-
Posts
15551 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Neris
-
NIgdy się nie dowiemy jaka była jego historia, ale teraz już jest kochany, Pół Polski o nim myśli... Miał obrażenia podobne jak mój Miodzio [*], może to dlatego tak bardzo złapał mnie za serce... Miodzio leczył się dwa miesiące. Zostały mu wielkie blizny ale żył i chodził. Synek też musi dla nas walczyć.
-
Polska Wieś.Suki Skazane Na Śmierć. PUNIA JUŻ W NOWYM DOMU!!!!
Neris replied to Aleksandra_B's topic in Już w nowym domu
Oli nie ma cały tydzień, musimy pilnowac wątków... Puńka miała mieć kontrolę w piątek. Trzeba ją jakoś zawieźć przy najbliższej okazji, żeby się dowiedzieć czy wszystko w środku dobrze działa, bo na oko wygląda OK. -
Wacuś..okruszek..nie wiem co robić....nie jest różowo.chyba...
Neris replied to Moriaaa's topic in Już w nowym domu
Dlaczego ja mam wrażenie, że przeniesienie maleńkiego staruszka do boksu z większym psem jest celowe? -
Nadszedł dzień rozstania ;( Do końca Dianko w moim sercu [']
Neris replied to romenka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ech ja też bez kawy nie ruszam, to jakieś takie przyzwyczajenie chyba... -
Nadszedł dzień rozstania ;( Do końca Dianko w moim sercu [']
Neris replied to romenka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Romenko, a ta kawa to chyba bezkofeinowa, co?:eviltong: -
Żeby im się udało znaleźć domek razem... takie cuda, maleńkie i piekne i tyle czekały...
-
Bazylkowi też spuchła pojajeczna pozostałość, na zdjęciach było widać, ludziska pytali czy na pewno jest wykastrowany bo wygląda jakby miał jajka i to spore... i znikło. Antybiotyk dostawał przez jakiś tydzień.
-
Potem kupimy co trzeba, na razie chodzi na takiej taśmie która go obejmuje w klatce piersiowej. To chodzenie to jakieś 10 kroków, więc na razie nie ma wielkiego problemu.
-
Synek będzie szukał domu. Mam nadzieję że jego historia jest na tyle wzruszająca że złapie kogoś za serce. Synek jest przepięknym psem, sporym i już pokazuje złoty charakter. Kiedy zabiegi pięlęgnacyjne za bardzo go bolą zaczyna głośno protestować ale nie reaguje agresją. Wetka podejrzewa traumatyczne przeżycia związane ze smyczą, obrożą lub linką zaciskającą się na szyi - na próbę założenia smyczy Synek reaguje koszmarną histerią. Miejmy nadzieję że chodzi tylko o strach przed na przykład uwiązaniem na łańcuchu, a nie - jak mówi wetka - tym że Synek mógł być duszony. To by było za wiele na jednego SYnka...
-
Znowu miał kleszcze, futro ma tak gęste że ciężko było znaleźć wszystkie... ale dostał lekarstwo jak tylko się źle poczuł, nie będzie tak jak z Rudym. Synek je i pije chętnie, siusia na jasno więc babeszia mam nadzieję zwalczona...
-
Na Gagarina albo w swojej klinice na Pradze. Ja za USG macicy płaciłam 35 złotych, za jelita 40, ale pewnie ceny są różne. Radzę pojechac do jego przychodni (maleńka), bo tam nie ma tłoku i jest przytulniej. Poszukam zaraz namiarów.
-
Marciński w Warszawie to wielka sława jeśli chodzi o usg, uratował moja sukę jamniczkę, tylko on ja potrafił zdiagnozować.
-
Zrobimy! Za Rudego też i za Brzydala (wątek jutro będzie). Ale DWA dyplomy bo to dwie siostry są, mieszkają parę kilometrów od siebie i się dzielą nieszczęściami.
-
To dość trudna kobieta, w kontakcie osobistym może być średnio przyjemna... jak chcecie robić przyjemność to jakoś z oddali trzeba rzucać. Mam zamiar zrobić jakieś boskie ciasto. W końcu w domu trójka dzieci, tez pewnie się pożywią...
-
Łódź-JAMNISIA okrągła Kula... wygląda na to że znowu kochana :)
Neris replied to nata od jadzi's topic in Już w nowym domu
A TZ mężnie zniósł rozstanie czy macie ciche dni?:eviltong: