-
Posts
15551 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Neris
-
Chyba to było 10 Tediś: Zapytany co tam robi twierdził, że chłodzi nabiał. Poinformowany, że dawno go nie ma postanowił już nie wychodzić z wody bo wstyd się bez jajek ludziom pokazać. [IMG]http://images42.fotosik.pl/402/0c4831f491bf3fc5.jpg[/IMG] Niechętnie i dopiero po kilku napomnieniach zbliża się do brzegu... [IMG]http://images38.fotosik.pl/1606/3b0032736528a8e6.jpg[/IMG] [IMG]http://images49.fotosik.pl/1570/989e41756da707da.jpg[/IMG] Ten pies zyje, zapewniam. [IMG]http://images41.fotosik.pl/1561/7a19696ec09a062c.jpg[/IMG] Przypomniał sobie o jajeczkach i postanowił się schować, kopie kryjówkę [IMG]http://images46.fotosik.pl/1573/fd501cd035783c40.jpg[/IMG]
-
Mam do niego niewytłumaczalną słabość. Włazi mi na kolana i rozdaje obleśne buziaki, śpi na mojej głowie, najpierw zgania wszystkie 5 jamników. Drze japę w trybie ciągłym, no chyba że śpi albo jest na spacerze... Elmira za każdym razem kiedy do mnie dzwoni i nie słyszy dziamotu pyta mnie z niepokojem "Co się stało Maksiowi?" A wiozła go z Wrocka...
-
No to byłby osobliwy rodzaj miłości, Maksio co kilka dni na widok Dasia dostaje amoku, jak tylko widzi go śpiącego na posłaniu, leci i dziobie go po jąderkach...
-
Jak mi odpalił wreszcie porządnie internet biorę się za fotki... [IMG]http://images42.fotosik.pl/402/984e94920540d377med.jpg[/IMG] [IMG]http://images39.fotosik.pl/1562/c9dc333af490d2b7.jpg[/IMG] [IMG]http://images35.fotosik.pl/1428/aedff436ca1f3688.jpg[/IMG] Ze 2 dni temu Maksio o 2 w nocy szczekał w kojcu, wychodziłam kilka razy sprawdzić co się dzieję, bo to naprawdę mało szczekliwy pies, ale nie ustaliłam o co mu chodziło.
-
TA! Jak ja o interesach to wszyscy znikli! [IMG]http://images38.fotosik.pl/1606/86ec6910dfd61395.jpg[/IMG] [IMG]http://images49.fotosik.pl/1570/cf39fd67c7a208c6.jpg[/IMG] Stado się rozlazło, Mariusz znikł:( [IMG]http://images50.fotosik.pl/1624/da387887e0234a74.jpg[/IMG] Musi wystarczyć Jaśko... [IMG]http://images38.fotosik.pl/1606/8da769ded094450b.jpg[/IMG]
-
Barry znów miał pecha - w trybie pilnym zabrany od Neris
Neris replied to Randa's topic in Już w nowym domu
Dwie próby wykonania portretu... [IMG]http://images49.fotosik.pl/1570/04293b416c677dd6.jpg[/IMG] [IMG]http://images38.fotosik.pl/1606/98157cc5692c18b6.jpg[/IMG] Barunia dokonał cudu i wychował Diarę. Dzisiaj bawili się, przewracali nawzajem, uprawiali zapasy. Dzieci biją się o to, kto go będzie czesał i prowadził na smyczy. Barunia w ogóle już nie ciągnie, jest naprawdę dżentelmenem. Dzisiaj podsłuchałam, jak Paulinka opowiadała Jaśkowi jak to w poprzednim domu podły nastolatek kopał Barunię w męskie organy. Szczerze mówiąc nie pamiętam, żebym jej coś o tych organach wspominała... -
Barry znów miał pecha - w trybie pilnym zabrany od Neris
Neris replied to Randa's topic in Już w nowym domu
