-
Posts
15551 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Neris
-
[quote name='Lolalola']witaj Tedisiu ukochany.alez cudnie wygladasz z tymi malusimi paroweczkami na zdjeciu:)...wybacz,ze mnie nie bylo,ale mam swoje klopoty...[/QUOTE] Aga, ale idzie ku lepszemu? Tedik ma przerąbane u szczeniaków, one kochają go ciągnąć za ogon :evil_lol:, szczególnie kiedy śpi. Ale teraz spędza większość dnia na podwórku, siedzi przy bramce i śledzi wiejskie koty które przychodzą na karmienie. Myślę, że gdyby je dorwał, mógłby im zrobić krzywdę. Wczoraj byłam w jednym hoteliku i tam psy siedziały w małych kennelach w przedsionku-wiatrołapie i to kosztuje 500zł miesięcznie. Czad :crazyeye:.
-
Barry znów miał pecha - w trybie pilnym zabrany od Neris
Neris replied to Randa's topic in Już w nowym domu
Był jeden telefon z Modlina, naszej "menelowni", pani chciała Barunię do bloku ale już drugi raz nie zadzwoniła. -
Diara chyba poczuła co jej wisi nad głową, bo jako jedna z dwóch nie zgubiłą Kiltixa, drugi niewinny jest Maksio z Lublińca. Dofi na przykład gubi obroże raz na tydzień, wpada w krzaki i wypada goła. Ostatnio zgubiła kiltixa, którego miała 2 DNI. Szukałam w krzaczorach, nad rzeką, bez skutku :mad:. Obroże miała już i skórzane, i parciane, półzaciski itp. Raz wypadła z krzaków z obrożą naciągniętą na czubek pustego łba, więc zdążyłam ją uratować. A łeb ma wąski jak jaszczurka.
-
Tak naprawdę to potrzebowałam posocjalizować maluchy z psem, który daje wyraźne sygnały ostrzegawcze, reszta psów zwiewa na widok szczeniaków. Tedi warczy, w razie czego wywala gnojki na plecy. Zostawić bym się małych z nim nie odważyła, bo ma niewiele cierpliwości, ale on się ich przynajmniej nie brzydzi tak jak cała reszta:evil_lol:
-
Dotarła obróżka, całkiem duża, można go ze 2 razy owinąć, może wymienię na mały kiltix od innego psa? Maksio jest tak oszołomiony szczeniakami jamniczymi, że nawet ich ani razu nie natłukł. Zastanawiam się ostatnio, w jaki sposób pies bez żuchwy zawlókł do posłania ręcznik szczeniaków i butelkę po wodzie mineralnej. Ręcznik posłużył do wrzucenia do miski z kolacją i jej podeptania:mad: Maksio calutkie dnie teraz przesypia, wstaje około 19 kiedy temperatura jest już znośna. Widocznie upał go bardzo męczy.
-
Dwa zepsuła, jeden naprawiony, drugi nie żyje Telefony dwa zepsuła, jeden naprawiony, drugi nie żyje Modemy dwa zepsyła... etc etc Tediś nie cierpi upału, dlatego się w najgorętszym miejscu w domu "chłodzi" [IMG]http://images46.fotosik.pl/1701/96c3bf16b011fec3med.jpg[/IMG] [IMG]http://images38.fotosik.pl/1734/07474cdd830a4fdcmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images40.fotosik.pl/1736/81ba577f6db7863bmed.jpg[/IMG] Dobry ogon ma wiele zastosowań... [IMG]http://images42.fotosik.pl/514/cfe0b88bede4a71amed.jpg[/IMG] A tu już dupa i nieostre powychodziło [IMG]http://images35.fotosik.pl/1556/a3b1451e5d2812dcmed.jpg[/IMG]
-
[quote name='Abrakadabra']Zapomniałaś dodać, że ogrodzenie powinno mieć ponad 3 metry, ew. pod wysokim napięciem :evil_lol:... A poza tym, to świetny i uroczy materiał na czworonożnego przyjaciela :lol:. Ideał po prostu. Dobrze, że z nia pracujesz. Przynajmniej umie chodzić na smyczy i nie skacze już tak radośnie i z gracją (charakterystyczną dla słonia w składzie porcelany) na ramiona, w przypływie miłości do człowieka. Qrcze... czarno to widzę, w zasadzie zostało jeszcze 10 dni. Ps. Okazuje się, że Pani, o której wspominałam powyżej nie mieszka w samym Wrocku, tylko pod Sycowem (ok.30km od Wrocławia). Może znajdę kogoś do wizyty. W Korabiewicach takich Piękności jak Diara - dostatek i urodzaj. Może jakaś bieda skorzysta.[/QUOTE] Jest cudowna dla dzieci i dorosłych, a psy ze schronisk często mają różne lęki i odpały. Nie broni zasobów przed człowiekiem, można jej wszystko wyjąć z gęby. Generalnie ona zachowuje się tak, jak jej pozwalam. Myślę, że jeśli ktoś jej pozwoli skakać po ramionach to będzie to chętnie robić, jeśli ktoś zacznie w panice ściągać smycz na widok pieska za płotem to oczywiście zaryje obcasikami, bo Diara chętnie się do tego płotu rzuci. Musi wiedzieć, co jej wolno i już. Te zmiany które w niej widzisz to wcale nie są tysiące godzin ćwiczeń, ona załapuje wszystko W LOT. W końcu to coś na kształt owczarka. Czasami się droczy przed wyjściem na spacer i chociaż wie, że dopóki nie usiądzie i nie założę jej smyczy nie wyjdzie- potrafi ze 2 minuty odwracać moją uwagę głupimi wybrykami, ale to naprawdę spoko pies. A owczarkarze nie mogliby jakoś pomóc? Lolalola niestety właśnie leci do Polski w związku z poważnymi sprawami rodzinnymi, na razie "wypadła" z obiegu
-
Niestety dom z kotami odpada. Żadne małe zwierzęta. Duże psy tylko takie, które sobie z Diarą poradzą. Poker np kładzie się przed nią i jest spokój. Bawią się nad rzeką, ale już kiedy wracamy do domu Poker czeka przed furtką zanim nie zamknę Diary w kojcu, raz go napadła przy wchodzeniu i od tej pory woli czekać. Barry po prostu się na niej kładzie i czeka aż jej przejdzie. 2 razy tak zrobił i od tego czasu są najlepszymi kumplami.
