Jump to content
Dogomania

kakadu

Members
  • Posts

    10156
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kakadu

  1. pewnie dlatego, ze to jednak bedzie strzelanie wiec zeby jakis czlowiek sie na linie strzalu nie dostal...
  2. zachwalaj, zachwalaj koniecznie; jesli szukaja malego pieska, a nie chca szczeniaczka to witus by byl idealny :)
  3. aasiaa dzwonila do mnie wczoraj po wymiary sojki; daga zmierzyla ja kartka papieru w kratke (bo sie gdzie zawieruszyla linijka) i wyszlo, ze ma 30 cm w klebie, a wazy ok 6-7 kg; piotr ze swej strony dodal, ze jak sie dobrze rozciagnie to bedzie z pol metra dlugosci jakby ktos chcial psa na metry brac :evil_lol: wiec kto wie...? moze cos sie swieci...? :kciuki:
  4. [quote name='Selenga']ja mogę całej ósemce zrobić allegro, full wypas co prawda Dom Tymianka ma swoje allegro, ale od przybytku głowa nie boli :) a póki co zabieram się za bazarek dla suni i maluchów[/QUOTE] oj to by bylo cudownie selengo :loveu: mozesz mi podac na pw swoj mail? wyslalabym zdjecia bo mam najswiezsze od renatki :) [quote name='Mośka']Ja tez zgłaszam się do ogłaszania. Jak będą fotki + opis - wrzuccie prosze na : [EMAIL="moskap@op.pl"]moskap@op.pl[/EMAIL] MOże ktoś umie robić ladne plakaciki? Wtedy można by było podlinkowac i każdy mógłby sobie drukować.[/QUOTE] co do dogloszen to maja byc 2 komplety po 40 wiec nie wiem czy nie szkoda twojej pracy i czasu? ponizej jest link do bazarku ogloszeniowego to sobie zobaczysz jakie tam sa strony i zadecydujesz czy cos jeszcze jest do zrobienia: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/196010-40-og%C5%82osze%C5%84-za-5-z%C5%82otych%21%21-na-koszatniczki-do-21.XI.2010r"]http://www.dogomania.pl/threads/196010-40-og%C5%82osze%C5%84-za-5-z%C5%82otych!!-na-koszatniczki-do-21.XI.2010r[/URL]!
  5. [quote name='Rodzice Maciusia :)']tematow szczeniaczkow i ich usypiania bylo juz na dogo mnóstwo; niestety, ciágle sporo osób wierzy, ze szczeniaczkom bédzie dobrze i nie usypiajá miotów. Ja tego nie zrozumiem nigdy i z bólem serca patrzé na Wasz optymizm. Ktos tam ma duze wyniki w znajdowaniu domkow ktos napisal - i co z tego - malo to doswiadczonych dogomanek wyadoptowalo psiaki do wspanialych domkow skád psiaki wracaly nawet po kilku latach?? Blagam, dziewczyny, uspijcie te szczeniaczki póki jeszcze mozna, przeciez one tego nawet nie poczujá. W przeciwnym razie to jest po prostu walka z wiatrakami. Co z tego ze pojda wszystkie, bédziecie przez ich cale zycie, czyli ok.16 lat monitorowac co z nimi?? Nie mam juz slow :([/QUOTE] to nie do nas nalezala decyzja co z psami sie stanie; my z muszelkiem tylko zlapalysmy sunie i odwiozlysmy do tluszcza; ja sie tu wymadrzalam na temat usypiania badz nie, oraz dylematow z tym zwiazanych (choc zdanie na ten temat mam dokladnie takie jak ty, takie same obawy i refleksje), ale nie decydowalam; teraz na uspienie jest juz grubo za pozno; psy sa prawie samodzielne, brakuje im moze kilka dni, aby byly gotowe do oddzielenia od matki; nietety musimy isc dalej w tym kierunku co do tej pory; muszelek znalazl jeszcze prawdopodobnie dwa domy, wiec zostanie 5 maluchow; tez sie martwie co bedzie sie dzialo z nimi potem; czy beda mialy do konca zycia dobre domy, czy ich ktos nie rozmnozy..., ale nie da skontrolowac wszystkiego; nawet wlasnego zycia na 16 lat do przodu nie zaplanujesz...
