-
Posts
15551 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Neris
-
Ja miałam poprzednio identyczny telefon i byłam zachwycona, dopóki nie utopiłam go we wrzącym żurku. I on jest pół-dotykowy zaiste. Ten egzemplarz od początku był jakiś nie heloł, zdarzało mu się zawieszać, ale nigdy aż tak. Oddam go do naprawy, ale wtedy wszystko się w pierony straci... oni zamiast się bawić w szukanie przyczyny awarii resetują system i już. W tej chwili wszystkie telefonie współdzierżawią te same anteny, więc zasięg u mnie będą mieć taki sam... złożę kolejne podanie do TPSA, namówię sąsiada Waldka, może do 2 domów już się da... chociaż kabel jest chyba dopiero w Pomiechówku, 3700m światłowodu chyba nieźle kosztuje
-
Cisza tam! Za dzisiejsze wyczyny telefoniczne Cancer ma taki wpierdziel, że tych rudych kłaków będzie szukać w Gdyni Redłowie! Dzwoni. ALe ja mam zepsutą komórkę, więc nie mam jak odebrać! Oddzwaniam NIE ODBIERA!!!!!!!!!!!!!!!!! Dzwoni Ja oddzwaniam NIE ODBIERA!!!!!!!!!!!!!!!! Wziąć kija i tłuc to za mało!
-
KOSTEK, teraz La Kosta - Szukamy DT dla odnowionej suni
Neris replied to luka1's topic in Już w nowym domu
[quote name='emilia2280']za ile szukasz nowego DT? ile obecnie na to przeznaczasz?[/QUOTE] Luka płaci 300, ale chodzi głównie o trudność w zdobyciu nowych wieści o psie, zresztą sama wiesz bo miałaś tam Benniego i przeniosłaś. NO więc poszukiwane jest miejsce bliżej siedziby fundacji i udzielające info o psie. -
[quote name='Abrakadabra']Neris, Karelka i Mania na bank nie były szczepione w Red Line. To one mają teraz nowa Panią???!!! No co TY? Ps. A tego aparatu nie da się jakoś reaktywować?[/QUOTE] Nie będę go wozić do naprawy bo on ma już parę ładnych lat i naprawa przekroczy jego wartość. POza tym ja na to po prostu nie mam pieniędzy. Nowa pani Karelki i Mani to kobieta tego co postawił mur, czyli jednego z synów Pana z Jednym Zębem. Abra ja nie mogę odbierać telefonu bo się zepsuł ekran dotykowy, mogę wyłącznie dzwonić, w ten sposób będziemy się mijać jak żuraw z czaplą :evil_lol:
-
[quote name='Iljova']Dlatego pytam bo wpis Neris jest dla mnie dwuznaczny ;)[/QUOTE] Oj nie czepsia, mówię że krewcy tubylcy łowią przybyszy! Żeby rocznicę świętować znaczy. Abra, powiedziałam Palącej że nie jesteś zadowolona ze zdjęć i mam dla Ciebie message od niej: "no to niech przyjeżdża i robi porządne!" Bez aparatu zemrę na pewno, oglądałam wcześniejsze strony wątków, co chwilę tam wstawiałam zdjęcia i to niebrzydkie :cry::cry::cry: a teraz dupa. Diara z lekka spasiona, chyba z upału. Ciągle nie zgubiła kiltixa, jest dzielna. Wczoraj Dofi z ociąganiem wracała ze spaceru, węszyła sobie przy bramce, ja grabiłam piach obok. Za chwilę dzwoniła sąsiadka, że jakiś pies stoi i PATRZY na nią jak jaszczurka. A pani właśnie chciała nad rzekę pójść. Nie sądziłam, że od spojrzenia jak jaszczurka można umrzeć... I wesoło, że pani stojąc 30m ode mnie dzwoniła :evil_lol: A pani chodzi z Manią i Karelką, luzem, rzucają się na wszystkie psy. Jak się kiedyś rzucą na Diarę będzie słabo. SUki są nieszczepione na nic, chyba że je zaszczepili w Redline?
-
Tediś ma kulturę ukrytą, na wierzchu prezentuje szczekalnictwo :)
-
[quote name='sleepingbyday']zosia jest mix jrt ;-). bliźnisz mi na zosię, jak na swpje psiaki, to wtrącać się nie będę, ale zosia jest święta! nawet teraz widzę lekki nimb wokół jej głowy![/QUOTE] NIe martw się SBD, może ją spotkać kara, dzisiaj jest rocznica spalenia ostatniej czarownicy, odbyło się to w Reszlu a Abra tam pojechała :evil_lol: może dzisiaj krewcy tubylcy łowią przybyszy?
