-
Posts
15551 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Neris
-
Mój numer 604 55 11 17, upubliczniam go bo się nie wstydzę... Mail w razie czego neris1@wp.pl Niestety w związku z tym że nagle mam stado 20 psów, udzielać się czasu nie mam ani w necie, ani robiąc ogłoszenia... może jak mi się coś poluźni w przyszłym tygodniu to się wezmę za to. Synek wyspokojniał, już śpi do 8 rano, przestał rozpaczać za Chart i przywiązuje się do mnie.
-
Trzymiesieczna weteranka schronisk juz w DOMU :) :) :)
Neris replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Piękna jest Neska i imię cudowne... a uszy ma rzeczywiście nie z tej planety. -
Dora...Za TM :( Umarła otoczona ogromną miłością ...
Neris replied to Tiger's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wyzdrowieje maleńka, na pewno! Po tym strasznym losie należy jej się trochę słońca w życiu... -
Wprowadzenie Dumki do stada nie było proste, Celinka nie pisała wszystkiego, ale Hektor szalał, nikt w domu nie spał przez 2 tygodnie... a taka biedna kruszyna by chyba na zawał padła jakby ją zaczął prześladować, obwąchiwać, męczyć... Poza tym Celinka przecież jest chora, często jej chłopaki wyjeżdżają, wtdy byłby kłopot
-
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
Neris replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jakby co to mój ojciec jest terapeutą... ale co, sama się do niego nie wyślę! Zdradzać tajemnice głębokie, mroczne sekrety... NIGDY! A z lekarzami... cóż, jest cos takiego w naeszj mentalności - pochylać się nad biedami różnymi, biegać do weta, ratować - to rozsądne. Ale rozczulać się nad sobą, biegać po lekarzach- nie, to nie przystoi... (ale złamałam ząb i teraz to klękajcie narody, muszę się w służbę zdrowia zanurzyć) -
Muni(Ostrów Maz.)wypłynęło oko. Razem z synkiem w nowych domach:)
Neris replied to ronja's topic in Już w nowym domu
A kto to jest Colin? Czy mieszka na ulicy czy trafił do schroniska razem z Munią? -
Barry z Lublina, znalazł bezpieczeństwo i wspaniały dom u boku Zosi!
Neris replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
On naprawdę wie, że jest już u siebie i jako pan na włościach musi intruzom pokazać, że nie ma zmiłuj! -
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
Neris replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ja mam minus 7... jestem kretem. Ja się zaraziłam od Dorothy migreną i zespołem cieśni i wszystkim innym pewnie też, po przewaleniu kilkudziesięciu paczek terakoty, worków cementu, kleju do glazury, desek, wkrętów... teraz idę pograbić kupska z ogrodu, wyczyścić i wymościć boksy, łomatko...