Jump to content
Dogomania

Neris

Members
  • Posts

    15551
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Neris

  1. Picie dużej ilości wody może być też objawem cukrzycy. Może warto jej zbadać poziom cukru?
  2. Nie, Łapka jeszcze nie ma i pewnie nie będzie przed weekendem, zresztą nie wiadomo dokładnie jak się będzie czuł po operacji, więc nie ma ustaleń stuprocentowych. Nie mogę pomóc w sprawie dużych albo agresywnych psów, ale mała Sara będzie u mnie bezpieczna. Specjalnie dla Łapka i dla niej przegrodziłam podwórko, żeby był mały dodatkowy wybieg "na wszelki wypadek.
  3. Myślę, że Zosia - Isia wie, ile osób jej kibicuje... Powodzenia, Księżniczko!
  4. Halo, Ziemia do Peggy Sue! Poproś, niech Cię dopuszczą do komputera, to nam opowiesz co się dzieje i jak sie miewasz.
  5. Czekamy więc z niecierpliwością na wieści o stanie jej zdrowia.
  6. Do wszystkich przeglądających. Mam nadzieję, że to nie jest zły pomysł... http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=2028134#post2028134
  7. I jeszcze ta ciotka... Zabrania się tarzać w zdechłej żabie! Co to, na perfumach się nie zna czy jak?
  8. A oto moi nowi koledzy.... Chłopcy, a dlaczego odwracacie się ode mnie tyłkami?
  9. Misio dzisiaj uznał, że na siedzeniu kanapy wylegują się Burki, a on, jako arystokracja najczystszej wody, stoi zdecydowanie wyżej. No i leży sobie książę na oparciu, patrzy na wszystkich z góry, i widać że jest siebie baaaardzo zadowolony... No i po raz pierwszy nastąpiło słynne "iskanie cioci Zuli". Miałam pewne obawy i czujnie byłam obok, ale Mis poddał się operacji spokojnie. Chyba był zdziwiony. Zulka przeciągnęła nosem za jego uszami, potem po grzbiecie z włosem i dokładnie pod włos, sprawdziła kryzę, nogi, brzusio, dokładnie obwą****ąc. To się nazywa "kontrola antykleszczowa" u nas w domu. Miś po tej operacji był tak skołtuniony, że trzeba go było doprowadzić do ładu szczotką, przecież bycie arystokratą zobowiązuje...
  10. Czekamy na wieści!!!! Maupa4 bez dostępu do kompa, ale także prosiła o wiadomości, co słychać u suni.
  11. Nieśmiałe filmowe wprawki. http://www.zippyvideos.com/9781947155786486/jamniorki_024/
  12. Cioteczki, dzisiaj Miś zasłużył na same pochwały! Mówiłam ostatnio Tiger, że Miś robi co nam rano pobudkę szczekając uparcie, aż ktoś przyjdzie i go powita. A dziś... w ogóle nie szczekał rano, czekał grzecznie aż wstanę i wyjdę z sypialni, jest po prostu boski! Nie wie jeszcze, że zaraz będziemy przycinac pazurki... bo jak się przytula, to STRASZNIE drapie w miłosnym amoku. I on się tak cudnie śmieje... dosłownie słychać długie "haaaa, haaa", odwdzięcza się za każdy gest wykonany w jego stronę.
  13. Ja mam jeszcze obietnicę 110 złotych od ludzi, więc to powinno chyba wystarczyć na transport i leki, prawda? Pieniądze jeszcze nie dotarły, ale w przyszłym tygodniu będą.
  14. To cudowna wiadomość... och, ja nieodporniak, popłakałam sobie chwileczkę.
  15. Jaka ona tłusta? Pięknota z niej i basta.
  16. Ale zmiana w niej zaszła.... to naprawdę Księżniczka! Trzymam kciuki za jutrzejszą podróż, no i oczywiście nadal kibicuję!
  17. no dooobra..... Stara psiara mówi, że się STRASZNIE CIESZY, że ktoś się w sprawie Łapka odzywa. A do znajomych powysyłałam tyle maili i nic... a niby tacy fajni ludzie.
  18. [quote name='Maupa4']Akucha bo my (Małpa i Neris) staramy się ... dwie stare ciotki "myślą i myślą" i ... czasem coś wymyślą :) ... tamta "stara psiara" stara się jak może[/quote] Przepraszam, a kto to jest "STARA PSIARA"?!?!?!?! (z naciskiem na stara)
  19. Z Allegro, ale przez Allegro nie mogą kupić, bo nie mają tam rejestracji. Mam wielką nadzieję, że kogoś poruszy jego historia. Zaczynam mysleć, czy nie rozkręcić jakiejś akcji w mediach... Musiałabym poruszyć moje kontakty
  20. Jeju, nie mogę uwierzyć, dostałam maila że pewni Państwo wpłacą na Łapka 100 złotych w przyszłym tygodniu! Teraz nie mogą, ale po 16 sierpnia obiecali dać. To nam wystarczy na leki, prawda?:multi: :klacz:
  21. Boli mnie to, że wśród tych urzędasów tak bardzo brakuje empatii... współczucia dla bólu...
  22. słuchajcie, byle do Warszawy ją podrzucić, stamtąd to ja mogę odebrać i pociągiem do domku... No, chyba że ona panicznie się pociągu boi. My tutaj w Nowym Dworze mamy świetną lecznicę z młodym małżeństwem wetów, którzy mają super ręce do adopcji, po lecznicy zawsze się jakieś tymczasowce pałetają i zawsze superdomki sie znajdują. A i ogłoszenia pozwalają wieszać. I ja z nadzieją myślę o Sarze i właśnie o tych wetach... Powiesi się jej ładne zdjęcie, tekst ciekawy napisze i MUSI się udac...
×
×
  • Create New...