Jump to content
Dogomania

Neris

Members
  • Posts

    15551
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Neris

  1. "Cygan od Chrupka" to dorosły piękny kudłaty Cygan... jakoś się ich namnożyło.
  2. Umówiona była na 11,40, zadowolona z siebiwe wyubierała się i poszła piechotką... była juz 2 km od domu i nagle zadzwonił telefon. Jakaś miła pani powiedziała że dochtora nie byndzie i mam przyjść jutro. No i wściekła na cały świat wróciłam do domu.
  3. I za maszynką do golenia, bo nożyczkami to ja go tylko pokaleczę... kołtuny są przy samiuśkiej skórze.
  4. Ja tam myślę że Brazowa specjalnie mnie straszy, bo zazdrości że co rano cmokam Dofinę w czółko!!!!
  5. A cioteczka Brazowa to mówi że nie wolno całować psów!!! I że mają na czole bąblowca!!!! A ja całuję od kiedy pamiętam... pewnie jestem cała już zabakteriowana i zabąblowcowana...
  6. A jaki status prawny ma Dianka? Jest własnością schroniska? Bo jeśli nie to po kiego groma miałaby się z nią Romenka tłuc na koniec Warszawy? Znaczy jakim prawem?
  7. Ja mogę te wyniki jutro przedyktować wetce... a próbowałaś pytać BUNI1 albo Formicy? to są wetki...
  8. Jego braciszek był cały szorstkowłosy, miał piękną czuprynkę jak chryzantema... ale znikł jak miał jakieś 2 lata.
  9. Jo może tylko w weekendy. Na poniedziałek mam juz plan, ale jeszcze chwileczka...
  10. Ten Convalescence jest tez w puszkach, może to jej lepiej wejdzie?
  11. Jeśli postać nerwowa dopiero się zaczyna to jeszcze jest szansa. Zobaczcie - Fuksik Eli i Krzysia - dzisiaj jest piękny, zdrowy... a umierał!
  12. Na razie to sie modlę, żeby Dyzio pożył sobie jeszcze trochę...
  13. To już pół roku... A ja ciągle myślę że to niepotrzebna i bzdurna śmierć.
  14. Oj nowy, nowy... zajrzyj na wątki, to straszne bidy, straszne... jak Dyzia pozbawiłam dredów to się wystraszyłam że go pod spodem prawie nie ma... a Canon musi byc ogolony, ale nie wiem na razie jak to zrobię.
  15. A to ja przepraszam, może biegają? Chociaż Zosia coś mówiła że one zwiewają strasznie kiedy się je wypuści z kojca.
  16. Suki Zosi to są jakieś skondensowane reaktory termojądrowe i mają kojec...
  17. Kochana, słodka Punia z polakierowanym noskiem...
  18. Pewnie, że będzie dobrze, mała zakapiorka ma wielką wolę życia!
  19. Nie wiem, w ostateczności w poniedziałek go wezmę w torbę i pójdziemy do Pomiechówka. Tam wetka oceni czy to ropień czy nie i czy nie trzeba robić prześwietlenia.
  20. Romenko, będę o Was myśleć dzisiaj. Doktor Jagielski wszystko Ci jasno i dokładnie wytłumaczy, będziesz mogła podjąć decyzję co dalej. Przykro mi że to się tak toczy... pamiętam jak ją wyciągałaś ze schronu i miałam nadzieję, że już potem to będzie z górki i tylko dobrze...
  21. W takim razie może tylko musi wydobrzeć... modlę się żeby ten guz nie był rakowaty. Na pewno nie będzie. Ja niestety nie mam w sobie siły, żeby dawac oparcie odchodzącym psom, więc Dyzio MUSI jeszcze długo być zdrowy.
  22. Mam wielką nadzieję, że to jest wszystko pourazowe. Dyzio ma na szyi slady jakby został złapany za kark przez dużego psa (to tylko moje przypuszczenia). Utyka też na lewą przednią łapkę. Może jakiś pies nim potrząsnął na przykład i stąd te uszkodzenia? Wczoraj w nocy zgasiłam światło, poszłam do łóżka i za jakieś 5 minut rozległ się wielki lament... Dyzio szukał mnie na krześłe na którym siedziałam wcześniej i zaczął rozpaczać nie mogąc mnie zlokalizować. Nie wiem na ile on słyszy i widzi, wczoraj po kąpieli pomyślałam że jest młodszy niż te 10 lat na które go oceniają, ale jednak chyba może tyle właśnie mieć.
  23. On ma coś z foksia, rzeczywiście... Ciężo mu musi teraz być psychicznie - całymi dniami biegał sobie gdzie chciał.... ale nie grozi mu już ani uderzenie przez auto ani babeszioza.
  24. Olenko, jeśli coś potrzeba to tylko nam powiedz, my się zaraz złożymy!!!! Przecież to nie na nową kurtkę dla Ciebie tylko dla Figi - naszej małej, słodkiej terrorystki!
×
×
  • Create New...