Po milionie godzin czesania Barry zmienił kolor i jest dużo jaśniejszy niż zimą! Niestety wełna ciągle wyłazi w ilościach hurtowych, a wczoraj KTOŚ porwał szczotkę i gdzieś ją poniósł do ogrodu... więc dopiero jutro kupię nową i dokończymy czesanie. Barunia nadrzeczny: [IMG]http://images39.fotosik.pl/1562/98f5e9028d8b9691.jpg[/IMG] Z Paulinką [IMG]http://images42.fotosik.pl/402/3e5edc67bf91bb79.jpg[/IMG] [IMG]http://images38.fotosik.pl/1606/ce0ad681da42a95f.jpg[/IMG] Chyba jest kozą, bo często się pasie nad rzeką [IMG]http://images49.fotosik.pl/1570/ad06ee2179ce1668.jpg[/IMG] [IMG]http://images38.fotosik.pl/1606/3d435086644af935.jpg[/IMG] -
Maksio mobbuje Adasiuuu i mam na to dowody Śledzi go na każdym kroku Dasiu do wody, Maksio do wody [IMG]http://images42.fotosik.pl/402/e4862f44328825eb.jpg[/IMG] [IMG]http://images41.fotosik.pl/1561/b399a49f89cb1dc9.jpg[/IMG] Dasiu w krzaki, Maksio za nim! [IMG]http://images49.fotosik.pl/1570/8990d7a4a1195a1d.jpg[/IMG] [IMG]http://images37.fotosik.pl/1578/dc72be3c35584eea.jpg[/IMG] A niby taki słodki, niewinny... [IMG]http://images37.fotosik.pl/1578/0607f5180e8a5541.jpg[/IMG]
-
Malutka od 1,5 godziny w drodze. Bardzo dziękuję Monice za odebranie suni od pana doktora i przekazanie dalej. Mała oczywiście zachwyca wszystkich, jest słodka. Pani Ania oczekuje na "przesyłkę" z niecierpliwością, wszystkie zakupy podobno zrobione.
-
Nic nie rozrabia ale się odchudza i w porze posiłku okropnie krzyczy, żeby o nim nie zapomnieć! Dać, dać, może być mniej, ale dać! Teraz dostaje 2 razy dziennie mniejsze porcje. Zobaczymy czy to coś pomoże. On nie ma sadła, które faluje podczas biegu, jest po prostu nabity i krzepki, ale faktycznie trochę mu się za bardzo "nabiło" pod skórą.
-
Tedi ma od paru dni na imię "Kierownik Zamieszania". Tak szczekliwego psa dawno nie widziałam, jest bardzo pobudliwy i zaczyna szczekać zanim się zastanowi, czy jest o co. A nie daj Boże zeby usłyszał psy ze wsi. Chyba musiał kiedyś dostawać za to bęcki, bo jak zbliżam się do niego zbyt energicznie na wszelki wypadek ucieka dokoła krzaka derenia.
-
Sunia pojedzie w sobotę i jakby coś było nie tak, osoba transportujca jej nie da i przywiezie z powrotem. Tak wymyśliłam, żeby się już nie bić z doktorem.
-
Pan doktor chce się rozstać i to tak bardzo, że zadecydował wysłać psa bez sterylizacji. Nie mam nic do powiedzenia bo ani mój pies, ani moja gmina, pozostaje tylko liczyć na to, że nowa pani wysterylizuje sunię.
-
Może i unika, za to dzisiaj przespał kawał dnia na materacu ze sztucznej skóry, robię psom pomieszczenie "dzienne" z mojej tzw letniej kuchni, w której nigdy w życiu nic nie ugotowałam. Tam są właśnie 3 materace, takie jak w sali gimnastycznej. Widocznie są chłodne w dotyku, bo Maksio chętnie tam sobie drzemie. Dzisiaj Paulinka chciała go odsunąć podczas otwierania furtki, ostro warknął. On nie znosi łapania od góry za obrożę, ale to dość często się zdarza u psów. Gorzej, że do tej pory był bardzo grzeczny i wszystkie małe samce tolerował, a od 2 dni zdecydowanie ma złe zamiary wobec Adasia. W związku z tym, że Adaś waży 4,5kg, nie będę ryzykować ich spotkań.
