8. gucio chodzi bez smyczy bo pan ma 2 hektary ogodzone (czy to jest w ogole mozliwe?!) wiec sobie spaceruja miedzy stawami, a gucio straszy kaczki na pomoscie (chociaz pancio juz mu tyle razy tlumaczyl, ze nie wolno straszyc kaczuszek)
  9. witam chcialabym poinformowac, iz pieniazki z bazarku na ktory przedmioty podarowala yunona, na jej prosbe (poniewaz cel pierwotny sie zdeaktualizowal) zostana przekazane na jamnicza skarpete; bazarek niedawno sie skonczyl wiec musze go rozliczyc - prosze zatem o cierpliwosc; jamnicza skarpeta zostanie wkrotce zasilona kwota 127 zlotych;
  10. wspaniale wiesci :) jesli chodzi o przeznacznie pieniazkow za bazartki to chyba zdecyduje sie na akcje sterylkowa - bardzo mi lezy na sercu problem niepotrzebnego rozmnazania; ale jeszcze sie zastanowie i dam znac co i jak ;) moze podziele te pieniazki (jak juz wszsytkie splyna) na jakies dwie akcje;
  11. mam obiecane zdjecia po dlugim weekendzie czyli juz niedlugo; aasiaa doniosla, ze pan wczoraj razem z guciem grabil liscie, a gucio mu tak pomagal, ze zajelo to dwa razy wiecej czasu niz powinno - pan szczesliwy :) do tego postanowil, ze zaadoptuje z jozefowa kolezanke gucia z boksu - cudna oneczke; stwierdzil, ze jeden pies wiecej to juz nie dwa razy tyle obowiazkow, wiec skoro radzi sobie z jednym to poradzi sobie tez z dwoma, a gucio sie dobrze dogadywal z ta dziewczynka, wiec bedzie mial towarzystwo (i konkurencje do fotela, ale moze sa dwa fotele i sie jakos dzieciaki dogadaja ;)) gucio podobno okaz wyjatkowo inteligentny, zawolany przychodzi, nie oddala sie zbytnio na spacerach; tak strasznie bym chciala, zeby ta sielanka trwala juz zawsze :p (tfu tfu odpukac, zeby nie zapeszyc)
  12. kociabanda nakrecila dzis film pelnometrazowy o wtorku; mam nadzieje, ze tu wstawi jak tylko wszystko zmontuje ;) podobno po wtorka miala wczoraj juz przyjechac jakas pani, ale jej sie rozchorowal kot i nie mogla; mam nadzieje, ze jak tylko niebezpieczenstwo z kotem zostanie zazegnane pani przyjedzie i wezmie naszego bruneta, bo on tak strasznie potrzebuje ruchu; dzis pobiegal z nim syn mojej sasiadki, ale co to jest dla tekiego byczka pobiegac raz na tydzien...
  13. no to czekamy na kontakt z siostra...
  14. niestety toczka nikt nie chcial... :( a za jedyne 10 zlotych byl do wziecia...
  15. bedziemy sie starac pomoc, ale nawet dla malych - 5-6 kg pieskow ciezko znalezc domy... wczoraj mialam rozmowe takiej mniej wiecej tresci: - chcialabym zaadoptowac pieska "sarenke" takiego ratlerka, wiek do roku - jest taki jeden piesek troszke wiekszy, ale w typie sarenki, wazy 5 kg - e, to nie, nie chce takiego skundlonego burka i co powiedziec? chyba tylko: to prosze sobie uzbierac 2 tysiace i kupic od hodowcy; ale czy jest sens w takich komentarzach...? ja odpuszczam...
