Jump to content
Dogomania

Neris

Members
  • Posts

    15551
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Neris

  1. Halo, Warszawa, nie spać!!!! Myślmy!!!!
  2. Dyzio ma bardzo mało zębów. na górze widziałam jeden samotny prawy kieł, na dole sterczą dwa kły i to cały przód... głębiej nie daje sobie chłopak zajrzeć, nie jest zadowolony jak mu sie majstruje w gębie.
  3. Paluch to dla niego wyrok...
  4. Mamy ROZLICZNE kontakty!!!! Dawajcie nas wszędzie, co mi tam. Najlepiej jak dzwoni telefon i ludzie mówią "dzień dobry, ja po pieska, gdzie jest państwa schronisko?"
  5. Dziwne to jakieś. Musi jakiś wirus albo koń trojański... A Fafik nic nie pomoże????
  6. Jakby dostała bana czy co tam się dostaje, to by w opisie było BANNED albo RECEIVED INFRACTION. A nie ma. Więc pewnie się naprawi niebawem...
  7. W zasadzie nie ma większej różnicy jak będą wpływać pieniądze, chociaż nie wiem czy AFN rozlicza paragony z apteki, moja wetka liczy nas w sumie po kosztach (dzisiaj wzięła ZERO za wizytę) ale za leki już jej trzeba płacić. No i jakby miała wystawiać fakturę to weźmie drożej... A może byc tak że na moje konto i ja będę od razu wpisywać co wpłynęło i od kogo?
  8. Ja mogę zadzwonić w weekend, mam weekendowe minuty, ale proszę przybliżcie co mam mówić...
  9. ALe te ostrza to się wymienia dlatego że trzeba dokupywać różne długości itp zapewne. Myślę że damy radę... może znajdę więcej przepisywania albo jakieś tłumaczenie wpadnie...
  10. Eeeee, Ty się znasz!!!! A ja nawet nie wiem co to znazcy, ale on mówił coś właśnie do dwubiegowej i że wtedy można z taką jeździć do schroniska nawet!
  11. Niestety nic się nie dowiedziałam. Wszyscy na wystawie... mąż Oli mówi o firmie OSter, ale to jest chyba właśnie ta najwyższa półka i na to to już skzoda kasy.
  12. Powiedzcie mi że Dyzio nie ma raka... bo ja siedzę i ryczę.
  13. Dzwonię do mojej koleżanki, ma salon dla psów, wypytam co mogłoby być, jej maszynki są naprawdę drogie, ale używa ich 5-6 godzin dziennie, a na strzyżenie raz na jakiś czas nie musiała by być jakiejś najwyższej klasy...
  14. Ja niestety w ogóle się nie znam jaka to ma być... Dostalismy dzisiaj od pani weterynarz specjalny szampon leczniczy, szampon odkażający a na koniec francuski szampon pięknie podobno pachnący. Będziemy działać. Wydawało mi się że Dyzio na przykład już nie cuchnie, a ona ak go badała to mówiła ciągle "o matko, ale zapach". A Canon 5 razy lepiej pachnie... mimo kąpieli.
  15. Wróciliśmy. Ten guz prawdopodobnie jest węzłem chłonnym, dostaliśmy receptę na UNIDOX. Jeśli po 5 dniach nie będzie widocznej poprawy trzeba będzie zrobić prześwietlenie. Do oczu kropelki i maść. Oczywiście recepta, a apteki mamy dwie i obydwie zamknięte. Na szczęście Unidox sama biorę więc do poniedziałku nam wystarczy. Dyzio ma też guza po łokciem lewej przedniej łapy. Wg wetki jest to stare złamanie, dlatego on tak utyka, ale mówiła ona też że nie można wykluczyć zmiany nowotworowej. Niestety mój brat nie mógł z nami pojechać do Warszawy na prześwietlenie, musiał już wracać do domu. Wetka powiedziała że to staruszek...
  16. Zaglądamy, tylko sami zbieramy się do weta z jednym z moich psów i jakoś tak wszystko w biegu... Niezmiennie jednak trzymam kciuki za małą i za Ciebie Amiśko, trzymacie się świetnie i oby tak dalej!
  17. Cudo kudłate dzisiaj zażądało wpuszczenia do stada i trudno, lata ze wszystkimi całe zadowolone. Teraz go zamknę w boksie, bo muszę wyjść z Dyziem do weta, ale jakąś godzinę wytrzyma.
  18. Za jakieś 10 minut wychodzimy, jedziemy z Dyziem do weta. Ściągnęłam brata z Pułtuska, wyjechał o 13,30, ma jakieś 60 km stamtąd więc będzie lada chwila. Nie podoba mi się że oczy coraz bardziej zalepione, maść nie pomaga chyba, a ten guz na szczęce wydaje się powodować problemy z przełykaniem. Może to rzeczywiście ropień i boli go od niego gardło?
  19. Jeju jak fajnie... tak wstać rano a oni wszyscy pełni entuzjazmu, cieszą się że juz wstałam! Czasami myślę że to takie niezasłużone... Akucha, nogi to nogi, ale ja wczoraj w nocy włożyłam rękę pod poduszkę i ... uuuuu. Nie mam zielonego pojęcia jak się któremuś mądrali udało wyhaftować mi poduszkę od spodu!!!! Cioteczki, zaglądajcie do moich bannerków, ściągnęłam właśnie brata, jedzie do mnie 60 km żeby zabrać Dyzia do weta, bo kwitnący to on nie jest... bida taka. Dosyć ciężko oddycha i ma problemy z przełykaniem. Mam ciągle nadzieję że to jednak ropień...
  20. Kochana Basiu! Niech Cię spotykają tylko najcudowniejsze rzeczy! [IMG]http://www.gifownik.pl/zmienione/4.gif[/IMG][IMG]http://www.gifownik.pl/gify_02xx/rozmaite/kwiaty/23.gif[/IMG] (a naleweczki bym nie odmówiła, kocham wszystko co malinowe)
  21. A ja jak się kładę spać to zdejmuję z łóżka narzutę a tam na kołdrze poukładana Inka z Karolem, a pod kołdrą reszta robactwa. Zdejmuję więc i kołdrę i mówię "błagam, zejdźcie, chcę wytrzepać prześcieradło". No i wytrzepuję tony piachu, drzazgi z ukrywanych przede mną patyków i same te patyki, szczątki zabawek... i tak codziennie
  22. Ja myślę że dla nauczki można jej taki komentarz wystawić. NIkt nie ma prawa igrać niczyim życiem...
  23. taaa... jutro go w szamponie dla yorków wykąpię, bo ten siarkowy tak cuchnie że Canona czuć z daleka. Obaczymy, może się trochę tych kołtunów odlepi...
×
×
  • Create New...