Jump to content
Dogomania

Neris

Members
  • Posts

    15551
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Neris

  1. No odchudzona to ona rzeczywiście nie jest. Przykro mi że to się tak skończyło. Mam też nadzieję że Gosiu nie przeżyje tego aż tak strasznie....
  2. Dla przypomnienia: [IMG]http://i9.photobucket.com/albums/a98/viva21/P1000806.jpg[/IMG] [IMG]http://i9.photobucket.com/albums/a98/viva21/P1000805.jpg[/IMG] [IMG]http://i9.photobucket.com/albums/a98/viva21/P1000790.jpg[/IMG]
  3. Myślę że poza tą wstawioną przez Lulkę na razie nie... ja nie mam auta, nie bardzo mam się jak do Szczękusia dostać.
  4. Też lubię zdjęcia, ale najbardziej takie które robi ktoś inny...
  5. Ja też bym nie rozpoznała sznupek - może jakby były razem i ktoś mi wytłumaczył która jest która, ale gdybym je spotkała "pojedynczo" to na pewno nie. Ja mam tak samo z Iris i Ofką - dla mnie są ZUPEŁNIE różne, a znajomi i rodzina w ogóle nie potrafią ich rozróżnić. KarOla, ile może ważyć Tolunia? Ona jest całkiem kieszonkowa...
  6. O Boże... czy oni tego bezbronnego psiaka wsadzili do boksu z innymi? Nie mogę pojąć... [*]
  7. Parę dni temu był u mnie zapłakany starszy pan któremu - jak sam mówił - kleszcz "zabił" psa. Sunia była leczona, dostawała kroplówki, ale przegrała. Ten pan to bardzo prosty człowiek, ale mówił o niej "moja laleczka, zabaweczka kochana". Sunia była szara, mała i kudłata. Pan marzy o podobnej. Myślicie że mogłabym mu pokazać zdjęcia Szarotki?
  8. Czy on oprócz tego że mu ranę oczyszczono dostał jakieś kroplówki? Trzeba go nawodnić! Jeśli nie pije to nie pociągnie długo...
  9. Ej no dopiero były! Słabe bo słabe, ale chłopak leniwy, wstać nie chciał...
  10. Jakiś tydzień temu panowie z bazy autobusowej zobowiązali się zaopiekować sunią, straż miejska ją jakimś cudem odłowiła i zawiozła do bazy tylko po to, żeby następnego dnia rano zastać ją na przystanku. W środę pani która ją dokarmia od samego początku zwabiła ją na swoje podwórko, ale sunia zwiała. W czwartek pani zbudowała dla niej budkę i weterynarze mieli sunię do pani zaprowadzić. Ona jest ufna, wesoła, daje się głaskać, ale panicznie się boi smyczy, obroży, próby złapania. Łapanie na smakołyki nie wchodzi w grę, bo ona na tym przystanku ma 3 miski i one są ciągle pełne. Jest sucha karma, ostatnio w drugiej była jakaś gotowana wątróbka a w trzeciej woda. NIe miałam możliwości skontaktowania się z wetami bo wyjechali na 3 dni, mam nadzieję że sunia już od czwartku jest w nowym domu. Wieści będę miała jutro.
  11. Dzisiaj wielkie święto rodzinne u wetek, rozmawiałam w piątek i podobno Szczękuś ma się nieźle. Sporo czasu spędza na wybiegu, po którym dość ostrożnie się porusza - to zrozumiałe skoro nie widzi...
  12. Nie wiem może ta uroda jej przeszkadza? Brzydale takie znajdują domek...
  13. Brązowa miała mi przywieźć gorący kebab i co? NICO!!!!!!!!
  14. Do schronu chyba nie, oni nie są współpracujący za bardzo...
  15. Ludzie są naprawdę niewiarygodni... za 100 złotych chcieliby rasowego psa, może jeszcze z rodowodem?
  16. Wczoraj zadzwoniła jakaś pijana pani której spod sklepu ukradziona psa ze smyczą. Na pytanie czy dawała ogłoszenia zareagowała zdziwieniem. PRZEPRASZAM, ale pogoniłam ją gdzie pieprz rośnie.
  17. Ale kebaba to bym sobie pożarła chętnie... a jeszcze lepiej falafle.
  18. Może spróboweać szukać sponsorów lub domu zagranicznego?
  19. I co, masz juz Gosiu? Biedna mała, ja się strasznie martwię że oni ją tak szybko odchudzili, czy to się nie odbiło na jej zdrowiu?
  20. Canon jest niezwykle grzeczny. Zawołany posłusznie przychodzi, kiedy go odwołuję z podwórka nadbiega niespiesznym truchtem. NIe jest nachalny, nie domaga się pieszczot. NIe wiem nawet czy lubi głaskanie. Ale do łózka pakuje się natychmiast jak je pościelę, a ostatnio nawet wpycha pod kołdrę.
  21. Ja się nie odważę mu zdjąć tego łancucha bo mały gryzie. A babcia uważa że on ma tak latać, a najleiej jakby był "uczepiony"
  22. Niestety ale do skutecznego krycia może dojść już przy pierwszej cieczce...
×
×
  • Create New...