Jump to content
Dogomania

Neris

Members
  • Posts

    15551
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Neris

  1. Ej no mówcie coś... ja tu siedzę i przeżywam!
  2. Rozmawiałyśmy dzisiaj telefonicznie z Kaas i rzeczywiście wydaje się, że jeśli tylko to możliwe, dobrze żeby mały został u niej. Jutro wszyscy będą wyjeżdżać z Warszawy i dostać się do mnie będzie trudno z powodu okropnych korków.
  3. Nie wiem gdzie będzie Yajo. Do mnie z Tarchomina jest jeszcze pewnie z 20 km. Nie bardzo wiem jak się organizować, bo nie mam pojęcia o której będzie psiak. Ja mieszkam na trasie Warszawa-Gdańsk, 50 km od Warszawy, czyli bardzo na północ...
  4. Malagos, przeczytaj chociaż o kuli, pliiiiz......
  5. Malagos, jeden jamnik w tą czy w tamtą ... a może wzięłabyś i Kulę? Ona taka biedna, może chora, a TY masz weta pod ręką... Wątek pierwszy z prawej w moim podpisie.
  6. Jamniki mają skłonności do tężyczki, mam nadzieję że suni to nie dotknie...
  7. Niebrzydkie te małe są, naprawdę...
  8. Totalna klapa... chyba powędrował gdzieś dalej.
  9. On nie jest żadnym łysolkiem tylko ma fryzurę alterntywną!
  10. Widzę że Pysiunia jednak zdecydowała, że nie jest gorsza i też jej wolno na łóżko!
  11. I mnie zawsze takie medykamenty po szafkach się gdzieś kryją, przy tylu ciągłych tymczasach i własnych psach to niezbędne...
  12. Zaraz podzwonię po wszystkich i zobaczymy.
  13. Cyganek rozpacza w kojcu, a jego pan jeszcze tyle czasu musi na niego poczekać...
  14. Ja zaoferowałam dom tymczasowy matce ze szczeniętami z Orzechowca czy Orzechowa... więc jeśli nie uda się tamtych małych wydostać to do mnie drogę zna Moriaaa, ona mogłaby powiedzieć ilke to kilometrów, bo ja niestety nie wiem...
  15. Malagos, zdejmujesz mi z głowy i serca ciężar, bo już siedziałam i kombinowałam...
  16. Ja szczerze mówiąc planu specjalnie nie mam, wiem że z Warszawy w transporcie pomoże Maupa4, bo ja niestety nie dysponuję autem. Jeśli chodzi o opiekę weterynaryjną- moją hodowlą i tymczasami zajmuje się pani Małgosia Szmurło, przyjeżdża jeśli jest jakiś alarm. Poza tym w razie konieczności robienia zastrzyków domięśniowych i podskórnych - umiem je zrobić.
  17. Dotarłam do wątku, pisałam w tym drugim... Jamniczka spod Łodzi nie potrzebuje mojej pomocy, dlatego mogę zaoferować pomoc rodzince. Odchowałam 8 miotów szczeniąt, może nie jest to bardzo wiele, ale trochę już tak...
  18. Pracowita Mika prosi o zainteresowanie...
  19. Pani uratowała Mikusia... ślicznego kudłatego kundelka. Pytałam o sunię owczarkowatą ale nie kojarzyła. Mówiła takie rzeczy że w głowie mi się nie mieściło. Pan który ją oprowadzał skarżył się że była nagonka parę lat temu a raptem 4 psy zakopane znaleziono, krowę jakąś padłą itp. SZOK!!!! I ona uwierzyła, broniła schroniska mówiąc że przecież tacy dobrzy ludzie...
  20. Tak, rodzina dla Skorka musiałaby być rzeczywiście wyjątkowa...
  21. Canon nadawałby się na demonstranta w Dolinie Rospudy, bo w chwilach kiedy próbuję coś na nim wymusić stosuje bierny opór. Na przykład przy próbach zrzucenia z łóżka nie zapiera się specjalnie, ale robi się taaaaaki cięęężki... A kiedy nie chce wrócić z ogrodu stoi przy drzwiach i patrzy na mnie cielęcym wzrokiem: "Nie widzę, nie słyszę, nie wiem o co ci chodzi". Stoimy i mierzymy się wzrokiem. Niestety na ogół przegrywam ten pojedynek, podnoszę go i wnoszę do domu. Wiem, że to poważny błąd, ale co mam robić jak to uparte jak osioł? Canon jest absolutnie pozbawiony agresji. ABSOLUTNIE. Nie zaczyna z innymi psami, nie warczy na nie, nie przeszkadzają mu nawet szczeniaki. Niestety kota goni i od razu próbuje ugryźć.
  22. Jayo!!!! to chyba Jayo. Chyba jest teraz na dogo.
×
×
  • Create New...