-
Muszę powiedzieć, że Abra ma do mnie anielską cierpliwość [IMG]file:///C:%5CDOCUME%7E1%5CAGNIES%7E1%5CUSTAWI%7E1%5CTemp%5Cmsohtml1%5C01%5Cclip_image001.gif[/IMG] Najpierw przyjechała zrobić zdjęcia, padała przed szczeniakami na kolana, czołgała się po kafelkach i w ogóle. Potem wszystkich po równo w auto i na Białołękę. Siedziała z dziećmi w aucie a ja wpadłam do sklepu po najpilniejsze rzeczy. Wyszłam, ale uświadomiłam sobie że umrę bez kawałka pizzy więc poszłam po nią Abra w aucie. Wsiadłam do auta, jedziemy na przystanek Nie, nie jedziemy! Kasia chce nad na parkingu [FONT="]Wracamy na parking okrążając 5 razy rondo. Wypakowujemy się z auta Hmmm... Kasia nie przyjedzie. Pakujemy się do auta [IMG]file:///C:%5CDOCUME%7E1%5CAGNIES%7E1%5CUSTAWI%7E1%5CTemp%5Cmsohtml1%5C01%5Cclip_image001.gif[/IMG] Jedziemy na wylotówkę z Warszawy spotkać się z Wiktorem Nie, nie jedziemy! Zawracamy Jedziemy do M1 na parking Wypakowujemy się z auta Jakaś bezdomna menelica przylazła i zaczęła się szarpać z otwarciem do transporterka szczeniaków, dobrze że nie umiała tego otworzyć, udawała głuchoniemą i nie mogłam jej słownie zawrócić, a dotknąć się z deka brzydziłam :( dziwni są ludzie. [/FONT]
-
[quote name='Abrakadabra'] Ps. Qrcze, 09.09. zbliża się wielkimi krokami... Neris, jak się miewa bohaterka tego wątku?[/QUOTE] Dobrze się miewa, rozdaje całusy i jest z siebie dość zadowolona. Muszę pilnie znaleźć sposób na zakup aparatu foto, bez niego jestem niepełna :placz: Będę ze szczylami na Ochocie już od około 10,20, potrzebuję maksymalnie wypasionych zdjęć, szczególnie dwóch najlepszych buniów.
-
[quote name='sleepingbyday']jest brzydka, ale ma dom! jestem przeszczęśliwa! I marzę o domu dla rudego lisława, zwanego w pewnych kręgach konfucjuszem ;-). To bardzo zrównoważony psiak, zero agresji, przyjazny do wszystkich, spokojny pies. [/QUOTE] A to nie on stjasznie gjyze? Jak mawia nasz mały sąsiad. No bo kto ugryzł kelnerkę? Abra co Ty jutro robisz? Bo bym Cię chciała niecnie wykorzystać na Ochocie. Ciebie i luszczanke.
-
Dzisiaj Tediś był na spacerze w stronę wsi, mijał grzecznie wszystkie posesje. Oczywiście mini sunia sąsiadów wyskoczyła z jazgotem, ale jakoś wyjątkowo nie udziabała nikogo, a Tediś się z nią chwilę poobwąchiwał i ładnie się chwilę bawili.
-
Są grzeczne, RELATYWNIE. Największy samczyk zwany Wieprzowinką albo Grubym Buniem zrobił dzisiaj kupę na podwórku! Najgorsze są dwie ciemne dziołchy, jedna to Budny Bunio a druga Czisty Bunio. Wszystkie imiona pochodzą od stanu brzuszków zwanych BUNIAMI. Budny Bunio ciągle sobie papra brzuszek bo włazi do miski CAŁA. Obydwa ciemne bunie wieszają się na ogonie Tedikowi, jak tylko zdążą go dorwać leżącego :evil_lol:. Idącego ani biegnącego nie dopadną bo plączą im się solidnie łapki.
-
Nie za bardzo szaleje, tylko dosyć sporo szczeka Ale nie na ludzi, bardziej na koty i bardzo chętnie na psy w kojcach. Po solidnym wyczesaniu furminatorem już nie wygląda jak puchata kulka, przybrał postać psa, nie wiem czy to dobrze...
-
KOSTEK, teraz La Kosta - Szukamy DT dla odnowionej suni
Neris replied to luka1's topic in Już w nowym domu
W ogóle nie znam miejsc w Twojej okolicy :shake: -
Maksio półtora roku po kastracji ciągle usiłuje pokryć jamniczkę Amelkę. Przez kilka godzin wczoraj mieliśmy "wesoły pociąg", raz Maksio na wierzchu raz Amelka, w końcu musiałam ją wysiudać do kuchni bo Maksio się zziajał. Mam jeszcze jednego psa staruszka, ale tamten większość dnia śpi! A Maksio jest niezniszczalny...