  6. czyli teraz tylko lenka musi dopisac; a ile czasu potrzebuje ten facet ze strzelba, zeby przybyc na miejsce? da sie to jakos ogarnac? jak ona przychodzi tylko po pracy (w sensie twojej) to jak ty to zorganizujesz...?
  7. nie ma sprawy - pozostaniemy zatem w trojmiescie ;) juz lece na bazarek
  8. oprocz kocow rower jakis wez kaja bo mozesz jej nie dogonic ;) przepraszam za te glupie zarty... :oops: ale jak sobie ciebie wyobraze w akcji i do tego mam swiadomosc jak bardzo jestes zdeterminowana to... zycze ci z calego serca powodzenia; byle tylko lenka sie dala podejsc na odleglosc strzalu...
  9. [quote name='danka1234']potwierdzam wpłynięcie 128 zł z bazarku Kakadu-yunona na konto Jamniczej Skarpety.[/QUOTE] bardzo dziekuje za potwierdzenie; dzis powinny wplynac ostanie wplaty z bazarku dwuzlotowego; oblicze wtedy wszystko i wplace... jeszcze nie wiem na co, chyba rzuce moneta, bo tyle psow potrzebujacych; czesc kwoty na pewno pojdzie na akcje sterylkowa; poinformuje o podjetej decyzji jak najszybciej;
  10. a ja tam sobie ogladam i jestem bardzo szczesliwa; a jak beda inne filmy to sobie wstawimy z asia i bedziemy sobie tez ogladac, a jak wy sie nie chcecie cieszyc razem z nami to wasza strata :eviltong:
  11. [quote name='Awit']Wiesz...Ja moją Fredzię też kupiłam pod stadionem ponad 5 lat temu. U chłopaka, co ciągle miał szczeniaki małych ras. [/QUOTE] a moja kola to niby skad jest? z gieldy w lazienkach krolewskich :cool3: kupiona tak dawno, ze chyba jeszcze nie bylo wtedy internetu; najpierw pojechalismy z mezem na paluch - chcielismy malutka suczke bo mieszkanie malutkie; nikt nam nie pomogl, poszwedalismy sie troche, do 3/4 psow pewnie nawet nie dotarlismy; byly same duze egzemplarze wiec wyszlismy z niczym; (teraz trudno mi w to uwierzyc) potem, poniewaz marzyl mi sie sznaucer miniaturowy, szukalam pomocy po znajomych i oni mi doradzali, zeby zadzwonic do hodowcow bo maja zwyczaj jakies wybrakowane egzemplarze nienadajace sie do hodowli sprzedawac za male pieniadze, albo wrecz oddawac za darmo; pojechalam do zwiazku kynologicznego, chyba na bagatela, wzielam numery telefonow, podzwonilam i jak mnie za piatym razem wysmiali to pojechalam do lazienek i nabylam szczeniaka za 400 zlotych od kobity, ktora miala suczke z dwoma szczeniakami; rozmnozyla, zeby suczka raz miala dzieci, no dla zdrowia po prostu... teraz w zyciu bym czegos takiego nie zrobila; moze uda mi sie jeszcze kogos nawrocic;
  12. [quote name='kaja555']a mówiłam że się mają powąchać? he he :evil_lol: :) :)[/QUOTE] :eviltong::eviltong::eviltong::eviltong::eviltong::eviltong::eviltong::eviltong::eviltong::eviltong::eviltong::eviltong:
  13. a ile kosztuje wyroznienie?
