-
Posts
15551 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Neris
-
W tym stanie do domku sie nie nadaje, ale jeśli nie bedzie konieczna amputacja łapy to za jakiś miesiąc może pukać do czyichś drzwi...
-
Zdjęcia łapy wklejam jako linki, chyba lepiej ich tutaj nie umieszczać, mogą to oglądać dzieci. UWAGA!!!!! Te zdjęcia są straszne, te wczorajsze przy nich to jest przedszkole. http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/...3656a7871.html http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/...9bda7492d.html http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/...ad778a62c.html http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/...28cbd1d57.html http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/...317af2f74.html Zdjęcia z 13.04.2007
-
A oto nasz bohater... To białe co wystaje z buzi to wybity kieł który trzeba będzie odciąć. Kilka innych zebów też jest wybita. Został napadnięty przez dużego psa, ślady po zębach są wielkie. Tak wygląda PO kąpieli i suszeniu, dzisiaj czeka go powtórna kapiel bo podobno jeszcze sporo sierści jest posklejana ropą. Miał na sobie 5 kleszczy, teraz pozostaje czekać i modlić się żeby nie dołożyła się do tego babeszia... i krótka wiadomość od wetki: "Zęby z przodu wybite z czego kiel (to to biale co wystaje z buzi) trzeba po prostu odciac... uszy poszatkowane, zropiale na zewnatrz i w srodku, lapa pociachana duzymi zebami - kilka dziur i wielkie sznyty z bebechami na wierzchu... az przykro patrzec, i zal sciska. pies uroczy. wdzieczny, ufny, cieply..."
-
zakładam nowy wątek stricte informacyjny, przez tamten nie da się przebić Pogryziony przez inne psy, pełen ran, krwawiący, obolały, leżę na poboczu drogi przy hurtowni obok Pomiechówka... Wielkanoc... przechodzą ludzie, idą do kościoła. Czy ktoś się pochyli? Pomóżcie... NIKT Szósty dzień mojego piekła. Nie mam już sił walczyć... A ci panowie z hurtowni widzą mnie przecież ze swojej budki... Co oni mówią? "Koszmarny smród, nie mogę tego znieść, trzeba coś zrobić". Ten koszmarny smród to ja. Rany gniją, sączy się krew i ropa, krążą nade mną stada much. To już niedługo... Ratunek nadszedł wczoraj około 22. Ochroniarze zadzwonili w końcu do wetki mówiąc że nie mogą znieść smrodu i pies musi zniknąć. Pół nocy trwało obmywanie ran z krwi i ropy, wyciąganie larw much żerujących na martwej tkance. Prawdopodobnie złamana jest tez żuchwa. Dzisiaj rano pies wyszedł już ze wstrząsu, ale ciągle jest w fatalnym stanie. Niestety moja wetka nie ma szpitalika ani nawet przychodni w której możnaby psa przchować dłużej, a już na pewno nie ma go tam jak porządnie zdiagnozować. Co robić? W nocy nikomu nie przyszło do głowy robić zdjęcia, postaram się tam podjechać i obfotografować już opatrzonego psa.
-
Iliada, cudowny Golden Retriever, którego całym światem był kojec 2x2m
Neris replied to Ania_w's topic in Już w nowym domu
Aniu, tak mi przykro, taka słodka mordka... -
KAMIEŃ SZCZĘŚCIA DLA MIKI.Szukamy bohatera :)Trojmiasto.
Neris replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Biegaj Mika, szukaj kamienia... i kogoś kto cię pokocha. -
Pikuś-Ardi. Wiejski chłopak po przejściach ma dom!!!!
Neris replied to Neris's topic in Już w nowym domu
Widziałam zdjęcia Ardiego po operacji. Bardzo dziękuję Emir że się nim zajęła, odwdzięczyć się mogę jedynie wpłacając 1% podatku, to niestety nie będzie dużo... -
Ja już o to na b... byłam podejrzana i antybiotyk 3 tygodnie łykałam. Psy zakroplone i kleszcze na mnie z nich w nocy przełażą... Wieczorem jak się myłam to jeszce go nie było. Asiu, a z nowości to mój nowy pupilek... [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=59221[/URL] Nie czytaj pyskówki, ale obacz Synka.
-
KIELCE: Mały Jeżyk miał szczęście i żyje. I ma swój dom !!
Neris replied to ares88's topic in Już w nowym domu
Jeżyk-Diablik ma jakieś 5 miesięcy, jest jeszcze szczeniaczkiem. Jest spokojniutki, kochany, trochę nieśmiały, ale powoli przełamuje tę nieśmiałość. Chętnie się bawi z innymi psami, nie demoluje. Nie jest wybredny jeśli chodzi o jedzenie. Ma milutką w dotyku jedwabną sierść. Będzie miłym towarzyszem dla każdego. -
Zaraz poproszę Maupę4, ona mieszka blisko Pól Mokotowskich...
-
Łódź-JAMNISIA okrągła Kula... wygląda na to że znowu kochana :)
Neris replied to nata od jadzi's topic in Już w nowym domu
Ta pani to chyba jednak zostanie skreślona z listy oczekujących, jak można powiedzieć o Kuli że coś ma nie tak? Ciekawe jak jej poszło na Paluchu... -
Jamnikowate szczeniaczki. Obydwie w domach! Hurrraaaaa!!!!
Neris replied to Neris's topic in Już w nowym domu
Dawać zdjęcia moich dziewczynek!!!! -
Slodka czekoladka, na zimowe dni........juz w swoim domku rozrabia!!!
Neris replied to wiewiora1's topic in Już w nowym domu
Tak!!!!! Wszystko co bananowe moje psy kochają!!!! Syropek na robaki ZUla żarła tak że łyżkę chciała zmłócić.