Jump to content
Dogomania

Neris

Members
  • Posts

    15551
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Neris

  1. Mój numer 604 55 11 17, upubliczniam go bo się nie wstydzę... Mail w razie czego neris1@wp.pl Niestety w związku z tym że nagle mam stado 20 psów, udzielać się czasu nie mam ani w necie, ani robiąc ogłoszenia... może jak mi się coś poluźni w przyszłym tygodniu to się wezmę za to. Synek wyspokojniał, już śpi do 8 rano, przestał rozpaczać za Chart i przywiązuje się do mnie.
  2. A tak w ogóle to widziałyście cioteczki (i Ty Wujaszku), że nie ma Loozerki?
  3. w nocy do weta to będzie kiepsko Miałam taki rivanol w żelu i oczywiście nie moge znaleźć. Jak się człowiek denerwuje to nic nie ma!
  4. Cioteczki, myślałam że Ofka słodko spi pod kołdra, a ona w tajemnicy wlazła pod łóżko i wyszarpała sobie wszystkie szwy z łapki... rozlazło jej się to teraz i nie wiem za bardzo co robić.
  5. Tak, tu właśnie jest dobre miejsce na wklejanie jamników, dzięki temu dałam ten link pani która starszą jamnisię chciała. Może się uda... A biedna Celinka sobie wszystko bierze do siebie i poczuła się wyrwana przed szereg...
  6. Coś mi się wydaje, że się lekko ujawniałam na wątku... Ale przy moim zapsieniu nie próbowałam nawet walki hihi...
  7. Ja Pikusię od początku podglądałam, od paru ładnych lat marzę o podhalanie, więc sobie kibicowałam po troszku...
  8. To chyba nie ludzie, po co by kopali? Może jakieś zwierzę...
  9. Piękna jest Neska i imię cudowne... a uszy ma rzeczywiście nie z tej planety.
  10. Wyzdrowieje maleńka, na pewno! Po tym strasznym losie należy jej się trochę słońca w życiu...
  11. Wprowadzenie Dumki do stada nie było proste, Celinka nie pisała wszystkiego, ale Hektor szalał, nikt w domu nie spał przez 2 tygodnie... a taka biedna kruszyna by chyba na zawał padła jakby ją zaczął prześladować, obwąchiwać, męczyć... Poza tym Celinka przecież jest chora, często jej chłopaki wyjeżdżają, wtdy byłby kłopot
  12. Jakby co to mój ojciec jest terapeutą... ale co, sama się do niego nie wyślę! Zdradzać tajemnice głębokie, mroczne sekrety... NIGDY! A z lekarzami... cóż, jest cos takiego w naeszj mentalności - pochylać się nad biedami różnymi, biegać do weta, ratować - to rozsądne. Ale rozczulać się nad sobą, biegać po lekarzach- nie, to nie przystoi... (ale złamałam ząb i teraz to klękajcie narody, muszę się w służbę zdrowia zanurzyć)
  13. A kto to jest Colin? Czy mieszka na ulicy czy trafił do schroniska razem z Munią?
  14. Bidula. Wysyłam jej zdjęcia do jednej pani co chciała starszą jamnisię.
  15. Ten film mnie kompletnie rozwalił... Fionka na szczęście miała na koniec kogoś, kto ją przytulał, głaskał, kochał. Ja też ją pokochałam, chociaż z daleka.
  16. Moja Angielka ciągle czeka na jamnisię - spokojną, może być starsza. Zapytam ją. Czy ona ma wątek?
  17. Ajajaj... taki puszek był, kudłaczek.. a teraz co, próbuje się sierścią do jamników upodobnić?
  18. On naprawdę wie, że jest już u siebie i jako pan na włościach musi intruzom pokazać, że nie ma zmiłuj!
  19. Ja mam minus 7... jestem kretem. Ja się zaraziłam od Dorothy migreną i zespołem cieśni i wszystkim innym pewnie też, po przewaleniu kilkudziesięciu paczek terakoty, worków cementu, kleju do glazury, desek, wkrętów... teraz idę pograbić kupska z ogrodu, wyczyścić i wymościć boksy, łomatko...
  20. U mnie pędzle wszelkie podobnie kończą niestety! Włosie odnajduję potem rozwleczone wszęęęęędzie....
×
×
  • Create New...