  14. zawsze mi sie wydawalo, ze konstancin taki ekskluzywny bardziej, a tu takie bagno.... ale czemu zdjec nie pozwalaja robic??? we lbie sie nie miesci... :shake:
  15. tego nie wiem :roll:
  16. no ja wlasnie dostalam maila od ewy, ze bylo kiepsko, ale juz jest ok i maly na 100% zostaje u nich :sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb: [SIZE=4][COLOR=Magenta][B]a wiecie, ze wtorek pojechal do domku (nomen omen)........ we wtorek?[/B][/COLOR][/SIZE] :evil_lol:
  17. [quote name='betinka24']Niestety nie mam kontaktu do tych ludzi, wiem tylko że jego adopcją zajmowała się wolontariuszka Sylwia.[/QUOTE] oj szkoda... a do sylwii masz?
  18. prawda? :loveu: to bylo do koosiek, ale mi betinka sie wstrzelila ;)
  19. o rany betinko - jakie fajne zdjecie - jacy fajni ludzie!!! a wtorek jaki blyszczacy - wykapany jak nic (ostatnio sie tak dobrze nie prezentowal jak byl na spacerku, wytarzal sie w czyms czy co - posklejana mial siersc na pleckach)) czy masz z nimi kontakt? bo ewa jeszcze nie odpisala, a pani wanda nie odbiera komorki; moze mozna bedzie cos zaradzic? jakos im pomoc; oni sie martwia o kota - ja ich rozumiem - sama bym sie martwila na ich miejscu; szczegolnie ze sie ciagle ma wyrzutu sumienia, ze sie wzielo nastepnego psa, kosztem jakby swoich rezydentow... :roll:
  20. mnie juz rece opadaja; ale nie bede szerzyc defetyzmu; wystarczy, ze ja wszystko czarno widze :placz:
  21. zamowilam na bazarku ogloszeniowym 2 pakiety (wchodzi po 4 psy na pakiet) ogloszen; teraz tylko czekam na zdjecia od renaty; obiecala zrobic jak bedzie nastepym razem w tluszczu, zeby bylo widac takie podrosniete pieski z indywidualnymi cechami, a nie tylko malenkie kluski, ktore sie nie roznia od siebie niczym oprocz umaszczenia i plci ;)
  22. pojecia nie mam gdzie on pojechal i sie nie dowiem raczej... ochrona danych osobowych; ale moze jak bede w niedziele to zagadam z pania wanda - oni sie musieli kontaktowac ze schroniskiem skoro ona wie, ze sie zastanawiaja nad oddaniem wtorka; wiec jak jej powiem, ze chcialybysmy pomoc to moze da telefon; dorota mowila, ze ktoras z dziewczyn (wolontariuszek) miala z tymi ludzmi kontakt, ale dorka jest teraz na wakacjach za granica i nie ma jak do nej zadzwonic bo sie ja wpedzi w niepotrzebne koszty; sprobuje moze napisac do ewy;
  23. [quote name='Awit'] Przeraża mnie, że jest tyle psów, tyle różnych psów a ludzi nie ma. Przecież te adopcje co są, to kropelka w morzu, w porównaniu do wielu tysięcy psów latami przebywających w schronach i kończących tam swe smutne życie:-( ([/QUOTE] a przy tym ile bez sensu i bezmyslnie powolywanych na swiat szczeniakow jest kupowanych na targach, bazarach, gieldach; ten obledny kolowrot kiedys moze bedzie przerwany..., ale my tego nie doczekamy raczej, bez wzgledu na to jak mlode sa niektore z nas
  24. cholera, zeby ona sie tylko nie wytraszyla na dobre! moze cos sie stalo i to miejsce nie wydwalo sie jej juz wyatarczajaco bezpieczne dlatego poszla szukac innego? tfu tfu odpukac!
  25. bywam, ale w swoim... na paluchu bylam kilka razy, ale zmienilam prace i zaczelam pracowac w weekendy - bez szans, zeby przyjezdzac niestety; te pare wizyt nie dalo mi zadnego obrazu wiec nie moge oceniac i nie oceniam; czytam tylko strone eli i mi sie wlos na glowie jezy; i nie moge uwierzyc; i zastanawiam sie jaka jest metoda w tym szalenstwie bo jakas musi byc przeciez...
×
×
  • Create New...