  16. [quote name='muzzy']A tego stwierdzenia przyznam, że nie rozumiem. Mamy np. taką Dogomanię, która jest dowodem na istnienie bardzo wielu ludzi kochających zwierzęta i mamy ludzi katujących zwierzęta, jak ten z artykułu. I w czym ci żli są doskonalsi od tych dobrych, że to oni mają zdecydować o losach świata? Jeśli te bezmózgowia są faktycznie lepsze, silniejsze, itd., i nawet osoby z Dogomanii w to wierzą, to Dogomania i jej podobne akcje nie mają racji bytu. Uważam, że faktycznie są ludzie źli, ale oddawanie im inicjatywy jest dla mnie niezrozumiałe. Każdy z nas ma możliwość decydowania o tym, czy świat (nie koniecznie jako całość, ale przede wszystkim jako to, co konkretnie nas otacza) będzie lepszy, czy gorszy. Bico, nie odbierz tego jako atak na Ciebie, bo to ostatnia rzecz, jaką chciałbym zrobić, wiem ile robisz dla psów i właśnie to sprawiło, że to wszystko piszę. Bo widzę osobę robiącą ogrom dobrego dla zwierząt, dającą się zdemotywować komuś, kto dla normalnego człowieka powinien być po prostu nikim. Nie dawajmy się 'pokonać' tym, którzy nie szanują zwierząt, bo chyba nie tędy droga. Takie jest moje zdanie i jeszcze raz proszę: Bico, nie odbierz tego jako jakikolwiek atak na Ciebie, bo mam nadzieję, że wiesz, że nie to mam na myśli. Po prostu chciałem jakoś motywująco skomentować to, co napisałaś.[/QUOTE] swiete slowa, cos optymistycznego wreszcie; a co do ramienia norel - tez mialam takie przemyslenia - ratowali zycie, wiec nie przejmowali sie, ze powieka sie nie podnosi, ze szczeka sie zrosla i sie nie otwiera jak powinna, ze niesprawne ramie wisi.... troche takie malo perspektywiczne to bylo, ale nie mnie oceniac...
  17. aasiaa przyniosla mi najswiezsze wiesci - mama dzwonila do tego pana; pan powiedzial, ze wlasnie ogladaja z guciem telewizje; pan lezy na wersalce, a gucio siedzi... w fotelu :loveu: posikam sie ze szczescia za chwile :mdleje: zdjecia beda po dlugim weekendzie, jak aasiaa pojedzie z wizyta;
  18. [quote name='yunona']Może cioteczki śledzące wątek powrzucają jakieś propozycje ?:loveu: [COLOR=red]Ogłaszamy konkurs na nowy tytuł wątku dla MISI !!!!!!![/COLOR] [COLOR=black]Wygra oczywiście najlepszy tytuł. Zapraszamy do udziału :multi::multi::multi:[/COLOR][/QUOTE] a zwyciezca w nagrode otrzyma mozliwosc wplaty 10 zlotych na utrzymanie psa :evil_lol:
  19. moze jak nie da rady inaczej dac jej cieplego mleka ile wlezie (o ile nie reaguje na nie rozwolnieniem oczywiscie) i wyjsc na spacer; nie da rady - bedzie sikac; a jak bedzie sikac to ja chwalic i chwalic i dawac pysznosci; a w domu niestety obserwowac i nie dac sie wysikac do konca tylko lapac na rece (da rade?) i niesc na dwor; ale to na weekend raczej eksperyment...
  20. [quote name='Atomowka']Lulka jasne, że są ok po prostu dla mnie zdjęć nigdy dość :)[/QUOTE] a to wiadoooooomo ;)
  21. no i co bedzie z ty mailem? czekac czy dawac ogloszenie tylko z numerem telefonu?
  22. poki co pan stwierdzil, ze piatek to wypisz wymaluj dog niemiecki :evil_lol: ja tam juz nie wiem, dla mnie to on nawet moze byc i spaniel :) wazne, ze sie spodobal; pan wycalowal go na dzien dobry po pysku, a potem oprowadzil po calej posiadlosci; piatek bedzie sie od teraz nazywal gucio i ma plan przytyc do swiat, zeby wygladac jak porzadny pies :) na razie bedzie dokladnie wyczesany, a jak sie troche zaprzyjaznia to pan go wykapie; dziewczyny, trzymajcie kciuki, zeby piatek, o przepraszam - gucio nic nie wyfikal i zeby mogl zostac tam na zawsze... jeszcze raz bardzo dziekuje aasiaa i jej mamie za znalezienie domku, pomoc w transporcie i w ogole za wielkie zaangazowanie; wiem, ze aasiaa podczytuje watek wiec moze sie chociaz z raz odezwie, co? :cool3:
  23. do de to wszystko; nie chce juz komentowac, bo znowu skrzywdze jakas niewinna duszyczke o zlotym sercu :cool3:
×
×
  • Create New...