-
Na razie wpłaciłam 200, bo tyle miałam, a od Ciebie doszło 212,50. Miałam jechać do lecznicy w piątek, ale pomyślałam, że dopłacę przy okazji, jechać tam specjalnie wydawało mi się stratą czasu. Skarpeta Sterylkowa zgodziła się zasponsorować sterylkę Tajki, albo dołożyć tyle ile nam zabraknie. W związku z tym mam pytanie- Taja ma lichą sierść, linieje obficie. Czy mogłabym kupić jej z tych 212,50zł witaminy na sierść? Oprócz tego potrzebujemy frontline albo chociaż fiprex, kleszczy jest zatrzęsienie. Taja z Żuczkiem: [video=youtube_share;qztlj7jLbQU]http://youtu.be/qztlj7jLbQU[/video]
-
[IMG]http://images50.fotosik.pl/1606/e124f47b410df828.jpg[/IMG] Taja sprawdzona na dzieci:) [video=youtube;Ts_RVhHMp-Q]http://www.youtube.com/watch?v=Ts_RVhHMp-Q&feature=youtu.be[/video]
-
Tajka ma szwy wewnątrz cośtam, nie wymagają zdejmowania. Gdyby jeden czy dwa supełki trzeba było obciąć, mam sprzęt i jej wyjmę, ale dzisiaj ją macałam i wydaje się, że nie będzie to konieczne. Tajka dzisiaj szalała nad rzeką :) [IMG]http://images41.fotosik.pl/1543/742ce81d7b1a2874.jpg[/IMG] A kuku: [IMG]http://images42.fotosik.pl/383/e1506ddfa09f3ef3.jpg[/IMG] Zdjęłam jej kubraczek, bo i tak już niepotrzebny, a nałapała do niego pełno piasku. Jest piękna. [IMG]http://images37.fotosik.pl/1560/9708afc7c538762d.jpg[/IMG] [IMG]http://images42.fotosik.pl/383/b03a6f1b2b68323f.jpg[/IMG] [IMG]http://images35.fotosik.pl/1410/63ba7051351f114e.jpg[/IMG]
-
Maksiula: [IMG]http://images37.fotosik.pl/1560/b3bf01b04bfa2894.jpg[/IMG] Inne psy jak szalone wpadają do wody, pławiąc się radośnie, a Maksio wyłącznie eksploruje brzeg. Nawet stópek nie zamoczy :) [IMG]http://images49.fotosik.pl/1552/f487314d27a886ce.jpg[/IMG] [IMG]http://images40.fotosik.pl/1590/00d6be11974e5842.jpg[/IMG]
-
Pan doktor nie zdążył wysterylizować małej, więc wyjazd możliwy będzie dopiero za 10-12 dni... Dzisiaj pan doktor zadzwonił do mnie i osobiście mnie zapewniał, że mała ma u niego bezpieczne miejsce do czasu znalezienia DS. Zadzwonił też do pani Anny z Zawiercia i przemaglował ją telefonicznie. Prosił również o pomoc w znalezieniu miejsca dla psa, mix pinczera, który będzie przechodził operację resekcji główki kości udowej po zwichnięciu i też będzie potrzebował domu/DT.
-
Aż dziwne, bo to taki śliczny pies. Ale uroda nie idzie w parze z charakterem :mad:, dzisiaj rano wskoczył na łóżko, zgonił z niego Krokodyla, przewrócił go, warczał mu nad głową i nie pozwalał wstać! Biedny, najspokojniejszy i najłagodniejszy w świecie jamnik leżał i nie śmiał się nawet poruszyć. Dzisiaj już spania w sypialni nie będzie, pan Tediś pójdzie do drugiego pokoju i będzie tam spać SAM.