-
Posts
15551 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Neris
-
Dziewczyny przyjechały około 3,30. Norka była przestraszona, ale spokojna, stała grzecznie na drodze i patrzyła zdezorientowana. Trasę 300 metrów do mojego domu pokonywałyśmy 45 minut. Norka absolutnie nie chodzi na smyczy. Staje i nie rusza się, pociągnięta kładzie się na boku. Brałam ją pod boki, niosłam ją 3 metry, siadałam i odpoczywałyśmy. Po 20 minutach siedziałam na łące i płakałam, bałam się że już nigdy do domu nie trafimy... a Norka waży pewnie z 30 kilo. Bałam się że dostanie jakiegoś zawału, może ona nigdy nie chodziła? Udało mi się ją jakoś donieść, wtaszczyć na podwórko, wypiła z litr wody, zwiedziła wszystko i poszła spać. Była 4,40. Sądziłam że po paszport pojedziemy autobusem, ale nie ma takiej możliwości... nie doniosę jej do przystanku, to półtora kilometra.
-
Slodka czekoladka, na zimowe dni........juz w swoim domku rozrabia!!!
Neris replied to wiewiora1's topic in Już w nowym domu
Jezusicku, wampira w tej Holandii wyhodowała... łocyska cyrwone mo jako ten wampir... [IMG]http://img517.imageshack.us/img517/773/psy870ux7.jpg[/IMG] -
Dlaczego nikt mnie nie zawiadomił że Norka przyjedzie o trzeciej w nocy? Co to w ogóle za pomysły, żeby nie raczyć nawet poinformować że psy wyjechały! Była umowa że to będzie niedziela, co jeśli nie byłoby mnie w domu? Ta sytuacja jest dla mnie nie do przyjęcia! To chyba jakieś kpiny. Skoro trasa to kilkaset kilometrów, można było coś wspomnieć o tym że Iczing wyjechała prawda? Wiedziałabym że nie mam się kłaść spać.
-
Mam telefon do Iczing ale jest wyłączony. Jutro jest niedziela, zapewne ktoś do mnie wpadnie na chwilę, nie wiem jak mam planowac dzień, siedzieć ciągle w domu? Martwię się troszkę.
-
Czy ktoś wie o której Iczing będzie po psy, o której ma być u mnie? Ja nie mam żadnych wiadomości a Norka przyjeżdża jutro...
-
A wiecie jak on się do głaskania nastawia? Cudo po prostu. I uparty jest troszkę... znaczy Chart tak mówi...
-
Mucha z Rodziny. Odeszła w swoim domu [']
Neris replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Babcie też potrafią się na zabój zakochać... -
Czterołapy Maupy4 - 1 kwietnia 2023 Chilli zgasiła światło ... nie ma nas
Neris replied to Maupa4's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://img503.imageshack.us/img503/4551/4d394f3874bd26fc9207679rq7.gif[/IMG] [IMG]http://img519.imageshack.us/img519/8607/015fe8a921985286c162198ar8.gif[/IMG] (że też ja nie widziałam wcześniej tych szeleczek...) -
Polska Wieś.Suki Skazane Na Śmierć. PUNIA JUŻ W NOWYM DOMU!!!!
Neris replied to Aleksandra_B's topic in Już w nowym domu
Puńka no... -
NIkt nie dzwonił ani nie pisał... zdjęcia są z dzisiaj bo byłam z wizytą! Niestety większość jest rozmyta bo jak SYnek widzi że kucam to leci do mnie zadowolony. Jest w nim coś takiego że płaczę kiedy go widzę. Głaszczę go i ryczę jak dziecko.
-
Siema ciotki!!!! Patrzcie, nie mam łapki, sierść mi ogolili, ale opalać się mogę!
-
11 lat w schronisku... BANDI NARESZCIE W DOMU!!!! ZA TM
Neris replied to Ewkaa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
I co, jak wyszły wyniki badań? -
Ślepaczka też można pokochać!!!! Szczękuś w nowym domu...
Neris replied to Neris's topic in Już w nowym domu
Jeszcze go dopadnę!!!!!! -
Polska Wieś.Suki Skazane Na Śmierć. PUNIA JUŻ W NOWYM DOMU!!!!
Neris replied to Aleksandra_B's topic in Już w nowym domu
Niech ją ktoś pokocha... jest tego warta! -
Ślepaczka też można pokochać!!!! Szczękuś w nowym domu...
Neris replied to Neris's topic in Już w nowym domu
Mati już dobrze, ale ominęla go kastracja... -
Ślepaczka też można pokochać!!!! Szczękuś w nowym domu...
Neris replied to Neris's topic in Już w nowym domu
Była, widziałam, zgubiłam aparat... Szczekuś jest boski, przytula się i łasi. Dzielnie zniósl zastrzyki, chociaż bolą przecież, a już operacji nie oglądałam na wszelki wypadek... ale widziałam potem kawałeczki kości - usunięto dwa zęby i kawałek szczęki. -
Jak już obiecywałam, dowiem się dzić około 16 WSZYSTKIEGO o kosztach paszportu, chipa itp. Bez tego trudno się ruszyć. Wrócę wieczorem i wszystko napiszę, będzie wtedy dokładnie wiadomo ile jest pieniędzy.
-
Lepiej chyba żeby pieniądze z transport szły bezpośrednio do Beamichy. Po pierwsze szybciej a o drugie bez zbędnego zamieszania. Jeśli Norka ma szczepienia to świetnie, paszport się zrobi w ciągu paru minut.