-
Posts
15551 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Neris
-
DOwody zabawy to były, ot co... Sara niestety jest niezwykle zaczepna. Podbiega do psów i staje do konfrontacji. A Dofi to bardzo silna suka. Zaatakowana może stracić nad sobą panowanie i wtedy... Dlatego też nigdy ich razem nie zostawiam, jeśli wychodzę z domu Dofi siedzi w klatce w jednym pokoju a Sara w drugim, drzwi przystawione stolikiem... czasami się boję że raz kiedyś zapomnę i dojdzie do tragedii. Jestem tylko człowiekiem i takie ciągłe stanie na baczność jest trudne. Ale sama zaproponowałam im tymczas... więc muszę dbać o to żeby żadnej nic się nie stało.
-
Maleńki Dyzio jest już szczęśliwy przekroczył TM
Neris replied to ciapuś's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
To te się chyba nadadzą???? Autorstwa Lulki, ona na pewno się zgodzi. -
a ciotka Lulka to nie wiiii że Nerisowa internet ma kiepski i ciągle jom rozłącza? I na fotosik po 3 razy musi wgrywać zanim załapie... [IMG]http://images22.fotosik.pl/54/32da41fa63bbbcfamed.jpg[/IMG]
-
Jak to jest ze szczepieniami? Odporność cząstkowa zostaje? Tak czy tak MUSIMY ją zaszczepić w poniedziałek, nie mogę ryzykować. Do Rzeszowa może jechać!!!!! Tam nie było parwo... [IMG]http://images20.fotosik.pl/138/5696509bf2dc1af2med.jpg[/IMG] [IMG]http://images21.fotosik.pl/89/7d5946dfedb11e57med.jpg[/IMG]
-
Transport by się dało zorganizować, jak zawsze... [IMG]http://images22.fotosik.pl/54/9f49365b946ce78cmed.jpg[/IMG]
-
Przepraszam, w nawale zdarzeń nie doczytałam o lekach, o cewnikowaniu widziałam...
-
Maleńki Dyzio jest już szczęśliwy przekroczył TM
Neris replied to ciapuś's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No podzieliły się, przysłały mailem... -
Czy to znaczy że on dostał jakieś leki choćby przeciwstrząsowe? NIe widzę takiej informacji, więc nie wiem...
-
Niech on żyje, tyle wycierpiał...
-
Do Brazowej dzwoniłam z samego rana, ale ci państwo już mają jamnika.
-
Chrupek, zajrzyj do książeczki, sprawdź ile ma lat i datę szczepienia na wirusówki. Pani z Poznania jest bardzo fajna, ale nieszczepionego psa wziąć nie może...
-
O, Ania ma net! Mam nadzieję że Milva naprawdę sobie dobrze będzie radzić... a moja watke mówi żeby po tym lespevecie zrobić badania, zobaczyć czy wyniki drgnęły, jeśli tak - nie jest źle. Trza porządnie zdiagnozować.
-
Maleńki Dyzio jest już szczęśliwy przekroczył TM
Neris replied to ciapuś's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dyzio słodziaczek dzisiaj sobie ładnie dreptał po podwórku, były ciotki i robiły zdjęcia, może się podzielą? -
Biedna jest bardzo ta mała Zuza... KarOla przekazała mi kontakt do pani zainteresowanej jamnikiem. Pani niedawno kupiła szczeniaka, który miał fałszywą książeczkę szczepień, szczeniaczek niestety umarł na parwo... Pani marzy o innym jamniku, weterynarze powiedzieli że pies powyżej 6 miesięcy i z ważnymi szczepieniami nie będzie zagrożony. Muszę jeszcze zapytać mojej wetki. A może... Zuza musiałaby jeszcze przejść test na dzieci. Na razie się do tego nie nadaje, jest zupełnie przerażona.
-
Zwykła spokojna sobota jak zwykle.... Telefon od Chrupka: Do lecznicy w Warszawie przyszedł facet z jamniczką i tekstem "albo ją uśpicie albo wywożę do lasu i przywiązuję". Na pytania o powód takiej decyzji pan bardzo kulturalnie odpowiadał "wkur.... mnie". Panie z kliniki natychmiast zadzwoniły do Chrupka, ona do mnie, decyzja została podjęta przez los, wiadomo było że nie damy jej uśpić... W taki oto sposó Zuza zawitała w moje progi. Jest ciężko przerażona, nie odnajduje się w nowej sytuacji, trzęsie się, płacze... Siedzi sama w łazience. Ułożyła się w swoim posłanku i wreszcie uspokoiła. jednak sytuacja jest alarmowa, bo Zuza pokazuje zęby ze strachu, więc o konflikt łatwo... a ile może w tej łazience siedzieć? Oto Zuza. Wiem że zdjęcia kiepskie, ale nie chcę jej jeszcze bardziej stresować fleszem, Chrupek pewnie ma więcej zdjęć to wstawi jak wróci do domu. [IMG]http://images21.fotosik.pl/87/1710d6a026a34987med.jpg[/IMG] [IMG]http://images21.fotosik.pl/87/d80cfb0ebdbd643bmed.jpg[/IMG]
-
Trochę sie przejechałam po Dyziu tą nową maszynką... Z tyłu szczególnie, bo tam ta sierść kiepska. Canon ma takie kłęby sierści że to ostrze się nie przebije. Ola pozyczy mi ostrze, mówiła że ma podwójne świeżo naostrzone nr 8 1/2, 2mm (cokolwiek to by nie miało znaczyć). Podobno to da radę się przebić przez kołtunki. Wykonałam na Canonie próbę maszynki żeby zobaczyć czy w ogóle da się nią dotknąć. Okazuje się że spokojnie pozwala na wszelkie operacje, na początku tylko nerwowo się oglądał.
-
Maleńki Dyzio jest już szczęśliwy przekroczył TM
Neris replied to ciapuś's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dyzio ciągle utyka. Chyba wezmę go jednak pociągiem do Warszawy, może w poniedziałek, on jest lżejszy niż moje jamniki. Guz pod szczęką zamienił się w coś wielkości pryszcza. To ślad po SPORYM zębie. Dzisiaj udało nam się obciąć dwa pazury, ale tyle było przy tym histerii, że dwa następne jutro. Muszę sobie dawkować emocje...