-
Miki chyba nie ma netu, ja odzyskałam komputer i klawiaturę, mam nadzieję że na dłużej. Moniko, tekst jest świetny! Energiczny i zachęcający do adopcji. W sumie psie maniery Tajka ma w miarę opanowane, co najważniejsze- zachowuje wspaniale czystość w domu. Na smyczy raz ciągnie raz idzie ładnie, ale najczęściej udaje się już iść kulturalnie. Kontakt może być na mnie: [email]neris1@wp.pl[/email], 604 55 11 17, ewentualnie kiedy Miki wróci i trzeba będzie odnawiać ogłoszenia można wstawić jej dane, o ile tak postanowi. Na razie nie mogę zrobić nowych zdjęć, bo nie mam jak skasować z aparatu starych:( aparat po 2 wycieczkach w minus 20C poważnie zachorował i menu nie działa, a mój komputer stacjonarny nie widzi go podłączonego do USB. Niestety muszę poczekać aż odbiorę laptopa z naprawy. Kupiłam Tajce na allegro Kiltix, nie złapała ani jednego kleszcza.
-
Teraz mam znowu swój komputer, a on nie wiem dlaczego nie widzi aparatu. Wczoraj widział, dzisiaj nic. Odbiorę z naprawy laptopa i chyba zacznę działać na dwa komputery, dopóki któregoś znowu nie zepsuję:shake: Ale żebym ja jeszcze rzucała tymi komputerami albo zalewała je wrzątkiem, NIE! Normalnie są a potem nie żyją. Mam trochę zdjęć w aparacie, bo na co któryś spacer go zabieram, postaram się jakoś zgrać i zaprezentować stado.
-
Lolka miała napisać, że tym razem popsułam klawiaturę Mam w sobie jakąś tajemną moc, wszystko elektryczne albo elektroniczne psuje się w moich rękach w sposób tajemniczy. Strasznie dzisiaj wyły psy u sąsiadów, którzy mają kilkanaście berneńczyków, no to Maksio też! I zaraz za nim Żunio, który nie wie, co grają ale jak grają on też się dołącza. Maksio ma niestety trochę niemęski głos
-
Ta większa ma grzybicę?
-
Co znikła, jak jest. Aparat zdechł, net ledwo ciągnie, telefon bez zasięgu. Pierdzielony XXI wiek, zamiast coraz lepiej jest coraz gorzej. Burak żyw, siada zanim dostanie michę więc nie ma problemu z jedzeniem rozpryskującym się po całym kojcu jak na początku. Abra jedna osoba wyraziła chęć poszukiwania deklaracji, ale mówi że z wątku nie wynika nic konkretnego, więc może napisz coś o swoich planach wobec psa.
-
[quote name='ostatniaszansa']Dzisiaj placilam za TAJE od Neris, KORBE od Akrum, LENKE od Akrum (zaginiony rachunek) i 3 sunie z Krakowa projekt buda. Innych faktur nie dostalismy jeszcze /Agnieszka[/QUOTE] Bardzo dziękuję, tutaj kilka zdjęć Tajki w trakcie i po: [IMG]http://images38.fotosik.pl/1570/b2114412de7deb2a.jpg[/IMG] [IMG]http://images38.fotosik.pl/1570/8cd7050d52b0efb9.jpg[/IMG] [IMG]http://images39.fotosik.pl/1526/2202a1cdbac8e638.jpg[/IMG]
-
[quote name='Lolalola']Tedis na prezydenta??? palimy cos cioteczki???:eviltong::evil_lol::lol:[/QUOTE] Chyba na prezyDUPCA, to warczydupa i szczekacz. Niech no tylko usłyszy cokolwiek, leci do bramki i szczeka.:mad: Za nim leci Żunio bo sam rozumku ma niewiele, a jak Tedik ryczy znaczy coś trzeba zadziałać.
-
Piszcie do T-mobile, niech wiedzą jakie wspaniałe usługi oferują... może mi obniżą abonament na jakieś 3 miesiące :diabloti:
-
[IMG]http://images44.fotosik.pl/310/d363f405a37b224f.jpg[/IMG] Dzisiaj się dowiedziałam, że nasz pan doktor, wspaniały Człowiek który tak nam pomógł w ratowaniu Maksia odszedł. Trudno się pogodzić z każdą śmiercią, ale on był taki młody, energiczny, kochający życie...