Doszło, czy Maupa widziała to?
Ja juz padam na nos, spać mi się chce niemożebnie, wgrywa się 23 minuty tylko po to żeby w 99% się wgrać a potem popsuć!
Akuszka ma w awatarze sopockiego bulkożera, co by go chciała adoptować ale mąż nie sce!!!! (wydałam ją wydałam!!!!)
Ale z tym uschniętym guzem co sam wypadł to szok...
Miśkowa, nie powinno być kłopotów, mój wet mówi że aborcyjną robi się dość łatwo ze względu na to, że narządy są dobrze widoczne. W 6-7 tygodniu jest spore krwawienia, ale to już w naprawdę wysokiej ciąży.
Taki mam ładny wybieg. Jakieś inne stwory go zadeptały, ja jestem mało deptalski
Na pysiu zostały mi jeszcze blizny...
Umiem skręcać, umiem!
Z Allegro nikt nie dzwonił... :-(
To nie jest przypadkowe utuczenie - jestem w 100% pewna że to było działanie celowe. Ona ma taką warstwę sadła że ledwo chodzi! Ma podgardle jak tucznik, grubą warstwę słoniny na policzkach i na końcu tego maleńki nosek...
Ładują mi się baterie od aparatu, dzisiaj postaram się ją obfotografować od góry - te wczorajsze zdjęcia absolutnie nie oddają jej prawdziwego wyglądu. Od góry wygląda jak jedna wielka kula.