Jump to content
Dogomania

Neris

Members
  • Posts

    15551
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Neris

  1. A jak fajnie umie stać!!!! Na tylnych nóżkach moje jamniory nie umiom, oj nie...
  2. Czy potrzebujecie pomocy w umówieniu ewentualnej wizyty u Jagielskiego czy Gamoń w razie czego ma do niego namiary? Fionki wozić do niego sensu nie ma chyba, ale chociaż pokazać wszystkie wyniki...
  3. Ilość białych krwinek nie odbiegała w zasadzie od normy, jednak rozmaz wykazał zaburzenia w ich proporcjach. Nie znam się na tym, więc nie umiem wyjaśnić. Mogę jutro rano zadzwonić do doktora Jagielskiego, mam jego komórkę, z kim mam się potem kontaktować? Nie będę mieć internetu. Wiem, że doktor Jagielski podejmuje się leczenia psów dla których to leczenie jest szansą. Do chemii pies musi być dość silny, bo to leczenie jest dramatycznie obciążające dla organizmu.
  4. Mały skarbku... :-( Maupa jest już w drodze do domu, zaraz opisze wyniki badań.
  5. Ja nie mam żadnego wypisu, po kilku dniach przerwy zaleconych przez naszą wetkę Polo dostaje Cocarboxylasum, wit B na razie doustnie, od środy w zastrzykach wspomaganych lignocainą (są bardzo bolesne). Będzie też od środy dostawał Depo-medrol. Będę mieć w środę recety od "ludzkiego" lekarza ze zniżką, nie wiem jeszcze jakie to będą koszty.
  6. Jest na wątku odnośnik do strony adopcyjnej Norki. Ja nie mówię po niemiecku więc nie sprawdzę co u niej słychać.
  7. Poluś śmieszny jest, zaczepia Synka, zaczepia Billie, a one nie bardzo wiedzą dlaczego ten dziwny pies ćwiczy wokół nich taniec - połamaniec... Dzisiaj jest nareszcie ładniej, więc nasz maluch ćwiczy dzielnie na podwórku.
  8. Piszę za Maupę, bo nie ma jej przy kompie, była dzisiaj rano u Fionki, miała nadzieję że sunia się załatwi, niestety nie udało się, lekarze powiedzieli że jeśli to nie nastąpi ponowią lewatywę. Fionka na spacerze zaczęła natomiast puszczać bąki, co podobno może być dobrym znakiem. Być może układ pokarmowy wznowił pracę.
  9. Ich tam w ogóle była trójka w jednym rzędzie... najmniejszy, średni i większy.
  10. Synek jest supergrzeczny. Może uznał, że już nie musi rozpaczać... Pochodziliśmy po ogrodzie, posmęciliśmy, powiedziałam mu co myślę o życiu i w ogóle... i jesteśmy kumplami.
  11. Skoro xxxx52 zaoferowała klinikę i opiekę po niej, nad czym się zastanawiasz Rybc!u? Przy okazji wątku Kruszynki rozmawiałyśmy o odpowiedzialności za wątek jeśli się go zakłada. Sądzę że na transport się zbierze, może zmień tytuł wątku, przejrzyj go i zobacz kto deklarował wpłaty. Przecież to jest szansa na życie dla Goliata! Pomysłu z przewożeniem do innego schroniska nie pochwalam. Taki stres dla ciężko chorego psa?
  12. Rozpaczliwie chciał się dostać do pokoju, niestety nie mogłam go wziąć bo jest tu drugi wielki samiec który innych nie akceptuje...
  13. Synek wył i szczekał przez całą noc, w przerwach obgryzał drzwi. Wstawałam co pół godziny go uciszać albo zabraniać ogryzania. W końcu o piątej zasnęłam kamiennym snem i spałam całe 3 godziny. Dzisiaj jest jakby lepiej, spokojniutko chodzi po podwórku, ale nie za długo, wraca do domu i spokojnie leży. Rana na łokciu to pewnie pozostałość po pogryzieniu, otworzyła się wczoraj... dzisiaj jest lepiej, nie krwawi. Przyłożyłam rivanolem.
  14. Ręce mi opadły...
  15. Kochani, ja nie chciałam wszczynać żadnej awantury. Nie mówię że KAŻDY kto ma jednego psa ma wziąć drugiego. Jednak Maupa podesłała mi wątek, który zresztą śledzę, jak rozumiem z nadzieją że pomogę. Bardzo bym chciała, ale fizycznie nie mam jak. Nie mam już pomieszczenia w którym mogłabym psa umieścić. Wczoraj przywieziono mi Synka, który z tęsknoty za Chart wył calutką noc i obdarł drzwi. Chyba mam załamanie formy... Może spróbować napisać do Irmy, ona ma mądre pomysły, może coś poradzi?
  16. Przykro mi, ale ja niestety nie mogę mu zaoferować miejsca. Mam w tej chwili 2 niepełnosprawne psy i 3 agresywne dla innych psów samce. Żonglowanie nimi nie jest proste. A oprócz tego jest moje stado. Sądzę że dla kogoś kto ma jednego psa, a takich osób jest na dogomanii mnóstwo, wzięcie drugiego nie powinno być aż tak wielkim problemem. Wzięcie dwudziestego jest dla mnie w tej chwili niewykonalne.
  17. Pokaż się wszystkim Figuniu...
  18. Chipsów mi się chciało i ogryzłam draba.... A swoją drogą to Pablo to koszmarny zakapior, juz 2 razy mnie pogryzł, z czego wczoraj solidnie. Pana doktora też wczoraj ugryzł. Popełniano przy nim pewnie wszystkie możliwe błędy wychowawcze. Jak dorwie się do jedzenia, to broni go za wszelką cenę - wczoraj przygłup jeden bronił przede mną worka z kocią karmą, ugryzł mnie w nogę, potem rzucił się do rąk i pogryzł po rękach. Nie sposób wtedy odwrócić jego uwagi, zapamiętuje się w tej agresji. NIe wiem, co z nim będzie, naprawdę nie wiem...
  19. Słodkie małe cudo... pewnie jest rozmiarów kota?
  20. Mamuśka ma niezłe imię... przyznaj się Krysiu, jak na nią wołacie. Jest piękna!!!!! Rzeczywiście szczuplutka, teraz po sterylce pewnie nabierze masy... Buzię ma spokojną, jest taka zrównoważona i grzeczniutka.
  21. Ja niestety o finansach nic nie wiem, Chrupek robi rozliczenia...
  22. Od dzisiaj Polo pokazuje że umie szczekać. Jest zirytowany nadejściem Synka i oszczekuje go zawzięcie.
  23. Synek juz u mnie. Ma na łokciu jakąś wielką dziurę, wystraszyłam się że ktoś go dziabnął, ale to jest stara rzecz i to głęboka - cały przedpokój pochlapany krwią... Nie mam siły, nie wiem co robić, nie mam gdzie go umieścić, otwiera sobie drzwi i rozpaczliwie wyje kiedy się go zostawi samego.
×
×
  • Create New...